Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
nie wiem co myslec....
#21
El Commediante napisał(a):A moja ciocia zmarła po długiej chorobie i przyszło chyba ze 200 ludzi. Jak na pogrzeb prezydenta. No ale ciocia to człowiek instytucja był.

To jak na pogrzeb mojego dziadka. Sądzę, że to raczej śląska specyfika. Gdzieś w Polsce mają raczej wyjebane, a tu na pogrzeb idą wszyscy co znali człowieka i mają czas na ten pogrzeb iść.
Choć to nic, jak znajomy z gimnazjum powiesił się, to było ok tysiąc ludzi. Cała szkoła (choć to 5 lat po gimnazjum gdzie razem chodziliśmy) i kilka osiedli razem wziętych.
I nawiasem mówiąc to jest prawdziwie smutna śmierć. Młody facet, z całym długim życiem przed sobą, zwyczajnie się zabił.

nonkonformista napisał(a):Trza było ratować człowieka. Tak.

Pewnie zabrakło mu wody święconej i tłuszczu nieochrzczonych dzieci, koniecznych do nekromancji.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#22
King Me napisał(a):Tronik, niestety myśleniem czy zamartwianiem się nikogo do życia nie przywrócimy, a gdyby tak się zastanawiać nad każdą śmiercią to byśmy zwariowali.

Moja rada : myśl o czymś innym ...

Hę? Chujowa rada. Wsadzanie łba w piasek nie sprawi że śmierć nas ominie. Trza o niej myśleć jak najczęściej. Przyzwyczajać się. Zaakceptować.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#23
No jak ktoś ciągle myśli o seksie i ma do tego ciągle myśleć o śmierci to nie pozostaje mu nic innego jak nekrofilia.
Zgodzę się jednak z akceptacją i nieunikaniem tematu śmierci.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości