Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Człowiek czyli?
#1
Mam do was pytanie? Jak myślicie czym my naprawdę jesteśmy? Atomy naszego ciała co pewien czas wymieniają się na inne, struktura naszego organizmu ulega ciągłym zmianom tak samo jak informacje zawarte w naszym mózgu. Czy sądzicie że istnieje coś co możemy naprawdę nazwać sobą?
Odpowiedz
#2
ehhh...moim zdaniem istniejemy..i to najwazniejsze :]
"Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla siebie samego."

Erich Fromm
Odpowiedz
#3
Wedlug mnie esencja czlowieka sprowadza sie do "strumienia swiadomosci", bedacego ciagla zmiana, dla ktorego pojecie "tu i teraz" pozostaje nieuchwytne, bo kontemplowane, zawsze jest jedynie przeszloscia postrzegana z odmienionej juz perspektywy.

Cytat:ehhh...moim zdaniem istniejemy..i to najwazniejsze

a jak zdefiniujesz istnienie ? Przeciez Ty w swoim odczuciu istniejesz inaczej niz inni ludzie. Moze istnieje tylko moje ja postrzegane subiektywnie przez kazdego z nas ?
"Najwyższym tryumfem rozumu jest zwątpienie w swoją własną słuszność." - Miguel de Unamuno
Odpowiedz
#4
rejczel:
Cytat:ehhh...moim zdaniem istniejemy..i to najwazniejsze
Jesteś tego pewny? Mi się wydaje że "ja" nieistnieję.

Czulu:
Cytat:Wedlug mnie esencja czlowieka sprowadza sie do "strumienia swiadomosci", bedacego ciagla zmiana, dla ktorego pojecie "tu i teraz" pozostaje nieuchwytne, bo kontemplowane, zawsze jest jedynie przeszloscia postrzegana z odmienionej juz perspektywy.
Czyli sądzisz że "nas" nie ma a świadomość istnienia pochodzi tylko z ciągłości procesu przemian jakim podlegają organizmy?
Jeżeli kapitalizm nie jest zdolny do spełnienia żądań, nieuchronnie wypływających ze zrodzonych przezeń plag, niech ginie. Lew Trocki
Odpowiedz
#5
Czulu napisał(a):Czyli sądzisz że "nas" nie ma a świadomość istnienia pochodzi tylko z ciągłości procesu przemian jakim podlegają organizmy?

Nie, sadze ze istota jazni jest ciagla zmiana, natomiast pojecia takie jak "swiadomosc" a zwlaszcza "organizm" sa jazni wytworem.
"Najwyższym tryumfem rozumu jest zwątpienie w swoją własną słuszność." - Miguel de Unamuno
Odpowiedz
#6
Nie rozumiem. Dla mnie to proste jeśli coś różni się czymś od czegoś innego to są to dwie różne rzeczy. Co definiujesz jako jaźń?
Jeżeli kapitalizm nie jest zdolny do spełnienia żądań, nieuchronnie wypływających ze zrodzonych przezeń plag, niech ginie. Lew Trocki
Odpowiedz
#7
Jazn to jest to ogol odczuwanych wrazen.

Cytat:Nie rozumiem. Dla mnie to proste jeśli coś różni się czymś od czegoś innego to są to dwie różne rzeczy.

Chodzi o to ze nasze "Ja" bedace w jednej chwili "takie a takie" w nastepnej jest juz zuplenie inne, i nawet jesli mysle "jestem taki a taki" to w rzeczywistosci kontempluje jednynie moje przeszle "Ja" z perspektywy nowego "Ja", ktore jest juz inne, a samo rowniez staje sie przeszloscia zanim skoncze "myslec" te mysl.
"Najwyższym tryumfem rozumu jest zwątpienie w swoją własną słuszność." - Miguel de Unamuno
Odpowiedz
#8
Myślę, że są to wspomnienia, uczucia, myśli i czyny. Jesteśmy ciałem, ale i duchem (umysłem).
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI, JESTEM TYLKO JA"
Odpowiedz
#9
Jesteśmy zwierzętami.
Odpowiedz
#10
raven napisał(a):Mam do was pytanie? Jak myślicie czym my naprawdę jesteśmy? Atomy naszego ciała co pewien czas wymieniają się na inne, struktura naszego organizmu ulega ciągłym zmianom tak samo jak informacje zawarte w naszym mózgu. Czy sądzicie że istnieje coś co możemy naprawdę nazwać sobą?

Gdyby jażń była niezmienną monadą nie mogła by zmieniać się, a gdyby nie mogła zmieniać się to.... :twisted: jednak na szczęście jażn nie jest niezmienną monadą, a my możemy się rozwijać i zmieniać. Jesteśmy bo "nie jesteśmy". A czym jesteśmy...? to już zależy od perspektywy patrzącego - jak wszystko. Mistrz zen położył na podłodze dzban i zapytał się co to jest. Zabronił jednak odpowiadać słowami, i zabronił milczeć. Kucharz klasztorny podszedł i kopnął dzban. On został następcą mistrza.
Shadows, step aside... make way...
The true king rules individuals, not puppets...
Wolf is the Lord of Humanity....
Odpowiedz
#11
Rothein napisał(a):Jesteśmy bo "nie jesteśmy"
ta a bóg jest jeden w trzech osobach...

unysł dla mnie to taka struktura dynamiczna złożona ze zdań które są w danym momęcie przyjmowane za prawdziwe plus czytnik zwany "jaźnią".

Odpowiedz
#12
Ja jestem Arek, jestem też człowiekiem, jestem umysłem, jestem worem mięcha, zbiorem atomów i estetą.
Mamy tolerancję wobec innych upodobań
Kościół zaciekle broni najbiedniejszych
Bogaci są fajni i w miarę uczciwi
Policja surowo karze złych przestępców
Odpowiedz
#13
XXy napisał(a):ta a bóg jest jeden w trzech osobach...

Jak dla mnie to może być i stu trzech osobach. Co mnie bogi interesuja...

XXy napisał(a):unysł dla mnie to taka struktura dynamiczna złożona ze zdań które są w danym momęcie przyjmowane za prawdziwe plus czytnik zwany "jaźnią".

Wyłóż mi ten umysł. A jeszcze lepiej ową "jaźń". Jeżeli struktura jest dynamiczna, to nie ma w niej nic stałego [temporalna prawdziwość zdań dodatkowo podkreśla "oniryczność" umysłu], więc można powiedzieć że "jest się, bo się nie-jest" [sąd paradoksowy - absolutnie sprzeczna samotożsamość]. Czytnik jest złudzeniem - jażn nie wychodzi poza "dynamiczną strukture".

areczny napisał(a):Ja jestem Arek, jestem też człowiekiem, jestem umysłem, jestem worem mięcha, zbiorem atomów i estetą.

Czyli nie jesteś niczym konkretnym. Wszystko co wchodzi w skład Twojej definicji siebie jest ściśle uwarunkowane. Odsuń te uwarunkowane [czasem nawet zmyślone] rzeczy a co pozostanie? MU Szczęśliwy
Shadows, step aside... make way...
The true king rules individuals, not puppets...
Wolf is the Lord of Humanity....
Odpowiedz
#14
Rothein napisał(a):A jeszcze lepiej ową "jaźń".
to się widzi.
Rothein napisał(a):Jeżeli struktura jest dynamiczna, to nie ma w niej nic stałego
nie wynika.
Rothein napisał(a):Czytnik jest złudzeniem - jażn nie wychodzi poza "dynamiczną strukture".
oka też nie widzisz
Rothein napisał(a):a co pozostanie
ja transcendentalne i strumień świadomości :wink:

Odpowiedz
#15
XXy napisał(a):
Rothein napisał(a):Jeżeli struktura jest dynamiczna, to nie ma w niej nic stałego
nie wynika.


Cytat:struktura dynamiczna złożona ze zdań które są w danym momęcie przyjmowane za prawdziwe

Wiec gdzie ta stałośc. :?:

Ponadto o jaźni nie można mówić inaczej jak używając sądów paradoksowych - bo jeżeli poznająca jaźn obiektem swego poznania czyni samą siebie, to wtedy następuje paradoks - jaźn jest jednocześnie podmiotem i przedmiotem poznania. A zatem mogę pisac że "jesteśmy bo nie-jesteśmy". Struktura dynamiczna? Albo coś jest, albo staje się. Ale tylko zgodnie z klasyczną logiką. Używając paradoksu, nie ma "albo...albo...".
Shadows, step aside... make way...
The true king rules individuals, not puppets...
Wolf is the Lord of Humanity....
Odpowiedz
#16
Rothein napisał(a):Albo coś jest, albo staje się
fałszywa alternatywa:
może czy wodospad oglądany w tysiąckrotnym spowolnieniu wydawałby się być a tafla szkła odpowiednio "szybko" oglądana byłaby czymś płynącym czyli 'stającym się', ale ciężko opuścić tą alternatywę i myśleć o czymś jako o zmiennym i niezmiennym zarazem.
Rothein napisał(a):Wiec gdzie ta stałośc.
raz TU raz tam :wink:

Odpowiedz
#17
Cos moze byc dynamiczne i rowniez miec stale cechy. Wystarczy jakis prosty algorytm poznawczy. W drodze poznawania nowych rzeczy bedzie sie zmienial jego zasob informacji natomiast sam algorytm nie musi sie zmienic.
Odpowiedz
#18
hehe napisał(a):Wystarczy jakis prosty algorytm poznawczy
Rothien. trochę cybernetyki i się gubimy? wolimy hermeneutyczny bełkot o tym co jest bo nie jest?
jak ktoś nie ma do powiedzenia myśli to wypowiada słowa...

Odpowiedz
#19
Czulu:
Cytat:Chodzi o to ze nasze "Ja" bedace w jednej chwili "takie a takie" w nastepnej jest juz zuplenie inne, i nawet jesli mysle "jestem taki a taki" to w rzeczywistosci kontempluje jednynie moje przeszle "Ja" z perspektywy nowego "Ja", ktore jest juz inne, a samo rowniez staje sie przeszloscia zanim skoncze "myslec" te mysl.
Czyli osoba którą byłem kiedyś nie jest już mną, ale skoro tak jest, to "mnie " w sensie ciągłego bytu za jakiego się zwykłem uważać nie ma.

Wysłano po 6 minutach 23 sekundach:

Arek:
Cytat:Ja jestem Arek, jestem też człowiekiem, jestem umysłem, jestem worem mięcha, zbiorem atomów i estetą.
No wiesz, ale wszystko co tu napisałeś jest cały czas jest wymieniane na inne więc "ty" jeśli istniejesz tym być nie możesz.
Jeżeli kapitalizm nie jest zdolny do spełnienia żądań, nieuchronnie wypływających ze zrodzonych przezeń plag, niech ginie. Lew Trocki
Odpowiedz
#20
ravenie!
osoba to nie pojedynczy przekrój czasowy ludzkiej jaźni ale wszystkie te przekroje to osoba.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości