Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wymieranie gatunków
#41
Dla użytkownika zefcia przydałby się warn, za brak kultury osobistej i k*rwowanie bez większej przyczyny.

zefciu napisał(a):No więc moje rozwiązanie - należy drukować pieniądze jest ok?
Starasz się zrobić z kogoś idiotę, jednak póki co, jak dla mnie robisz go tylko z siebie.
zefciu napisał(a):Liczba złotych monet, kurwa ich mać!
Nie prawda, obie formy są poprawne.
Wnieś coś do tematu, ponieważ jak dotąd, tylko śmiecisz.
Odpowiedz
#42
advx napisał(a):Dla użytkownika zefcia przydałby się warn, za brak kultury osobistej i k*rwowanie bez większej przyczyny.
Proszę więc zgłosić moje posty do moderacji, a nie offtopować. Kultura osobista zefcia nie jest tematem tego wątku.
Cytat:Starasz się zrobić z kogoś idiotę, jednak póki co, jak dla mnie robisz go tylko z siebie.
To co zefciu z kogo robi też nie jest tematem tego wątku. Brakuje Ci argumentów w temacie?
Cytat:Nie prawda, obie formy są poprawne.
"Nieprawda" piszemy razem, kurwa jej mać. Przecież to już jest komiczne, zrobić bład ortograficzny w zdaniu, w którym się upiera, iż pisze się poprawnie.
Cytat:Wnieś coś do tematu, ponieważ jak dotąd, tylko śmiecisz.
Czy advx raczy:
  • Wyjaśnić, jak może ludzkości zabraknąć pieniędzy i w ogóle jak "problem pieniędzy" może się mieć do wykorzystania surowców i źródeł energii przez całą ludzkość?
  • Poprawić dwa wskazane przeze mnie zlepki, które nie miały cech składnych wypowiedzi w języku polskim?
  • Odpowiedzieć na pytanie zadane przez pilastra?
Czy też jego działalność w tym wątku ograniczy się do takich uwag ogólnych, jak w cytowanym poście?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#43
advx napisał(a):Tak, wiem i napisałem o tym w moim poprzednim poście.
Jednak, wtedy, żeby użyć tych surowców, trzeba będzie przekształcić stare, zużyte.
To wszystko przecież jest jedynie zmianą materii i jej przekształceniem- od początku. Jednak, gdy minerał został wydobyty i jest używany- załóżmy złoto:
Załóżmy że wydobyliśmy całe złoto z naszej Ziemi i przekształciliśmy je złote monety. W takim wypadku ilość złotych monet jest ograniczona i nie możemy wytworzyć więcej złotych monet, bo nie ma skąd- przekształcając złote monety na złote monety- nie uzyskamy więcej złotych monet. Jeżeli wszystkie wydobyte surowce danego minerału, są w tym czasie używane, to nie możemy przekształcić bez straty użycia obecnie używanego w inny użytek.
Problem polega na tym, że suma masy danego pierwiastka na Ziemi jest z reguły astronomiczną liczbą, i sytuacja jaką opisujesz w rzeczywistości się baaaardzo długo nie zdarzy w zdecydowanej większości pierwiastków - a już na pewno nie tych o których z reguły krzyczą maltuzjaniści.
advx napisał(a):Na tej zasadzie jesteśmy ograniczeni z ropą naftową i innymi złożami- których proces tworzenia trwa znacznie zbyt długo byśmy mogli liczyć to jako tako za odnawialne źródło.
Mowa tu o ropie jako o źródle energii. Jeśli jako materiał, to ropa jest zwykłym zlepkiem węgla i wodoru (plus inne śladowe), strasznie powszechnych pierwiastków.
Produkujemy z niej gumy, plastiki i podobne materiały tylko dlatego, że jest prosto i tanio, ale równie dobrze dałoby się i bez niej.

advx napisał(a):Z kolei przy powiększającej się populacji- zapotrzebowanie na surowce również się zwiększa. Co prowadzi do szybszego wyczerpania(nie, atomy nie teleportują się do próżni czy do jakiejś nicości- ulegają przemianie fazowej i chemicznej... - w każdym razie nie są w tej- łatwo dostępnej postaci do wykorzystania postaci i aby doprowadzić je do poprzedniej fazy trzeba by użyć (zakładam) wielu procesów przemian.
Czy forma "używana" czy "naturalna" jest łatwiejsza do wykorzystania czy nie, to już bywa różnie zależnie od materiału o jakim mowa.
A te procesy przemian można po prostu sprowadzić do energii jaka jest potrzebna do ich przeprowadzenia. Póki mamy energię, to są one tylko szczegółem, a nie przeszkodą.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#44
Adam S napisał(a):Problem polega na tym, że suma masy danego pierwiastka na Ziemi jest z reguły astronomiczną liczbą, i sytuacja jaką opisujesz w rzeczywistości się baaaardzo długo nie zdarzy w zdecydowanej większości pierwiastków - a już na pewno nie tych o których z reguły krzyczą maltuzjaniści.

A innymi słowy przyjdzie taki okres że bardziej opłacalne stanie się sprowadzanie niektórych pierwiastków z poza Ziemi gdyż występujące ich złoża będą zalegać zbyt głęboko albo będą zbyt zanieczysczone skałami płonymi. I mówimy tu o znanych złożach. Bo tych nierozpoznanych jest mnóstwo a często nie ma pieniędzy na prace rozpoznawcze obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia. Natomiast to co pisze advx że człowiek jest zdolny wyczerpać zasoby jakiegokolwiek pierwiastka lub innej kopaliny na Ziemi mogę skomentować tylko tak: :lol2:

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#45
Adam_S napisał(a):Mowa tu o ropie jako o źródle energii. Jeśli jako materiał, to ropa jest zwykłym zlepkiem węgla i wodoru (plus inne śladowe), strasznie powszechnych pierwiastków.
Produkujemy z niej gumy, plastiki i podobne materiały tylko dlatego, że jest prosto i tanio, ale równie dobrze dałoby się i bez niej.
Ano właśnie. Gdy sytuacja tego wymaga można tworzyć węglowodory syntetycznie z wykorzystaniem węgla (tlenku) i wodoru. Tak było już przed wojną z benzyną syntetyczną:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Benzyna_syntetyczna
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#46
zefciu
Dyskusja z tobą jest absurdem. Dlatego ją kończę.
Podpunkty które zadałeś bazują na złej interpretacji moich postów, których przyczyną jest:
-nieumiejętność interpretacji tekstu
-próba trollingu

Adam_S
To znaczy wiadomo, że głębiej pod ziemią jest wiele więcej minerałów, a w obecnej sytuacji wydobywamy jedynie skorupę Ziemi. Jednak wydaje mi się, że możemy być trochę ograniczeni z wydobyciem tych pierwiastków.

O jakich pierwiastkach mówią maltuzjaniści i które z nich się faktycznie skończą ?

W sumie, to nie myślałem o ropie jako o czymś, które jako poza naturalną formą jest otrzymywane formą syntetyczną, na skalę globalną-czyli problem benzyny i aut spalinowych rozwiązany Uśmiech No, poza narzekaniem na emisję CO2 przez ekologów, która może nieco zniweczyć ten plan... jednak pożyjemy zobaczymy.

Skywalker
Nie chodziło mi o wyczerpanie pierwiastków. Chodziło bardziej o wyczerpanie zasobów- w danej formie. Np. węgiel w formie węgla kamiennego, ropy naftowej... itp.
Odpowiedz
#47
advx napisał(a):Skywalker
Nie chodziło mi o wyczerpanie pierwiastków. Chodziło bardziej o wyczerpanie zasobów- w danej formie. Np. węgiel w formie węgla kamiennego, ropy naftowej... itp.

I tak mówimy tu o kopalinach których zasoby są trudne do oszacowania i nie da się ich tak po prostu wyczerpać. Zresztą jeśli chodzi o ścisłość, pierwiastki rodzime (miedź, siarka, glin itd.) to też kopaliny.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#48
advx napisał(a):zefciu
Dyskusja z tobą jest absurdem. Dlatego ją kończę.
Jednym słowem: Brakuje mi argumentów.
Cytat:Podpunkty które zadałeś bazują na złej interpretacji moich postów, których przyczyną jest:
-nieumiejętność interpretacji tekstu
To wyjaśnij, jaka interpretacja owych postów jest dobra.
Cytat:-próba trollingu
Po co miałbym to robić?
Cytat:W sumie, to nie myślałem o ropie jako o czymś, które jako poza naturalną formą jest otrzymywane formą syntetyczną, na skalę globalną-czyli problem benzyny i aut spalinowych rozwiązany Uśmiech No, poza narzekaniem na emisję CO2 przez ekologów, która może nieco zniweczyć ten plan... jednak pożyjemy zobaczymy.
Oczywiście to brednia. Jeśli chcemy produkować syntetyczną, czy biotechnologiczną ropę, to będziemy do jej produkcji pochłaniać CO2.
Cytat:Nie chodziło mi o wyczerpanie pierwiastków. Chodziło bardziej o wyczerpanie zasobów- w danej formie. Np. węgiel w formie węgla kamiennego, ropy naftowej... itp.
A azotu w formie guana, o czym wspominał swego czasu pilaster, by dowieść, że żadna to tragedia.
Skywalker napisał(a):z poza Ziemi
Spoza kurwa jej mać Ziemi. Czy ktoś w tym wątku rozpylił dysortografol?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#49
advx napisał(a):Adam_S
To znaczy wiadomo, że głębiej pod ziemią jest wiele więcej minerałów, a w obecnej sytuacji wydobywamy jedynie skorupę Ziemi. Jednak wydaje mi się, że możemy być trochę ograniczeni z wydobyciem tych pierwiastków.
Jak to mawiają, potrzeba matką wynalazku. Narazie wydobywamy jedynie skorupę Ziemi, ponieważ tak jest najtaniej. Wraz z ubywaniem złóż i rozwojem technologii sięganie głębiej będzie się stawało coraz bardziej opłacalne, aż w końcu stanie się ekonomiczną alternatywą.
advx napisał(a):O jakich pierwiastkach mówią maltuzjaniści i które z nich się faktycznie skończą ?
Maltuzjaniści generalnie straszą końcem zasobów związanych z produkcją żywności, a pierwiastki które się na nie składają są na Ziemi wyjątkowo powszechne.
Jak już się o coś martwić, to o egzotykę - niektóre metale ziem rzadkich, jak nazwa wskazuje, nie są zbyt powszechne, a ich zastosowania - wręcz przeciwnie.
advx napisał(a):W sumie, to nie myślałem o ropie jako o czymś, które jako poza naturalną formą jest otrzymywane formą syntetyczną, na skalę globalną-czyli problem benzyny i aut spalinowych rozwiązany Uśmiech No, poza narzekaniem na emisję CO2 przez ekologów, która może nieco zniweczyć ten plan... jednak pożyjemy zobaczymy.
I dopiero teraz się o tym dowiedziałeś?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Synteza_Fischera-Tropscha

Co najlepsze, syntetyczna benzyna była masowo stosowana już przez Trzecią Rzeszą, a potem także w USA i RPA. Obecnie nie jest, ponieważ w między czasie ceny ropy poleciały na pysk, produkcja paliw z niej była znacznie tańsza niż syntetyczna. Ale to się powoli zmienia, a także powstają nowe technologie czyniące produkcję paliw syntetycznych jeszcze tańszą.

Co do emisji, paliwo syntetyczne jest generalnie lepszej jakości i czystsze niż paliwo ropne, Z drugiej strony ekolodzy i tak dowalą się do emisji CO2, a te mogą być w przypadku paliw syntetycznych (patrząc na cały proces produkcji) zarówno znacznie wyższe jak i niższe w porównaniu do konwencjonalnych.

advx napisał(a):Nie chodziło mi o wyczerpanie pierwiastków. Chodziło bardziej o wyczerpanie zasobów- w danej formie. Np. węgiel w formie węgla kamiennego, ropy naftowej... itp.
Jak jedna forma się wyczerpie, to użyjemy innej, i jak długo inna forma jest względzie "skondensowana", oraz mamy energię do zabawy, to nie ma żadnego problemu. Nie żyjemy w średniowieczu, mamy bardzo rozwiniętą chemię.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#50
Skywalker napisał(a):I tak mówimy tu o kopalinach których zasoby są trudne do oszacowania i nie da się ich tak po prostu wyczerpać. Zresztą jeśli chodzi o ścisłość, pierwiastki rodzime (miedź, siarka, glin itd.) to też kopaliny.
Nie da się ich po prostu wyczerpać, ponieważ jest ich tak dużo?
Myślę, że mówimy o perspektywie lat. Przykład węgla dla Polski :
http://finanse.wp.pl/kat,7069,title,Pols...&_ticrsn=3
Czyli dla Polski, zasoby węgla są ograniczone. Nie mówię, że będziemy potrzebować ich wszystkich wydobyć, czy wydobędziemy. Jednak, na logikę- jeżeli coś ma koniec i jest stale zużywane/wydobywane/jego liczba się zmniejsza -> to wraz z wykresem czasu ilość "cośu" się zmniejsza z funkcją do zera. Pytaniem jest, czy faktycznie będziemy potrzebować zużyć tyle właśnie tych zasobów - myślę że nie.
zefciu napisał(a):Oczywiście to brednia. Jeśli chcemy produkować syntetyczną, czy biotechnologiczną ropę, to będziemy do jej produkcji pochłaniać CO2.
Jednak przy spalaniu, te CO2 dostaje się do atmosfery, co może dla klimatologów i współczesnej polityki klimatycznej być problemem. Ale nie wiem, póki co to tylko moje założenia, ponieważ w Polsce, obecnie (z moich informacji) nie ma takiego czegoś, nie jest to tak istotne.
Odpowiedz
#51
advx napisał(a):Jednak przy spalaniu, te CO2 dostaje się do atmosfery, co może dla klimatologów i współczesnej polityki klimatycznej być problemem.
Obieg zamknięty węgla nie może być problemem.
Cytat:Ale nie wiem, póki co to tylko moje założenia, ponieważ w Polsce, obecnie (z moich informacji) nie ma takiego czegoś, nie jest to tak istotne.
Nie ma w Polsce czego? W Polsce badania nad produkcją paliw biotechnologicznych z glonów się akurat prowadzi.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#52
Prowadzi się badania - ale samych zakładów produkcyjnych nie ma.

Na większą skalę to wszystko jest obiegiem zamkniętym.
Jednak myślę że taki obieg fazowy w atmosferze jest właśnie małym(wg. innych opinii dużym) problemem, który właśnie nieznacznie (a przez wiele osób bardzo znacznie) wpływa na ten cały EC.
Odpowiedz
#53
advx napisał(a):Na większą skalę to wszystko jest obiegiem zamkniętym.
Mądrość wielka z cyklu nic nie znaczących dla dyskusji mądrości advx-a. Spalając węglowodory kopalne wprowadzamy do atmosfery węgiel, który był wcześniej "uwięziony" w ropie. Natomiast spalając substancje wytworzone niedawno przez organizmy żywe nie zwiększamy tej puli.
Cytat:Jednak myślę
Znowu...
Cytat:że taki obieg fazowy w atmosferze jest właśnie małym(wg. innych opinii dużym) problemem
Proszę przytoczyć konkretnie, czyje to opinie?,
Cytat:który właśnie nieznacznie (a przez wiele osób bardzo znacznie) wpływa na ten cały EC.
Komisję europejską? Klasyfikację enzymów? Elektrociepłownię? EuroCity?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#54
w niemczech tak skutecznie wytepiona wszelkie chwasty, ze musieli sprowadzac je z polski, bo okazalo sie ze wszelkie miedze i nieuzytki pomiedzy polami sa bankami owadow, ktore ograniczaja wystepowanie szkodnikow. takze moim zdaniem wszystkie organizmy zywe jesli nie w danym momecie, to w przyszlosci moga okazac sie uzyteczne i nie nalezy ich tepic.
Odpowiedz
#55
zefciu napisał(a):Mądrość wielka z cyklu nic nie znaczących dla dyskusji mądrości advx-a. Spalając węglowodory kopalne wprowadzamy do atmosfery węgiel, który był wcześniej "uwięziony" w ropie. Natomiast spalając substancje wytworzone niedawno przez organizmy żywe nie zwiększamy tej puli.

cos w tym jest bo w przypadku bilansu spalania roslin na cele energetyczne nie bierze sie pod uwage CO2 wydzielonego podczas ich spalania,poniewaz zaklada sie ze wczesniej pobraly te CO2 z atmosfery.
Odpowiedz
#56
maniak08 napisał(a):w niemczech tak skutecznie wytepiona wszelkie chwasty, ze musieli sprowadzac je z polski, bo okazalo sie ze wszelkie miedze i nieuzytki pomiedzy polami sa bankami owadow, ktore ograniczaja wystepowanie szkodnikow. takze moim zdaniem wszystkie organizmy zywe jesli nie w danym momecie, to w przyszlosci moga okazac sie uzyteczne i nie nalezy ich tepic.

Poza komarami, rzecz jasna. Duży uśmiech
Odpowiedz
#57
Palmer Eldritch napisał(a):Poza komarami, rzecz jasna. Duży uśmiech
Komar też człowiek i pełni ważną funkcję w łańcuchach pokarmowych.

A poza tym daje pracę w fabrykach repelentów, sprajów i różnych morderczych pułapek.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#58
maniak08 napisał(a):takze moim zdaniem
A czyim jeszcze?

Ale dzięki za odgrzebanie wątku. Widać, że advx mimo iż minęło kilka miesięcy nadal nie odpowiedział na moje dwa pytania.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#59
Zadaj jeszcze 100 innych bezsensownych, na Twoim poziomie pytań i oczekuj odpowiedzi.
Na jedno pytanie właściwie Ci odpowiedział maniak08, ja w poprawę Twojego rozumowania straciłem nadzieję, dlatego nie licz na moje odpowiedzi.
Odpowiedz
#60
advx napisał(a):Zadaj jeszcze 100 innych bezsensownych, na Twoim poziomie pytań i oczekuj odpowiedzi.
advx: Niektórzy twierdzą, że X
zefciu: Kto konkretnie tak twierdzi?
advx: Zadajesz bezsensowne pytania na swoim poziomie.

No bomba. Kto kwestionuje anomimowe autorytety advx-a ten ma niski poziom i gada bez sensu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości