Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sadźmy krzewy!
#1
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,116483,11930...zewy_.html

Popieram ale jak to się robi?
Jakieś porady ogrodnicze?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#2
wybierz nasiona jakie ci pasują http://www.cannabis.fr.pl
poczytaj tu http://www.wiki.haszysz.com/index.php/St...2%C3%B3wna
i do dzieła
Odpowiedz
#3
Fajne!
Jak mnie capną, to zwalę wszystko na Środę.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Odpowiedz
#5
Prompter mu się popsuł.
Taki gość co odstrasza od jarania trochę.
Usypuję kopczyki z wody.
Odpowiedz
#6
Pani Środa w całej swej okazałości czyli pustogłowie stosowane. Propozycja rozwiązania problemu tak samo idiotyczna jak i same jego źródło. Równie dobrze można by zaproponować codzienne odmawianie różańca w sprawie depenalizacji posiadania niewielkich ilości trawki. Skutek będzie ten sam czyli żaden.
Ale chętnie zobaczę zdjęcia jak Pani Środa tą marihuanę hoduje. Co więcej jak zobaczę to nawet zdanie o niej zmienię.
Promowanie upodmiotowienia kobiet i ich uświadamianie poprzez budowanie potencjału przed katastrofami związanymi z klimatem celem każdego świadomego Europejczyka. Bez sprawiedliwości w dziedzinie klimatu nie da się osiągnąć prawdziwej równości płci

Odpowiedz
#7
Oni chcą po prostu, żeby jak najwięcej ludzi pozamykali. Ci lewacy spierdolili piękną ideę legalizacji koncertowo a jeszcze mają czelność używać pięknego hasła: sadzić, palić, zalegalizować.

Proponuję im nowe, lepsze dla nich: zdradzać, kłamać, puszczać się po bramach.
Odpowiedz
#8
eee? a Tobie kkap o co chodzi?
[SIZE="1"]

Hastur napisał(a):[...] są to tak samo wirtualne "straty" jak pieniądze, które skarb państwa "traci" na niezapłaconych podatkach; [...] Dodatkowym absurdem w tym przypadku jest fakt, że rzekomo "ukradzione" pieniądze zostają w kieszeni... ich pierwotnego posiadacza :o Co nieuchronnie prowadzi do konkluzji, iż człowiek może okraść państwo z własnych pieniędzy :lol2:

[/size]
Odpowiedz
#9
Mojwa napisał(a):eee? a Tobie kkap o co chodzi?

O to, o czym pisałem Mojwa. Taka prawda, że palikocięta jedynie ośmieszają ideę legalizacji, a takie nawoływania to nic innego jak namawianie do łamania prawa (jakby chujowe ono nie było) za co idzie się siedzieć. Jak narkotykówka wpadnie komuś na chatę i znajdzie krzak to myślisz, że ten ktoś się wykpi apelem Środy? Szczęśliwy

Dlatego proponuję im hasło, które do moralności prezentowanej przez nich idealnie pasuje.
Odpowiedz
#10
Patrząc ze zdroworozsądkowego punktu widzenia, ta cała sprawa Kory jest tak groteskowa że głowa mała.

Jesteś sławnym artystą, kupujesz w necie za sporą kasę i z wielką spiną 60 gram, palisz to sobie przez pół roku albo i dłużej, po każdym paleniu śmieszkujesz trochę, może coś tworzysz, opierdalasz lodówkę i idziesz spać. W tym samym czasie pan Mietek z bloku kupuje codziennie halbę lub kratę piwska, po spożyciu tłucze żonę, jest agresywny i uciążliwy dla sąsiadów, szcza na klatce, zasypia zarzygany, rozpierdala sobie wątrobę, jeszcze nie daj Boże się gdzieś rozpierdoli samochodem, bo przecież "co te parę piwek dla mnie hehe na sto kilo wagi". A jednak to Ciebie dopierdolą jako przestępcę już od samego startu, a pan Mietek przy odrobinie szczęścia może sobie mietkować ile wlezie :roll:
Current napisał(a):Pani Środa w całej swej okazałości czyli pustogłowie stosowane. Propozycja rozwiązania problemu tak samo idiotyczna jak i same jego źródło.
Kkap napisał(a):Oni chcą po prostu, żeby jak najwięcej ludzi pozamykali. Ci lewacy spierdolili piękną ideę legalizacji koncertowo a jeszcze mają czelność używać pięknego hasła: sadzić, palić, zalegalizować.
Gdyby Amerykanie swego czasu nie pędzili słynnej bootleg whiskey jak pojebani, nie rozwijali czarnego rynku produkcji i sprzedaży alkoholu, gdyby nawet najbardziej praworządni obywatele nie ignorowali bzdurnego prawa, to prawdopodobnie w Stanach dalej wszyscy "cieszyliby się" prohibicją Oczko
Odpowiedz
#11
Hastur napisał(a):Gdyby Amerykanie swego czasu nie pędzili słynnej bootleg whiskey jak pojebani, nie rozwijali czarnego rynku produkcji i sprzedaży alkoholu, gdyby nawet najbardziej praworządni obywatele nie ignorowali bzdurnego prawa, to prawdopodobnie w Stanach dalej wszyscy "cieszyliby się" prohibicją Oczko
No to teraz ciekawe tylko ilu osobom tak bardzo zależy na legalnym ziole, ilu z nich raczy zostać męczennikami za sprawę. I niech nie liczą na ostatnie zmiany PO. One były szeroko reklamowane jako coś co miało pomóc tym łapanym dzieciakom. Nie pomogło i tak naprawdę nic nowego nie wniosło. Od początku było to nierealne. Prokurator to często ostatnia osoba, która chciałaby zgasić sprawę, a to samo co on od dawna mógł zrobić sąd.
A najlepiej to jest na komendzie gdzie policja prześmiesznie reaguje na pobąkiwania dotyczące warunkowego umorzenia postępowania (nie tylko w sprawach z zakresu posiadania, ale też innych nazwijmy to lekkich). Myślę, że męczenników wielu się nie znajdzie. Niech każdy dzieciak dwa razy pomyśli czy zioło jest tego warte, czy warte jest zepsucia jego planów zawodowych i innych problemów związanych z wyrokiem. Może jakiś uzna, że warto, może jakiś uzna, że nie. Oby tylko nie popełniali nieprzemyślanych decyzji na fali owczego popędu i nawoływań innych.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#12
Delegalizacja alkoholu nie sprawdziła się w Stanach (i na 100% nie sprawdziłaby się u nas Szczęśliwy) ze względu na niemal zupełny brak poparcia ogółu społeczeństwa dla tego pomysłu - prawodawcy w końcu musieli wysłuchać głosu spragnionego ludu. Możliwe, że kiedyś podobnie będzie u nas z marihuaną - kropla wciąż drąży skałę. Przybywa osób, którym zależy na legalnym ziole, wiedza społeczeństwa na temat tej używki wzrasta, podobnie zresztą jak obecność jej samej oraz jej zwolenników w przestrzeni publicznej, mediach, świadomości.
Odpowiedz
#13
Jestem niemal pewien, że kiedyś to nastąpi, wiem też, że jest trochę osób, którym zależy na legalnym ziole. Więcej jest jednak takich, którym nie tyle zależy na legalnym ziole co poprostu legalne zioło by im nie przeszkadzało (np. ja). Chciałbym aby młodzi ludzie, którzy poczują wiatr w plecach po wypowiedziach znanych celebrytów nie zatracili przy tym rozsądku, bo ten wiatr może ich rzucić na betonową ścianę, a celebryci konsekwencji tego zderzenia za nich nie poniosą.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#14
Hastur napisał(a):Gdyby Amerykanie swego czasu nie pędzili słynnej bootleg whiskey jak pojebani, nie rozwijali czarnego rynku produkcji i sprzedaży alkoholu, gdyby nawet najbardziej praworządni obywatele nie ignorowali bzdurnego prawa, to prawdopodobnie w Stanach dalej wszyscy "cieszyliby się" prohibicją Oczko

To złe porównanie. O ile posiadanie i palenie jest zwykłą zajawką osiedlową i takim prostym wyjebaniem na system (nawet dla tych, co nie wiedzą o co chodzi), o tyle masowe sadzenie krzaków w tym momencie w żaden sposób się nie sprawdzi. W myśl polskiego prawa to ciężkie przestępstwo - produkcja narkotyków, przestępstwo porównywalne karą do gwałtu czy "pobicia ze skutkiem śmiertelnym" (w praktyce zabójstwa). System na taki bunt nie pozwoli. Jeżeli będzie nawet jakiś odzew, to zamkną X ludzi, a reszta się przestraszy. Z nimi trzeba działać inaczej, nie idźcie tą drogą Język

Swoją drogą to mam coś ładnego w temacie Oczko
Odpowiedz
#15
Ciekawe pomysły mają w Urugwaju - w końcu ktoś ma odwagę skończyć wojnę z trawką.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...okale=lodz
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#16
A gdzie jest napisane, że nie można hodować krzewu konopi indyjskiej?

W słynnej ustawie o przeciwdziałaniu jest jakaś wzmianka o tym?
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#17
Art. 63.
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, z wyjątkiem maku niskomorfinowego, lub konopie, z wyjątkiem konopi włóknistych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
2. Tej samej karze podlega, kto, wbrew przepisom ustawy, zbiera mleczko makowe, opium, słomę makową, żywicę lub ziele konopi innych niż włókniste.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości