Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oszczędności i kredyt a hiperinflacja
#1
Załóżmy, że mamy oszczędności wynoszące powiedzmy 30 tysięcy. Do tego bierzemy kredyt (w moim przypadku studencki), drugie 30 tys. Pieniędzy "oczywiście" nie inwestujemy w żadne dobra materialne, typu złoto itd., tylko zużywamy na bieżąco na studia. Ale istnieje coś takiego jak inflacja, przyjmijmy 3% oraz zagrożenie jej "rozpędzeniem", może nawet doprowadzeniem do hiperinflacji przez naszych oświeconych polityków.

1. Co w takiej sytuacji? Rozumiem, że oszczędności przepadają? Czy można je jakoś zachować poprzez umieszczenie na lokatach(?) lub może rozsądniejszy sposób - zamianie ich zawczasu na inną walutę, np. franka szwajcarskiego?

2. Co z kredytem studenckim? Czy zostanie zamrożony? A może będziemy mieli mniej dp spłacenia? Albo duża inflacja wpłynie na podwyższenie stopy redyskontowej (połowę tej wartości wynosi oprocentowanie).
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal
Odpowiedz
#2
Nero napisał(a):Załóżmy, że mamy oszczędności wynoszące powiedzmy 30 tysięcy. Do tego bierzemy kredyt (w moim przypadku studencki), drugie 30 tys. Pieniędzy "oczywiście" nie inwestujemy w żadne dobra materialne, typu złoto itd., tylko zużywamy na bieżąco na studia. Ale istnieje coś takiego jak inflacja, przyjmijmy 3% oraz zagrożenie jej "rozpędzeniem", może nawet doprowadzeniem do hiperinflacji przez naszych oświeconych polityków.

1. Co w takiej sytuacji? Rozumiem, że oszczędności przepadają?

W istocie tak, bo nagle okazuje się, że oszczędności, które umożliwiały nabycie samochodu, wystarczą ledwo na nabycie lizaka, żeby pokazać to ekstremach.

Nero napisał(a):Czy można je jakoś zachować poprzez umieszczenie na lokatach(?)

Zakładając galopującą inflację czy hiperinflację zadziała to tylko jeśli lokata będzie miała oprocentowanie zmienne, które zawsze będzie co najmniej na aktualnym poziomie inflacji (co jest raczej niemożliwe). W przeciwnym razie będziesz tylko ograniczał straty - samochodu nie kupisz, ale może będzie Cię stać na obiad w pośledniej restauracji.

Nero napisał(a):lub może rozsądniejszy sposób - zamianie ich zawczasu na inną walutę, np. franka szwajcarskiego?

Miałeś zapewne na myśli kupno waluty obcej za złotówki. To jest możliwe. Ryzyko inflacji będziesz miał wtedy "szwajcarskie" a nie polskie. Może się też okazać, że de facto zarobisz w razie późniejszego nabycia polskiej waluty za franki szwajcarskie.

Nero napisał(a):2. Co z kredytem studenckim? Czy zostanie zamrożony? A może będziemy mieli mniej dp spłacenia? Albo duża inflacja wpłynie na podwyższenie stopy redyskontowej (połowę tej wartości wynosi oprocentowanie).

A to już jest pytanie o to co zrobią miłościwie nam panujący. Możliwe, że nic i faktycznie będziesz miał realnie mniej do spłaty (to już się zdarzyło w Polsce). Nawet w razie podwyższenia stopy będziesz miał mniej do zapłaty, bo kapitału będzie "mniej".
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#3
Nero - a co ma do tego hiperinflacja? To akurat nam nie grozi.
Po prostu oprocentowanie lokaty jest zawsze niższe niż oprocentowanie kredytu - bank musi z czegoś żyć.
Ale jeśli chodzi o kredyt studencki, to jest on preferencyjny (dotowany), ma niższe oprocentowanie, karencję spłaty.
Trzeba to policzyć, ale wydaje mi się, że umieszczając kasę na dobrej wieloletniej lokacie możesz wyjść na zero.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Sofeicz,

wrzucając KS na lokatę zawsze wychodzi się na plus. Oprocentowanie realne (po dotacji z BGK) mojego kredytu wynosiło 1,3% Duży uśmiech

Podobnie było z kredytami Rodzina na Swoim które zakończyły się z 2012 rokiem. Tam realne oprocentowanie wychodziło w okolicy 3-3,5% więc przy budowie domu sporo można było zyskać Duży uśmiech
Michał Wójtowicz

Religion can never reform mankind because religion is a slavery


Cytat:
pilaster napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że nawet osoby nie podejrzewane o sympatię do Krk, jak Śsz, przyznają, że reakcja na "pedofilię" jest czysto emocjonalna, instynktowna, nie mająca żadnego uzasadnienia racjonalnego

Nadal Pilaster nie wyjaśnił nam czy jest idiotą i nie zrozumiał co napisał ŚS czy jest manipulatorem i specjalnie wyciaga błędne wnioski.
Odpowiedz
#5
Nero napisał(a):Ale istnieje coś takiego jak inflacja, przyjmijmy 3% oraz zagrożenie jej "rozpędzeniem", może nawet doprowadzeniem do hiperinflacji przez naszych oświeconych polityków.
Stwarzasz sobie sztuczny problem. Nie będzie hiperinflacji, bo nikomu się to nie opłaca. Poza tym, co by mówić o naszych politykach, to w RPP i w NBP mamy akurat dobrych fachowców, więc nie musisz się bać hiperinflacji. To nie Zimbabwe.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#6
nonkonformista napisał(a):bo nikomu się to nie opłaca.
Wręcz przeciwnie...
Odpowiedz
#7
Co wy wiecie o hiperinflacji !
Ja to przeżyłem za panowania Rakowskiego i Sp.
Latało się z kasą szukając czegoś do kupienia. Czegokolwiek.
Piękne czasy, eh!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
Ponoć cytat z rozprawy (podsądny do sędzi w trakcie podawania ustnych motywów wyroku):

"Bełaś?Widziałaś? To co będziesz pierdolić!"Duży uśmiech

Wychodzi, że Sofeicz jest tym podsądnym.Szczęśliwy
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#9
Poezja sądowa jest jedyna w swoim rodzaju. Mój syn znosi mi takie kwiatki.
- "Wysoki sądzie, ja się nie bałem, tylko trochę popuściłem w gacie".
- "Biegł otoczony przez napastnika".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości