Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marihuana
#41
Nudziarz napisał(a):To może niech zdelegalizują moją kuchnie. Duży uśmiech

Eee, tam, przejdź na kanibalizm :twisted:
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#42
http://www.joemonster.org/art/21478/Niet...msterdamie
Tym razem Amsterdam ,Porsche i uprawa Duży uśmiech
Be the change you want to see in the world.

Idiotów nie sieją .
Odpowiedz
#43
Fajny ten Porsche. 5-drzwiowy
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#44
dziadek Drichlik napisał(a):Fajny ten Porsche. 5-drzwiowy
Moim zdaniem w tej klasie jest wiele ładniejszych samochodów niż ta Panamera. Straciła ona bowiem rysy klasycznego sedana i przesadzono z tą linią coupe.

To jest fajne:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Aston_Martin_Rapide
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#45
W drodze referendum zalegalizowanie maryśkę w Kolorado. Nie chodzi o użytek medyczny, ale rekreacyjny. Praktycznie zrównano jej status z alkoholem.
"Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego" - Heinrich Heine
Odpowiedz
#46
D.O.A. napisał(a):W drodze referendum zalegalizowanie maryśkę w Kolorado. Nie chodzi o użytek medyczny, ale rekreacyjny. Praktycznie zrównano jej status z alkoholem.

Tylko Kolorado czy Waszyngton też?
Be the change you want to see in the world.

Idiotów nie sieją .
Odpowiedz
#47
Agenci federalni dalej będą węszyć.
Byłoby fajnie, jakby wróciły z tego tytułu przepychanki pt. "states rights".
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#48
rodnes77 napisał(a):Tylko Kolorado czy Waszyngton też?

Owszem, masz rację. Wiki-wiki: http://en.wikipedia.org/wiki/Legal_histo...ted_States
"Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego" - Heinrich Heine
Odpowiedz
#49
http://www.joemonster.org/art/21803/Jak_...a_walczono
Ciekawy artykuł o tym jak jeden polityk może narobić szkód na lata.

rodnes77 napisał(a):http://www.joemonster.org/art/21803/Jak_...a_walczono
Ciekawy artykuł o tym jak jeden polityk może narobić szkód na lata.

Kolejny raz durne polskie czasopisma nawypisywały bzdur na temat marihuany coś w stylu od trawki do strzykawki:wall:
Be the change you want to see in the world.

Idiotów nie sieją .
Odpowiedz
#50
Jak zobaczyłem okładkę Wprost to wybuchnąłem śmiechem. Dno dna, Fakt by czegoś takiego nie wymyślił.
Odpowiedz
#51
http://spoleczenstwo.newsweek.pl/w--news...6,1,1.html
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
#52
piotr35 napisał(a):http://spoleczenstwo.newsweek.pl/w--news...6,1,1.html

Gwałt na emocjach.
Be the change you want to see in the world.

Idiotów nie sieją .
Odpowiedz
#53
Obecna modyfikowana marichuana, nastawiona jest nie rzadko na duże steżenie THC a to napewno nie jest neutralne dla zdrowia psychicznego. Każdy psychodelik przyjmowany regularnie, będzie dysocjował i deregulował procesy neuronalne. Osobiscie bardzo często obserwuje u regularnych uzytkowników marihuany efekt otepienia.
Marhuana w przeciwienstwie do LSD uzależnia psychicznie, szczególnie osoby ze skłonnościami do depresji. A więc tym bardziej należy na nią uważać, jeśli ktoś ma skłonności do uzależniania się od środków psychoaktywnych.

Osobiście widze duży potencjał w LSD i DMT. Coraz wiecej poważnych magazynów naukowych dywaguje nad rozpowszechnieniem tych substancji w psychoterapii. Jeśli chodzi o LSD i DMT to są to psychodeliki które generalnie nie uzależniają, natomiast niosą zagrożenie poważnej choroby psychicznej, gdy są przyjmowane w nieodpowiednim kontekście. Zarówno na LSD i DMT można przepracować w krótkim okresie czasu psychoterapie okołoporodową i biograficzną(czasem jest to kwestia tylko 2 sesji), gdzie normalnej psychoanalizie zajmuje to conajmniej rok. Marichuana natomiast - jeśli jest wykorzystywana medycznie - to zwykle do chorób przewlekłych a więc trudno ją postrzegać jako dobry lek na regularne problemy zdrowotne, szczególnie jeśli jest palona.
"Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia." Pitagoras

,,Żadna rzeczywistość nie pasuje do żadnej ideologii" Anthony de Mello [/COLOR]
Odpowiedz
#54
Cytat:Obecna modyfikowana marichuana,
O co chodzi?
Słyszę o tym dziwadle już tyle razy,a jakoś nikt nie jest w stanie wytłumaczyć mi jasno o czym właściwie mówi...
Jak modyfikowana?
Cytat: nastawiona jest nie rzadko na duże steżenie THC
Nie rzadko to znaczy jak często?
Raz na 10 czy raz na 1000?
I w raz na X czego?
Krzaków, czy machów?
Cytat:a to napewno nie jest neutralne dla zdrowia psychicznego.
Noo tyle jest nieneutralne dla zdrowia, że nie trzeba wypalić masy liści,żeby dostać po głowie, ale i tak nie wiemy jak jest modyfikowana i jak często i co to w ogóle znaczy...
Cytat:Każdy psychodelik przyjmowany regularnie, będzie dysocjował i deregulował procesy neuronalne.
Bardzo mądre zdanie, ale niestety znów nie wiadomo co ono oznacza...
Jak regularnie?
Raz na tydzień, raz dziennie, czy raz na rok w noc Kupały?
na czym polega owa dysocjacja i ta deregulacja konkretnie?
Cytat:Osobiscie bardzo często obserwuje u regularnych uzytkowników marihuany efekt otepienia.
Jak często?
Cytat:Marhuana w przeciwienstwie do LSD uzależnia psychicznie
Na czym to uzależnienie polega?
Nie można wytrzymać bez palenia? Się człowiek po domu rzuca , czy wyprzedaje łyżeczki srebrne?
Ja znam sporo ludzi używających i wszyscy mają swoje precjoza...
Cytat: A więc tym bardziej należy na nią uważać, jeśli ktoś ma skłonności do uzależniania się od środków psychoaktywnych.
No faktycznie, jak ktoś ma tendencję do uzależniania się od środków psychoaktywnych, to powinien uważać na środki psychoaktywne bo się uzależni. To tautologia.
Zresztą i glukoza jest środkiem psychoaktywnym.
Cytat:Jeśli chodzi o LSD i DMT to są to psychodeliki które generalnie nie uzależniają,
czyli czasem uzależniają.
Cytat: natomiast niosą zagrożenie poważnej choroby psychicznej, gdy są przyjmowane w nieodpowiednim kontekście.
Uważalbym na kontekst Paolo Coelho. ten może powodować psychozy na sucho.
Cytat: psychoterapie okołoporodową
KYRYJE ELEYSON!!!
APPAGE SATANAS!!!
Cytat:. Marichuana natomiast to zwykle do chorób przewlekłych a więc trudno ją postrzegać jako dobry lek na regularne problemy zdrowotne, szczególnie jeśli jest palona.
Flaszkę temu kto mi wykaże związek logiczny miedzy treścią poprzednika a następnika w tym zdaniu.

Podsumowując:
Napisałeś naukawo brzmiący tekst, z którego niewiele wynika, może poza faktem, że lubisz epatować czytelników mądrze brzmiącymi terminami.
Jednak Deleze, Beaulediard (czy jak tam się go pisze) czy inny Lacan robią to sprawniej o wiele, chociaż sensu u nich tyle co u Ciebie.

Odpowiedz
#55
Idiota napisał(a):O co chodzi?
Słyszę o tym dziwadle już tyle razy,a jakoś nikt nie jest w stanie wytłumaczyć mi jasno o czym właściwie mówi...
Jak modyfikowana?
Nie wiesz? Muchozolem pryskana i w domestosie maczana, albo na odwrót... Język

Chociaż w gruncie rzeczy Gregorio ma sporo racji: też już widziałem, jak ludziom jebie się w głowach od nieszkodliwego rzekomo palenia, jak stopniowo coraz bardziej zmulają, robią z siebie zombie. Przypadek przerzucenia się na mocniejsze używki również znam.
Odpowiedz
#56
Hastur napisał(a):Nie wiesz? Muchozolem pryskana i w domestosie maczana, albo na odwrót... Język

Tu akurat idzie o to, że marihuana ma niby obecnie więcej THC, niż np. w latach 60'tych.
http://science.howstuffworks.com/marijuana5.htm

Osobiście znam 2 przypadki, gdzie jak na dłoni widać ogłupienie, to "przejaranie". Jednak to nieduży procent wśród znajomych, którzy palą regularnie.
Odpowiedz
#57
Też znam kilka przypadków kiedy eksperymenty psychonautyczne zakończyły się nieradośnie, ale to samo moge powiedzieć o jeżdżeniu na rowerze. Zresztą te "przypadki" na wejściu już nie robiły najlepszego wrażenia, a i raczej nie dały sobie wytłumaczyc, że ten sport to nie dla nich mimo prób usilnych.

Zresztą jak pisałem,to wzrost stężenia substancji aktywnych nie skutkuje tym, że się potem głowy przechodniom urywa i sra do środka, tylko tym raczej, że nie trzeba wypalić kubka siana żeby poklepało a tylko małego skręta. To chyba nie jest strasznie źle...

Odpowiedz
#58
Idiota
Przeceniasz mój luźny komentarz, bo nijak nie miałem aspiracji, aby uznawac go za naukowy. Duży uśmiech Nie wiem czy to kwestia jakies twojej nerwicy na tle "analitycznym" w kazdym bądź razie nie widze powodu do ,,profesorskiej" spinki.

Cytat:O co chodzi?
Słyszę o tym dziwadle już tyle razy,a jakoś nikt nie jest w stanie wytłumaczyć mi jasno o czym właściwie mówi...
Jak modyfikowana?

Może inaczej: napisz mi jaka marihuana obecnie nie jest genetycznie modyfikowana? Jestem ciekaw czy znajdziesz wsród najlepiej sprzedających się gatuknów nasion marihany choć jeden gatunek który wypalali nasi hipisowscy przodkowie w latach 60 i 70.
Oczywiście osobiście nie widze, najmniejszego problemu w samej modyfikacji genetycznej ale jedynie zwracałem uwagę, że dzisiejsza marihuana zawiera znacznie wiecej THC niźli ta która była wypalana kilkadziesiat lat temu przez naszych hipisowskich braci(.
Jeśli chodzi o steżenie to jeszcze 20 lat temu ciężko było znaleść marihuane z tak silnym ,,kopem" jak obecnie. Nie mam dokładnych danych, ale przypuszczam, że kiedyś średnie steżenie thc nie przekraczało 8 %, Wikipedia podaje, że dzisiejsza marihuana ma dwa razy wieksze stezenie THC a więc to by się nawet pokrywało z moimi prywatnymi ogledzinami.


Cytat:Bardzo mądre zdanie, ale niestety znów nie wiadomo co ono oznacza...
Jak regularnie?
Raz na tydzień, raz dziennie, czy raz na rok w noc Kupały?

Każde interwencja w procesy neuronalne mózgu ma potencjał do utrwalania określonych czynności mózgu ( w tym przypadku chodzi o te czynnosci, ktore sa wywołane przez psychodeliki). Natomiast utwalenie pewnych czynności przekłada się na konkretne zachowania, które mogą być uznane za schożenie psychiczne.
Psychodeliki mają w pewnym stopniu działanie dysocjacyjne i utrwalają właśnie takie procesy, gdy są przyjmowane regularnie.
Z moich obserwacji wynika, że mniej wiecej co 2 regularny palacz mowil, że miał po tym do czynienia z jakiegoś typu schizami lub amnezjami. Oczywiście moje obserwacje nie pretendują do naukowych, jednakże jesli moje obserwacje pokrywają się z obserwcjami wiekszosci innych osób na tym forum to mozna w uzasadniony sposób przypuszczać, że jednak istnieje pewna zaleznosc.

Jeśli chodzi o LSD i DMT to z tego co pamietam oficjalne dane mówią o bardzo znikomym ryzyku uzależnienia się od nich. Nie chce mi się w tej chwili szukać szczególowych danych, dlatego jeśli ktoś chce to zweryfikować niech poświeci troche czasu i wrzuci sttystyki na forum. Sam z własnego doświadczenia - jak i moich znajomych - wiem, że po przyjęciu tego typu psychodelika jest się tak psychicznie wyczerpanym, że nie ma się najmniejszej ochoty przyjmować tego środka przez dłuzszy czas.
"Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia." Pitagoras

,,Żadna rzeczywistość nie pasuje do żadnej ideologii" Anthony de Mello [/COLOR]
Odpowiedz
#59
Cytat:Może inaczej: napisz mi jaka marihuana obecnie nie jest genetycznie modyfikowana?
A czemu ja mam czegokolwiek dowodzić?
Przecież ja nie twierdzę tu niczego. chcę się dowiedzieć o czym konkretnie raczysz pisać, a ty mi tu chcesz jakiś ciężar dowodu włożyć na plecy...
Niedoczekanie!
Oczko
Cytat:Jestem ciekaw czy znajdziesz wsród najlepiej sprzedających się gatuknów nasion marihany choć jeden gatunek który wypalali nasi hipisowscy przodkowie w latach 60 i 70.
A jaki gatunek oni wypalali?
chyba ten sam co dziś ludzie palą Cannabis Indica, nie?
Cytat:Oczywiście osobiście nie widze, najmniejszego problemu w samej modyfikacji genetycznej
nawet jeśli nie da się znaleźć tej samej odmiany co sprzed X lat, to wcale nie dowodzi, że te dzisiejsze są genetycznie modyfikowane.
Cytat:jedynie zwracałem uwagę, że dzisiejsza marihuana zawiera znacznie wiecej THC niźli ta która była wypalana kilkadziesiat lat temu przez naszych hipisowskich braci(.
Pisałem o tym dwa razy, raz w odpowiedzi Tobie i raz powyżej tego na co teraz odpowiadam i trzeci raz mi się nie chce. W każdym razie to żadna straszna rzecz, a nawet dobra z pewnych względów.

Cała reszta o pewnych względach i określonych czynnościach jest tak ogólnikowa, że nie da się do niej merytorycznie odnieść.
Nie wiadomo w szczególności co to za procesy dysocjacyjne i na czym polega ich szkodliwość... A to, ze od używania marihuany dzieją sie dziwne rzeczy z ludzkim mysleniem to nic dziwnego, bo od tego oni są, od tego są oni,od tego są! jak klasyk mawiał.

BTW.
Pierwsze stwierdzenie z Twojego podpisu jest autorstwa Protagorasa, a nie Pitagorasa i na dobitkę jest fałszywe. :>

Odpowiedz
#60
GREGORIO napisał(a):napisz mi jaka marihuana obecnie nie jest genetycznie modyfikowana?
każda.

tobie raczej chodzi o dobór kierunkowy a nie modyfikacje genetyczne i fakt chyba większość odmian dziś sprzedawanych przeszła przez dobór kierunkowy.

"GREGORIO napisał(a):dzisiejsza marihuana zawiera znacznie wiecej THC niźli ta która była wypalana kilkadziesiat lat temu przez naszych hipisowskich braci(.

nie każda, np. Durban Poison, nie wczorajsza a ma 8,6% thc.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości