Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego komunizm zły?
tak teoretycznie to mnóstwo koncepcji może być super w teorii, to po pierwsze. a po drugie, komunizm narzuca sztuczną równość, która tak naprawdę nie istnieje, bo ludzie się różnią. predyspozycjami, wykształceniem, preferencjami, potrzebami itd. próba sprowadzenia wszystkich do jednego poziomu jest bardzo krzywdząca dla wszystkich no i jak widać dla gospodarki też
Odpowiedz
piotristof napisał(a): tak teoretycznie to mnóstwo koncepcji może być super w teorii, to po pierwsze. a po drugie, komunizm narzuca sztuczną równość, która tak naprawdę nie istnieje, bo ludzie się różnią. predyspozycjami, wykształceniem, preferencjami, potrzebami itd. próba sprowadzenia wszystkich do jednego poziomu jest bardzo krzywdząca dla wszystkich no i jak widać dla gospodarki też

To jest właśnie przykład zupełnego niezrozumienia. Komuniści nie uważali, że wszyscy są tacy sami ani że wszyscy powinni mieć to samo - jakoś jednak Lenin nie mieszkał w takich samych warunkach, jak kołchoźnik. Komuniści uważali, tak jak wszyscy normalni ludzie, że to, co człowiek ma, winno zależeć od wartości jego pracy. Twierdzili, że kapitalizm tego nie zapewnia, bo płaca robotnika dąży do minimum biologicznego i nie jest w żaden sposób zależna od wartości wytworzonych przez niego dóbr. Dlatego dążyli do stworzenia systemu bardziej sprawiedliwego, a problem polegał na tym, że stworzyli jeszcze bardziej niesprawiedliwy. Dlatego właśnie, że w teorii komunizmu było coś nie tak. Na pewno jednak błędem tym nie jest idea równości ludzi, a tej w ogóle nie wymyślili komuniści, tylko liberałowie.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a):
piotristof napisał(a): tak teoretycznie to mnóstwo koncepcji może być super w teorii, to po pierwsze. a po drugie, komunizm narzuca sztuczną równość, która tak naprawdę nie istnieje, bo ludzie się różnią. predyspozycjami, wykształceniem, preferencjami, potrzebami itd. próba sprowadzenia wszystkich do jednego poziomu jest bardzo krzywdząca dla wszystkich no i jak widać dla gospodarki też

To jest właśnie przykład zupełnego niezrozumienia. Komuniści nie uważali, że wszyscy są tacy sami ani że wszyscy powinni mieć to samo - jakoś jednak Lenin nie mieszkał w takich samych warunkach, jak kołchoźnik. Komuniści uważali, tak jak wszyscy normalni ludzie, że to, co człowiek ma, winno zależeć od wartości jego pracy. Twierdzili, że kapitalizm tego nie zapewnia, bo płaca robotnika dąży do minimum biologicznego i nie jest w żaden sposób zależna od wartości wytworzonych przez niego dóbr. Dlatego dążyli do stworzenia systemu bardziej sprawiedliwego, a problem polegał na tym, że stworzyli  jeszcze bardziej niesprawiedliwy. Dlatego właśnie, że w teorii komunizmu było coś nie tak. Na pewno jednak błędem tym nie jest idea równości ludzi, a tej w ogóle nie wymyślili komuniści, tylko liberałowie.

Taaaa....

Cytat:Jeden z pierwszych utopistów–komunistów, Meslier, twierdził, że by osiągnąć równość wszystkich potrzebna jest rewolucja chłopska, która zniszczy wyższe warstwy społeczne i zapewni wszystkim równy dostęp do dóbr.

Panującemu w jego czasach systemowi przeciwstawiał plemiona Indian amerykańskich, które, nieskażone prawem własności, zachowały naturalny ład. Pragnąc, by taki stan osiągnęło również społeczeństwo Europy, Morelly wyszedł z postulatem zniesienia własności prywatnej i przejścia do społeczeństwa komunistycznego. Każdy obywatel tego społeczeństwa miał współpracować z innymi w rozwoju, każdy też obywatel miał być utrzymywany przez wspólnotę. Funkcjonowanie społeczeństwa opierać się miało na rodzinach, plemionach i miastach, przy czym każde plemię miało składać się z takiej samej liczby rodzin, a każde miasto z takiej samej liczby plemion.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Komunizm_utopijny

Komuniści u zarania dążyli do cofnięcia ludzkości do stanu w jakim byli w czasach łowców-zbieraczy. Mieli pierdolca na punkcie zapewnienia równości tj. tego żeby nikt nie wyrastał ponad mizerną średnią i stworzyli system który niezależnie od odmiany spisuje się wspaniale w powstrzymywaniu jakiegokolwiek wzrostu. Najstraszniejsze w komunizmie jest to że działa. I działa tak jak został pomyślany. Tutaj wszystko się logicznie uzupełnia i doprowadza do takiego stanu jaki wskazują założenia. A że nie ma nikogo kogo by radowało i kusiło do wprowadzenia powszechnego latania w łachmanach i regularnego niedożywienia to się oficjalnie głosiło nastanie raju na Ziemi. Powrotu do Edenu, do początków.... Tylko wyobrażenia miał proletariat inne. Że Raj to ma burżuazja i oni będą mieli taki sam. A tutaj ZONK, Eden następował dosłownie a nie według chciejstwa.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Mam pytanie do osób znających się na polityce:
- czy Chaveza można nazwać komunistą?
- o nie! Kret Huczsrajajamiński!!! Reaguje na ciemność 
- raczej na głupotę. Kiedy naładuje się laserek?
- nigdy, kret zniszczył agregat z prądem...
- co on robi? 
- zdycha. Huczsrajajamińskie krety oddychają glebą, gdy wychodzą na powierzchnię duszą się 
- to po co wychodził? 
- nie wiem, może chciał przyszpanować...?
Odpowiedz
Quinque napisał(a): Mam pytanie do osób znających się na polityce:
- czy Chaveza można nazwać komunistą?

Według słów samego Chaveza jest on marksistą do takiego stopnia jak Bolivar i radykalny lewak Jezus Chrystus.
Odpowiedz
Idź pajacować gdzie indziej
- o nie! Kret Huczsrajajamiński!!! Reaguje na ciemność 
- raczej na głupotę. Kiedy naładuje się laserek?
- nigdy, kret zniszczył agregat z prądem...
- co on robi? 
- zdycha. Huczsrajajamińskie krety oddychają glebą, gdy wychodzą na powierzchnię duszą się 
- to po co wychodził? 
- nie wiem, może chciał przyszpanować...?
Odpowiedz
Quinque napisał(a): Idź pajacować gdzie indziej

Hugo Chavez tak twierdził, co nie znaczy, że tak było. Przekazałem tylko jego opinię. 

"I am a Marxist to the same degree as the followers of the ideas of Jesus Christ and the liberator of America, Simon Bolivar," he said in a televised speech on the government's work in 2009 to the national assembly.

"Who can imagine Christ as a capitalist?" he went on. "Christ was more radical than any of us. It was He who said - 'it is easier for a camel to go through the eye of a needle than for a rich man to enter into the kingdom of heaven.'"
Odpowiedz
Ale to prawda, Jezus ze swoimi uczniami miał żyć we wspólnocie a kasę trzymał Judasz..choć głowy nie dam.
Jeśli tak było to nie ma chyba bardziej ewidentnego dowodu na komunizm panujący w tej grupie.
Można tylko dodać, że jeśli nawet dzielili majątek to jednak nie produkowali żadnych dóbr więc prowadzili w społeczeństwie egzystencję pasożytniczą, taką jak do dziś praktykuje pewna liczna grupa kapłanów religii dominującej. Chyba,że uwzględnimy wartość dodaną z kilku cudów tu i tam.
Voodoo People
Odpowiedz
No i mamy ciekawszy temat: czy Jezusa można nazwać komunistą? Uśmiech
Odpowiedz
Dodatkowo pojawia się pytanie następujące, źródło i wysokość dochodu tej grupy? Jeśli wybrano skarbnika to majątek spółki musiał być okazały lub co najmniej niebanalny. A piszę to ja, skarbnik klasowy z wieloletnim doświadczeniem.
Voodoo People
Odpowiedz
Jezeli roboty zastąpią ludzi w wiekszosci prac, to coś na wzór komunizmu będzie złe?
Odpowiedz
Osiris napisał(a): No i mamy ciekawszy temat: czy Jezusa można nazwać komunistą? Uśmiech

Jezus nie był komunistą, bo mówił "rozdaj to, co masz", a nie "zabierz tym, co mają". Różne Chavezy tej subtelnej różnicy nie dostrzegają. Natomiast przewijające się przez całą ewangelię dowartościowanie biednych i zupełnie niedwuznaczne sugestie, że biedni bywają znacznie moralniejsi, niż bogaci, można uznać za postawę "lewicową". Ale jednak liberalną, a nie autorytarną: jest to postulat, aby biednych szanować tak samo jak uczonych w piśmie, nie traktować jak śmieci, a nie, żeby odbierać bogatym i dawać biednym.

Jeśli zaś taką postawę szacunku dla biedy nazwiemy "komunistyczną", no to jeszcze ciekawsze jest pytanie, czy Marks był komunistą. Przecież on jawnie gardził "lumpenplroletariatem", ludźmi odrzuconymi, ponieważ uważał - w sumie słusznie - że ich działania stoją w sprzeczności z interesem ludzi pracy. A jednocześnie "komunizm", czyli wizja świetlanej przyszłości, nie miał być przecież wspólnotą szczęśliwych biedaków, ale systemem zwiększającym produktywność i zapewniającym bogactwo wszystkim.

Lampart napisał(a): Jezeli roboty zastąpią ludzi w wiekszosci prac, to coś na wzór komunizmu będzie złe?

Jeśli roboty zastąpią ludzi także w myśleniu, no to już one będą wymyślały ludziom odpowiednio luksusowe terraria. Zakładając optymistycznie, że będą lojalne i będą naszych potomków traktować jak maskotki, a nie szkodniki.

Natomiast roboty zastępujące tylko prace fizyczne oznaczają tylko tyle, że produktywność jednego człowieka (projektującego i programującego roboty) wzrośnie znacznie w stosunku do dzisiejszej. Czyli praktycznie wszyscy przekwalifikują się na jakiś rodzaj robototwórstwa, według zasad rynkowych. Nie każdy może będzie w tym tak samo dobry, ale przecież trzeba być rasistą, aby uważać, że do tego trzeba mieć jakieś specjalne predyspozycje biologiczne. Komunizm w takich warunkach, jak i w każdych innych, oznaczałby obniżenie produktywności i zacofanie względem tych zrobotyzowanych społeczeństw, które komunizmu nie praktykują.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości