Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oddzialywanie a zakres pojec
#1
Czy mozna sensownie powiazac pojecia “biegac”, “podnosic”, “kucac” z grawitacja? Inaczej mowiac czy te pojecia istnialby gdyby nie istniala grawitacja?
Odpowiedz
#2
Gdyby nie istniała grawitacja to nie byłoby żadnych pojęć, bo i nie miałby kto ich wygłaszać.
Odpowiedz
#3
Koniec tematu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Remisja?

Odpowiedz
#5
Ależ Wy jesteście ubodzy we własnych rozważaniach.

Odkrycie fizycznej zależności wiąże się z powstaniem nowego pojęcia i idących za nim nowego opisu i w efekcie nowej nazwy.

Albo niech ktoś temu sensownie zaprzeczy!?

Aby mogła powstać nowa nazwa pod którą kryje się opis pewnego zjawiska fizycznego wpierw musi takie zjawisko fizyczne choć raz się wydarzyć.

Albo niech ktoś temu sensownie zaprzeczy!?

Naprawdę tego nie rozumiecie, że nazwy wynikają ze zjawisk?

Np. musi się wpierw zgromadzić przepływająca ciecz w pewnej przestrzeni, aby zjawisko tamowania cieczy okazało się ludzkim oczom, aby w efekcie powstała wynikająca z tego zjawiska nazwa tamy?

Czy w swoich maleńkich rozumkach nie jesteście w stanie pojąć tego, iż gdyby ciecz nigdy nie gromadziła się w pewnych warunkach w pewnej przestrzeni to nie powstałoby idące za tym zjawiskiem (czytaj wynika z tego zjawiska) pojęcie tamy, opis tamy i nazwa "TAMA".

----------------------------------

CreatedMind na ten temat napisał z minusem "Zastanów się chociaż chwile nad tym co piszesz jak zakładasz nowy temat..."

Sam się zastanów, zanim zaczniesz idiotycznie komentować.

----------------------------------

idiota napisał(a):Remisja?
Jeśli czujesz, że jesteś w tym dobry to zapisz się na medycynę. Marnujesz się chłopie.

-----------------------------------

Mogę to Wam nawet w schemacie rozpisać żeby było prościej zrozumieć:


Określone zjawisko fizyczne dzieje się >>> obserwujący, czujący, przysłuchujący się człowiek analizuje zjawisko (wyodrębnia przedmioty, części przedmiotów, wyodrębnia czynności, części czynności, ustala kolejność, określa przyczyny i skutki >>> człowiek pojmuje zjawisko >>> człowiek opisuje zjawisko >>> człowiek nazywa zjawisko >>> człowiek przekazuje innym własne pojęcie zjawiska pokazując je i/lub opisując je >>> człowiek uczy innych nazwy zjawiska

Wyobraźcie sobie to, iż wskutek specyficznych uwarunkowań w ciągu ostatnich 10.000 lat nie zachodzi na Ziemi zjawisko zorzy polarnej. Niech mnie ktoś przekona, że istniałoby wówczas pojęcie i termin "zorza polarna"! Przecież to jest proste jak drut, że nie istniałyby.

Trzeba tylko zrozumieć, że okrzyk homo sapiens zawierający zrozumiałe dla innych homo sapiens znaczenie "zorza polarna" jest skutkiem wydarzenia się zorzy polarnej. Początek procesu wydawania tego specyficznego okrzyku przez homo sapiens zawiera się już w samym zjawisku, które musiało się wydarzyć. Zorza polarna jest przyczyną prowadząca w warunkach Ziemi do okrzyku homo sapiens. Inaczej mówiąc tym specyficznym okrzykiem homo sapiens steruje energia wyemitowana podczas zjawiska zorzy polarnej. Każdy głupek przecież wie, że mózg to tylko sieć neuronów przez którą przedostaje się energia pochłonięta przez narządy zmysłów.

Mózg to tylko miejsce styku i współoddziaływania wielu zróżnicowanych form energii. Energia wyemitowana podczas zorzy polarnej, pochłonięta przez siatkówkę oka - RÓWNIEŻ - między wieloma innymi formami energii pochłanianymi i emitowanymi przez ciało człowieka - POWODUJE ZMIANY W MÓZGU człowieka. ZMIANY, które w efekcie prowadzą do okrzyku homo sapiens "zorza polarna".

Nie wiemy jak abstrakt "zorza polarna" może być powiązany z realną zorzą polarną. Prawda jest taka, że abstrakt "zorza polarna" w rzeczywistości jest realną zorzą polarną. Pojęcie przez człowieka zjawiska zorzy polarnej jest wynikiem wydarzenia się zorzy polarnej i jej wpływu na ciało człowieka. To właśnie przepływ energii przez sieć neuronów (możliwy dzięki różnicy potencjałów na końcówkach nerwów) - jest pojęciem zjawiska zorzy polarnej - inaczej mówiąc abstraktem "zorza polarna".

Obserwacja i mimowolne pojmowanie zorzy polarnej przez człowieka - jest złożoną formą zasilania ciała, podłączeniem ciała do prądu + i -, daniem specyficznego kopa człowiekowi, żeby się ruszył z miejsca.
Ludzie są przekonani, że to człowiek w swojej świadomości, w swojej duszy, w przestrzeni abstraktów decyduje o tym, którą stroną ciała obróci się do Słońca. Prawda jest taka, że to Słońce obraca człowiekiem.

----------------------------------

Ani to przyjemne, ani korzystne, ani potrzebne - pisać tu. Wręcz odwrotnie. Patrzcie i uczcie się odwagi - mierzenia się z własnymi poglądami - kosztem realnych upokorzeń i utraty pozycji.

------------------------------------

Wierzycie wszyscy, że człowiek nie jest rośliną choć każdy jeden „normalny” człowiek kiedy mu tylko pupa zmarznie, przeniesie się natychmiast w cieplejsze miejsce. Czym takie zachowanie różni się od wzrostu rośliny w kierunku światła? Wierzycie, że działają tu dwa zupełnie różne mechanizmy z czego ten ludzki opiera się na niezrozumiałej abstrakcji? Otóż to jest jeden i ten sam mechanizm. Abstrakcyjne myślenie człowieka jest wyrazem działania tego mechanizmu. Podążaniem człowieka w kierunku światła. Rośliny wzrastając w kierunku światła podejmują decyzje podobnie jak człowiek.


Różnica pomiędzy prostą rośliną a człowiekiem polega na tym, że człowiek jest rośliną złożoną, jest wewnętrznie silniej podzielony od prostej rośliny przez co procesy jakie zachodzą w jego ciele są bardziej złożone.


Czy ktoś jest mnie w stanie przekonać, że powstanie impulsu w sieci neuronów, przenoszenie informacji pomiędzy komórkami mózgu jest czymś innym niż zmianą różnicy potencjałów na końcówkach sieci neuronów?
Czy ktoś jest w stanie przekonać mnie, że taka zmiana różnicy potencjałów na dwóch końcach sieci neuronów nie ma nic wspólnego z tym, że człowiekowi słońce zaświeci w oczy lub człowiek wykona ruch kończyną?


Oczywiście, że nie.


Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że doskonale wiecie na czym polega przewodnictwo elektryczne, przepływ prądu elektrycznego i potencjał elektryczny a jednocześnie każdy z Was zachodzi w głowę jaki to ma związek z ABSTRAKCJĄ. Otóż właśnie różnica potencjałów, przepływ prądu, przewodnictwo elektryczne – między innymi formami energii operującej w ciele człowieka jest właśnie ABSTRAKCJĄ.


Człowiek jest złożoną rośliną. Jak go posadzisz w pewnej ilości w określonym miejscu na ziemi, będzie podobnie rósł, nabierał podobnych kolorów, a także podobnie się zachowywał – czytaj podobnie myślał lub też czytaj podobne decyzje będzie uznawał za dobre i złe. Tak jak mlecze na jednej łące, które prawie wszystkie będą się przechylać w kierunku południowym, zyskując tym samym więcej od tych, które zachowają się inaczej. Albo niech ktoś o zdrowych zmysłach i bez żadnego motywu pozostanie w miejscu w którym jest mu zimno zamiast przenieść się w cieplejsze miejsce posiadając taką możliwość.


Czcze słowa, które posłużą jedynie jeszcze większemu upokorzeniu mnie Uśmiech.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości