Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego komunizm zły?
#41
Cytat:wlasnie nie wiem i tak naprawde nikt nie wie o czym mowisz

Nikt? Pokaż zaświadczenie które pozwala Ci mówić w imieniu Wszystkich.

Cytat:W takim razie czym, jest ten komunizm i skąd w ogóle założenie, że komunizm może "być", skoro rzeczywistość PRLu nim nie "była" ?

Przed takie gadanie: "komunizm był zły" nigdy nie da się go wprowadzić w dojrzałej formie, kopiecie coś co komunizmem nie było, przybrało tylko taką nazwę.

Cytat:osoby ktore twierdza, ze za tamtych czasow bylo lepiej, a nie widzieli i ni doswiadczyli tego, bo albo nie bylo ich na swiecie jeszce, albo byli za mali by zapamietac.

Czyli gdy ostatni człowiek który żył "za tamtych czasów" umrze pochwała komunizmu stanie dowodem na niedojrzałość?
Odpowiedz
#42
nie... ale jest duża roznica miedzy teoria a praktyka i ktos kto nie zyl w tamtch czasach, nie widzial tego na wlasne oczy, tak naprawde nigdy nie bedzie mogl powiedziec jak naprawde było.
Odpowiedz
#43
Boruta napisał(a):
Cytat:W takim razie czym, jest ten komunizm i skąd w ogóle założenie, że komunizm może "być", skoro rzeczywistość PRLu nim nie "była" ?

Przed takie gadanie: "komunizm był zły" nigdy nie da się go wprowadzić w dojrzałej formie, kopiecie coś co komunizmem nie było, przybrało tylko taką nazwę.


Co oznacza, że komunizmu nie da się wprowadzić w "dojrzałej" formie, jeśli "tak bedziemy do niego podchodzić" ? Dlaczego tak trudno jest Ci w ogóle odpowiedzieć na pytanie czym właściwie jest komunizm i czy w ogóle jest ? Otóz komunizmu nigdy nie było i nie będzie, bowiem czegoś takiego w rzeczywistości nie ma. Komunizm idealistyczny o który zapewne Ci chodzi, ale z jakiś względów nie jesteś w stanie tego w ogóle wyrazić, to twór literacki. Nalezy do gatunku tzw. utopii i jako taki pełni rolę wizji artystycznej, a nie rzeczywistego modelu społeczeństwa. Sztuka zaś już z samej swojej natury, jest bezuzyteczna. Niestety nie wszyscy potrafią to zrozumieć, bowiem nie umieją patrzeć na rzeczywstość inaczej, aniżeli poprzez racjonalizacje zjawisk i faktów. W świecie kultu nauki ludziom niezwykle trudno patrzeć na te elementy kultury, których wartość wynika z innej epoki i opiera się na tym, że nie posiada wartości mierzonej pragmatyzmem. Tak własnie jest z komunizmem idealistycznym i jego ślepymi zwolennikami, którzy nie chcą zaakcteptować, że pióro pisarza nie ma uprawiać polityki, a wyrażać swobodną interpretacje świata w którym zyją. I jesli ten pisarz opisze bajeczną krainę Utopii to wcale nie oznacza, że chce aby świat zmierzał w jej kierunku. W końcu samo pojęcie "utopii" oznacza krainę, która nie istnieje. Sam autor był tego świadom infromując czytelnika, że tak naprawde nikt nigdy nie widział owej krainy, a relacje z tego świata to jedynie literatura.

Jeśli zaś chodzi o komunizm pragmatyczny to nikt nie wprowadzał go ze względów czysto ideologicznych, ale z powodów okreslonych przez zaistniałą sytuację gospodarczo-społeczną. Aldous Huxley napisał kiedyś, że jesli komunizmu by nie wymyslono to powstałby samoistnie. Tak było ze Związkiem Radzieckim. Jeśli ktos chciałby wprowadzić te idee w życie to własnie mniej więcej tak one by wyglądały: kolektyw biurokratyczny, cenzura, państwo policyjne i moralność globalna. Marks obmyśił sobie, że droga do komunizmu wiedzie poprzez kapitał, który najpierw poprzez swoją olbrzymią moc technologiczną ma za zadanie wyprodukowac ogromne ilości towarów, po czym machine należy zatrzymać i wywłaszczyć burżuazje celem oddania wszystkich produktów pracy społeczeństwu. Tym samym ustrój kapitalistyczny spełnia tutaj swoją "historyczną rolę" staje się anachronizmem i nalezy go obalić siłą proletariatu.

Poczytaj Karla Poppera Nedze historycyzmu to zrozumiesz co znaczy, że teoria nie podlega falsyfikacji. To jest główna siła komunizmu; tej ideologii nie da się obalić z tej prostej przyczyny, że nikt nigdy jej nie udowodnił.
Odpowiedz
#44
Avx napisał(a):Trzeba ją uznać za zbrodnie, w związku z konsekwencjami jakie niesie.

uznajmy więc w ten sam sposób kapitalizm za zbrodnie


Avx napisał(a):Myślałem, że większość ateistów z tego forum już dawno wyzbyła się idiotycznego, religijno-socjalistycznego mitu jakoby egozim był czymś złym Najwyraźniej się pomyliłem.

zalezy od definicji egoizmu i jego stopnia,ty mówiłes o wyraźnie okreslonym egoizmie


Avx napisał(a):Oczywiście, że warto nieco podsycać - byle nie przesadzając. To jeden z fundamentów gospodarki kapitalistycznej i naszej kultury, Kultury Europejskiej

czyli to wielowiekowemu kapitalistycznemu wyścigowi szczurów zawdzięczamy dzieła takiego Van Gogha czy Rimbauda,tak ?


Avx napisał(a):Koleś napisał:
powiedział Lenin w 1917


Całkiem możliwe, lecz powiedzial w zupełnie innym kontekście.

Nabrałem cię :wink:


Avx napisał(a):Koleś, komunizm nie był totalitarny sensu stricte (w Polsce) ale dławił naturalne ludzkie skłonności i ludzką naturę, niszczył wolnośc. To wystarczy, by uznać go za tragiczny w skutkach.

a wolność od bezrobocia,rosnącej bezdomności,nasilenia przestępczości,korupcji,mafii,zalewu narkotyków


Avx napisał(a):Tymczasem historycznie widać, że się mylił - klasa robotnicza systematycznie maleje na rzecz zatrudnionych w sektorze usług; natomiast klasa średnia stanowi już większość społeczeństw wysokorozwiniętych.

a czy ten sektor usług to w wiekszości same kokosy?


Zygmunt_Hajzer napisał(a):lata 70 i 80

ja mówiąc szczerze nie pamietam z lat 80 czegos takiego


Zygmunt_Hajzer napisał(a):Bo wtedy religii w szkolach nei bylo, to wiecej mlodzieszy przychodzilo do kosciola.

dobry dowcip


Zygmunt_Hajzer napisał(a):Mowilem o skali ofiar komunizmu ogolnie. Nie tylko PRL.
Ale w PRL tez byly okropne zbrodnie, jak zabijanie strajkujacych stoczniowcow, czy gornikow (kopalnia wujek), dla mnie te zbrodnie mozna porownac do nazizmu.

a gdyby tak porównać ilość ofiar mafii z ofiarami władzy ludowej od późnych lat 40 -nie byłoby równej liczby?


Jacek napisał(a):Cytat:
osoby ktore twierdza, ze za tamtych czasow bylo lepiej, a nie widzieli i ni doswiadczyli tego, bo albo nie bylo ich na swiecie jeszce, albo byli za mali by zapamietac.


Masz 100% rację. Wykreowano modę na koszulki z Che Guevarą i pryszczate bachorki podniecają się ideą komunizmu. Porąbany świat.

pamietam lata 80,pryszczów już nie mam :wink:


Cytat:nie... ale jest duża roznica miedzy teoria a praktyka i ktos kto nie zyl w tamtch czasach, nie widzial tego na wlasne oczy, tak naprawde nigdy nie bedzie mogl powiedziec jak naprawde było.

ale jest wiele "prawd" o tamtych czasach,ja będe prowokował dalej i powiem :poziom zadowolenia ludzi z życia w PRL był wyższy niz obecnie
Odpowiedz
#45
Koleś napisał(a):uznajmy więc w ten sam sposób kapitalizm za zbrodnie

Dowody proszę. W czym kapitalizm jest zły ? Czyżby w tym, że trochę nierobów i pijaków ma mniej $ ?

Koleś napisał(a):zalezy od definicji egoizmu i jego stopnia,ty mówiłes o wyraźnie okreslonym egoizmie

Możesz mnie ,,oświecić" o jakim egoiźmie mowiłem ? Mam na myśli przede wszystkim dbanie o potrzeby własne i osób nam bliskich, a dopiero w oddalonym piorytecie o ,,dobro społeczne". Jak daleko może być egozim osunięty to już każdemu normalnemu człowiekowi powinno podpowiadać instynktowne ludzkie sumienie.

Koleś napisał(a):czyli to wielowiekowemu kapitalistycznemu wyścigowi szczurów zawdzięczamy dzieła takiego Van Gogha czy Rimbauda,tak ?

Masz na myśli Arthur'a Rimbaud'a ? Zaskakujące że przytaczasz go jako przykład, bo to niezbyt znana postać.

Nie gustuję osobiście w twórczości ani jednego, ani drugiego. Miałem na myśli o wiele ważniejsze elementu kultury niż twórczość takich osób - miałem na myśli indywidualizm itp. Choć jeśli się uprzeć, to w pewnym sensie kapitalizmowi ich też zawdzięczmy... To byli indywidualiści, jednostki... Niezwykłe.

Swoją drogą... Mam podejrzenia, że Van Gogh zostałby w komuniźmie przymusowo osadzony w zakładzie psychiatrycznym. Weźmy pod uwagę, że cierpiał na depresję i wielokrotnie miewał (bardzo ostre w skutkach) załamania nerwowe, prawdopodobnie miał halucynacje... Mniejsza, gdyby chodziło o jakąś np. pojedyńczą próbę samobójczą - to się wielu zdaża, ale on miewał notorycznie załamania nerwowe przez praktycznie całe swoje życie !

A takie zdarzenia jak to:

23 grudnia po kolejnej gwałtownej kłótni, Vincent grozi przyjacielowi brzytwą i w stanie najwyższego wzburzenia obcina sobie ucho, a następnie wręcza je w kopercie miejscowej prostytutce.

Nie świadczą dobrze o jego zdrowiu psychicznym. Być może zresztą właśnie jego chorobą była inspirowana twórczość... W takim przypadku, w systemie komunistycznym nie byłoby nigdy żadnych dzieł Van Gogh'a.

Co do takiej osoby jak Arthur Rimbaud... Również nie pasuje on do uporządkowanego komunizmu, jego życie było tak indywidualistyczne i... W pewnym sensie kapitalistyczne (W 1884 porzucił pracę w Bardey i założył własną firmę w mieście Harar w Abisynii (współczesna Etiopia). Zajmował się m.in. handlem bronią) że... Nie sądzę, by w komuniźmie czuł się dobrze.

Owszem, w młodości Rimbaut uciekł z domu i przeniósł się do Paryża, gdzie prawdopodobnie przyłączył się do Komuny Paryskiej (opisanej później w jego poemacie ,,L'Orgie parisienne ou Paris se repeuple") ale mało prawdopodobne by był do niej dobrze ustosunkowany po tym, jak padł ofiarą gwałtu ze strony pijanych przedstawicieli tej ,,rewolucji" (nie jest to pewne, ale nawiązania - według encyklopedii - można znaleźć w jego pismach, ponoć wskazuje na to poemat ,,Le Cœur supplicié").

Wyścig szczurów prowadzi do szybkiego rozwoju technologicznego i gospodarczego, który bez tego ,,wyścigu" byłby znacznie wolniejszy. Pieniądze są doskonałą inspiracją dla naukowców, wynalazców, wszelkiego gatunku pionierów nowych gałęzi przemysłu...

Koleś napisał(a):Nabrałem cię :wink:

Nie nabrałeś mnie. To, że w przemówieniach takiego zdaniqa nie ma, to nie znaczy że potencjalnie nie mógł tego powiedzieć prywatnie. Celowo użyłem wyrażenia: ,,Całkiem możliwe..." nie zaś np. ,,Oczywiście, jednak...". Gdybym uwierzył, że rzeczywiście udokumentowano takie jego słowa użyłbym drugiej formy. Mam w zwyczaju zwracać uwagę na to, co piszę.

Koleś napisał(a):a wolność od bezrobocia,rosnącej bezdomności,nasilenia przestępczości,korupcji,mafii,zalewu narkotyków

Korupcja była zawsze. Kto naprawdę chce, to pracę znajdzie (a że pewne minimum inteligencji do tego potrzeba, to już inna sprawa).

Mafia to zło konieczne, chcąc ,,leczyć" państwo z mafii za pomocą komunizmu to jak chcieć leczyć człowieka z grypy za pomocą gorączki krwotocznej Ebola. Grypa na ogół nie jest śmiertelna, ta druga wręcz przeciwnie.

Narkotyki ? Co masz do narkotyków ? ,,Lekkie" nie są dużo bardziej szkodliwe od papierosów i alkocholu.

Koleś napisał(a):a czy ten sektor usług to w wiekszości same kokosy?

Zależy jaką stosować skalę porównawczą. W porównaniu z pracą XIX wiecznego robotnika ? Oczywiście.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#46
Koleś napisał(a):pamietam lata 80,pryszczów już nie mam Wink

I dobrze je wspominasz? Mnie wtedy jeszcze na świecie nie było, ale moi rodzice opowiedzieli mi o swoim zyciu w tamtych czasach, a z tego nie wyszedł jakiś pozytywny obraz PRLu. Uśmiech


Koleś napisał(a):ale jest wiele "prawd" o tamtych czasach,ja będe prowokował dalej i powiem :poziom zadowolenia ludzi z życia w PRL był wyższy niz obecnie

Ale z czego tak się ludzie cieszyli? Górników i członków PZPR to jeszcze rozumiem, ale czy reszta społeczeństwa miała też tak fajnie? Niby każdy miał pracę, ale co to za praca? jej efekty ciągle widać na wielu osiedlach mojego miasta (supermega krzywo ułożone chodniki, krzywo pobudowane bloki - w moim mieszkaniu nie mozna szafy dosunąć zbytnio do ściany, bo jest tak nierówna). Nie było srajtaśmy, ludzie się tylko gazetami podcierali, w sklepach pustki, tylko pewexy dla wybrańców. Ja nie wiem po prostu jak można lepiej wspominać tamte czasy. Uśmiech
Odpowiedz
#47
Jacek napisał(a):I dobrze je wspominasz? Mnie wtedy jeszcze na świecie nie było, ale moi rodzice opowiedzieli mi o swoim zyciu w tamtych czasach, a z tego nie wyszedł jakiś pozytywny obraz PRLu

nie najgorzej ale nie byłem wtedy dorosłym


Avx napisał(a):Zależy jaką stosować skalę porównawczą. W porównaniu z pracą XIX wiecznego robotnika ? Oczywiście

ale mówimy o dzisiejszych czasach


Avx napisał(a):Mafia to zło konieczne, chcąc ,,leczyć" państwo z mafii za pomocą komunizmu to jak chcieć leczyć człowieka z grypy za pomocą gorączki krwotocznej Ebola. Grypa na ogół nie jest śmiertelna, ta druga wręcz przeciwnie.

sek w tym,że mafia zabija...wszelkie akty przemocy zdecydowanie wzrosły w ostatnich latach-temu nie zaprzeczysz


Avx napisał(a):Kto naprawdę chce, to pracę znajdzie (a że pewne minimum inteligencji do tego potrzeba, to już inna sprawa).

jasne,że mentalność społeczna ma znaczenie,ale po pierwsze nie zwalajmy ją tylko na wpływ Prl,natomiast pracy było jednak więcej


Avx napisał(a):Narkotyki ? Co masz do narkotyków ? ,,Lekkie" nie są dużo bardziej szkodliwe od papierosów i alkocholu.

ogólnie jest więcej uzaleznionych niz dawniej


Avx napisał(a):Nie nabrałeś mnie. To, że w przemówieniach takiego

jeden żart nie warty komentarzy Uśmiech


Avx napisał(a):Dowody proszę. W czym kapitalizm jest zły ? Czyżby w tym, że trochę nierobów i pijaków ma mniej $ ?

słyszałeś przeciez co niedawno było w Angli i Włoszech,bezrobocie deformuje często stosunki międzyludzkie w pracy, o Biedronce też słyszałeś,wyalienowanie raczej wzrasta,ludzie pracuja często dłużej i to nie tylko ci ci zarabiaja wielka kasę,reklama nakręca spiralę potrzeb,których wiele ludzie nie zrealizują,społeczników chyba coraz mniej,ludzie musza wiele się starac żeby dostac jakąkolwiek pracę za grosze,drżą o utrzymanie pracy i koniecznośc przekwalifikowania się,niewidzialna ręka rynku nie uczyni nas bogaczami,negatywem kapitalizmu są dysproporcje majątkowe ,które są czynnikiem kryminogennym,wzmagającym frustracje


Avx napisał(a):Możesz mnie ,,oświecić" o jakim egoiźmie mowiłem ? Mam na myśli przede wszystkim dbanie o potrzeby własne i osób nam bliskich, a dopiero w oddalonym piorytecie o ,,dobro społeczne".

ytroche inaczej toująaęś


Avx napisał(a):Nie gustuję osobiście w twórczości ani jednego, ani drugiego. Miałem na myśli o wiele ważniejsze elementu kultury niż twórczość takich osób - miałem na myśli indywidualizm itp. Choć jeśli się uprzeć, to w pewnym sensie kapitalizmowi ich też zawdzięczmy... To byli indywidualiści, jednostki... Niezwykłe.

nie mieszajmy lepiej talentu twórców z dyktatura,demokracja,socj,kapit itd choć zauważ,ze najpopularniejszym bohaterem filmowym prl był akowiec a 3 rp ubek jak ktos kiedys trafnie zauważył (Popiółi...-Psy),cenzura ograniczała ale i stymulowała,teraz wolność ale presja rynku



Avx napisał(a):W takim przypadku, w systemie komunistycznym nie byłoby nigdy żadnych dzieł Van Gogh'a.

Co do takiej osoby jak Arthur Rimbaud... Również nie pasuje on do uporządkowanego komunizmu

coby było gdyby nie łączmy ich lepiej z żadną ideologią


Avx napisał(a):Pieniądze są doskonałą inspiracją dla naukowców, wynalazców, wszelkiego gatunku pionierów nowych gałęzi przemysłu...

profesorowie rzozdrabniaja sie na wielu prywatnuych uczelniach a multum czasu spędzaja na szukanie sponsorów-to druga strona medalu


Avx napisał(a):Wyścig szczurów prowadzi do szybkiego rozwoju technologicznego i gospodarczego, który bez tego ,,wyścigu" byłby znacznie wolniejszy.

ja bym oddzielił konkurencyjnośc gospodarki od dosc negatywnego zjawiska społecznego,powodujacego wzrost nieufności w kontaktach międzyludzkich,zaniedbywanie rodzin itp


Jacek napisał(a):Ja nie wiem po prostu jak można lepiej wspominać tamte czasy.

1.mniej bezrobocia ,praca jest potocznie mówiąc wartościa sama w sobie
2.mniej przemocy-liczby i nie tylko one móią za siebie
3.zdrowsze stosunki międzyludzkie-większa ufność,mniej problemów psychicznych,samobójstw co wychodzi w statystykach,o stos .w pracy nie wspomizając
4.mniej zmarginaklizowanych
5.mniej mnożenia potrzeb od poziomu rodziny do mediów
6.więcej swobód dla ateistów i agnostyków :wink:
7.lepsza muzyka polska
8.lepsi sportowcy,osiągnięcia filmowe
9.płace większości tez nie mniejsze niż teraz
10.pełniejsze KOścioły :wink:
11.mniej uzależnionych,ludzie nie byli jak sie to mówi az tak narzędziami swoich narzędzi
12.większy szacunek dla szkoły
13.sukcesy edukacyjne od prl po Chiny
14.kabarety,krzyżówki Przejkroju itp
15.brak atmosfery podsycanej przez media strachu itp.
16.+korupcja,sekty
17.ogólnie spora swoboda twórcza nietypowa dla demoludów

mógłbym tak pisac jeszcze wiele... :wink:
Odpowiedz
#48
Cytat:nie... ale jest duża roznica miedzy teoria a praktyka i ktos kto nie zyl w tamtch czasach, nie widzial tego na wlasne oczy, tak naprawde nigdy nie bedzie mogl powiedziec jak naprawde było.

Skoro tak to jakim prawem dyskutuje się o Niemczech za panowania nazistów? Przecież "nie żyliśmy w tamtych czasach". Przy takim nastawieniu wszelkie dyskusje na temat przeszłoszści nie mają sensu dopóki nie zostanie wynaleziony wechikuł czasu.
---------------------------------------------
Do /lorakskram/:
Nie jestem zwolennikiem komunizmu, mnie w tym temacie chodzi tylko o to co sam napisałeś:

Cytat:Otóz komunizmu nigdy nie było i nie będzie

Wysłano po 10 minutach 11 sekundach:

Cytat:słyszałeś przeciez co niedawno było w Angli i Włoszech,bezrobocie deformuje często stosunki międzyludzkie w pracy, o Biedronce też słyszałeś,wyalienowanie raczej wzrasta,ludzie pracuja często dłużej i to nie tylko ci ci zarabiaja wielka kasę,reklama nakręca spiralę potrzeb,których wiele ludzie nie zrealizują,społeczników chyba coraz mniej,ludzie musza wiele się starac żeby dostac jakąkolwiek pracę za grosze,drżą o utrzymanie pracy i koniecznośc przekwalifikowania się,niewidzialna ręka rynku nie uczyni nas bogaczami,negatywem kapitalizmu są dysproporcje majątkowe ,które są czynnikiem kryminogennym,wzmagającym frustracje

Dokładnie w kapitalizmie wykształcił się taki mały reżim. Nie chcesz pracować za 800 zł na miesiąc 12 godzin na dzień? To Wypad! Tyle, że w mieście hula 25% bezrobocie. Pewnie dlatego, że "pijakom i nierobom" nie chce się założyć jakiejś firmy.
Odpowiedz
#49
Koleś napisał(a):
Avx napisał(a):Mafia to zło konieczne, chcąc ,,leczyć" państwo z mafii za pomocą komunizmu to jak chcieć leczyć człowieka z grypy za pomocą gorączki krwotocznej Ebola. Grypa na ogół nie jest śmiertelna, ta druga wręcz przeciwnie.

sek w tym,że mafia zabija...wszelkie akty przemocy zdecydowanie wzrosły w ostatnich latach-temu nie zaprzeczysz

To prawda, za tamtych czasow nawet nie bylo duzych rozrob po meczach, a teraz strach isc.
Ale co za roznica?
Wtedy zamiast mafii byla milicja. Za samo chodzenie ulica podczas godziny milicyjnej mozna bylo oberwac od nich. Przyklad - moj wujek ze znajomymi i kilka innych przypadkow.

Koleś napisał(a):
Avx napisał(a):Kto naprawdę chce, to pracę znajdzie (a że pewne minimum inteligencji do tego potrzeba, to już inna sprawa).

jasne,że mentalność społeczna ma znaczenie,ale po pierwsze nie zwalajmy ją tylko na wpływ Prl,natomiast pracy było jednak więcejż

Jak ktos bardzo chce to prace znajdzie, chociazby rozdawanie ulotek lub ukladanie towaru w nocy w hipermarketachUśmiech
Wtedy przyjmowali jako robotnikow byle kogo. W tym leni i nierobow i wszystkim placili po rowno. Ja np bym wolal zatrudnic o polowe mniej pracownikow wyksztalconych. Po co placic ludziom, ktorym sie nie chce pracowac?

Koleś napisał(a):
Avx napisał(a):Narkotyki ? Co masz do narkotyków ? ,,Lekkie" nie są dużo bardziej szkodliwe od papierosów i alkocholu.

ogólnie jest więcej uzaleznionych niz dawniej

Narkotyki byly tez wtedy (kompot, trawa)
Nie bylo chyba monarow, nie wiadomo ilu bylo uzaleznionych, ale to oczywiste ze mniej.


Koleś napisał(a):
Jacek napisał(a):Ja nie wiem po prostu jak można lepiej wspominać tamte czasy.

1.mniej bezrobocia ,praca jest potocznie mówiąc wartościa sama w sobie
2.mniej przemocy-liczby i nie tylko one móią za siebie
3.zdrowsze stosunki międzyludzkie-większa ufność,mniej problemów psychicznych,samobójstw co wychodzi w statystykach,o stos .w pracy nie wspomizając
4.mniej zmarginaklizowanych
5.mniej mnożenia potrzeb od poziomu rodziny do mediów
6.więcej swobód dla ateistów i agnostyków :wink:
7.lepsza muzyka polska
8.lepsi sportowcy,osiągnięcia filmowe
9.płace większości tez nie mniejsze niż teraz
10.pełniejsze KOścioły :wink:
11.mniej uzależnionych,ludzie nie byli jak sie to mówi az tak narzędziami swoich narzędzi
12.większy szacunek dla szkoły
13.sukcesy edukacyjne od prl po Chiny
14.kabarety,krzyżówki Przejkroju itp
15.brak atmosfery podsycanej przez media strachu itp.
16.+korupcja,sekty
17.ogólnie spora swoboda twórcza nietypowa dla demoludów

6.A nie maja swobody? Nikt nikomu nie kaze w nic wierzyc przeciez.Ja przynajmniej problemow z tym nie mam.Tylko raz na rok przychodzi ministrant i trzaskam mu drzwiami i klopot z glowy.
7.No nie powiedzialbym.Ale kazdy lubi co innego.
8.Chyba tylko tu sie w 100% zgadzam Uśmiech
9.No wlasnie kazdy podobnie zarabial niezaleznie od tego czy spal lub chlal w pracy, czy ciezko zapieprzal.
12.Nie nazwalbym strachu szacunkiem.Wtedy nauczyciel np mogl uderzyc ucznia lijnijka (jak u mojej matki w klasie). Przymusowe mundurki, fartuszki,kazdy wygladal jednakowo jak w wojsku

Wysłano po 2 minutach 30 sekundach:

Boruta napisał(a):Skoro tak to jakim prawem dyskutuje się o Niemczech za panowania nazistów? Przecież "nie żyliśmy w tamtych czasach". Przy takim nastawieniu wszelkie dyskusje na temat przeszłoszści nie mają sensu dopóki nie zostanie wynaleziony wechikuł czasu.

Mozna o tym mowic, ale nie np ze na 100% tak rzeczywiscie bylo.
Chyba tylko ktos kto przezyl oboz koncentracyjny ma prawo mowic jak tam naprawde jest...
Odpowiedz
#50
Cytat:1.mniej bezrobocia ,praca jest potocznie mówiąc wartościa sama w sobie

Ale jaka jakość tej pracy? Skoro była taką wartością, to czemu mój blok jest taki pokrzywiony? Oczko

Koleś napisał(a):2.mniej przemocy-liczby i nie tylko one móią za siebie

ZOMO i ORMO o to zadbały? Oczko


Koleś napisał(a):7.lepsza muzyka polska
8.lepsi sportowcy,osiągnięcia filmowe

Ale to nie zależy od panującego ustroju, lecz od talentu poszczególnych ludzi.

Koleś napisał(a):14.kabarety

Wiadomo. A z czego one się naśmiewały jak nie z efektów komuny? Uśmiech

Koleś napisał(a):15.brak atmosfery podsycanej przez media strachu itp.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Marzec_1968

Przeciwko żydom nie podjudzała partia? Uśmiech

Koleś napisał(a):17.ogólnie spora swoboda twórcza nietypowa dla demoludów

Nawet na "Dziady" do teatru nie można było pójść. Język
Odpowiedz
#51
Zygmunt_Hajzer napisał(a):Wtedy zamiast mafii byla milicja.

kiepskie porównanie


Zygmunt_Hajzer napisał(a):Narkotyki byly tez wtedy (kompot, trawa)
Nie bylo chyba monarow, nie wiadomo ilu bylo uzaleznionych, ale to oczywiste ze mniej.

były ale nie tak dużo,Kotański za komuny roapoczął działalność


Zygmunt_Hajzer napisał(a):9.No wlasnie kazdy podobnie zarabial niezaleznie od tego czy spal lub chlal w pracy, czy ciezko zapieprzal.

chodziło mi oto że zdecydowanej większosci społeczeństwa nie żyje się lepiej,dasz przykład bogatych-to ja biednych..i tak w kółko Uśmiech



Zygmunt_Hajzer napisał(a):12.Nie nazwalbym strachu szacunkiem

nie przesadzaj,to jak się gówniarstwo odnosi do nauczycieli i siebie tego dawniekj takj nie było


Zygmunt_Hajzer napisał(a):8.Chyba tylko tu sie w 100% zgadzam
jesli w innych zgodziłbyś sie więcej niz w 50 to tez dobrze!! :wink:


Zygmunt_Hajzer napisał(a):Boruta napisał:

Skoro tak to jakim prawem dyskutuje się o Niemczech za panowania nazistów? Przecież "nie żyliśmy w tamtych czasach". Przy takim nastawieniu wszelkie dyskusje na temat przeszłoszści nie mają sensu dopóki nie zostanie wynaleziony wechikuł czasu.



Mozna o tym mowic, ale nie np ze na 100% tak rzeczywiscie bylo.
Chyba tylko ktos kto przezyl oboz koncentracyjny ma prawo mowic jak tam naprawde jest...

myślę,że każdy ma prawo do wypowiadania się na każdy temat,natomiast gdy mamy osobe w wieku lat 60 ,która zna z autopsji wiele spraw nawet gdy sie nie zgadzamy warto dużo słuchać


Jacek napisał(a):Ale jaka jakość tej pracy? Skoro była taką wartością, to czemu mój blok jest taki pokrzywiony?

a mój prosty,markety tez się zawalają i nie tylko stare budynki-chociaż muszę posłużyc sie przykładem ,który jest argumentem i moim i twoim-najwyższą budowle wszechczasów zbudowali Polacy..ale tez runeła :wink:
pewno nie wiecie o czym mówię?


Jacek napisał(a):Ale to nie zależy od panującego ustroju, lecz od talentu poszczególnych ludzi.

ale ja chwalę tez peroze życia tamtych czasów :wink:


Jacek napisał(a):Koleś napisał:
14.kabarety


Wiadomo. A z czego one się naśmiewały jak nie z efektów komuny?

a kto ich stymulował,kto im na to pozwalał... :wink:


Jacek napisał(a):Koleś napisał:
15.brak atmosfery podsycanej przez media strachu itp.

ja mówie o wiadomościach ,brukowcach,przez które ludzie niepokoja się o zagrożenia ze strony mafii,pedofilów choc oczywiście nie dzieje sie to bez przyczyny
Odpowiedz
#52
Cytat:najwyższą budowle wszechczasów zbudowali Polacy..ale tez runeła Wink
pewno nie wiecie o czym mówię?

Uchyl rąbka tajemnicy bom ciekawy jest Uśmiech

Cytat:a kto ich stymulował,kto im na to pozwalał... Wink

Czasami pozwalał czasami nie. To zależy jaka sytuacja była.


Koleś napisał(a):ja mówie o wiadomościach ,brukowcach,przez które ludzie niepokoja się o zagrożenia ze strony mafii,pedofilów choc oczywiście nie dzieje sie to bez przyczyny

No, trochę się zgadzam.
Odpowiedz
#53
Nie mam dzisiaj ochoty na dłuższą polemikę... Oczywiście odpiszę później.

Jednak teraz wpadłem na chwilkę by polecić wszystkim komunistom (i nie tylko) doskonałą antyutopię niejakiej Ayn Rand, pt. ,,Hymn". Może to skłoni was do jakiejś refleksji, choć jeśli ,,Rok 1984" nie skłonił do myślenia, to pewnie to też nie wywrze skutku...


Pełny tekst tutaj; pierwszy wynik wyszukiwania.


Nie jest to złamanie praw autorskich, nie podaję linku bezpośrednio do tekstu tylko do wyników wyszukiwania Google. Miłej lektury :]


PS. I może jeszcze jeden, najbardziej poruszający dla mnie cytat z tej książki... Dobrze pasuje do mojego światopoglądu, mógłbym tutaj powiedzieć prawie to samo, co jej główny bohater (nie licząc kilku marginalnych zdań).

Ja jestem. Ja myślę. Ja chcę.

Moje ręce... Mój duch... Moje niebo... Mój las...

To moja ziemia...

Cóż mogę powiedzieć poza tym? To są te słowa i to jest ta odpowiedź.

Stoję tu, na szczycie góry. Podnoszę głowę, rozpościeram ramiona. Właśnie to, moje ciało i duch, to jest koniec pytań. Chciałem poznać wartość rzeczy. To ja jestem tą wartością. Chciałem znaleźć wytłumaczenie dla bytu. Nie potrzebuję żadnego usprawiedliwienia dla bytu, ani żadnego słowa uświęcającego moje istnienie. Ja usprawiedliwiam i uświęcam.

To moje oczy widzą, a ich spojrzenia nadają ziemi piękno. To moje uszy słyszą, a ich słuch daje światu jego piękno. To mój mózg myśli i jego myśl jest jedynym światłem, który pomoże znaleźć prawdę. To moja wola, a wybór z mojej woli jest jedynym wyrokiem jaki muszę uznawać.

Dużo słów zostało mi użyczonych, niektóre mądre niektóre fałszywe, ale tylko dwa są święte: "Ja chcę"

Jakąkolwiek drogę obiorę, gwiazda, która mnie wiedzie jest we mnie. Gwiazda i kompas wskazują tylko jeden kierunek. Wskazują na mnie.

Nie wiem czy ziemia na której stoję, jest częścią wszechświata, czy zaledwie pyłkiem zagubionym w wieczności. Nie wiem i nie dbam o to. Wiem bowiem jakie szczęście możliwe jest dla mnie na ziemi. A to szczęście nie potrzebuje wyższego celu, by siebie usprawiedliwiać. Moje szczęście nie jest środkiem do żadnego celu. Ono samo w sobie jest tym celem. Samo w sobie jest zamierzeniem.

Nie jestem też do użytku innych. Nie jestem służącym ich potrzeb. Nie jestem bandażem na ich rany. Nie jestem ofiarą na ich ołtarzach.

Jestem człowiekiem. Cud mojego istnienia jest moim aby go posiadać i trzymać, moim, aby go używać, moim, aby przed nim klęczeć!

Nie oddam moich skarbów, ani ich nie rozdzielę. Fortuna mojego ducha nie będzie rozmieniona na monety z mosiądzu i rzucona na wiatr jak jałmużna dla ubogich duchem. Dopilnuj? moich skarbów, mojej myśli, mojej woli, mojej wolności.

A wolność jest z nich największym.

Nie jestem dłużnikiem mych braci, ani ich wierzycielem. Nikogo nie proszę, aby żył dla mnie, ani ja nie będę żył dla innych. Nie pożądam żadnej ludzkiej duszy, ani moja dusza nie należy do innych, którzy jej pożądali.

Nie jestem wrogiem ani przyjacielem moich braci, lecz dla każdego z nich tym na co sobie zasłużył. I aby zyskać moją miłość, moi bracia muszą zrobić więcej, niż tylko się narodzić. Nie rozdaję swojej miłości bez powodu, byle przechodniowi, który chciałby ją posiadać. Zaszczycam ludzi swoją miłością. A zaszczyt jest rzeczą, na którą trzeba zasłużyć.

Wybiorę sobie przyjaciół spomiędzy ludzi, ale nie niewolników i panów. A wybiorę tylko tych, którzy mi się spodobają, i ich będę kochał i szanował, a nie rozkazywał im, czy ich słuchał. I połączymy nasze ręce, jeśli zapragniemy, albo też będziemy szli sami, kiedy przyjdzie chęć. Bowiem w świątyni mego ducha każdy człowiek jest sam. I niech każdy człowiek zachowa swoją świątynię nietkniętą i nie zbezczeszczoną. A potem niech połączy swe ręce z innymi, jeśli chce, ale tylko poza jej świętym progiem.

Słowa "My" bowiem nie wolno nigdy wypowiadać, chyba że z własnego wyboru i na drugim planie. Słowo to bowiem nie powinno nigdy być w duszy człowieka najważniejsze, gdyż staje się wtedy potworem, korzeniem wszelkiego zła na ziemi, źródłem wszelkich tortur i nieopisanego kłamstwa.

Słowo "My" jest jak wylane na ludzi wapno, które krzepnie, twardnieje jak kamień i niszczy pod sobą wszystko, to co białe i to co czarne, jednakowo gubi się w jego szarości. Jest to słowo, którym zdeprawowani kradną wartość dobru, którym słabi kradną mocną siłę, którym głupcy kradną mądrym wiedzę.

Jaką jest moja radość, jeśli wszystkie ręce, nawet nieczyste, mogą jej dosięgnąć Jaką jest moja mądrość, jeśli nawet głupcy mogą mi rozkazywać. Jaką jest moja wolność, jeśli wszystkie stworzenia, nawet bezrozumne i bezsilne są mymi panami? Jakim jest moje życie, jeśli mam się tylko kłaniać, zgadzać i słuchać?

Ale ja zerwałem z tą religia nieprawości.

Skończyłem z potworem słowa "My", słowa niewolnictwa, grabieży, nędzy, fałszu i wstydu.

I widzę teraz twarz boga i wznoszę tego boga ponad ziemię, boga, którego ludzie szukali od początku swego istnienia, boga, który dał im radość i spokój, i dumę.

Ten bóg, to jedno słowo:

"JA"
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#54
Jacek napisał(a):najwyższą budowle wszechczasów zbudowali Polacy..ale tez runeła Wink
pewno nie wiecie o czym mówię?


Uchyl rąbka tajemnicy bom ciekawy jest

zobacz :Warsaw Radio Mast Wikipedia


Jacek napisał(a):No, trochę się zgadzam.

NO.. :wink: jestem z tego powodu szczęśliwy

Wysłano po 27 minutach 10 sekundach:

Avx napisał(a):Może to skłoni was do jakiejś refleksji, choć jeśli ,,Rok 1984" nie skłonił do myślenia, to pewnie to też nie wywrze skutku...

wszechobecne kamery dotykaja mnie w tych czasach a nie za komuny :wink:


Avx napisał(a):Moje szczęście nie jest środkiem do żadnego celu. Ono samo w sobie jest tym celem. Samo w sobie jest zamierzeniem

jeśli ktos dąży do szczęścia rzadko go osiąga...


Avx napisał(a):Dużo słów zostało mi użyczonych, niektóre mądre niektóre fałszywe, ale tylko dwa są święte: "Ja chcę"

to słowa dziecka


Avx napisał(a):Słowa "My" bowiem nie wolno nigdy wypowiadać, chyba że z własnego wyboru i na drugim planie.

zgadzam się że zmieniać przede wszystkim należy siebie i nie zaniedbywać swoich ważnych potrzeb a dopiero w oddali świat ,wypowiadać warto sie za siebie,indywidualnie oceniać człowieka unikając pokusie stereotypizacji,z tym,że jestesmy społecznymi istotami i nalezymy chcąc czy nie do wielu grup


Avx napisał(a):Ten bóg, to jedno słowo:

"JA"

niezwykły zaiste ten bóg...ma wielu podobnych sobie jakieś 6,3 miliardy co przebija chyba nawet hinduizm, zamykając sie w kregu tworów swojej wyobraźni łatwo popada w fałszywą percepcje rzeczywistości,pułapkę racjonalizacji,może popaść w złudzenie posiadania racji i trafnego wydawania osądów,łatwo uzasadni każdy brutalny czyn,ceni tylko swoją korzyśc instrumentalmnie traktując rodzine,partnerów,naród,kulturę i państwo..choc oczywiście to tylko jedna strona medalu...
Odpowiedz
#55
Koleś napisał(a):to słowa dziecka

Z tą pretensją to nie do mnie, tylko do pisarki Ayn Rand*. Ja tylko zacytowałem zaznaczając, że z niektórymi pojedyńczymi zdaniami się nie zgadzam (ale przesłanie całości w dużej mierze odpowiada mojemu światopoglądowi).

Na resztę odpiszę później, późno jest i trochę jestem zmęczony...


* http://pl.wikipedia.org/wiki/Ayn_Rand .

Wysłano po 18 godzinach 6 minutach 47 sekundach:

Koleś napisał(a):wszechobecne kamery dotykaja mnie w tych czasach a nie za komuny :wink:

Dobrze wiesz, że owe kamery w odniesieniu do ustroju komunistycznego można uznać za metaforę. Nie wszystko należy brać kretyńsko dosłownie, bo w ten sposób nie zrozumie się żadnej antyutopii (większości książek z innych gatunków też).

Chodzi o samą ideę państwa chcącego kontrolować wszystkie dziedziny życia obywateli.

Koleś napisał(a):jeśli ktos dąży do szczęścia rzadko go osiąga...

A cóż innego może poza tym sensownego robić ? No tak, buddyści mają własne nauczanie na ten temat Duży uśmiech Komuniści w pewnym sensie też.

Ale dziękuję bardzo, nie przemawia to do mnie.

Koleś napisał(a):ma wielu podobnych sobie jakieś 6,3 miliardy co przebija chyba nawet hinduizm,

Ehhhh, jakże się z Tobą ciężko dyskutuje... Nie chodzi o Boga w sensie dosłownym.

Koleś napisał(a):zamykając sie w kregu tworów swojej wyobraźni łatwo popada w fałszywą percepcje rzeczywistości,

Nie musi popadać w ową ,,fałszywą percepcję rzeczywistości", to przecież wybór każdego człowieka jak ową rzeczywistość odbiera (interpretuje).

Dowód ? Choćby to, że na świecie istnieje tyle różnych filozofii, idei. Każdy widzi świat inaczej.

Koleś napisał(a):pułapkę racjonalizacji,

Każdy (prawie) człowiek ,,racjonalizuje" swoje działania.

Koleś napisał(a):może popaść w złudzenie posiadania racji i trafnego wydawania osądów,

To się chyba każdego tyczy... Jak niektórych komunistów słucham to mam nieodparte wrażenie, że dawno w takie złudzenie popadli.

Koleś napisał(a):łatwo uzasadni każdy brutalny czyn,

Mnie w tym zabrania coś takiego, jak moje sumienie :]

Koleś napisał(a):ceni tylko swoją korzyśc instrumentalmnie traktując rodzine,partnerów,

Jak wyżej.

Koleś napisał(a):naród,kulturę i państwo...

Cóż, ja nazwałem się patriotą Europejskim... W pewnym sensie na pewno traktuję kulturę Europy ,,instrumentalnie", ponieważ ona może mi dać wolność, z niej wywodzi się kapitalizm... Więc w moim interesie osobistym jest jej istnienie i rozwój...

Ale cenię tą kulturę naprawdę mocno... Sam nie wiem, czy da się to zakwalifikować jako ,,instrumentalne traktowanie"; byłbym gotów zrobić sporo dla kulturowej Europy...

Ale Europa nigdy nie będzie dużo ważniejsza od mojej osoby i ludzi, na których mi zależy, uważam to za naturalne i oczywiste...

Więc... Naprawdę, nie wiem :] Zależy od definicji ,,instrumentalnego traktowania".
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#56
Avx napisał(a):A cóż innego może poza tym sensownego robić ?

nie myslęc za dużo o tym jaki to będę za pół roku szczęśliwy


Avx napisał(a):Ehhhh, jakże się z Tobą ciężko dyskutuje... Nie chodzi o Boga w sensie dosłownym.

nikt Cie nie zmusza...nie odebrałem tego jak jakiegoś solipsyzmu-egoteizmu ale czy mi uwierzysz... :lol2:


Avx napisał(a):Nie musi popadać w ową ,,fałszywą percepcję rzeczywistości", to przecież wybór każdego człowieka jak ową rzeczywistość odbiera (interpretuje).

mi chodziło o zdrowy ogląd rzeczywistosci w psychol.sensie


Avx napisał(a):Każdy (prawie) człowiek ,,racjonalizuje" swoje działania.

chodzi o to,żeby nie dorabiać ideologii do idiotycznego postępowania
Odpowiedz
#57
Koleś napisał(a):nikt Cie nie zmusza...nie odebrałem tego jak jakiegoś solipsyzmu-egoteizmu ale czy mi uwierzysz... :lol2:

Widzę, że ta dyskusja nieco traci sens :] Ciągle ,,zasłaniasz się" sarkastycznymi odzywkami :]

Ale teraz proponuję lekturę cytatów z pewnego artykułu :]

Wolność gospodarcza oznacza suwerenność konsumenta, co oznacza swobodną alokację posiadanych przez niego zasobów zgodnie z jego preferencjami. „Tym, co daje ludziom tyle wolności, na ile da się to pogodzić ze współżyciem w społeczeństwie, jest funkcjonowanie gospodarki rynkowej”[8] pisał Ludwig von Mises. W tym kontekście gospodarka rynkowa stanowi dopełnienie prawnego pojęcia wolności – prawo bowiem chroni wolność, gospodarka wolnorynkowa natomiast ją tworzy. W kapitalizmie wolność wymaga aktywnego działania ze strony jednostki, podejmowania przez nią wyborów w celu poprawy swojego bytu, bo wolność to „nie zależeć od woli innych bardziej, niż ci inni zależą od naszej własnej”[9].

O ile kapitalizm sam w sobie nie jest w stanie stymulować postępu, to jego niepodważalną zaletą jest to, że nie stawia on również żadnych barier na jego drodze, umożliwiając nieskrępowany rozwój wytwórczości w takim kierunku, w jakim społeczeństwo uzna za korzystne, właśnie poprzez zapewnienie ochrony prawa własności i wolności gospodarczej.


I jeszcze inny cytat:

Za pogwałcenie wolności socjaliści uważają wszelkie nierówności w stanie posiadania i dostępie do usług. Nie jest nim natomiast odebranie jednemu człowiekowi wypracowanych przez niego zasobów pod groźbą sankcji prawnej i spożytkowanie ich niezgodnie z wolą poszkodowanego. Socjaliści uważają ponadto, co jest inną formą zamachu na wolność indywidualną, że choć wolność jest czymś niewątpliwie wzniosłym, to można i należy poświęcić ją w imię dobrobytu[11]. Należy jednak pamiętać, że jeśli przyznajemy pewnym grupom społecznym prawo do korzystania z owoców pracy innych, to automatycznie uczynimy tych drugich niewolnikami, pozbawimy ich bowiem prawa do decydowania o wypracowanych przez siebie dochodach. Nie ma przy tym znaczenia, że usprawiedliwiamy tę „redystrybucję” szlachetnymi pobudkami, takimi, jak zasada sprawiedliwości społecznej. Poświęciliśmy wolność w imię dobrobytu pewnych grup społecznych – uznając ich uprzywilejowanie wobec pozostałych i, tym samym, wyższość interesów grupy nad prawami jednostki.

Konsekwencją ograniczeń wolności wynikającą z niepodzielności wolności jest stopniowe kurczenie się obszaru, w obrębie którego jednostka dysponuje prawem do samostanowienia. Odebranie swobody w jednej dziedzinie pociąga za sobą dążenia do jej ograniczania w innych – toruje drogę dla kolejnych restrykcji, przyjmowanych z rosnącą obojętnością. Jeśli raz uznamy prymat społeczeństwa nad jednostką i pozbawimy człowieka należnych mu praw, zapoczątkujemy tym samym proces prowadzący do pełnego zniewolenia i podporządkowania jednostki kolektywowi.


No i może jeszcze ostatni cytacik:

Tylko na wolnym rynku człowiek może pozwolić sobie, żeby iść pod prąd. Nawet, jeżeli nie będzie go stać na wprowadzenie swojego rewolucyjnego pomysłu w życie, to ma o wiele większe szanse na znalezienie kogoś, kto mu pomoże niż w społeczeństwie socjalistycznym, gdzie o wszystkim decyduje wszechwładne państwo, które raczej nie jest przychylne rewolucjonistom. Czy w takim społeczeństwie mógłby zaistnieć Henry Ford i jemu podobni? Nie można zapominać, że o rozwoju cywilizacji decydują przede wszystkim krnąbrne jednostki, które się wyłamują z powszechnych schematów. Im mniej przeszkód jest im stawiane, tym szybszy rozwój.

Cytaty pochodzą z artykułu niejakiej Katarzyny Rybak, całość znajduje się - tutaj.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#58
Avx napisał(a):Tylko na wolnym rynku człowiek może pozwolić sobie, żeby iść pod prąd.

a solidasrnościowcy to nie szli pod prąd?najwspanialsze pójście pod prąd to zawsze kategoria psychologiczno-moralna


Avx napisał(a):Tylko na wolnym rynku człowiek może pozwolić sobie, żeby iść pod prąd
Avx napisał(a):Czy w takim społeczeństwie mógłby zaistnieć Henry Ford i jemu podobni?

wielki nonkonformista Ford.nie wiem czy dobrze kojarze jego nieciekawą postawę odnośnie czasów 2 wojny,ale z Fordem kojarzy mi się produkcja taśmowa.Chaplin z Dzisiejszych czasów się kłania


Avx napisał(a):Wolność gospodarcza oznacza suwerenność konsumenta, co oznacza swobodną alokację posiadanych przez niego zasobów zgodnie z jego preferencjami.

zadeklarował bezdomny z dworca centralnego


Avx napisał(a):Należy jednak pamiętać, że jeśli przyznajemy pewnym grupom społecznym prawo do korzystania z owoców pracy innych, to automatycznie uczynimy tych drugich niewolnikami, pozbawimy ich bowiem prawa do decydowania o wypracowanych przez siebie dochodach

niewplnicy to sa i byli na polach Italii a uasi-niewolnicy w Biredronce
Odpowiedz
#59
Koleś napisał(a):a solidasrnościowcy to nie szli pod prąd?

Szli, aczkolwiek władza utrudniało to jak tylko mogła Duży uśmiech

Koleś napisał(a):wielki nonkonformista Ford.nie wiem czy dobrze kojarze jego nieciekawą postawę odnośnie czasów 2 wojny,ale z Fordem kojarzy mi się produkcja taśmowa.

Faktem jest że Ford utrzymywał przyjazne stosunki z Adolfem Hitlerem.

Ale co ma jego życie osobiste do rzeczy ? Faktem jest także to, że jego pomysł taśmowej produkcji uczynił samochód dostępny dla zwykłych obywateli. Wcześniej były to tylko zabawki dla bogatych ludzi.


Koleś napisał(a):zadeklarował bezdomny z dworca centralnego

Ech, ten sarkazm... Wolę bardziej merytoryczną polemikę...

Liczba bezdomnych jest bardzo niewielką częścią ogółu obywateli.
I gdyby się postarali nigdy nie zostaliby bezdomnymi.

Koleś napisał(a):niewplnicy to sa i byli na polach Italii

,,Są" ?Jakoś nie słyszałem, by we Włoszech panowała gospodarka niewolniczna... Masz na myśli jakąś pokrętną metaforę ?

Koleś napisał(a):a uasi-niewolnicy w Biredronce

Jeśli sobie życzą mogą się zwolnić z Biedronki.

W sytuacji gdy pracownik ma wolność zwolnienia się z pracy nie jest to dla mnie niewolnictwo i być nim nie może.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#60
Avx napisał(a):Koleś napisał:
zadeklarował bezdomny z dworca centralnego


Ech, ten sarkazm... Wolę bardziej merytoryczną polemikę...

poż Uśmiech artować sobie nie wolno?


Avx napisał(a):,,Są" ?Jakoś nie słyszałem, by we Włoszech panowała gospodarka niewolniczna... Masz na myśli jakąś pokrętną metaforę

dobrze wiesz ,że chodzi mi o Polaków i nie tylko zmuszanych bronią do niewolniczej pracy-jesteś przeciez chyba świadomy co sie w świecie dzieke




Avx napisał(a):I gdyby się postarali nigdy nie zostaliby bezdomnymi.

gdyby jakiś bezdomny to przeczytał...



Avx napisał(a):Jeśli sobie życzą mogą się zwolnić z Biedronki.

chodzi o godność człowieka i prawa pracownicze


Kończymy już ten spór o PRL no nie ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości