Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Gen patriotyzmu"
#1
Bardzo ciekawy artykuł, oparty na badaniach naukowych. Autor: J. PHILIPPE RUSHTON

Department of Psychology, University of Western Ontario, London, Ontario,
Canada

W skrócie:

http://www.medicalnewstoday.com/medicaln...wsid=33571

Normalna wersja (dosyć obszerna) :

http://www.ssc.uwo.ca/psychology/faculty...2005-1.pdf

Co o tym sądzicie?
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#2
Jacek napisał(a):Co o tym sądzicie?

Nie znam zbytnio angielskiego, gdybyś mógł przetłumaczyć.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#3
ja bym to przetłumaczył ale nie wiem o co chodzi z tym "3/8 cousin" :roll: :-P a nie chce wypisywać głupot.
charm is deceptive
beauty is fleeting

http://www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
Odpowiedz
#4
No to później przetłumaczę tą krótszą wersję. Ale to za parę dni.

W skrócie chodzi o to, że ewolucja tak nas zaprogramowała, byśmy podświadomie łączyli się z ludzmi o podobnych cechach genetycznych, o tym samym kolorze skóry, pochodzeniu etnicznym itd...

Dzięki genetyce, badaniom DNA i innym metodom naukowym wykazano, że ludzkie geny motywują ludzi do tego by dobierali sobie za partnera/partnerkę osobę genetycznie podobną (czyli biały+biała, czarny+czarna, żyd+żydówka itd... itp...).
----
Ten gen przyczynia się do tego, ze nawet w tak wielokulturowym kraju jak USA pary mieszane stanowią małą ilość.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#5
Jacek napisał(a):No to później przetłumaczę tą krótszą wersję. Ale to za parę dni.

Jacek, powiedz mi o co chodzi z tym 3/8 to ja juz mam przetłumaczone :-)
charm is deceptive
beauty is fleeting

http://www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
Odpowiedz
#6
Cytat:Based on their DNA, two randomly chosen individuals from the same ethnic group are found to be as related as first cousins.

"Na podstawie kodu DNA wynika, że stosunek dwojga przypadkowo wybranych ludzi z tej samej grupy etnicznej jest podobny do I stopnia pokrewieństwa [chodzi tu pokrewieństwo wynikające z filiacji z linii bocznej - Jacek]."

Cytat:Thus, two random people of English ancestry are the equivalent of a 3/8 cousin compared to people from the Near East; a 1/2 cousin by comparison with people from India; and like full cousins by comparison with people from China.

"A więc dwoje ludzi pochodzenia Angielskiego w porównaniu do ludzi z Bliskiego Wschodu są kuzynami w 3/8, w porównaniu do Hindusów w 1/2; i w porównaniu do Chinczyków są [jakby - Jacek] *braćmi ciotecznymi" **

Chodzi po prostu o to, że ludzie biali - Anglicy mają najwięcej cech wspólnych wynikajacych z materiału genetycznego z Chińczykami. Mniej tych cech jest z Hindusami, a już najmniej z Arabami.

*full cousin - the child of your aunt or uncle

**nie wiem czy dobrze to przetłumaczyłem cały ten fragment :?
-------
Te 3/8, 1/2 to są po prostu stopnie pokrewieństwa i niestety nie znam ich odpowiedników w j.polskim. :oops: Smutny
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#7
Ciekawy artykuł. Tak po przemyśleniu na chłopski rozum to wydaje się zupełnie logiczne. Wyobraźmy sobie człowieka i jakieś zwierzę (najlepiej naczelne). To dwa różne gatunki. Oczywiste, że nie będą czuć do siebie pociągu. Teraz wyobraźmy sobie, że powoli wygląd tego zwierzęcia dąży do wyglądu człowieka. Na początku będziemy czuć obrzydzenie na myśl o stosunku z nim. Ale w miarę jak to zwierzę będzie coraz bardziej podobne do człowieka, obrzydzenie będzie się zmniejszać. Gdy różnice będą już takie jak między ludźmi dwóch najbardziej oddalonych od siebie ras, to pojawi się pociąg seksualny. A gdy ta rasa będzie się zbliżać do rasy tego człowieka, pociąg będzie wzrastał. To takie zabezpieczenie ewolucyjne, by na przykład królik nie oglądał się za kurczakami, a szukał partnerki w obrębie swojego gatunku Uśmiech

W ogóle tutaj pojawia się względność pojęcia piękna. Biali uważają białe za piękniejsze, czarni czarne, itd.. Ale i w obrębie tej samej rasy różnie ludzie patrzą. Tylko tutaj przyczyną jest już coś innego (np. im więcej uszkodzeń w DNA tym człowiek wydaje się brzydszy). No ale to temat raczej na inną dyskusję Uśmiech
Odpowiedz
#8
Ja to odniosłem wrażenie czytajac ten artykuł, że każdy z nas ma genetycznie zaszczepiony rasizm, który podświadomie wpływa w pewnym stopniu na nasz wybór partnera/partnerki.

W tej dłuższej wersji artykułu na samym końcu jest tez napisane, że jest to tylko jeden z kilku czynników wpływających na nasz wybór i czasami nie odgywa większego znaczenia. Niemniej artykuł daje trochę do myślenia, a przypuszczam też, że jakby podobne wyniki badań opublikowano w Europie to polityczna poprawność zaszczułaby tego profesora.

Wysłano po 15 minutach 46 sekundach:

Cytat:The number of interethnic marriages in the United States has been on the rise: 310,000 in 1970, 651,000 in 1980, and 1,161,000 in 1992 according to the U.S. Bureau of the Census 1993. Interethnic marriages represented 0.7% of all marriages in 1970 to 1.3% in 1980, to 2.2% in 1992. However, black-white marriages still tend to be the most controversial in the public eye. From a recent poll of 1,314 Americans of all ethnic groups, it was noted that 3 in 10 people are against black-white marriage, but are far more willing to accept white-Hispanic or white-Asian marriages (Ford 2003). Marriage between Whites and Asians, and particularly light-skinned North East Asians such as Chinese, are often looked upon as being the non-controversial interethnic pairing in the United States and is becoming increasingly common. Reasons for this are often cited as being because of the similarity in skin color, and low instances of ethnic strife between Whites and Asians in the U.S. since World War II

http://en.wikipedia.org/wiki/Miscegenation

Zauważcie, że w kraju o tak dużej różnorodności jak USA związki mieszane stanowią tylko 2%(!) , a więc 98% związało się zgodnie ze swoim kolorem skóry. Nie wiem zbytnio co o tym sądzić... Wydaje mi się, że ten gen rzeczywiście ma na nas wpływ i to niezależnie od tego czy ktoś uważa się za rasistę czy też nie.

Wysłano po 2 minutach 51 sekundach:

A może ten gen też i na mnie wpływa, bo bardzo podobają mi się niektóre Azjatki, za to Murzynki prawie zupełnie mnie nie rajcują.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#9
Z pewnością coś w tym jest,choć niebagatelną rolę,moim zdaniem,
odgrywa młodszy brat genu-mem,jednostka dzidziczności kulturowej,
podobnie jak gen posiadająca zdolność replikacji,chioć działająca na
wyższym,osobniczym poziomie.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości