Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Likwidacja Amber Gold
#1
Amber Gold Sp. z o.o. ogłosiła dzisiaj na swojej stronie internetowej likwidację. Z dniem dzisiejszym zamknięte zostaną wszystkie placówki i AGpunkty. Zarząd spółki stwierdził w oświadczeniu, że "klientom należy się pełny zwrot wpłaconej kwoty wraz z odsetkami". Czy rzeczywiście klienci otrzymają zwrot pieniędzy ze swoich lokat? Zdecydowanie nie sądzę. Przede wszystkim Amber Gold oferowało nierealne stopy zwrotu na poziomie 13% (niby z inwestycji w złoto, którego wartość przez rok spadła). Poza tym spółka nie przedstawia żadnych sprawozdań finansowych od ponad pół roku, nie jest znany również bilans spółki. Wiadomo jedynie, że w ostatnich paru miesiącach powstało kilka spółek-córek takich jak Amber Gold SA czy PTT SA (bodajże tak się nazywa spółka, której konto bankowe było oficjalnym kontem Amber Gold Sp. z o.o.), które otrzymywały stałe przelewy od Amber Gold Sp. z o.o.

Od dawna jasne było, że Amber Gold to przekręt w bezpardonowym stylu ZUS-u (jedynej piramidzie finansowej działającej zgodnie z prawem). Najbardziej smutne jest jednak to, że państwo z tak szerokimi możliwościami kontroli finansowej i prawnej w firmach nie potrafiło zapobiec destabilizacji porządku w obrocie gospodarczym.

Dodatkowo wyszła na jaw sprawa Michała Tuska, syna mości Donalda, który, jako pracownik Portów Lotniczych Gdańsk, miał rzekomo przekazywać informacje finansowe o wspomnianych Portach zlikwidowanej niedawno firmie OLT Express, której akcjonariuszem był w 100% Amber Gold (a właśc.: Marcin Plichta).
Jakby tego było mało, poseł PiS Marcin Mastalerek znalazł wypowiedź Michała Tuska, z której wynikało, że ojciec (Donald) w czerwcu b.r. poinstruował syna żeby "trzymał się z daleka od OLT Express".


Źródła:
ambergold.com.pl
tvn24
Gazeta Wyborcza
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#2
Exodim napisał(a):Zarząd spółki stwierdził w oświadczeniu, że "klientom należy się pełny zwrot wpłaconej kwoty wraz z odsetkami". Czy rzeczywiście klienci otrzymają zwrot pieniędzy ze swoich lokat? Zdecydowanie nie sądzę.
Najgorzej na tym wyszli ci, którzy lokaty likwidowali przedwcześnie. Z tego co wiem, w takiej sytuacji klientowi nie tylko przepadały nagromadzone odsetki, ale i od początkowej kwoty lokaty odejmowano nawet 40% środków. Zobaczymy ile odzyskają mniej pochopni klienci.
Odpowiedz
#3
Hastur napisał(a):Najgorzej na tym wyszli ci, którzy lokaty likwidowali przedwcześnie. Z tego co wiem, w takiej sytuacji klientowi nie tylko przepadały nagromadzone odsetki, ale i od początkowej kwoty lokaty odejmowano nawet 40% środków. Zobaczymy ile odzyskają mniej pochopni klienci.
Hm. W sumie lepiej chyba mieć te 60% niż czołgać się po sądach przez 5 lat odzyskując może 75%. Zastanawia mnie naiwność ludzi, którzy zostawili tam 100 000 złotych. Wydawać by się mogło, że jak ktoś się dorobi kilkuset tysięcy złotych to nie jest jakimś idiotą z lagami umysłowymi, który nie umie korzystać z informacji gospodarczej dostępnej w necie. Widać jest inaczej.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#4
exodim napisał(a):Hm. W sumie lepiej chyba mieć te 60% niż czołgać się po sądach przez 5 lat odzyskując może 75%. Zastanawia mnie naiwność ludzi, którzy zostawili tam 100 000 złotych. Wydawać by się mogło, że jak ktoś się dorobi kilkuset tysięcy złotych to nie jest jakimś idiotą z lagami umysłowymi, który nie umie korzystać z informacji gospodarczej dostępnej w necie. Widać jest inaczej.
Oj jest. Pazerność ludzka nie zna granic. Z drugiej strony zadziwia mnie to, jakim państwem bezprawia jesteśmy: Koleś od AmberGolda ma znowu nową firmę i może znowu oszukiwać frajerów. A sąd co? A gówno! Ot, państwo bezprawia z kolesiostwem i układami. To się chyba nigdy nie skończy. Polacy Murzynami Europy?
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#5
Exodim napisał(a):Hm. W sumie lepiej chyba mieć te 60% niż czołgać się po sądach przez 5 lat odzyskując może 75%. Zastanawia mnie naiwność ludzi, którzy zostawili tam 100 000 złotych. Wydawać by się mogło, że jak ktoś się dorobi kilkuset tysięcy złotych to nie jest jakimś idiotą z lagami umysłowymi, który nie umie korzystać z informacji gospodarczej dostępnej w necie. Widać jest inaczej.
Też mnie to dziwi, ale można sobie popsychologizować i trochę tych ludzi zrozumieć: kraj smutny jak pizda, trzeba dziennie ciułać by się czegoś dorobić, większość zwykłych lokat ledwo wymyka się inflacji, a tu nagle ciepłe kolorki, złoto, 13% zysku, ładne wykresiki z korzystnymi cenami kruszców, gwarancja bezpieczeństwa środków... No z jednej strony too good to be true, z drugiej - na jakimś poziomie to jest kuszące. Wiesz o co chodzi.
Odpowiedz
#6
Ja tam się cieszę.
Pazerny dwa razy traci.
Leczenie się i inwestowanie metodą "na Goździkową" - przerąbane.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#7
Sofeicz napisał(a):Ja tam się cieszę.
Pazerny dwa razy traci.
Leczenie się i inwestowanie metodą "na Goździkową" - przerąbane.
Z czego się cieszysz, bo nie skumałem? :roll:

Tu należy płakać nad polskim systemem kontroli finansowej (jeśli już jest i wydaje się na niego tyle pieniędzy z bp, to niech chociaż robi co do niego należy), a nie cieszyć się, że jakiś Janek Kowalski stracił połowę dochodu swojego życia.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#8
exodim napisał(a):Poza tym spółka nie przedstawia żadnych sprawozdań finansowych od ponad pół roku

Sprawozdanie finansowe jest raz na rok (chyba, że zamyka się księgi w trakcie roku, ale wątpię, że to robili). Masz pewno na myśli, że mają pół roku opóźnienia w złożeniu sprawozdania do KRS. Inna rzecz, że to jest nagminne - tak naprawdę raczej mała część podmiotów zobowiązanych składa sprawozdania do KRS.

exodim napisał(a):nie jest znany również bilans spółki.

Za który rok bilansowy?

exodim napisał(a):Od dawna jasne było, że Amber Gold to przekręt w bezpardonowym stylu ZUS-u (jedynej piramidzie finansowej działającej zgodnie z prawem).

Wysoce podejrzane - tak. Pewne - nie. O ile mi wiadomo pewną ilość kruszcu faktycznie posiadali - nie wiem tylko czy odpowiadającą wartości ściągniętych środków (w jakimkolwiek momencie).

exodim napisał(a):Najbardziej smutne jest jednak to

Najbardziej smutne jest do czego owo państwo doprowadziło przeciętnego człowieka - jest tak ospały umysłowo, że gwarancja zysku na poziomie kilkunastu procent nie powoduje zaświecenia się jebitnej, czerwonej żarówki.

exodim napisał(a):Dodatkowo wyszła na jaw sprawa Michała Tuska, syna mości Donalda, który, jako pracownik Portów Lotniczych Gdańsk, miał rzekomo przekazywać informacje finansowe o wspomnianych Portach zlikwidowanej niedawno firmie OLT Express, której akcjonariuszem był w 100% Amber Gold (a właśc.: Marcin Plichta).

Plichta próbuje wywierać nacisk na premiera. Kwoty, które ponoć otrzymywał M. Tusk były nieznaczące wobec ryzyka jakie ponosiłby uprawiając szpiegostwo przemysłowe.

Obecnie wiele wskazuje, że Plichta jest oszustem - ten myk z pożyczką spłacaną udziałami bardzo silnie za tym przemawia.

A swoją drogą - co to jest 100 kafli? Mieszkanie sprzedane w niewielkim mieście. Tacy ludzie wcale nie muszą być szczególnie rozgarnięci ekonomicznie - i to jest jeden z istotniejszych negatywnych efektów wszechnadzoru państwowego.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#9
Śmierć Szczurów napisał(a):Sprawozdanie finansowe jest raz na rok (chyba, że zamyka się księgi w trakcie roku, ale wątpię, że to robili). Masz pewno na myśli, że mają pół roku opóźnienia w złożeniu sprawozdania do KRS. Inna rzecz, że to jest nagminne - tak naprawdę raczej mała część podmiotów zobowiązanych składa sprawozdania do KRS.
No, trochę mi się pomyliło, bowiem tu chodzi o parę lat, t.j. od początku działalności Amber Gold Sp. z o.o. nie zdało sprawozdania finansowego biegłemu rewidentowi (za "Rz").

Cytat:Za który rok bilansowy?
2011 choć i by.


Cytat:Wysoce podejrzane - tak. Pewne - nie. O ile mi wiadomo pewną ilość kruszcu faktycznie posiadali - nie wiem tylko czy odpowiadającą wartości ściągniętych środków (w jakimkolwiek momencie).
Kapitał zakładowy AG wynosił 50 milionów złotych. Kruszcu ponoć nie było wcale. Przedstawiciele AG pytani o to gdzie kruszec się znajduje odpowiadali, że to tajemnica gospodarcza.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#10
exodim napisał(a):No, trochę mi się pomyliło, bowiem tu chodzi o parę lat, t.j. od początku działalności Amber Gold Sp. z o.o. nie zdało sprawozdania finansowego biegłemu rewidentowi (za "Rz").

A, no chyba, że tak. To ciekawe mimo wszystko, że skarbówka się nie przyczepiła.

exodim napisał(a):Kapitał zakładowy AG wynosił 50 milionów złotych. Kruszcu ponoć nie było wcale. Przedstawiciele AG pytani o to gdzie kruszec się znajduje odpowiadali, że to tajemnica gospodarcza.

Jeśli go rzeczywiście nie było to oczywiście organy nadzoru dały koncertowo dupy, bo miejsce prowadzenia składu oraz ilość o rodzaj magazynowanego kruszcu trzeba zgłaszać.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#11
http://www.youtube.com/watch?v=dOAf6lbIP-8

Nie twierdzę, że to jest słuszne wyjaśnienie i nie jest tak, że wprost nie można się z czymś nie zgodzić w tej wypowiedzi, ale wątpię, żeby sprawa AG było jakimś tam w miare zwykłym wyłudzeniem.
Odpowiedz
#12
exodim napisał(a):Zastanawia mnie naiwność ludzi, którzy zostawili tam 100 000 złotych. Wydawać by się mogło, że jak ktoś się dorobi kilkuset tysięcy złotych to nie jest jakimś idiotą z lagami umysłowymi, który nie umie korzystać z informacji gospodarczej dostępnej w necie.
Bez przesady. Są rodziny, które ze sprzedaży ziemi dobrze się pobudowały i obkupiły samochodami. Pod Warszawą to nie jest wcale takie rzadkie zjawisko. Jeszcze wiele wsi, miejscowości kilkadziesiąt-kilkanaście lat temu było słabo zaludnionymi terenami z masą pól i łąk. Teraz wszystko zabudowane i wiele dalej się buduje. I taki prosty gospodarz co sobie miał te wszystkie łąki nabił kasiory na sprzedaży ziemi np. bogatym uciekinierom z Warszawy i nierzadko jego dom nie ustępuje domom jego kupców. Oczko Oczywiście nie twierdzę, że taki chłop musi być naiwnym klientem Amber Gold, ale bardzo możliwe, że poszkodowani w podobny sposób zyskali pieniądze tak naprawdę za dużo w życiu nie główkując.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#13
exodim napisał(a):Czy rzeczywiście klienci otrzymają zwrot pieniędzy ze swoich lokat? Zdecydowanie nie sądzę.

Czekaj czekaj, a co się stanie jeśli Amber Gold odda wszystkie pieniądze ?
Założmy sytuację, że Plichta zwraca wszystkie środki w 100% - jak wówczas będzie wyglądała reputacja KNF ?
Bo w moim odczuciu gdyby taka sytuacja miała miejsce, że AG oddaje depozyt wraz z należnymi odsetkami, to jest to kompromiacja państwa na niespotykaną dotąd skalę. I potwierdziłby się wówczas scenariusz, że organ regulacyjny jakim jest KNF może zniszczyć każdego, kto nie mieści się w ramach powszechnie znanego nam prawa bankowego. A takie coś nie stawia państwa polskiego w dobrym świetle.

Poza tym pragnę Wam przypomnieć, że gdyby taka sytuacja (jak omawiany AG) spotkała jakikolwiek bank w Polsce to żaden bank nie oddałby wszystkich depozytów w 100% ponieważ nie byłby w stanie.
Pamiętajcie też, że KNF nie jest żadnym gwarantem, nie potrafi wyeliminować ryzyka płynącego z działalności bankowej/parabankowej, stąd też zawierzanie KNFowi jako organowi, który nigdy się nie myli jest naiwne.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#14
A skąd weźmie?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#15
Smok Eustachy napisał(a):A skąd weźmie?

Już nie weźmie, nawet jeśli miał zamiar od samego początku prowadzić uczciwy biznes to w takiej sytuacji traci i tak wszystko -a na to tego typu człowiek sobie nie pozwoli, o co to to nie Oczko Teraz to pewnie tylko przejmuje się własnym tyłkiem tylko żeby bezpiecznie się ulotnić bo w kraju, bez względu na to czy jego wina czy nie, jest już skończony. A czyja to wina tak naprawdę? Prokuratury i sędziego, którzy w dziwny sposób "wybaczyli" mu poprzednie grzechy, grube oszustwa... a biedna Pani co ukradnie bułkę ze sklepu już nie może liczyć na taką litość... może jej nie stać aby tą litość opłacić... Wina KNF, że parabanki tak dobrze sobie radzą http://mkredyty.net/wiadomosci/kredyty/kredyty-bez-bika , pożyczki pozabankowe są extra sposobem na szybkie pieniądze i extra sposobem na wpadnięcie w pętlę zadłużenia niestety. Kolejne rekomendacje KNF'u zaostrzały akcję kredytową i niskooprocentowane w stosunko do chwilówek kredyty gotówkowe są trudno dostępne dla przeciętnego Polaka.
Odpowiedz
#16
[Obrazek: 551084_456693094371269_613228149_n.jpg]
Takie 3 grosze ode mnie (znalezione tu: http://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke )
Odpowiedz
#17
Było, bodaj w "Na wesoło". Current wrzucił.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#18
P. powinien teraz zakopać całe złoto gdzieś na podlaskiej wsi, odsiedzieć te trzy lata w kiciu, wykopać wszystko i wieść szczęśliwe życie gdzieś na prywatnej wysepce na Pacyfiku.
Odpowiedz
#19
ZUS to jeden z wielu Oczko A akcyza na paliwa? Jakby to na drogi naprawdę szło wszystko to byśmy mieli autostrady wszędzie i obwodnice już 15 lat temu :p A podatek dochodowy, ok 30% jego ogólnej wartości idzie na urzędników urzędów skarbowych żeby te podatki zebrać. Jakby Państwo było prywatną firmą to by działało max kwartał i rządzący dostaliby dożywocie chyba albo wprowadzono by karę śmierci (której jestem przeciwnikiem swoją drogą).
Odpowiedz
#20
Mnie ciekawi jedno, kto panu Plichcie pozwolił na założenie Amber Gold, dlaczego w ogóle mógł coś takiego zrobić, gdzie te wszystkie służby, które miały pilnować, żeby takich sytuacji nie było? Teraz się nagle okazuje, że instytucje "nie miały obowiązku", albo "nie musiały" czegoś sprawdzać, to po jakiego wała te instytucje są? Żeby pieczątki przybijać i kasę z budżetu ciągnąć?
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości