Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mentalność przegranych?
#21
Śmierć Szczurów napisał(a):Męska siatkówka (grają mocniej, szybciej i dynamiczniej niż kobiety - nie poradzę). Problem w tym, że znaczna część narodu jeszcze tego nie zauważyła.Duży uśmiech
Końcówka meczu z Rosją. Tak się gra!
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#22
Palmer Eldritch napisał(a):Siatkówka jest nudna jak flaki z olejem. Uśmiech
O gustach się nie dyskutuje, Palmerze. Oczko
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#23
nonkonformista napisał(a):O gustach się nie dyskutuje, Palmerze. Oczko
konformizm.
Odpowiedz
#24
Lust napisał(a):konformizm.
Duży uśmiech E tam... Nie przesadzaj!
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#25
nonkonformista napisał(a):Duży uśmiech E tam... Nie przesadzaj!
Ja tam się zgadzam z Nietzschem a propos dyskusji o gustach Duży uśmiech
Odpowiedz
#26
Lust napisał(a):Ja tam się zgadzam z Nietzschem a propos dyskusji o gustach Duży uśmiech
No tak! Chodziło mi to, że nie będę się z Palmerem przekomarzał, bo to nie ma sensu:
On będzie pisał: "Siatkówka jest nudna jak flaki z olejem".
Ja: "Wcale nie jest nudna. Co dwie sekundy coś się dzieje - wspaniałe ataki, spektakularne obrony, czasami świetne bloki". (najbardziej efektowne: pojedyncze!).
Palmer: "Kontra".
Ja: "Rekontra"
Palmer: 7 pik
Ja: 7BA
Palmer: Pas. Język
Chciałem tego uniknąć. Rozgrywanie szlema bez atu, to naprawdę trudna sprawa. Oczko
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#27
Ja tam wolę siatkówkę niż curling czy krykiet.
Odpowiedz
#28
Lust napisał(a):Ja tam wolę siatkówkę niż curling czy krykiet.
W curlingu chociaż wiem, o co chodzi, ale krykiet to dla mnie czarna magia.
To jest to latanie z młotkami i celowanie w piłeczkę, która ma przelecieć przez jakieś małe bramki? (był bodajże taki opis gry w "Alicji w krainie czarów".
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#29
nonkonformista napisał(a):To jest to latanie z młotkami i celowanie w piłeczkę, która ma przelecieć przez jakieś małe bramki? (był bodajże taki opis gry w "Alicji w krainie czarów").
Tak:lol2:
Odpowiedz
#30
Palmer Eldritch napisał(a):Dokładnie tak. Dyzma pokazał swoją całkowitą dyzmowość.
Jemu nie zależało na żadnym awansie, tylko na uniknięciu kompromitacji i dlatego zagrał na trzy remisy.

Nie wyszło mu, chyba na szczęście, bo znów quasi-kibice, bez pojęcia o piłce, pierdoliliby jaki to wybitny trener. :roll:
On zawsze tak gra bo to umi.
2. Kto pamięta prawdziwą siatkówkę ze stratami itp?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#31
nonkonformista napisał(a):To jest to latanie z młotkami i celowanie w piłeczkę, która ma przelecieć przez jakieś małe bramki? (był bodajże taki opis gry w "Alicji w krainie czarów".

Nie do końca. To chyba taka bardziej "dżentelmeńska" forma prymitywnego bejsbolu. Tak mi się wydaję przynajmniej.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#32
exodim napisał(a):Nie do końca. To chyba taka bardziej "dżentelmeńska" forma prymitywnego bejsbolu. Tak mi się wydaję przynajmniej.
Nie bluźnij!
W krykiet grano, kiedy jeszcze w Ameryce Indianie latali za bizonami.
Ale fakt, typowo amerykańskie gry są mało wciągające.
Byłem kiedyś w Kutnie na jedynym chyba stadionie bejsbolowym.
Po godzinie sekundowych akcji przerywanych długimi przerwami, publika ziewała z nudów.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#33
Nie sugerowałem nic innego.
Krykiet został spłycony do bejsbola, a nie z bejsbola wyrósł krykiet.
Tak to już jest z Amerykanami.
Z restauracji zrobili fast-foody, z krykieta bejsbol.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#34
Oj nie. Baseball nie pochodzi od krykieta tylko od staropolskiego palanta.
Odpowiedz
#35
Lust: Siatkarze czasem wygrywają i czasem przegrywają, ale zawsze walczą i widać, że coś potrafią, więc absolutnie nie kieruję się tym, że Polacy wygrywają. Zaliczyli już niejedną spektakularną porażkę, a mimo to siatka bardziej zasługuje na miano sportu narodowego.

O piłkarzach w większości meczów można zasadnie powiedzieć, że grają na poziomie znudzonego wuefem ucznia liceum.

Palmer: Widać, że się nie znasz. Kiedy nasi przegrywają 2:0 i w ostatniej chwili się odbijają, żeby grać o wszystko w tie breaku to nie jest nudne - to jest wola walki o której nasi piłkarze mogą tylko pomarzyć.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#36
Czy popełnię duży nietakt, jeśli powiem, że jedyny sport, na jaki potrafię patrzeć w TV dłużej, niż 15 sekund, to bilard/snooker? Duży uśmiech
Odpowiedz
#37
Nie. Też lubię czasem oglądać bilard. Przynajmniej nie gadasz, że siatków jest nudna.:]
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#38
Śmierć Szczurów napisał(a):Lust: Siatkarze czasem wygrywają i czasem przegrywają, ale zawsze walczą i widać, że coś potrafią, więc absolutnie nie kieruję się tym, że Polacy wygrywają. Zaliczyli już niejedną spektakularną porażkę, a mimo to siatka bardziej zasługuje na miano sportu narodowego.

O piłkarzach w większości meczów można zasadnie powiedzieć, że grają na poziomie znudzonego wuefem ucznia liceum.

Palmer: Widać, że się nie znasz. Kiedy nasi przegrywają 2:0 i w ostatniej chwili się odbijają, żeby grać o wszystko w tie breaku to nie jest nudne - to jest wola walki o której nasi piłkarze mogą tylko pomarzyć.

Możliwe, że bardziej zasługuje i faktycznie też zacząłem zastanawiać się nad odróżnieniem pojęć "sport najbardziej popularny" a "sport narodowy". To, że sama reprezentacja w siatkę odnosi większe sukcesy nie przejawia się szczególnie na zajawkę społeczną. Ludzie wolą obejrzeć przy piwie mecz w nogę, dzieciaki wolą kopać piłkę (przynajmniej chłopcy) i tego raczej nie zmieni fakt, że reprezentację mamy jaką mamy.

Nikt tu nie odmawia siatkarzom woli walki i umiejętności w tej dyscyplinie. Niemniej mnie jak Palmera nie bardzo to interesuje. Parę meczy reprezentacji siatkarskiej widziałem i jakoś te sukcesy były dla mnie [SIZE="1"]takie[/SIZE] pod względem emocji, w porównaniu do jednej bramki Kuby Błaszczykowskiego (nota bene mojego krajana Duży uśmiech).
Odpowiedz
#39
Palmer Eldritch napisał(a):Oj nie. Baseball nie pochodzi od krykieta tylko od staropolskiego palanta.
Tak naprawdę to od staroangielskiej gry runders.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#40
kkap napisał(a):To, że sama reprezentacja w siatkę odnosi większe sukcesy nie przejawia się szczególnie na zajawkę społeczną. Ludzie wolą obejrzeć przy piwie mecz w nogę, dzieciaki wolą kopać piłkę (przynajmniej chłopcy) i tego raczej nie zmieni fakt, że reprezentację mamy jaką mamy.
Mylisz się. Pozdrawiam - Adam Małysz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości