Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prawdziwe cuda - medycyna XXI wieku
#1
Zakładam ten wątek, ponieważ całkiem przypadkiem trafiłam na ciekawy artykuł i uznałam, że warto się tym podzielić z Wami, a przy okazji stworzyć miejsce, w którym będziemy zbierać ciekawostki ze świata medycyny. Przy okazji, wasze komentarze zawsze mogą się przydać w celu demaskowania nieprawidłowych informacji, a przyznam, że przy tym artykule sama zwątpiłam, czy aby nie jest to materiał spreparowany. Jednocześnie, choć nie jestem lekarzem, w mojej opinii materiał jest prawdziwy i całkiem realny.

Osoby, które zechcą dołączyć dany materiał proszę o umieszczanie informacji, o stopniu "drastyczności" zdjęć i nie umieszczanie ich bezpośrednio w postach.

Artykuł (a raczej wpis na blogu medycznym) tutaj (uwaga drastyczne* zdjęcia):
http://www.unboundedmedicine.com/2006/10...to-crotch/

Poniżej krótkie podsumowanie:
Artykuł opisuje przypadek pacjenta, który trafił do szpitala w celu reimplantacji odciętej kończyny (ręka odcięta tuż powyżej łokcia). Niestety po 2 dniach od przyszycia ręki okazało się, że rana jest zakażona, co wiązało się z ryzykiem utraty kończyny. Rodzina pacjenta została postawiona przed wyborem: reamputacja ręki lub przyszycie ręki w zdrowym regionie ciała, gdzie będzie odpowiednio odżywiona w czasie oczyszczania zakażonej rany. Zadecydowano tymczasowo przyszyć ramię w okolicach pachwiny, gdzie jest łatwy dostęp do dużych naczyń krwionośnych. Oczyszczanie rany trwało 9 dni (pacjent był przytomny i pod opieką psychologa), po czym odbyła się ponowna reimplantacja ramienia we właściwym miejscu. Na dzień pisania artykułu pacjent mógł lekko poruszać ręką, w ciągu 6 miesięcy od zakończenia procedury przewidywano, że pacjent odzyska częściową sprawność pozwalającą mu na wykonywanie prostych czynności, chwytanie obiektów, w lepszym stopniu niż proteza.

*W materiale znajdują się zdjęcia z sali operacyjnej, dokładnie widoczna obcięta kończyna oraz kończyna przyszyta w rejonie krocza pacjenta.
The spice must flow
Odpowiedz
#2
Mam pytanie: dlaczego na zdjęciu przed przyszyciem ręki a po odcięciu jej od okolic krocza skóra na dłoni przybrała tak mocno żółty odcień, a na reszcie przedramienia nie?
Odpowiedz
#3
Najprawdopodobniej ta dłoń została wysmarowana brązowym płynem dezynfekującym, który po rozsmarowaniu jest żółty.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Jeżeli spojrzysz na ostatnie zdjęcie, to widać, że dłoń i kikut pokryte są żółtą substancją, prawdopodobnie jakimś środkiem odkażającym. Pytanie więc raczej, czemu przedramię jest czyste. Być może ma to związek z tym, w jaki sposób przetrzymywali rękę podczas operacji, np. cześć niezdezynfekowana mogła być szczelnie okryta.
The spice must flow
Odpowiedz
#5
OK. Dziękuję Wam za odpowiedź.
Odpowiedz
#6
Ta substancja to roztwór jodyny z wysoko stężonymi alkoholami. Używane powszechnie w chirurgii. Do dezynfekcji powłok skórnych - jak wspomnieli przedmówcy.

Ode mnie :
Nie wiem czy wiecie, ale mamy prawdo sądzić, że nastąpił pewien przełom. Dokonano bowiem modyfikacji strukturalnej kodowania gentycznego komórek macierzystych. John Gurdon/ Shinra Yamanaka zdołali je wprowadzić na nową drogę kodowania, co doprowadziło w efekcie do rekodowania całego kompleksu strukturalnego komórki. Cofneli z nich wyrok śmierci. Kodowana nieśmiertelność komórkowa. Tak w wielkim okrojeniu [za co zresztą dostali nobla z dziedziny medycyny].

Dla zainteresowanych :
"
Cytat:The Nobel Assembly has today announced that Professor Sir John Gurdon has been awarded the Nobel Prize in Physiology or Medicine for 2012, along with Professor Shinya Yamanaka, for their ground-breaking work which proved that mature cells can be reprogrammed to become immature stem cells capable of developing into all tissues of the body.

The Assembly stated that their work “revolutionised our understanding of how cells and organisms develop” and that their discoveries “have completely changed our view of the development and cellular specialisation.” It was previously thought that once a cell reached a level of maturity to become specialised, creating the various tissues that make up a body, it was an irreversible, one-way process – that fate of the cell is permanently locked.

Gurdon discovered in 1962 that the specialisation of cells is in fact reversible by eliminating the nucleus of a frog egg cell and replacing it with the nucleus from an already mature and specialised cell lifted from a tadpole. The modified frog egg developed into a normal tadpole, proving that the mature cell still contained all necessary DNA to develop all cells in the frog – and effectively cloning the tadpole. As the Nobel Assembly points out, he thus proved that the nucleus of the mature cell “had not lost its capacity to drive development to a fully functional organism”. This discovery that a mature cell does not have to be confined forever to its specialised state revolutionised cell biology, leading to the establishment of new research areas and eventually the cloning of mammals.

“I am immensely honoured to be awarded this spectacular recognition, and delighted to be due to receive it with Shinya Yamanaka, whose work has brought the whole field within the realistic expectation of therapeutic benefits,” said Gurdon.

The Wellcome Trust/Cancer Research UK Institute – part of the University of Cambridge – where Gurdon was formerly chairman, was renamed the Gurdon Institute in 2004, in honour of Gurdon’s extraordinary achievements in the field of developmental and cancer biology. In 2006, more than 40 years after Gurdon’s initial discovery, Professor Shinya Yamanaka of Kyoto University discovered how intact mature cells in mice could also be reprogrammed to become immature stem cells, able to develop into all types of cells in the body. The Nobel Assembly notes that these “these discoveries have provided new tools for scientists around the world and led to remarkable progress in many areas of medicine,” including invaluable new avenues for understanding disease mechanisms, providing new opportunities to develop medical therapies.

http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/ ... press.html
http://my.alumni.cam.ac.uk/s/1321/inter ... calcid=900

Spory potencjał w tych badaniach. Możliwe, że za kilkadziesiąt lat - dzięki rozwojowi nanotechnologii, bioinżynierii komórkowej - uzyskamy realną możliwość sięgnięcia nieśmiertelności całego układu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości