Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozatemacie o Litwie
#1
Skywalker napisał(a):W Brnie w sklepach patrzono się na mnie jak na kosmitę gdy zaczynałem zaciągać polszczyzną a dzieci pluły na polski autobus którym jechałem Język

To chyba ci się pomyliło z wycieczką na Litwę Język
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#2
exodim napisał(a):To chyba ci się pomyliło z wycieczką na Litwę Język

Litwa to w ogóle temat rzeka. Nigdy tam nie byłem i śmieszy mnie w ogóle ten ich "modny" nacjonalizm. Kraj wielkości województwa niemal pozbawiony armii skacze do nas jak york na krótkiej smyczy do amstaffa. Gdyby to były lata 30-te XX w. to Litwa znikła by z mapy Europy w kilka godzin.

Ale to już pozatemacie choć warto by o tym śmiesznym nacjonalistycznym państewku zrobić osobny temat ;]

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#3
@Skywalker
Amstaffa? Chyba kulawego, po kastracji i z wybitymi zębami.
Laws are formed by the arrogant and presumptuous, and our work here is a message to them that such arrogance will always be questioned by those with minds and wills of their own. Nefris of Thay
Odpowiedz
#4
Aryman napisał(a):@Skywalker
Amstaffa? Chyba kulawego, po kastracji i z wybitymi zębami.

...ale i tak zdolnego zabić yorka w parę sekund.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#5
To Ty chyba nic nie wiesz na temat zadziorności Yorków.
Sam byłem świadkiem, jak taki "brytan" pogonił ciapowatego Amstaffa (takie też się zdarzają) - aż się kurzyło.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#6
Skywalker napisał(a):Litwa to w ogóle temat rzeka. Nigdy tam nie byłem i śmieszy mnie w ogóle ten ich "modny" nacjonalizm. Kraj wielkości województwa niemal pozbawiony armii skacze do nas jak york na krótkiej smyczy do amstaffa. Gdyby to były lata 30-te XX w. to Litwa znikła by z mapy Europy w kilka godzin.

Ale to już pozatemacie choć warto by o tym śmiesznym nacjonalistycznym państewku zrobić osobny temat ;]

Ja tylko mały wtręt nie na temat. Dziękuję Skywalkerowi za propagowanie mojego wynalazku słownego. Może będzie miłą i polską alternatywą dla off topu. Przyznaję, że byłoby miło.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#7
Skywalker napisał(a):...ale i tak zdolnego zabić yorka w parę sekund.
Uwaga Arymana jest wcale do rzeczy i nie można tu się sugerować powierzchnią kraju.
poza tm wojen nie wolno już prowadzić i nie wolno też wpływać na działania władz danego kraju jawnym wymuszeniem. Niejawnym też nie, jak zawszeale to dopóki nie wyjdzie na jaw jest bezpieczne.
Odpowiedz
#8
Koklusz napisał(a):Uwaga Arymana jest wcale do rzeczy i nie można tu się sugerować powierzchnią kraju.

Oczywiście że nie powinno się sugerować powierzchnią kraju ale zerknij na ten link:

http://www.tvn24.pl/-1,1715683,0,1,zderz...omosc.html

W trakcie jednego wypadku myśliwca, Litwa straciła 50% (!) swojej floty powietrznej. Tak, teraz dysponują zaledwie jednym mysliwcem i to chyba nawet szkoleniowym. Polska posiada 48 mysliwców F-16, 31 MIG-29 i wiele innych szkoleniowych typu "Iskra" itp. Pomijam oczywiście te że Litwa to nasi partnerzy w NATO i to Polska brała m. in. udział w patrolowaniu ich nieba (bo sami nie są do tego zdolni). Więc gdyby sytuacja geopolityczna wyglądała inaczej to Litwa nie miałaby bezpiecznego sąsiada z taką agresywną polityką.

Na razie nie wiem czy będzie z tego jakaś sensowna dyskusja, więc na razie zostawię tak. W razie potrzeby przeniosę gdzie indziej i zmienię tytuł. ŚSz

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#9
Te 48 F-16 jeszcze zdaje się nie mają gotowości bojowej (w sensie nie wszystkie), więc i tak na razie opieramy się na MiGach, no i mamy jeszcze Su-22 (a przynajmniej z 5 lat temu jeszcze latały), a jakby trzeba było, to od biedy da radę odpalić stareńkie MiGi-21 Duży uśmiech. Z resztą, co tam armia Litewska, z nią może i łatwo by poszło, ale potem trzeba by się użerać z ich ludnością, partyzantki pewnie jakieś by były, no i zaraz ONZ by się rzucał ze swoimi rezolucjami (ONZ potrafi dobrą zabawę popsuć). Litwa jest niewielka, ale rzucać się umie, no i ciągle mają jakiś uraz w stosunku do nas, a nasi rządzący są zbyt ulegli, żeby twardo rozmawiać.
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
#10
Skywalker napisał(a):Ale to już pozatemacie choć warto by o tym śmiesznym nacjonalistycznym państewku zrobić osobny temat ;]
Wartoby.
Ja raz w życiu byłem na Litwie wiele lat temu.
Jakaś grupka miejscowych jak zobaczyli na naszym autokarze polskie rejestracje to obrzucali go jajkami.
Litwini Rosjan równie niecierpią jak Polaków
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#11
Havecon napisał(a):Wartoby.
Ja raz w życiu byłem na Litwie wiele lat temu.
Jakaś grupka miejscowych jak zobaczyli na naszym autokarze polskie rejestracje to obrzucali go jajkami.
Litwini Rosjan równie niecierpią jak Polaków
Że Rosjan to rozumiem, ale że nas?
Z nami byli potęgą. Bez nas są nikim. Może to do nich dotrze wreszcie!
To przecież dzięki Rzeczpospolitej Litwa tak naprawdę się ucywilizowała, więc powinni nam być wdzięczni, a nie się rzucać.
No chyba, że poza unią lubelską były jeszcze jakieś maniany z naszej strony, o których nic nie wiem i za to Litwini są na nas zagniewani.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#12
nonkonformista napisał(a):Że Rosjan to rozumiem, ale że nas?
Z nami byli potęgą. Bez nas są nikim. Może to do nich dotrze wreszcie!
To przecież dzięki Rzeczpospolitej Litwa tak naprawdę się ucywilizowała, więc powinni nam być wdzięczni, a nie się rzucać.
No chyba, że poza unią lubelską były jeszcze jakieś maniany z naszej strony, o których nic nie wiem i za to Litwini są na nas zagniewani.

Wiąże się to głownie z zajęciem przez Polske Wileńszczyzny w 1922 i pozbawienie ich stolicy przez nas. Do tej pory nie moga nam tego wybaczyć.
Druga sprawa to okres Uni Polsko-Litewskiej. To "Korona" grała pierwsze skrzypce,podczas gdy Litwa była jedynie księstwem. Wieli Litwinów tamten okres uważa za... okupacje przez Polske
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#13
Międzywojenni Litwini mieli urojenia imperialne, w których Wielka Litwa władała Grodnem, Suwałkami, a nawet Białymstokiem.
Tymczasem, w wymienionych prowincjach Litwini stanowili mniejszość, w Wilnie było ich jedynie 2,6%.
Wilno Polacy zajęli w 1919, potem zdobył je Tuchaczewski i przekazał Litwie. Później za sprawą Piłsudskiego i Żeligowskiego powstało tam nowe państwo nazwane Litwą Środkową (miało zajebistą flagę Uśmiech). Środkowa Litwa istniała przez półtora roku, miała podpisany traktat z Republiką Litewską, po czym decyzją demokratycznie wybranego Sejmu przyłączyła się do Polski.
Odpowiedz
#14
Rozkład ludności II RP ukształtował się jeszcze w czasach zaborów. Widać wyraźnie że Wileńszczyzna niebezpodstawnie została wcielona do Polski.

[Obrazek: Narody2RP.png]

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#15
Kurde nie mogę znaleźć filmiku z jakiegoś programu z litewskiej TV państwowej gdzie ludzie pokroju młodzieży wszechpolskiej usuwali tabliczki z polskimi nazwami.Na koniec tej "akcji" ich szef wygłosił orędzie do Naszego Narodu. Jak zauważyłem drwicie z nich i się śmiejecie. A mi ich szkoda. Tak naprawdę po ludzku szkoda. Goście mają na naszym punkcie niesamowite kompleksy i muszą je leczyć sobie prześladując mniejszości w tym swoim zasyfionym kraju. To naprawdę smutne...
Odpowiedz
#16
W tym roku byłem na Litwie - autem na polskich tablicach. Zjechaliśmy cały kraj, łącznie z 1,5k km w tę i z powrotem. Wszystko miło, ładnie, grzecznie.
Wyście chyba tam w '91 byli.
Jedyną "złą" sytuacją było, jak zostaliśmy strąbieni przez jakiegoś gościa w terenówce, że zwolniłem po wjechaniu do miejscowości (równowartość pięćset ojro mandatu nakazuje pilnować prędkości Uśmiech ). Pewna grupa Litwinów nawet udostępniła nam swoje miejsce kempingowe nad jeziorem, które sami przygotowali...
Problemów nie zauważono. Ani w miastach, ani na wsiach.
Odpowiedz
#17
Ja jak byłem na Litwie to przewodniczka ostrzegała, żebyśmy sami po mieście nie latali, bo są tam obecne nastroje antypolskie. Ale tak to nic specjalnego nie dało się odczuć, bo i raczej nie było sytuacji, która mogłaby jakieś napięcia zrodzić.

A armię Litwy dobrze podsumował Skywalker. Można wytykać różne aspekty polskiej armii ale porównując do litewskiej jest to nadal zestawienie amstaff vs ratlerek.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#18
Trzeba ich podbić jeszcze raz.
Przynajmniej mielibyśmy koszykówkę na światowym poziomie i dobrą śmietanę.

Tak na marginesie (TNM): Moja teściowa pochodziła z Wilna i nazywała Litwinów "Kałakutasami" (po litewsku - indyk) ze względu na odpustowe stroje litewskiej policji.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#19
Z sąsiadów Polski to (paradoksalnie) najbardziej życzliwi mi byli Niemcy i Rosjanie. Natomiast najgorsze szuje to byli Litwini i Ukraińcy
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#20
Zbytnio przejmujecie się krzykliwą mniejszością. Większość Litwinów ma w dupie imperialne ambicje i kompleksy narodowe. Branie na poważnie tych krzykaczy przypomina Łukaszenkę biorącego na poważnie jakichś polskich pojebów krzyczących o odzyskaniu Lwowa, Grodna i Wilna. Przecież to jakieś science-fiction.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości