Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kto to jest lewak ?
#61
DziadBorowy napisał(a):A wiesz, że tutaj wpisujesz się niejako w schemat lewaka ?
Wpisuję się w prawidłowy schemat panujący na świecie wiekami czy nawet tysiącleciami zanim przyszli socjaliści i liberałowie wraz ze swymi podziałami, doktrynerstwem i osiami.
Z jednej strony tendencje ku robienia z ludzi niedorajd, którym całą rzeczywistość życiową trzeba opisać od A do Z przepisami oraz ciągły nacisk na egalitaryzm. Z drugiej strony stawianie państwa jako zła koniecznego, które trzeba trzymać w ryzach jak dzikiego mustanga oraz akceptacja wszelkiego indywidualizmu w imię wolności. Oczywiście ze stara śpiewką ze słowami "dopóki nie krzywdzi..."

Ja się naprawdę nie dziwię, że w obliczu tego cyrku ludzie poszukują czegoś co nazywa się dzisiaj trzecią drogą. Ja to wolę określić inaczej-powrotem do korzeni gdzie podział na socjalizm i liberalizm zwyczajnie nie istniał.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#62
Sajid napisał(a):Wpisuję się w prawidłowy schemat panujący na świecie wiekami czy nawet tysiącleciami zanim przyszli socjaliści i liberałowie wraz ze swymi podziałami, doktrynerstwem i osiami.
Ach ci paskudni socjaliści i liberałowie, tak sobie wpadli do nas przypadkiem z Oriona - a wcześniej było tak pięknie.
Bardzo pogłębione podejście.

To rzymski cesarz za friko rozdający ludowi rzymskiemu zboże i czyniący z niego nieudaczników wyglądających cesarskiej manny był protosocjalistą i protoliberałem?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#63
Wypowiedź Sajida potwierdza tylko to co pisałem swego czasu o socjalizmie.Oczko
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#64
Sofeicz napisał(a):To rzymski cesarz za friko rozdający ludowi rzymskiemu zboże i czyniący z niego nieudaczników wyglądających cesarskiej manny był protosocjalistą i protoliberałem?
Ani to ani to. Nie działał bowiem według doktryny. Dokonywał wyborów wedle tego co uważał za odpowiednie, racjonalne, właściwe.
Nie trzymał się największej wady doktrynerstwa czyli konsekwencji. Dzisiaj jakbym zaczął rozdawać zboże a jednocześnie dokonywał innych działań, zupełnie nie pasujących do rozdawania zboża to z jednej strony socjaliści gadaliby co to ze mnie za fałszywy socjaluch a liberałowie co to ze mnie za fałszywy liberał. Duży uśmiech A to wszystko dlatego, że każda z tej grupy oczekiwałaby konsekwencji.
Skoro za wartość stawiamy sobie wolność to cała doktryna jest jej podporządkowana. Gdy stawiamy równość to także analogicznie. Problem u tych ludzi zaczyna się wtedy gdy ktoś się wyłamie i nie będzie dopasowywał działań do doktryny a co za tym idzie wartości jej przyświecającej.

Mówienie o protoliberalizmie czy protosocjalizmie w przypadku takiej jednostki jest zupełnie do niczego. Taka jednostka pozbawiona była schematów myślowych obecnie panujących.
Pozorne działanie idące w stronę tego co nazwalibyśmy dzisiaj socjalizmem i liberalizmem mogło być z dnia na dzień postawione obok całkowicie odmiennego działania. Dzisiejsi doktrynerzy nie wiedzieliby co się dzieje, o co kaman. Oczko

Dzisiaj niestety takie ciekawe pojęcie jak "racja stanu" zastępowane jest bzdetami o kolektywizmach, wolnościach, równościach, itd.
Nie obraźcie się, ale dyskutując o tym z wami czuję się jak człowiek mówiący o kolorach wśród ludzi od urodzenia niewidomych.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#65
Śmierć Szczurów napisał(a):To nie jest socjalizm. Socjalizm zakłada przymusowość "pomocy".

Jeśli uznamy, że zakłada z definicji to tak, ale nie sądzę, aby zachodziła tu taka konieczność. Ja bym socjalizm państwowy nazywał raczej etatyzmem.

Sajid napisał(a):Ani to ani to. Nie działał bowiem według doktryny. Dokonywał wyborów wedle tego co uważał za odpowiednie, racjonalne, właściwe.

Niesamowite... to praktycznie jak każda partia na obecnej polskiej scenie politycznej, z których każda czysto socjalistyczna lub liberalna jest tylko z nazwy. Jednak pomimo tego zarówno pierwsza jak i druga grupa jest w stanie klasyfikować i dzielić działania wcześniej wspomnianych i jeszcze (jakimś cudem) nie schowała się w piwnicy pełna konfuzji i przerażenia po dostrzeżeniu istnienia motywacji innych niż czysto ideowe. Zastanawia mnie czemu w ogóle miałaby mnie interesować Twoja motywacja w momencie, gdy będę klasyfikował Twoje postępowanie w ramach mojej ideologii. Chęć dorwania się do koryta rządzących (co zapewne uważają za korzystne i racjonalne i w ogóle takie fajne) też mam traktować jako tę tzw "trzecią drogę"?
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#66
Współczesne doktryny polityczne

Treść podręcznika obejmuje myśl polityczną XIX i XX wieku. W opracowaniu autor dąży do ukazania możliwie najszerszego spektrum zróżnicowania współczesnej myśli politycznej. Każdy z rozdziałów pracy stanowi odrębną całość dla możliwie najlepszego podkreślenia treści. Książka została tak skonstruowana, by można było łatwo porównać poszczególne elementy omawianych doktryn (m.in. liberalizmu, konserwatyzmu, komunizmu, rasizmu, faszyzmu, pacyfizmu, katolicyzmu, feminizmu, socjalizmu, populizmu i in.).

Roman Tokarczyk
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#67
Argen napisał(a):Niesamowite... to praktycznie jak każda partia na obecnej polskiej scenie politycznej, z których każda czysto socjalistyczna lub liberalna jest tylko z nazwy.
No widzisz? Zaczynasz łapać. Partia liberalna czy socjalistyczna byłaby w swej istocie partią wybitnie nieracjonalną i oderwaną od rzeczywistości toteż gdy dochodzi do zetknięcia się z tą rzeczywistością, trzeba porzucić bajki i przyjąć postawę bardziej pragmatyczną.
Tak czy inaczej jest to nadal wymuszone i skażone socjal-liberalnym schematem myślenia.

Cóż, pozostają albo wybitne jednostki albo jakaś forma technokracji (być może kiedyś bardzo skomputeryzowanej i świetnej analitycznie).

Argen napisał(a):Zastanawia mnie czemu w ogóle miałaby mnie interesować Twoja motywacja w momencie, gdy będę klasyfikował Twoje postępowanie w ramach mojej ideologii. Chęć dorwania się do koryta rządzących (co zapewne uważają za korzystne i racjonalne i w ogóle takie fajne) też mam traktować jako tę tzw "trzecią drogę"?
I w ten sposób doktrynerzy widza np. tylko socjalizm i liberalizm. Nie mówiąc już o tym, że próbują takie myślenie rozciągnąć na ekonomię (sic!).
Klasyfikuj sobie jak chcesz, to jest najmniej w tym wszystkim istotne. Tak samo jak nie powinno się zwracać uwagę na czyjąś nowomowę czy wewnętrzne słowniki.

Btw. A co jest nie tak z tym rządzeniem? :8O: Jeśli chce się wprowadzić pomysły, które uważa się za racjonalne to przecież pierwszym racjonalnym krokiem ku ich realizacji jest zdobycie władzy.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#68
Sajid napisał(a):No widzisz? Zaczynasz łapać. Partia liberalna czy socjalistyczna byłaby w swej istocie partią wybitnie nieracjonalną i oderwaną od rzeczywistości toteż gdy dochodzi do zetknięcia się z tą rzeczywistością, trzeba porzucić bajki i przyjąć postawę bardziej pragmatyczną.
Tak czy inaczej jest to nadal wymuszone i skażone socjal-liberalnym schematem myślenia.

Trzeba przyjąć postawę, która pozwoli dorwać się do koryta raz jeszcze, a to nie sprzyja ideologicznej czystości tych, którzy ulegają temu pragnieniu. To powszechna skaza każdej liberalnej demokracji. Pragmatyczne to też jest z pewnego punktu widzenia, ale już Twoje docinki na temat tego jak to ja w swoim liberalizmie nie trzymam się rzeczywistości, a Ty w swojej chadeckości wręcz przeciwnie budzą we mnie takie jakieś politowanie. Przykro mi, ale partii odpowiadającej idealnie Twoim standardom etycznym, czy politycznym również nie ma na tym smutnym łez padole. Możesz teraz zapłakać nad swoim oderwaniem od rzeczywistości. Popłaczę razem z Tobą.

Sajid napisał(a):I w ten sposób doktrynerzy widza np. tylko socjalizm i liberalizm. Nie mówiąc już o tym, że próbują takie myślenie rozciągnąć na ekonomię (sic!).
Klasyfikuj sobie jak chcesz, to jest najmniej w tym wszystkim istotne. Tak samo jak nie powinno się zwracać uwagę na czyjąś nowomowę czy wewnętrzne słowniki.

No wiesz... twierdzić, że to ja tworzę jakąś nowomowę razem z socjaluszkami zaraz po tym jak się obwieściło doktrynerskie zacietrzewienie tego świata i ograniczenie jego obecnej percepcji do tychże dwóch idiotycznych i amoralnych doktryn jest popołudniowym bonusem, który mi się trafił w ten wspaniały piątek.

Sajid napisał(a):Btw. A co jest nie tak z tym rządzeniem? Zdezorientowanyhock: Jeśli chce się wprowadzić pomysły, które uważa się za racjonalne to przecież pierwszym racjonalnym krokiem ku ich realizacji jest zdobycie władzy.

Na przykład pomysł narzucenia swojej władzy? Chwalebne. Faktycznie masz rację. To pierwszy i ostatni krok. No... przedostatni. Trzeba w końcu jeszcze powalczyć o przedłużenie kadencji.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#69
Xeo95 napisał(a):Jeśli jedyną alternatywę wobec lewactwa widzisz w postfeudalizmie to pogratulować.

O nie. Nie tylko w feudalizmie. Powiedziałbym nawet że feudalizm był, i został unicestwiony. Chęć powrotu do niego w obecnej sytuacji byłaby szaleństwem. Pozostaje jednak jeszcze faszyzm. "Faszyzm jest zdegenerowanym dzieckiem Tradycji". Ale jest też antysocjalizmem, antydemokratyzmem, antyliberalizmem. Stanowi świetną podstawę, a jego nowoczesny charakter i elastyczność sprawiają że pasuje do czasów obecnych. Nawet jeżeli nie przywróci Tradycji, to powstrzyma obłęd w jakiejś mierze.

Śmierć Szczurów napisał(a):Wypowiedź Sajida potwierdza tylko to co pisałem swego czasu o socjalizmie.

I jak się domyślam Sajid wpisuje się do tego socjalizmu, którym jest wszystko co nie jest liberalizmem i wołaniem hurra nad wolnością? Oczko
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#70
Argen napisał(a):Trzeba przyjąć postawę, która pozwoli dorwać się do koryta raz jeszcze, a to nie sprzyja ideologicznej czystości tych, którzy ulegają temu pragnieniu.
W sumie na jedno to dobrze. W końcu spełnienie ideologiczne raczej nie koreluje z dobrą polityką.

Argen napisał(a):Przykro mi, ale partii odpowiadającej idealnie Twoim standardom etycznym, czy politycznym również nie ma na tym smutnym łez padole. Możesz teraz zapłakać nad swoim oderwaniem od rzeczywistości. Popłaczę razem z Tobą.
Po co, nie jestem demokratą. Duży uśmiech Powstanie partii o moich standardach etycznych czy politycznych w warunkach liberalnej demokracji byłoby niezbyt dobrym pomysłem.
Argen napisał(a):No wiesz... twierdzić, że to ja tworzę jakąś nowomowę razem z socjaluszkami zaraz po tym jak się obwieściło doktrynerskie zacietrzewienie tego świata i ograniczenie jego obecnej percepcji do tychże dwóch idiotycznych i amoralnych doktryn jest popołudniowym bonusem, który mi się trafił w ten wspaniały piątek.
Wiesz co? Muszę cię pochwalić (i piszę to bez żadnych ukrytych pstryczków w nos itp.) Bardzo ładnie streściłeś to co chciałem powiedzieć na temat socjalistów i ich alter ego.
A chwalę dlatego, że na forum nierzadko można zauważyć przypisywanie ludziom poglądów/intencji, które nie wynikają z tego co jest napisane. Ty trafiłeś bardzo dobrze.

Nadal podtrzymuję swoje zdanie co do nowomowy a raczej bardziej w przypadku skrajnych liberałów-tworzenia nowych znaczeń zdefiniowanych pojęć. Tak jest w przypadku terminu socjalizm (bardzo często można się dowiedzieć, że w zasadzie wszystko jest jakąś formą socjalizmu prócz oczywiście skrajnego liberalizmu).
Podobnież jest w przypadku terminu "wolny rynek", który np. przez forumowego Korsarza ukazywany jest jako jakieś prawo grawitacyjne czy odwieczna zasada zawsze mająca swoje przebicie w rzeczywistości, nawet gdy mamy stosy przepisów i ograniczeń.
Totalne nieporozumienie już u samych podstaw.

Argen napisał(a):Na przykład pomysł narzucenia swojej władzy? Chwalebne. Faktycznie masz rację. To pierwszy i ostatni krok. No... przedostatni. Trzeba w końcu jeszcze powalczyć o przedłużenie kadencji.
Pomysł narzucenia władzy jest zły? To jak ty chciałbyś się przebić ze swoimi liberalnymi poglądami nie narzucając władzy?
O ile socjaliści potrafią czasem snuć marzenia o jakimś ewolucyjnym socjalizmie utopijnym, który niejako sam przyjdzie wraz ze wzrostem tego i owego to u was nie wiem jak to miałoby wyglądać.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#71
Cytat: Stanowi świetną podstawę
Do czego?
Cytat:to powstrzyma obłęd w jakiejś mierze.
Zastępowanie jednego obłędu drugim...
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#72
Berzerker napisał(a):I jak się domyślam Sajid wpisuje się do tego socjalizmu, którym jest wszystko co nie jest liberalizmem i wołaniem hurra nad wolnością? Oczko

Oczywiście.Duży uśmiech Przy czym zastrzegam, że nie do końca prawidłowo oddałeś to jak rozumiem socjalizm - jeśli ktoś jest 100% liberałem gospodarczym i trochę zamordystą "obyczajowym" to socjalistą nie jest. Rzecz w tym, że taka kombinacja nie jest mi znana - jak już ktoś sobie ubzdura, żeby naprawiać czyjeś zachowanie "obyczajowe", to wsiada też od razu na naprawianie zachowań "gospodarczych". Być może Korwin jest takim wyjątkiem, ale nie dam sobie głowy uciąć.

Panie od prohibicji też zaczęły od oburzenia "upadkiem obyczajów", a skończyło się na ograniczeniu wolności gospodarczej.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#73
I ktoś mi powie, że nie mam racji co do tej nowomowy i pisania nowych słowników?
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#74
Ja. Co ja poradzę, że m.in. Ty spełniasz wszelkie warunki do uznania za socjalistę. Fakt, że Ci się to nie podoba jest chwalebny, bo pokazuje, że nie jesteś jeszcze tym przeżarty, ale faktów nie zmienia.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#75
Sajid napisał(a):Tak jest w przypadku terminu socjalizm (bardzo często można się dowiedzieć, że w zasadzie wszystko jest jakąś formą socjalizmu prócz oczywiście skrajnego liberalizmu).

Dokładnie tak jest. Trochę to irytujące, bo kiedy ktoś na zasadzie jakiegoś skojarzenia powie że jestem "socjalistą" to tak jakby mi powiedział że jestem nosorożcem - muszę tłumaczyć że nie jestem nosorozcem, co wydaje mi się być męczące, niepotrzebne, i głupie.

Roan Shiran napisał(a):Zastępowanie jednego obłędu drugim...

Bez faszyzmu dziś uczyłbyś się łysenkowej wersji ewolucji, kłaniał przed portretem Lenina, i konał z głodu w jakiejś wsi. Uśmiech
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#76
Śmierć Szczurów napisał(a):Ja. Co ja poradzę, że m.in. Ty (w moim wewnętrznym słowniku) spełniasz wszelkie warunki do uznania za socjalistę.
Teraz jest poprawnie.

http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=socjalizm
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#77
Śmierć Szczurów napisał(a):Ja. Co ja poradzę, że m.in. Ty spełniasz wszelkie warunki do uznania za socjalistę. Fakt, że Ci się to nie podoba jest chwalebny, bo pokazuje, że nie jesteś jeszcze tym przeżarty, ale faktów nie zmienia.

No ale Ty właśnie tworzysz nowomowę, ponieważ Sajid nie spełnia warunków by uznać go za socjalistę. Ty stworzyłeś sobie swoje własne kryteria uznawania kogoś za socjalistę, i w tym Twoim własnym wymyślonym świecie dokonujesz według nich osądów. Ale nas to nie dotyczy. Pilaster też pisze swoje słowniki nowomowy i zmyśla jakieś definicje którymi później posługuje się jak szaleniec gadający z samym sobą, ale to nie znaczy że ktoś traktuje go poważnie. Oczko
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#78
Sajid napisał(a):W sumie na jedno to dobrze. W końcu spełnienie ideologiczne raczej nie koreluje z dobrą polityką.

Doprawdy? Dziwię się zatem, że masz chęć cokolwiek zmieniać. Jakością obecnej polityki powinieneś być absolutnie wniebowzięty.

Sajid napisał(a):Po co, nie jestem demokratą. :mrgreen: Powstanie partii o moich standardach etycznych czy politycznych w warunkach liberalnej demokracji byłoby niezbyt dobrym pomysłem.

Ten emotikon niby co ma symbolizować? To bardzo fajnie, że nie jesteś. Ja też nie jestem. Zresztą pomijając już kwestię liberalnej demokracji to ani na jej gruncie ani na jakimkolwiek innym nie powstanie ugrupowanie, które w sposób idealny realizowałoby pożądane przez Ciebie postulaty. Odstępstwa od idei zdarzają się zawsze, a istotne jest tutaj, aby pomimo tego być przykładać do niej odpowiednią wagę, a wcześniej wspomniane starać się minimalizować. Tyczy się to zarówno i moich jak i Twoich idei, czy się to Tobie podoba, czy nie.

Sajid napisał(a):Wiesz co? Muszę cię pochwalić (i piszę to bez żadnych ukrytych pstryczków w nos itp.) Bardzo ładnie streściłeś to co chciałem powiedzieć na temat socjalistów i ich alter ego.
A chwalę dlatego, że na forum nierzadko można zauważyć przypisywanie ludziom poglądów/intencji, które nie wynikają z tego co jest napisane. Ty trafiłeś bardzo dobrze.

Przecież wiem, że w Twoich ustach zabrzmiałoby to całkiem poważnie. Ostatecznie to właśnie, dlatego mnie to bawi.

Sajid napisał(a):Nadal podtrzymuję swoje zdanie co do nowomowy a raczej bardziej w przypadku skrajnych liberałów-tworzenia nowych znaczeń zdefiniowanych pojęć. Tak jest w przypadku terminu socjalizm (bardzo często można się dowiedzieć, że w zasadzie wszystko jest jakąś formą socjalizmu prócz oczywiście skrajnego liberalizmu).
Podobnież jest w przypadku terminu "wolny rynek", który np. przez forumowego Korsarza ukazywany jest jako jakieś prawo grawitacyjne czy odwieczna zasada zawsze mająca swoje przebicie w rzeczywistości, nawet gdy mamy stosy przepisów i ograniczeń.
Totalne nieporozumienie już u samych podstaw.

No nieprawda. Masz na myśli dwa główne ugrupowania ideologiczne trzęsące dzisiejszym światem. Każde z nich posiada swoje brzydkie określenia drugiej strony i nie widzę w tym bynajmniej niczego dziwnego. To już prędzej Twoje poglądy na temat liberałów i socjalistów, które sarkastycznie podałem trochę wyżej, a Ty niedawno zachwalałeś zasługują na miano nowomowy.

Sajid napisał(a):Pomysł narzucenia władzy jest zły? To jak ty chciałbyś się przebić ze swoimi liberalnymi poglądami nie narzucając władzy?
O ile socjaliści potrafią czasem snuć marzenia o jakimś ewolucyjnym socjalizmie utopijnym, który niejako sam przyjdzie wraz ze wzrostem tego i owego to u was nie wiem jak to miałoby wyglądać.

Pomysł narzucenia władzy nie jest zły i nic z tego co napisałem wyżej o tym nie świadczy. Pomysł narzucenia władzy o określonych cechach, które nie zostały przeze mnie opisane na tyle subtelnie, aby czegoś tam nie rozumieć - wręcz przeciwnie.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#79
Argen napisał(a):Doprawdy? Dziwię się zatem, że masz chęć cokolwiek zmieniać. Jakością obecnej polityki powinieneś być absolutnie wniebowzięty.
No niezbyt. Jak się startuje z pozycji liberalnej czy socjalistycznej to wymuszone pragmatyczne zmiany zagrodzą drogę szaleństwu ale niestety nie sprawią iż będziemy mieli do czynienia z dobrą polityką. W końcu już na początku jest skażona.
Do tego mam wrażenie, że klasa polityczna zapomniała o terminie racji stanu oraz, że ma bardzo słabe ambicje (ale to już zasługa krępującej demokracji).
Argen napisał(a):Ten emotikon niby co ma symbolizować? To bardzo fajnie, że nie jesteś. Ja też nie jestem. Zresztą pomijając już kwestię liberalnej demokracji to ani na jej gruncie ani na jakimkolwiek innym nie powstanie ugrupowanie, które w sposób idealny realizowałoby pożądane przez Ciebie postulaty. Odstępstwa od idei zdarzają się zawsze, a istotne jest tutaj, aby pomimo tego być przykładać do niej odpowiednią wagę, a wcześniej wspomniane starać się minimalizować. Tyczy się to zarówno i moich jak i Twoich idei, czy się to Tobie podoba, czy nie.
Ja nie mam konkretnych ideii na gruncie np. gospodarczym. O ile posiadam pewne dyrektywy typu "powinna istnieć własność prywatna i być chroniona" to jej kształt i cała reszta gospodarczych rozwiązań powinna być dyktowana pragmatyzmem i wychodzić w "praniu".
Kiedyś dyskutowałem o państwowych zakładach. Spotykałem się z opiniami, że nawet dochodowe, państwowe przedsiębiorstwo nie powinno istnieć, choćby i generowało dobry zysk. Nie uzyskałem rzetelnej odpowiedzi na pytanie-dlaczego? Słyszałem, że państwo nie powinno się tym zajmować, że się nie nadaje i kropka. To jeden z przykładów doktrynerstwa. Co z tego, że może rodzić to dla państwa same korzyści, nie powinno tego robić bo nie i już. Od wieków mogło ale przyszli liberałowie i uważają, że nie może.
Argen napisał(a):Przecież wiem, że w Twoich ustach zabrzmiałoby to całkiem poważnie. Ostatecznie to właśnie, dlatego mnie to bawi.
Sądzę, że tylko tak się zgrywasz. Tutaj nie ma nic a nic co mogłoby bawić.
Argen napisał(a):No nieprawda. Masz na myśli dwa główne ugrupowania ideologiczne trzęsące dzisiejszym światem. Każde z nich posiada swoje brzydkie określenia drugiej strony i nie widzę w tym bynajmniej niczego dziwnego.
Zgodziłbym się gdyby to było na takiej zasadzie, że liberałowie wymyślają sobie jakieś swoje epitety na socjalistów i vice versa. Ale na przykładach, które podałem (i które są obecne np. na forum) widać, że tu jest mowa o zwyczajnym wykoślawianiu słownikowych znaczeń terminów.
Argen napisał(a):To już prędzej Twoje poglądy na temat liberałów i socjalistów, które sarkastycznie podałem trochę wyżej, a Ty niedawno zachwalałeś zasługują na miano nowomowy.
To w takim razie sarkazm się nie udał, bowiem zabrzmiał jak pozbawione drugiego dna zwięzłe stwierdzenie faktu. Ale to ze względu na jego treść.:]
Argen napisał(a):Pomysł narzucenia władzy nie jest zły i nic z tego co napisałem wyżej o tym nie świadczy. Pomysł narzucenia władzy o określonych cechach, które nie zostały przeze mnie opisane na tyle subtelnie, aby czegoś tam nie rozumieć - wręcz przeciwnie.
Ahh no tak. Bym zapomniał-władza krępująca wolność, władza opresyjna i takie tam kwiatuszki przenoszące nas do czasów rewolucji amerykańskiej...
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#80
Pawcio napisał(a):Kto to jest lewak? Odpowiedziałeś już sobie:
Cytat:Tutaj na forum(ale i nie tylko) często się na nich powołujemy jako orędowników multi-kulti, gejów, zwolenników eutanazji czy innych ekstremistycznych ruchów wolnościowych. Przedstawiamy ich jako ostateczny archetyp głupoty, krótkowzroczności. Pozbawionych asertywności głosicieli nowomowy etc. itd.

Zatem nie można nazwać mnie lewakiem bo jestem asertywny a co do głupoty to warto by jeszcze zadać pytanie co mądrego jest w ograniczaniu praw i możliwości innych, zwłaszcza gdy samemu się z nich korzysta do woli np. wzięcie ślubu i co poza burzeniem tradycji i stereotypów złego to robi u innych.
Czy od ślubu ktoś ginie, umiera, traci majątek?
Co mądrego jest w sugerowaniu, że ktoś jest niezdolny do wychowania dziecka podczas gdy samemu często te dziecko wysyła do domu dziecka?
Skoro heretycy są takimi ekspertami w wychowywaniu dzieci to czemu tak wiele pozostaje bez rodziców? Czemu tak wielu popada w konflikt z prawem?
Skoro prawica też korzysta z ulg i wolności to...czy na pewno jest prawicą?
Jak już ograniczać wolność to na całego - nikomu niech nie wolno brać ślubów, wychowywać dzieci, interesować się jakąkolwiek płcią a seks tylko w celach prokreacji - nie może być mowy o żadnej wpadce, z góry musi być nastawienie na ciążę. Tym sposobem doszłoby do tego, że przyrost naturalny wynosiłby może 100-1000 osób rocznie na cały glob.
To jest bardzo mądre. Zamiast przeludnienia z czasem byłoby niedoludnienie i wracamy do czasów neolitu.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości