Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zachwaszczanie semantyczne angielszczyzną
#21
No ale tu nieadekwatność jest oczywista, a nie jakaś wyszukana. "Mój paladyn posiadł umiejętność "Ryku rannego bawoła 3 stopnia"" to jakiś potworek słowny w świetle znaczenia słowa "umiejętność".

No i ja nie biję pokłonów przed zagranicznymi wstawkami - nie znam po prostu słowa, którym możnaby "skill" adekwatnie zastąpić. Mieszanie słów odnoszących się do rzeczywistości ze słowami dotyczącymi wyłącznie gier komputerowych i wymyślonych tam postaci jest, jak dla mnie, równie fundamentalnym gwałtem na języku co eventy czy confcalle.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#22
Rada - przestać grać w takie głupie gry.:p
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#23
Nie znasz się - erpegi rządzą podzielnie ze strategiami.Duży uśmiech
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#24
Ja chyba za mało gram, bo nie widzę nic niewłaściwego w słowie "umiejętność" w kontekście gier komputerowych.
Odpowiedz
#25
Ja też mało gram. Jednak mieszanie rzeczywistości z grami, również na poziomie języka, uważam za całkowicie błędne i szkodliwe dla języka.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#26
Dlatego ja na przykład, kiedy instaluję jakiś program, wybieram od razu wersję angielskojęzyczną i mam spokój.
Szczególnie spolszczenia Photoshopa są irytujące.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#27
Śmierć Szczurów napisał(a):No ale tu nieadekwatność jest oczywista, a nie jakaś wyszukana. "Mój paladyn posiadł umiejętność "Ryku rannego bawoła 3 stopnia"" to jakiś potworek słowny w świetle znaczenia słowa "umiejętność".
Dlaczego? Umie ryczeć jak bawół na trzecim poziomie, a zatem ma umiejętność ryczenia bawołu 3 stopnia. Co tu jest dziwnego?
Mój bohater umie skakać o trzy kratki w prawo. Ma więc umiejętność skakania o trzy kratki w prawo.

Jak słowniki tłumaczą skill

1. Google Translate:
http://translate.google.pl/translate_t?h...YCACw&ved=

2. babla http://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/skill

I wreszcie najlepszy słownik online polecony mi przez Forge'a:

3. http://www.diki.pl/slownik-angielskiego/?q=skill

Widzimy zatem, że jest to albo tylko umiejętność, albo: umiejętność, talent, wprawa.
W grach komputerowych można by zatem tłumaczyć tak właśnie w zależności od tego, co osiągałby bohater. I nie trzeba posługiwać się tutaj słowem skill.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#28
Twój bohater tego nie umie, bo nie istnieje. Jest tylko graficznym odwzorowaniem zer i jedynek, a te nie mają zwyczaju skakania o trzy kratki w prawo. Właśnie dlatego mówię, że nie należy mieszać rzeczywistości z grami komputerowymi. To wprowadza tylko zamieszanie i szkodzi komunikatywności języka.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#29
Śmierć Szczurów napisał(a):Twój bohater tego nie umie, bo nie istnieje. Jest tylko graficznym odwzorowaniem zer i jedynek, a te nie mają zwyczaju skakania o trzy kratki w prawo. Właśnie dlatego mówię, że nie należy mieszać rzeczywistości z grami komputerowymi. To wprowadza tylko zamieszanie i szkodzi komunikatywności języka.

Gdybyśmy mieli być konsekwentni w takim rozumowaniu, musielibyśmy pisać, czytać, oraz opowiadać historie fikcyjne w zupełnie innym języku. Język

Natomiast co do znaczenia zapożyczonych słów w językach źródłowych, to nie sądzę, by do czegoś ono zobowiązywało . Ponoć przy zapożyczeniach zazwyczaj jest tak, że słowa przejmowane z jakiegoś języka przez użytkowników innego języka nie są zapożyczane razem ze wszystkimi pierwotnymi znaczeniami. Wydaje mi się, że o znaczeniu słowa będącego zapożyczeniem w dużej mierze decyduje kontekst, w którym jest ono używane.
Odpowiedz
#30
Likaon napisał(a):Gdybyśmy mieli być konsekwentni w takim rozumowaniu, musielibyśmy pisać, czytać, oraz opowiadać historie fikcyjne w zupełnie innym języku. Język

Hmm, nie sądzę. Nie potrafię tego teraz ubrać w słowa, ale widzę różnicę między opowiadaniem fikcyjnych historyjek a grami komputerowymi.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#31
Śmierć Szczurów napisał(a):Hmm, nie sądzę. Nie potrafię tego teraz ubrać w słowa, ale widzę różnicę między opowiadaniem fikcyjnych historyjek a grami komputerowymi.

Ja też widzę. Sytuacje, w jakich używamy języka, mogą się różnić kontekstami. I tak np. wyrażenia potoczne, jak sama nazwa wskazuje, mogą być używane w języku potocznym, ale za to ich użycie w książkach nie zawsze i nie każdemu musi się podobać. Podobnie sprawa ma się z grami - w kontekście gier komputerowych tolerancja dla pewnych słów może być inna, ze względu na przyzwyczajenia graczy. A te przyzwyczajenia zakorzenione są z kolei w braku dostępności bądź popularności przekładów gier.

Stwierdzenie, że "bohater gry nie ma umiejętności, bo nie istnieje" rzeczywiście tego nie oddaje.
Odpowiedz
#32
Było to już poruszane, ale:
jak nonkonformista przetłumaczyłby prequel, oddając oczywiście wymowę tego słowa rozumianego jako film kinowy lub telewizyjny przedstawiający zdarzenia rozgrywające się wcześniej niż zdarzenia znane widzowi z innego filmu?
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#33
exodim napisał(a):Było to już poruszane, ale:
jak nonkonformista przetłumaczyłby prequel, oddając oczywiście wymowę tego słowa rozumianego jako film kinowy lub telewizyjny przedstawiający zdarzenia rozgrywające się wcześniej niż zdarzenia znane widzowi z innego filmu?
Przed chwilą wymyśliłem:
Prequel: przedakcja
Sequel: poakcja.
Przedakcją filmu "Milczenie owiec" jest "Po drugiej stronie maski".
Akcję rozumiem tutaj jako 'filmowe dzianie się'.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#34
Nie, to brzmi dziwnie i wprowadza w błąd.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#35
Ja myślałem kiedyś po prostu nad "genezą" (w przypadku prequelu) i "kontynuacją" (w przypadku sequelu), ale te słowa, podobnie jak twoje nie oddają (nie są tak fajne) do końca "prequelu".
Moje są trochę nadinterpretacją semantyczną (prequel to niekoniecznie geneza, a sequel kontynuacja jakiejś fabuły, choć z reguły tak jest), twoje z kolei bardziej odnoszą się do terminologii kinematograficznej (jeśli mamy pierwszą akcję [scenę] to jest też do niej przedakcja np. intro dźwiękowe, krajobrazowe itp.).

Nie wspominając już o brzmieniu "przedakcji" i "poakcji" - tragedia.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#36
Śmierć Szczurów napisał(a):Nie, to brzmi dziwnie i wprowadza w błąd.
Bez kontekstu owszem.
To proponuję zabawę:
Wymyślamy nazwy na 'sequel' i 'prequel'.
Z tym brzmieniem masz rację, Exodimie. Oczko
Zacytuję jednak klasyka (nie wiem, czy dokładnie, bo z głowy): "Gdyby róża nazywała się inaczej, pachniałaby tak samo". To tak na marginesie.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#37
nonkonformista napisał(a):"Gdyby róża nazywała się inaczej pachniałaby tak samo". To tak na marginesie.
Jednak jeśli na jednym obrazku zestawisz różę (zdjęcie) i gówno (napis) to dojdzie zapewne do dysonansu poznawczego
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#38
Cytat:To proponuję zabawę:
Wymyślamy nazwy na 'sequel' i 'prequel'.
To będzie może mieszanina multijęzykowa, ale chociaż wyeliminuje niepolskie "q": przedfilm (bądź prefilm) i postfilm.
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#39
przedprodukcja, po(st)produkcja.

Zbyt przemysłowo chyba, nie?
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#40
Postprodukcja już istnieje w polskim i oznacza "dorabianie" czegoś do filmu, który już został wykonany i najczęściej wyświetlony. Przedfilm i postfilm jest moim zdaniem OK.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości