Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konwersacje w różnych językach
#41
kkap napisał(a):Ja myślę, że po prostu prawniczy Język

No nie wiem. Śmierciu jest inteligentny i by się bez problemu chińskiego nauczył, ale prawniczy? Bez przesady.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
#42
Rusiński? Retoromański? Fryzyjski?
Odpowiedz
#43
Zonk.Szczęśliwy
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#44
Jest taki język?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#45
rusiński/łemkowski?

To musi być coś z Polski, bo w przypadku każdego praktycznie języka obcego znalazłby się ktoś zainteresowany.

Ja się zastanawiam co miałoby wyniknąć z tego tematu? Mielibyśmy się spotkać na kawie, żeby pokaleczyć język, którym nie władamy jak native spikerzy? Chętnie pokonwersowałabym po niemiecku, ale mój B2 (podobno :rollUśmiech nie nadaje się do używania w miejscach publicznych. Angielskiego mam zaś wystarczająco w pracy...
The spice must flow
Odpowiedz
#46
Może po prostu polski Język
Odpowiedz
#47
Śmierć Szczurów napisał(a):Niemiecki, francuski, angielski i jeszcze jeden, który nikogo nie będzie interesował (bo żeby chcieć w nim mówić, trzeba się tam urodzićDuży uśmiech albo chociaż mieć tam rodzinę).
A łaciny nie znasz?
Jakim cudem :8O: ?
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#48
Stawiam na węgierski albo fiński ewentualnie baskijski, trójca języków "niewymownych".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#49
Rojza Genendel napisał(a):A łaciny nie znasz?
Jakim cudem :8O: ?
Też mnie to zastanawia. Prawnik, który nie zna łaciny.
O tempora, o mores!
Przecież to podstawa prawa: "Audiatur et altera pars". A może ŚS tak nasiąkł łaciną, że jej po prostu nie traktuje jak obcy język?
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#50
El Commediante napisał(a):Czuję się jak frajer. Całą swoją energię poświęciłem na doskonalenie angielskiego do megawybitnych poziomów, a starczyłoby się nauczyć na poziomie komunikatywnym. Dzisiaj i tak geny, bakterie i środowiskowe pierdoły zajęły miejsce większości tej dawnej wiedzy, więc zostałem z jakim takim angielskim Smutny

@ Śmierć

Kazachski albo jakiś syberyjski lokalny?
Ja nigdy specjalnie nie doskonaliłem. Chłonąłem - jak to się mówi - z powietrza, ale do turystyki potrzebny jest angielski, zatem trza pewnie będzie przysiąść fałdów.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#51
Samuel napisał(a):"Myślę, że świat powinien być jak ja"? w takim razie "doit" - 3 os. l. poj. od "devoir".

Aha, aha, po prostu "dła" (doit). Uśmiech

ŚSz, czyżby jakiś celtycki? Może masz rodzinę we francuskiej Bretanii? Język
Odpowiedz
#52
Ann napisał(a):Nigdy nie ogarniałam, jak moi znajomi się z Czechami dogadują, dla mnie to co oni do mnie mówią to jest totalna czarna magia Oczko

Na poziomie komunikatywnym znam angielski, na podstawowym japoński, niemiecki potrafię nawet zrozumieć, ale nie ułożyć własną składną wypowiedź.
Warum, Ann? Das ist doch leichter Sprache als Englisch. Język

Katka napisał(a):Mówię po czesku, ale z błędami. I gorzej mi idzie pisanie niż mówienie - nigdy nie pamiętam o prawidłowych miejscach przy czarkach i haczkach Smutny

Natomiast jeśli ktoś ma ochotę na konwersacje po angielsku, rosyjsku, serbsku lub chorwacku, to zapraszam Uśmiech
Katko, to wytłumacz mnie laikowi, bo już głupieję.
Jak to jest? Jest język serbski i chorwacki. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie serbo-chorwacki. To mieszanina tych dwóch języków, czy chorwacki pisany cyrlicą? Ale po co wtedy nazywać go odrębnym językiem.
Ja chciałbym się nauczyć ukraińskiego. Podoba mi się to dźwięczne 'h' i brak akania.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#53
"Język" to często kwestia polityczna. Czy śląski to język czy dialekt polskiego? Podobnie, jednak bardziej, jest z serbsko-chorwackim. To tak naprawdę grupa dialektów, którymi posługują się mieszkańcy Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Serbii i Czarnogóry. Przeważa opinia, że jest to raczej jeden język z kilkoma "standardami", ale sama definicja "języka" nie jest ostatnio zbyt wyraźna.
Odpowiedz
#54
polski?

U mnie cieniutko - tylko polski i angielski gdzieś tak między B2-C1 w czytaniu. W mowie i rozumieniu dużo gorzej.
Odpowiedz
#55
exodim napisał(a):Kaszubski?
to może zupełnie azjatycko: tamilski, syngaleski, urdu? A co! Ja szaleć, to szaleć! :lol2:
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#56
Ann napisał(a):Nigdy nie ogarniałam, jak moi znajomi się z Czechami dogadują, dla mnie to co oni do mnie mówią to jest totalna czarna magia Oczko

Prudniczanka i nie ogarnia czeskiego? Zdezorientowanyhock:

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#57
Cytat:Nigdy nie ogarniałam, jak moi znajomi się z Czechami dogadują, dla mnie to co oni do mnie mówią to jest totalna czarna magia

Na ogół dogaduję się bez większych problemów. A w razie czego to można się uśmiechnąć i daną rzecz powiedzieć na inny sposób, a jeśli się nie uda to jeszcze raz na inny. I powinno być zrozumiane. To wszystko zależy, z niektórymi osobami rozmawiałem niemal jak z Polakiem, a z niektórymi to trzeba było powtarzać pewne rzeczy 2-3 razy na różne sposoby.

Cytat:Prudniczanka i nie ogarnia czeskiego?

Nie wiem czy bliskość terytorialna ma tu znaczenie. Ja dużego kontaktu z Czechami jakoś specjalnie nie miałem (może trochę), a jak miałem to się jakoś ich rozumiało.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#58
Dobra, żeby trochę usystematyzować zgadywanie, po jakiemu mówi Śmierciu, zrobiłem mapę z wszystkimi naszymi strzałami:
http://i.imgur.com/z0ePw.png

Zielone: pudło
Niebieskie: w oczekiwaniu
Czerwone: jeszcze nie wymienione

Duże kółka: języki urzędowe.
Małe: języki regionalne.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
#59
ŚSz powinien dostać naganę z wpisaniem do akt za spowodowanie zaśmiecania tego prześwietnego wątku.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#60
Jak już odpaliłem Inkscape'a, to narysowałem diagram Venne'a „znajomości” języków:
http://i.imgur.com/FS8EF.png

Będę go aktualizował w miarę rozwoju wątku.

Grzanka, tyle tutaj zgadujesz, a swoimi językami się nie pochwalisz.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości