Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(Ambitny) film
(14.10.2017, 18:19)Roan Shiran napisał(a): janpola napisał(a):
hmm 9/10 mówisz? to stanowczo za dużo .. jak dla mnie naciągana siódemka to max Język

Bardziej 6+. Za stronę wizualną i dźwiękową.

No właśnie... Wyszło średnio. Jedna z tych kontynuacji, która mogłaby nie powstać, bo nie wnosi nic nowego, a sama w sobie nie powala na kolana. I choć film jest dobrze zrealizowany to historią i aktorstwem nie powala. Dlaczego jest taki długi? Naprawdę mi się nudziło, bo niewiele treści w sobie zawiera, nie zaskakuje niczym, a napięcia pomiędzy bohaterami, a także ich rozterkami wewnętrznymi w zasadzie nie ma. Postacie mogłyby zyskać, gdyby były bardziej rozbudowane, ale do tego potrzebna byłaby treściwa fabuła. Koło się zamyka.
Obawiałem się, że obraz z zatęchłej atmosfery pierwowzoru przeistoczy się w niczym nieuzasadniony film akcji. Po seansie zacząłem się zastanawiać czy taki wybór nie byłby lepszy, skoro scenariusz jest tak ubogi. :/

Krótko mówiąc, można obejrzeć, ale naprawdę nie wiem po co tracić na to ponad 2,5 godziny. Czekam na skróconą wersję żeby oglądanie miało sens Duży uśmiech
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
(18.10.2017, 20:39)Żarłak napisał(a):
(14.10.2017, 18:19)Roan Shiran napisał(a):    janpola napisał(a):
   hmm 9/10 mówisz? to stanowczo za dużo .. jak dla mnie naciągana siódemka to max Język

Bardziej 6+. Za stronę wizualną i dźwiękową.

No właśnie... Wyszło średnio. Jedna z tych kontynuacji, która mogłaby nie powstać, bo nie wnosi nic nowego, a sama w sobie nie powala na kolana. I choć film jest dobrze zrealizowany to historią i aktorstwem nie powala. Dlaczego jest taki długi? Naprawdę mi się nudziło, bo niewiele treści w sobie zawiera, nie zaskakuje niczym, a napięcia pomiędzy bohaterami, a także ich rozterkami wewnętrznymi w zasadzie nie ma. Postacie mogłyby zyskać, gdyby były bardziej rozbudowane, ale do tego potrzebna byłaby treściwa fabuła. Koło się zamyka.
Obawiałem się, że obraz z zatęchłej atmosfery pierwowzoru przeistoczy się w niczym nieuzasadniony film akcji. Po seansie zacząłem się zastanawiać czy taki wybór nie byłby lepszy, skoro scenariusz jest tak ubogi. :/

Krótko mówiąc, można obejrzeć, ale naprawdę nie wiem po co tracić na to ponad 2,5 godziny. Czekam na skróconą wersję żeby oglądanie miało sens Duży uśmiech


Tak, Blade Runner to scenariuszowa klapa. Wszystko to już widziałem w innych filmach. Intryga nudna, niezaskakująca, wszystko łopatologicznie tłumaczone widzowi, coś jak w kinowej wersji pierwszego Blade Runnera. Zakończenie zostawiło mnie jedynie z uczuciem rozczarowania.  Muzycznie też się nie broni, jakieś łubudu Zimmera. Tylko jeden oryginalny kawałek - Mesa - zrobił na mnie wrażenie w kinie. Mimo wszystko mam ochotę obejrzeć jeszcze raz jak wyjdzie na DVD/Blue-ray Oczko

Gdybym nie oglądał większości znanych filmów Sci-fi, to pewnie byłbym zachwycony, a tak to 6/10.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
(20.10.2017, 00:37)Hans Żydenstein napisał(a): Tak, Blade Runner to scenariuszowa klapa. Wszystko to już widziałem w innych filmach. Intryga nudna, niezaskakująca, wszystko łopatologicznie tłumaczone widzowi, coś jak w kinowej wersji pierwszego Blade Runnera. Zakończenie zostawiło mnie jedynie z uczuciem rozczarowania. Muzycznie też się nie broni, jakieś łubudu Zimmera. Tylko jeden oryginalny kawałek - Mesa - zrobił na mnie wrażenie w kinie. Mimo wszystko mam ochotę obejrzeć jeszcze raz jak wyjdzie na DVD/Blue-ray

Ja, jeśli nie skrócą tego filmu to więcej go nie obejrzę. Szkoda czasu. Ładny, ale pusty, a dla widoków to sobie mogę fotografie pooglądać czy obrazy, a nie nudny film.


Niestety, ale w tym filmie nie ma nawet intrygi. Próbuję coś z niego wynieść, ale poza bardzo dobrą realizacją nie da się nic dla siebie zachować. Muzyka też nie przypadła mi do gustu, ale w toku emisji pozbyłem się tej stronniczości, bo nieuczciwym jest obwinianie ścieżki dźwiękowej o to, że nie jest tą z pierwowzoru. Realizacja dźwiękowa, choć nie przypadła mi do gustu (zbyt monotonna), to oddała grozę świata.
Klimat jest mroczny i przytłaczający. Postacie równie obce co świat przedstawiony. Jeśli twórcom zależało na tym żeby widz nie mógł się utożsamić z żadną postacią to im się udało, bo ja nie mogłem. O ile było takie zamierzenie, bo jedną z konsekwencji tego zabiegu było to, że nie czułem potrzeby poznania dalszej historii kogokolwiek na ekranie.

Zakończenie uważam za plus, ale tylko dlatego, że muzyka nawiązała do pierwowzoru Vangelisa, a sama scena wybiła mnie ze stuporu niedowierzania i znudzenia.
Spoiler!
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
(20.10.2017, 19:20)Żarłak napisał(a):
(20.10.2017, 00:37)Hans Żydenstein napisał(a): Tak, Blade Runner to scenariuszowa klapa. Wszystko to już widziałem w innych filmach. Intryga nudna, niezaskakująca, wszystko łopatologicznie tłumaczone widzowi, coś jak w kinowej wersji pierwszego Blade Runnera. Zakończenie zostawiło mnie jedynie z uczuciem rozczarowania.  Muzycznie też się nie broni, jakieś łubudu Zimmera. Tylko jeden oryginalny kawałek - Mesa - zrobił na mnie wrażenie w kinie. Mimo wszystko mam ochotę obejrzeć jeszcze raz jak wyjdzie na DVD/Blue-ray


Zakończenie uważam za plus, ale tylko dlatego, że muzyka nawiązała do pierwowzoru Vangelisa, a sama scena wybiła mnie ze stuporu niedowierzania i znudzenia.

Ja miałem odmienne odczucie. Odebrałem wykorzystanie tej muzyki jako świętokradztwo... Ale to pewnie przez to, że jestem fanatykiem pierwszej części.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
Krótko.
Bardzo dobrze nakręcony hiszpański thriller z fantastycznym scenariuszem i co najważniejsze mocno trzymający w napięciu widza. To wszystko sprawia iż film ogląda się naprawdę z wielkim zaciekawieniem i ochotą. Polecam.

Niewidzialny gość (2016)
http://www.filmweb.pl/film/Contratiempo-2016-754287
Bo nie jestem niczym więcej jak zwierzęciem,
           które nauczono tańczyć.
                             Nietzsche
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości