Liczba postów: 3,932
Liczba wątków: 174
Dołączył: 05.2006
Reputacja:
221 Płeć: mężczyzna
Wyznanie: ateista
Nurtuje Cię jakieś pytanie z zakresu nauk ścisłych, ale uważasz, że jest za krótkie, by zakładać dla niego osobny wątek? To jest miejsce dla Ciebie - podziel się swoimi wątpliwościami, a użytkownicy forum spróbują Ci odpowiedzieć w miarę swoich możliwości.
Uwaga: uprasza się o nie zamieszczanie zadań domowych w tym wątku, od tego jest "Pomoc w zadaniach".
[SIZE="1"]PS. Podziękowania dla Windziarza za pomysł na wątek.[/SIZE]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Liczba postów: 1,922
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
47 Płeć: mężczyzna
Dzielenie jest odwrotnością mnożenia.
Dzieląc np. 8 przez 4, otrzymujemy 2. Mnożąc 2 przez 4 otrzymujemy liczbę wyjściową, czyli 8.
Teraz wyobraź sobie, że dzielimy 8 przez 0. Załóżmy, że otrzymujemy jakąś liczbę. Teraz ta liczba, pomnożona przez 0 powinna dać 8.
Ale taka liczba nie istnieje! Dowolna liczba pomnożona przez 0 daje 0. W związku z tym, nie istnieje żadna liczba, którą można by uznać za wynik równania: 8/0=x
Inaczej jest z dzieleniem 0/0. Taki symbol nazywamy w matematyce nieoznaczonym. W dużym skrócie, można powiedzieć, że wynikiem takiego działania może być dowolna liczba.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 10
Dołączył: 08.2010
Reputacja:
0
Dlaczego w chemii są takie sytuacje, w których stężenia się pomija (przyjmuje się za równe 1), np.
H2SO4 + 2H2O -> 2H3O(+) + SO4(2-)
K=([H3O+]^2 * [SO4(2-)]) / [H2SO4]
Czemu pomijamy [H2O]. Rozumiem, że jest to rozpuszczalnik, ale skoro tak to [H2O]~55,5M, a nie 1.
Albo we wzorze Nernsta na elektrodę pierwszego rodzaju (przepiszę z zeszytu):
E = E(0) + (2,303RT / (nF)) * log( [Me(n+)] / [Me] )
Mam zaznaczone, żeby przyjmować, że [Me]=1...
I co to jest to 2,303? To jakaś stała? Czemu nie oznaczyła nam tego nauczycielka jakimś symbolem?
Troszkę mnie denerwuje taki styl uczenia "bo tak". A niestety czasami tak jest u mnie na chemii.
Liczba postów: 508
Liczba wątków: 7
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
0
Aerandir napisał(a):Dlaczego w chemii są takie sytuacje, w których stężenia się pomija (przyjmuje się za równe 1), np.
H2SO4 + 2H2O -> 2H3O(+) + SO4(2-)
K=([H3O+]^2 * [SO4(2-)]) / [H2SO4]
Czemu pomijamy [H2O]. Rozumiem, że jest to rozpuszczalnik, ale skoro tak to [H2O]~55,5M, a nie 1.
Albo we wzorze Nernsta na elektrodę pierwszego rodzaju (przepiszę z zeszytu):
E = E(0) + (2,303RT / (nF)) * log( [Me(n+)] / [Me] )
Mam zaznaczone, żeby przyjmować, że [Me]=1...
I co to jest to 2,303? To jakaś stała? Czemu nie oznaczyła nam tego nauczycielka jakimś symbolem?
Troszkę mnie denerwuje taki styl uczenia "bo tak". A niestety czasami tak jest u mnie na chemii.
Aerandir, czy ty nie uczysz się przypadkiem w 1 LO w Jeleniej Górze?
[COLOR="Silver"]*Wyjątkowo dowcipny i cięty ateistyczny cytat.*
*Praktycznie nikomu nieznany autor tegoż cytatu*[/COLOR]
Liczba postów: 1,922
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
47 Płeć: mężczyzna
Absolutnie nie pomijasz żadnego stężenia. To jest wzór na stałą dysocjacji, więc masz iloczyn stężeń jonów podzielony przez stężenie substancji zdysocjowanej.
Woda na dobrą sprawę nie bierze żadnego udziału w reakcji dysocjacji. Po prostu przyłącza jon H+ do swojej wolnej pary elektronowej. Dlatego zapisujemy tam H20 + H+ -> H30+.
Woda po prostu jest środowiskiem, gdzie zachodzi dysocjacja.
Albo we wzorze Nernsta na elektrodę pierwszego rodzaju (przepiszę z zeszytu):
Cytat:E = E(0) + (2,303RT / (nF)) * log( [Me(n+)] / [Me] )
Mam zaznaczone, żeby przyjmować, że [Me]=1...
I co to jest to 2,303? To jakaś stała? Czemu nie oznaczyła nam tego nauczycielka jakimś symbolem?
To 2.303 to efekt uproszczenia wzoru tak, aby pozbyć się logarytmu naturalnego, który się w nim oryginalnie znajduje.
A to stężenie masz przyjmować w ten sposób pewnie dla uproszczenia obliczeń, żeby wychodziły ładne stężenia (potęgi 10) i nie trzeba było kalkulatorów naukowych do liczenia tego. Tak mi się w każdym razie wydaje.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 10
Dołączył: 08.2010
Reputacja:
0
Jester napisał(a):Absolutnie nie pomijasz żadnego stężenia. To jest wzór na stałą dysocjacji, więc masz iloczyn stężeń jonów podzielony przez stężenie substancji zdysocjowanej.
Woda na dobrą sprawę nie bierze żadnego udziału w reakcji dysocjacji. Po prostu przyłącza jon H+ do swojej wolnej pary elektronowej. Dlatego zapisujemy tam H20 + H+ -> H30+.
Woda po prostu jest środowiskiem, gdzie zachodzi dysocjacja.
Albo we wzorze Nernsta na elektrodę pierwszego rodzaju (przepiszę z zeszytu):
To 2.303 to efekt uproszczenia wzoru tak, aby pozbyć się logarytmu naturalnego, który się w nim oryginalnie znajduje.
A to stężenie masz przyjmować w ten sposób pewnie dla uproszczenia obliczeń, żeby wychodziły ładne stężenia (potęgi 10) i nie trzeba było kalkulatorów naukowych do liczenia tego. Tak mi się w każdym razie wydaje.
OK, a co z taką sytuacją:
CaCO3(stały) + 2H(+) --> Ca(2+) + H2O + CO2
K= [Ca(2+)] [CO2] / ([H(+)]^2)
Dlaczego tutaj nie uwzględnia się [CaCO3]?
Mam w zeszycie napisane tak: "W układach niejednorodnych pomija się stężenie substancji stałej lub ciekłej przyjmując, że są one równe jedności". Czy to twierdzenie jest poprawne?
Liczba postów: 1,922
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
47 Płeć: mężczyzna
Machnąłem głupotę w poprzednim poście, przepraszam.
Woda jest pomijana dla roztworów rozcieńczonych (czyli większość roztworów dla jakich przeprowadza się obliczenia). Bo jej stężenie jest w przybliżeniu stałe. My bad, przepraszam za wprowadzenie w błąd:lups:.
Na resztę odpiszę ci wieczorem (i dokładniej wszystko opiszę), bo muszę wyjść teraz...
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Liczba postów: 508
Liczba wątków: 7
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
0
Aerandir napisał(a):Zgadza się.
Cóż, być może pocieszy cię fakt, że w zeszłym roku zadawałem Jej dokładnie te same pytania, i niestety również uzyskałem odpowiedź "bo tak!".
W każdym razie zastanawiające jest to, że nie bierzemy pod uwagę H2O, ale gdy woda pojawia się pod postacią gazu to już jest brana pod uwagę
[COLOR="Silver"]*Wyjątkowo dowcipny i cięty ateistyczny cytat.*
*Praktycznie nikomu nieznany autor tegoż cytatu*[/COLOR]
Liczba postów: 1,922
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
47 Płeć: mężczyzna
Aerandir napisał(a):Dlaczego w chemii są takie sytuacje, w których stężenia się pomija (przyjmuje się za równe 1), np.
H2SO4 + 2H2O -> 2H3O(+) + SO4(2-)
K=([H3O+]^2 * [SO4(2-)]) / [H2SO4]
Czemu pomijamy [H2O]. Rozumiem, że jest to rozpuszczalnik, ale skoro tak to [H2O]~55,5M, a nie 1.
Dla roztworów rozcieńczonych, czyli w zasadzie dla wszystkich jakimi się na chemii zajmujesz i dla których będziesz liczyć stałą dysocjacji, pH i tym podobne rzeczy, stężenie wody się pomija dla uproszczenia obliczeń, ponieważ jest ona w przybliżeniu stałe (tzn. woda stanowi zdecydowaną większość roztworu).
Przy czym generalnie:
Ka - to stała dysocjacji dla kwasu [H+][A-]/[HA]
Kb - to stała dysocjacji dla zasady [B+][OH-]/[BOH]
Oczywiście można pisać H3O+ a nie H+, nie ma to dla obliczeń szczególnego znaczenia. Jak pisałem, wodę pomijamy, więc ja dla konsekwencji wpisuję same jony H+.
Piszę o dysocjacji a nie ogólnie od równowadze reakcji bo na początku podałeś taki przykład, a ja machnąłem błąd, więc teraz staram się rozjaśnić kwestię.
Teraz drugi przykład.
Aerandir napisał(a):OK, a co z taką sytuacją:
CaCO3(stały) + 2H(+) --> Ca(2+) + H2O + CO2
K= [Ca(2+)] [CO2] / ([H(+)]^2)
W równaniu równowagi reakcji zapisujemy generalnie tylko te substancje, które są w tej samej fazie. Nie możesz w tym równaniu zapisać CO2, po prostu dlatego, że opuszcza on układ, nie może więc być elementem równania równowagi . Za to powstaje woda, której stężenie powinieneś dopisać. W rezultacie wygląda to tak:
K=[Ca2+][H2O]/[H+}^2
Nie do końca pomija je się, przyjmując, że są równe jedności. Po prostu je się... pomija :razz:. Raczej przyjmuje się, że są stałe (woda) lub pomija je się, bo nie są w tym samym stanie skupienia.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."