Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szukam książki/opinii o książce
#61
U Dukaja to jest ciężkie, że już na początku teleportuje czytelnika w bagno swojego świata bez najmniejszego przygotowania. Przecież zanim dowiesz się co to w ogóle są te całe lute (jak wyglądają chociaż), zimnazo, ćmiatło, to musisz taszczyć ze sobą bagaż nic nieznaczących dla ciebie terminów, bo autor nie raczył ich wyjaśnić. Żeby było mało Dukaj dorzuca intrygę, w której bohater się wcale nie orientuje i cały pułk indywiduów w pociągu. I panne Jelenę Maklunowiczównę. I organij to Duży uśmiech u mnie ten pociąg nie dojechał nawet do Irkucka, teraz leży na półce przykryty paroletnim kurzem
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#62
Dla mnie Lód był nudny. Przeczytałem cały, bo tak wszyscy tego Dukaja zachwalali, ale nie była to wciągająca lektura. Jak czytam takiego Wiedźmina, to chce mi się czytać wszystko jednym tchem - tak mnie wciąga lektura. A Lód Dukaja na siłę przeczytałem... szkoda było kasy i czasu.
Między Wschodem a Zachodem odnajdziemy swoją drogę
---
Odpowiedz
#63
Mi się Lód podobał... tylko zabrać się do niego nie umiem. Książka jest tak złożona, że gdy zrobię sobie od niej jakąś przerwe to zapominam niektórych rzeczy albo mylą mi się postaci i zdarzenia. Dwa razy zaczynałem od nowa
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości