Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Żołnierze wyklęci
#61
ok, pomylka.
poza ta data, jakies zastrzezenia, uwagi?
Odpowiedz
#62
Taka, że piszesz brednie.

Odpowiedz
#63
Jeśli ktoś myli 1940 z 1943 to znaczy, że w tematach: nazizm, komunizm, Stalin, II wojna światowa, II RP, etc. jest kompletnym ignorantem, ergo najpierw zasiądź do książek, a jak masz problem z czytaniem, to oglądaj TVP Historia.
Odpowiedz
#64
a moze jakies argumenty merytoryczne?
Odpowiedz
#65
Na co?
Że nie wiesz kiedy się odbyła zbrodnia katyńska, czy na to, że nie wiesz że wtedy Polska nie istniała?

Odpowiedz
#66
czyli AK tez nie istniala i nie bylo takiego tworu? - bylo to zgrupowanie jakichs oprychow, co sobie stacjonowali w lesie i napadali na pokojowo przechodzacych przez tereny, niegdys polskie, zolnierzy?

jesli kraju jak polska nie bylo na mapie, to nie ma problemu, zeby ziemie niczyje ktos sobie zajal. kto pierwszy i silniejszy, ten lepszy.
Odpowiedz
#67
Cały czas potwornie bredzisz.

Odpowiedz
#68
byczydzien napisał(a):a moze jakies argumenty merytoryczne?

OK. Nie chciało mi się, ale czuję się zmuszony.

Cytat:katyn to 1943r - zsrr byl w stanie wojny z polska, no jeszcze zalezy jak patrzec, bo polski na mapie nie bylo, wiec przy takim zalozeniu, zsrr nie prowadzila wojny z polska.
Katyń wydarzył się w 1940 roku. Wtedy ZSRR był sojusznikiem Niemiec. Z Polską wojny ZSRR nie prowadził, bo nie uznawał istnienia Rzeczypospolitej (nota z 17 września 1939).

Cytat:co do prowadzenia wojny i regul - ''walka o prawa czlowieka'' w czasie pokoju jest pedalska i lewacka, natomiast w czasie wojny jest juz fajna i potrzebna?

Co ma wspólnego ruch gejowski z zamordowaniem 20 tysięcy oficerów? :8O:

Cytat:egzekucje nastepowaly po wydarzeniach z lat ''1945-1947'' - gosc ktory zabil x czy xx ludzi [milicjantow, pocztowcow, sklepikarzy itp] nie zasluguje na kulke w leb? kulke w leb dostalby niezaleznie, czy aparat komunsityczny czy, ultraliberalni wywodzacy sie z cywilizacji lacinskiej, korwinowcy doszliby do wladzy.

Sklepikarzy zabijały zwykłe zbrojne bandy, które zawsze pojawiają się "na marginesie" działań wojennych.
Natomiast "żołnierze wyklęci" byli partyzantami walczącymi z NKWD i ich "polskimi" poplecznikami.




Cytat:sytuacja w tamtym czasie, ktora mozna przyblizyc w wspolczesnych realiach wygladalaby tak

xxx kibicow chcialaby obalic rzad tuska. w dzien siedzieliby w lesie, a w nocy atakowaliby posterunki III RP, konwojentow, poczty, sklepy. tusk wydzieliby czesc wojska i policji do lapania tych ''lesnych band'', po zlapaniu ich dostaliby wyroki conajmniej takie jak breivik lub kulka w leb. kaczynski gadalby, ze faszystowski rzad tuska poluje na patriotow.

Rząd Tuska jest legalną władzą na obszarze RP.
PKWN, ani jego późniejsze wcielenia takową nie był.
Odpowiedz
#69
byczydzien napisał(a):zgadza sie, ale przy takim podejsciu, nie mozna miec pretensji, ze ruscy strzelali w leb oficerom w katyniu, bo dzialali z takich samych pobudek co partyzanci - czyli zabezpieczyc sie przed donoscielami i potencjalnymi szkodnikami, szczegolnie ze zachodzily przeslanki, ze polscy oficerowie wspolpracowali z niemcami, no bo jakim cudem przezyli okupacje niemiecka?

Sugeruję, żebys się ogarnął, bo tego się czytać nie da.

Czy Ty masz właściwie wszystkie klepki w głowie? Wszyscy w domu? Niestety te pytania są uzasadnione, wobec tego co piszesz.

Kilka kwestii na które najwyraźniej nie zwróciłeś uwagi:

1. polscy oficerowie znajdowali się w chwili mordu na terytorium rusków - jak więc mogli być ruskimi kolaborantami i z kim mieli niby współpracować?!

2. najwyraźniej umknęło Twojej uwadze, że zanim zamordowano polskich oficerów byli przetrzymywani w obozach - skoro można ich było przetrzymywać w obozach to widocznie nie stanowili zagrożenia dla ruskich, którego nie dało się wyeliminować inaczej niż morderstwem;

3. jakimś cudem mordowano kwiat polskiego społeczeństwa w sposób jak najbardziej planowy i zorganizowany, tj. wiedziano kto ma zostać zamordowany i wybierano te osoby z obozów w których byli przetrzymywani - co na litość Peruna takie działania mają wspólnego z działaniem pod przymusem wojny?

No a skąd Ty wziąłeś tę współpracę z Niemcami to chyba nawet tawarisz Dżugaszwili by nie wiedział...
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#70
u komunistow zachodzilo tak zwane domniemanie winy - polski oficer musial udowodnic, ze nie dziala przeciwko zwiazkowi sowieckiemu. a samo to, ze przezyl okupacje niemiecka, daje przeslanki, ze jest niemieckim agentem czy po prsostu ''wrogiem ludu pracujacego'', ''burzycielem porzadku socjalistycznego'' itp.
to nie kwiat inteligencji polskiej byl planowo mordowany, tylko mordowani byli najgrozniejsi i potencjalni szkodnicy rewolucji komunistycznej. akurat byli to ludzie na wyzszych stanowiskach czy to wojskowych , czy to cywilnych, potocznie nazywanym ''kwiatem inteligencji polskiej'', ale nie mioalo to nic wspolnego z planowym wybijaniem polskiej swiadomosci.

byli przetrzymywani, bo trwalo sledztwo komunistyczne, po ktorym zostali skazani prawomocnym wyrokiem ''komunistycznego sadu''. wyroki dotyczyly ''szkodliwej dzialalnosci na rzecz zwiazku sowieckiego''. za to byla kulka w leb wedlug komunistycznego prawa. przeciez to wszystkow lekturach szkolnych jest opisane. po co wy sie tak nazbdyczacie.

o wybijaniu ''kwiatu polskiej inteligencji'' mozna mowic w przypadku nazistowskich niemiec. to bylo swiadome dzialanie.
http://en.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion




przeciez taka sama logike stosuja obecnie ''patrioci'' w stosunku do andersa, ktory, jakims dziwnym sposobem, czmychnal z łubianki, czy wobec bartoszewskiego, czy wobec pilsudskiego itp.






Cytat:Sklepikarzy zabijały zwykłe zbrojne bandy, które zawsze pojawiają się "na marginesie" działań wojennych.
Natomiast "żołnierze wyklęci" byli partyzantami walczącymi z NKWD i ich "polskimi" poplecznikami.
jak oddzielic ''bandy'' od ''zolnierzy wykletych''?
Odpowiedz
#71
byczydzien napisał(a):po ktorym zostali skazani prawomocnym wyrokiem komunsistycznym
Nic takiego nie miało w przypadku Katynia miejsca.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#72
Cytat: a samo to, ze przezyl okupacje niemiecka,
DEBILU DOUCZ SIĘ!!!

Odpowiedz
#73
byczydzien napisał(a):u komunistow zachodzilo tak zwane domniemanie winy - polski oficer musial udowodnic, ze nie dziala przeciwko zwiazkowi sowieckiemu. a samo to, ze przezyl okupacje niemiecka

Witki, ręce i wszystko inne co może właśnie mi opadło.Niezdecydowany Po pierwsze, chłopie doucz się. Po drugie, zacznij używać mózgownicy. Po trzecie, zacznij czytać co się do Ciebie pisze.

Wreszcie, zacznij pisać po polsku.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#74
czepiacie sie szczegolow i podchodzicie zbyt emocjonalnie do tematu. ok, kulki w leb nie mogli dostac za bycie ''agentem niemieckim'',to wiec za co mogli dostac?

komunistow nie mozna mierzyc cywilizacyjna miara, wyroki zostaly podpisane przez nkwd. byl to MASOWY WYROK. przeslanka mogloby byc rownie dobrze to, ze nosili polski mundur => eksponowanie barw narodowych => nacjonalista i to wyzszy stopniem => moze dzialac i sabotowac na tylach frontu => wrog ideologii komunistycznej => kulka w leb.


na takiej samej zasadzie dzialali partyzanci. jak sie jakis polak za mocno eksponowal w knajpie z niemcami czy ruskimi przy piwie => kulka w leb za kolaboracje. ciekawe czy jego rodzina tez tak kwilila o poszanowanie praw czlowieka do rozmowy z niemcem czy ruskiem.
Odpowiedz
#75
byczydzien napisał(a):czepiacie sie sazczegolow
Czego się czepiamy? Rozumiem że takie sprawy, jak to, czy ktoś został zabity z wyroku sądowego, czy na podstawie tajnego rozkazu jakiegoś biura określa się jako "sazczegolow"
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#76
Nie podchodzę emocjonalnie do tematu. Podjąłem nawet próbę wytłumaczenia Ci, że piszesz bzdury, ale widocznie postanowiłeś nie zwracać na to uwagi. Porównywać można analogiczne sytuacje, a nie sytuacje, które mają tylko jeden punkt styczny, który do istoty sprawy nic nie wnosi.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#77
Cytat:Czego się czepiamy? Rozumiem że takie sprawy, jak to, czy ktoś został zabity z wyroku sądowego, czy na podstawie tajnego rozkazu jakiegoś biura określa się jako "sazczegolow"
a to nie jest szczegol?
po prostu nkwd bylo tworca, wykonawca i interpretatorem prawa? najwyzszego prawa? czy tam lewa? doatkowo dzialali w ''trybie przyspieszonym'' z uwagi na wojne? i takich wyrokow pewnie podpisywali x czy xx dziennie?
polscy oficerowie nie sa jakims wyjatkowym wyjatkiem w dzialalnosci NKWD
Odpowiedz
#78
byczydzien napisał(a):....takich wyrokow pewnie podpisywali x czy xx dziennie?
polscy oficerowie nie sa jakims wyjatkowym wyjatkiem w dzialalnosci NKWD
To dlaczego tak długo karmili wszystkich kłamstwem, powoływali "komisje" etc., skoro to dla nich była "normalka"?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#79
byczydzien napisał(a):a to nie jest szczegol?
po prostu nkwd bylo tworca, wykonawca i interpretatorem prawa? najwyzszego prawa? czy tam lewa? doatkowo dzialali w ''trybie przyspieszonym'' z uwagi na wojne? i takich wyrokow pewnie podpisywali x czy xx dziennie?
polscy oficerowie nie sa jakims wyjatkowym wyjatkiem w dzialalnosci NKWD

Jeszcze raz: wiosną 1940 roku ZSRR nie toczył żadnej wojny. Rozkaz o wymordowaniu polskich jeńców został wydany 22 marca, a wojna radziecko-fińska skończyła się 9 dni wcześniej.
Poza tym, chyba każdy głupi wie, że w tej wojnie Finowie nie mogli ot, tak sobie zdobyć Białorusi i Ukrainy, żeby Katyń móc tłumaczyć "wyższą koniecznością".
Odpowiedz
#80
byczydzien,
polscy oficerowie zostali wzięci do niewoli jako jeńcy wojenni, więc ZSRS obowiązywały postanowienia III Konwencji Genewskiej, a w szczególność punkt dotyczący całkowitej ochrony jeńców wojennych zgodnie z postanowieniami prawa międzynarodowego. "Nie ma prawa państwo pojmujące żołnierzy obcego podmiotu skazać na karę śmierci żołnierza pojętego, chyba, że żołnierz ten naruszył przepisy panujące w państwie pojmującym, których złamanie grozi karą śmierci"

Co z tego wynika? Że aby skazać na karę śmierci jeńca, należy przeprowadzić sprawiedliwy proces przed sądem każdego jeńca z osobna.
Jak wiemy, tak się nie stało.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości