To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Franciszek - to co zrobił, nie to co powiedział
#21
Palmer Eldritch napisał(a):Nonkonf wie, bo widział dokumenty zakazujące owej sekcji, prawda?

Czy to może znowu rewelacje komucha Hiczensa? :lol2:
Nie jestem lekarzem, więc nie wiem, czy możliwy jest atak serca u zdrowego i w miarę młodego mężczyzny.
Ażeby  odkryć  prawdziwe  zasady  moralności,  ludzie  nie  potrzebują  ani  teologii,  ani
objawień, ani bogów, potrzebują jedynie zdrowego rozsądku. J. Meslier, Testament.
Odpowiedz
#22
http://wiadomosci.wp.pl/gid,15390515,gpa...aid=110da0

To jest dla ciebie młody człowiek ?
Te "w miarę" kompletnie tam nie pasuje...
A poza tym ludzie o wiele młodsi od niego miewają problemy sercowe albo umierali młodo na atak serca.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#23
Młody dzieciak, 66 lat. Śmierć w tym wieku się nie zdarza. :lol2:
Odpowiedz
#24
su27 napisał(a):Prawdopodobieństwo nagłego zgonu nowego papieża na tajemniczy zawał właśnie wzrosło o kilkanaście procent Uśmiech

Ta, akurat. :lol2:

Oberwał prałat, agent i broker. Prawdopodobnie zamodlą go na śmierć zza więziennych krat.

Póki papa nie będzie ruszał pranych mafijnych pieniędzy może spać spokojnie. Pozerskie zamykanie w areszcie płotek wpisuje się w jego PR - branie do rąk upośledzonego dziecka, niezakładanie gronostajów i pustą gadkę o ubóstwie.
Odpowiedz
#25
Papa najpierw wsadzi biskupów do paki, a potem wyjdzie na dobrego dziadunia, których się zmiłował i szybko ich ułaskawi, zsyłając na dozgonną banicję dostatniego spokojnego życia gdzieś na peryferiach kościoła, a kasa tak jak była prana tak dalej będzie prana. Dopóki nie weźmie się za nich instytucja zewnętrzna to nic z tego nie będzie. Sami się uczciwie i rzetelnie nie oczyszczą.
Odpowiedz
#26
Franciszek ponownie dał do zrozumienia, że jest zwolennikiem skromności w Kościele. Nakazał niezwłocznie usunąć swoją statuę umieszczoną zaledwie dziesięć dni temu w ogrodzie przylegającym do katedry metropolitalnej w Buenos Aires.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-f...omosc.html
"Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno śledź pewien obdarzony naturą wybredną. Dokądkolwiek wędrował, zawsze nadaremno. Tu jasno, ale płytko, tam głębia, ale ciemno."
Odpowiedz
#27
Właśnie pojechał na Lampeduzę przywitać nowych boatpeople z Maghrebu , którzy masowo tam zasilają UE.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#28
PTRqwerty napisał(a):Wydaje mi się, że Franciszek zasłużył na wpis w tym wątku.

News: "Seria aresztowań ludzi powiązanych z bankiem watykańskim. Papież Franciszek zaczął porządki"
A potem.....

NEWS #2: "Papież Franciszek nie żyje! Umarł we śnie.".

Duży uśmiech
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz
#29
Czy mi się zdaje, czy póki co papa Franciszek nieumyślnie robi więcej złego dla Kościoła, niż dobrego? Intencje na pewno ma jak najlepsze, ale jego wypowiedzi i postawa są niestety skrajnie łatwe do przeinaczenia i wykorzystania przez wrogów Kościoła. Jako przykłady przytoczę chociażby obmycie nóg muzułmańskim kobietom (interpretowalne jako przejaw słabości chrześcijaństwa wobec islamu), niedawne wypowiedzi o moralności księży i traktowaniu homoseksualistów oraz rozwodników, a także zakazanie komuś tam odprawiania mszy trydenckiej. Nieistotne są prawdziwe motywy tych działań, istotny jest przekaz medialny: papież Franciszek jest tolerancyjny, nowoczesny i w ogóle fajny, w końcu będziemy mieli liberalny Kościół z ludzką twarzą etc etc. Zamiast następcy św. Franciszka, Kościołowi przydałby się raczej kolejny Urban II...
Odpowiedz
#30
Hastur napisał(a):Czy mi się zdaje, czy póki co papa Franciszek nieumyślnie robi więcej złego dla Kościoła, niż dobrego? Intencje na pewno ma jak najlepsze, ale jego wypowiedzi i postawa są niestety skrajnie łatwe do przeinaczenia i wykorzystania przez wrogów Kościoła. Jako przykłady przytoczę chociażby obmycie nóg muzułmańskim kobietom (interpretowalne jako przejaw słabości chrześcijaństwa wobec islamu), niedawne wypowiedzi o moralności księży i traktowaniu homoseksualistów oraz rozwodników, a także zakazanie komuś tam odprawiania mszy trydenckiej. Nieistotne są prawdziwe motywy tych działań, istotny jest przekaz medialny: papież Franciszek jest tolerancyjny, nowoczesny i w ogóle fajny, w końcu będziemy mieli liberalny Kościół z ludzką twarzą etc etc. Zamiast następcy św. Franciszka, Kościołowi przydałby się raczej kolejny Urban II...
Tylko, że Urban II bis spowodowałby jeszcze większe odejście wiernych od KK.
Ażeby  odkryć  prawdziwe  zasady  moralności,  ludzie  nie  potrzebują  ani  teologii,  ani
objawień, ani bogów, potrzebują jedynie zdrowego rozsądku. J. Meslier, Testament.
Odpowiedz
#31
Hastur napisał(a):Czy mi się zdaje, czy póki co papa Franciszek nieumyślnie robi więcej złego dla Kościoła, niż dobrego? Intencje na pewno ma jak najlepsze, ale jego wypowiedzi i postawa są niestety skrajnie łatwe do przeinaczenia i wykorzystania przez wrogów Kościoła. Jako przykłady przytoczę chociażby obmycie nóg muzułmańskim kobietom (interpretowalne jako przejaw słabości chrześcijaństwa wobec islamu), niedawne wypowiedzi o moralności księży i traktowaniu homoseksualistów oraz rozwodników, a także zakazanie komuś tam odprawiania mszy trydenckiej. Nieistotne są prawdziwe motywy tych działań, istotny jest przekaz medialny: papież Franciszek jest tolerancyjny, nowoczesny i w ogóle fajny, w końcu będziemy mieli liberalny Kościół z ludzką twarzą etc etc. Zamiast następcy św. Franciszka, Kościołowi przydałby się raczej kolejny Urban II...

A mi się wydaje, że to bardzo dobry ruch papieża. Młodzież, która ma przeprane mózgi lewackim szlamem ucieka od skrajnych, agresywnych, bezkompromisowych czcicieli doktryny Kościoła jak w Polsce np. ks. Oko czy świecki Terlikowski. Otwarty Papież Franciszek daje do zrozumienia, że Kościół jest dla wszystkich, także dla tych, którzy pobłądzili tudzież popełnili/popełniają grzech - przecież nie ma ludzi bez grzechu. Z drugiej zaś strony papież nie odchodzi w żaden sposób od fundamentów nauki Kościoła. Efekt Franciszka jest widoczny, we Włoszech znowu ludzie wracają do Kościołów. Wydaje mi się, że ruchy papieża są wymierzone w odnowę Kościoła w Europie Zachodniej oraz wzmocnienie tam, gdzie wciąż jest silny. Oczywiście, pewnej części katolików skrajnych wydaje się to oburzające, z drugiej strony jednak mają ręce związane, bo jak mieliby jako katolicy wystąpić przeciw papieżowi?
Odpowiedz
#32
Cytat:Czy mi się zdaje, czy póki co papa Franciszek nieumyślnie robi więcej złego dla Kościoła, niż dobrego?

Robi dokładnie to samo, co prawie wszyscy jego poprzednicy na tym stanowisku przed nim, czyli wielkie słowa o miłości, pomocy, braterstwie, itp., oraz zupełny brak czynów potwierdzających te wypowiedzi.

Przykłady:

1. Wizyta w Lampedusie i trzy i pół godzinne spotkanie z mieszkającymi tam uchodźcami, oraz krytykowanie przez papieża polityki wobec uchodźców, do tego wrzucenie wieńca do morza, jako pamięć wszystkich, którzy utonęli.

- czy papież zabrał choć jednego uchodźcę z Lampedusy do Watykanu? przecież w jego ogrodach pomieściłoby sie lekko kilkuset uchodźców w godziwych warunkach, niechby nawet w namiotach

Nie? Dlaczego?

- czy papież udostępnił jeden z wielu należących do Watykanu budynków w Rzymie, aby zaoferować je jako schronisko dla uchodźców, aby dać dobry przykład bliźnim?

Nie? Dlaczego?

- czy papież upomniał publicznie katolickiego premiera Malty, ktory chce deportować uchodźców łodziami z powrotem do Libii?

Nie? Dlaczego?

2. Wizyta w Rio/Brazylia, w jednej z najmniejszych dzielnic biedaków (zaledwie tysiąc mieszkańców) i poświecenie tamtejszej kaplicy.

- czy papież sprzedał jedno z wielu malowideł Michała Anioła, Caravaggia, albo Rafaela wiszących w Watykanie, itp. i przyniósł tym biedakom 10 mln $ wpływu ze sprzedaży, jako przykład wstępnego sfinansowania organizacji dobroczynnej, która odnawia tam domy biedaków?

Nie? Dlaczego?

Jan Paweł II odwiedzał także slumsy. Cos sie po jego wizytach tam zmieniło?
Nie? Dlaczego?

Jeśli papież Franciszek będzie chciał uzyskać jakakolwiek wiarygodność, ​​musi swoje puste słowa uzupełnić prawdziwymi uczynkami. W przeciwnym razie ten dzisiejszy entuzjazm wiernych i mediów nie będzie niczym innym niż słomianym ogniem i równie szybko zgaśnie.

Czy ktoś mógłby przytoczyć przykłady realnych czynów Franciszka, a nie tylko jego pustych górnolotnych slow i gestów typu obmywanie biednym stóp? Od tego obmywania ich los również nie uległ żadnej poprawie.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
#33
kkap napisał(a):A mi się wydaje, że to bardzo dobry ruch papieża. Młodzież, która ma przeprane mózgi lewackim szlamem ucieka od skrajnych, agresywnych, bezkompromisowych czcicieli doktryny Kościoła jak w Polsce np. ks. Oko czy świecki Terlikowski. Otwarty Papież Franciszek daje do zrozumienia, że Kościół jest dla wszystkich, także dla tych, którzy pobłądzili tudzież popełnili/popełniają grzech - przecież nie ma ludzi bez grzechu.
Ludzie o mózgach przepranych lewackim szlamem będą chcieli słuchać o tym, że są grzeszni, ale mogą się poprawić? No nie wydaje mi się :confused: Za to dzięki łatwym do zmanipulowania wypowiedziom Franciszkam te same media, które na co dzień pompują ludziom ów szlam pod czachy, zdobędą kolejne ułatwienie w misji przekonywania normalnych ludzi, że Kościół tak właściwie nikogo nie potępia, niczego nie zabrania i w ogóle nie należy się tym watykańskim folklorem zbytnio przejmować.
Kkap napisał(a):Z drugiej zaś strony papież nie odchodzi w żaden sposób od fundamentów nauki Kościoła. Efekt Franciszka jest widoczny, we Włoszech znowu ludzie wracają do Kościołów. Wydaje mi się, że ruchy papieża są wymierzone w odnowę Kościoła w Europie Zachodniej oraz wzmocnienie tam, gdzie wciąż jest silny. Oczywiście, pewnej części katolików skrajnych wydaje się to oburzające, z drugiej strony jednak mają ręce związane, bo jak mieliby jako katolicy wystąpić przeciw papieżowi?
Oczywiście, że papież od niczego tak naprawdę nie odchodzi - wystarczy przeanalizować jego wypowiedzi i zachowania, by to stwierdzić. Jego intencje też są z pewnością jak najlepsze. Ale co z tego, gdy po takiej wypowiedzi Franciszka:
Cytat:Ja myślę jednak, że kiedy syn marnotrawny wrócił do domu, tata [dosłownie (!) - nie „Padre”, ale „papà”] nie powiedział mu: "Słuchaj no, usiądź wygodnie: co zrobiłeś z pieniędzmi?". Nie! Urządził ucztę! Być może później, kiedy syn chciał rozmawiać, porozmawiał. Tak [właśnie] musi robić Kościół. Gdy jest ktoś… nie tylko go oczekiwać: wyjść, aby go znaleźć! To [właśnie] jest miłosierdzie. I wierzę, że to właśnie jest kairós: ten czas, to kairós miłosierdzia.

Jednak tę intuicję, jako pierwszy miał Jan Paweł II, kiedy rozpoczął z Faustyną Kowalską, Bożym Miłosierdziem… on miał coś, intuicję, że była to potrzeba tamtego czasu.
Odnosząc to do problemu Komunii dla osób będących w ponownym związku: ponieważ rozwiedzeni mogą przyjmować Komunię, tu nie ma problemu, ale kiedy są w ponownym związku - nie mogą. Uważam, że niezbędne jest spojrzenie na [ten] problem w całościowym kontekście duszpasterstwa małżeństw. I dlatego właśnie jest to problem.

Ponadto - nawiasem mówiąc - inna jest praktyka prawosławnych. Oni idą za - jak to nazywają - teologią ekonomii, i dają drugą szansę, zezwalają na to. Uważam jednak, że ten problem - zamykam nawias - powinno się przestudiować w ramach duszpasterstwa małżeństw.
Z tych powodów, dwie rzeczy - po pierwsze: jednym z tematów konsultacji z owymi ośmioma spośród Kolegium kardynalskiego, z którymi spotkamy się 1., 2. i 3. października będzie jak ma wyglądać duszpasterstwo małżeństw, i ten problem tam się pojawi. I druga rzecz: 15 dni temu spotkał się ze mną sekretarz Synodu Biskupów, w celu omówienia tematu przyszłego Synodu.
do przeciętnego Kowalskiego dotrze poprzez media komunikat o treści w stylu:
Cytat:Papież zezwala rozwodnikom na przyjmowanie Komunii OMG jaki ten papież fajny postępowy xD może pozwoli na aborcje i gumki? ale by był czad, no kurde XXI wiek! szkoda tylko, że reszta kościoła to huj i średniowiecze ;((
Tak samo z wypowiedziami Franciszka o pedofilii wśród duchowych oraz ich nadmiernym bogactwie: intencje papieża były jak najlepsze (problem w obu przypadkach niewątpliwie istnieje i Kościół powinien z nim walczyć), lecz banalnie proste było w tym przypadku takie przedstawienie wypowiedzi papy, które wpisuje się w kompletnie nieproporcjonalną wobec rozmiarów problemu retorykę antyklerykałów. Z małej zmiany chorobowej na skórze (małej, lecz paskudnej) zrobiono jakiegoś potworniaka toczącego Kościół, a przedstawiona w tym kontekście wypowiedź Franciszka brzmi jak rozpaczliwe nawoływanie do walki z tym niszczącym cały organizm nowotworem. Wiesz o co chodzi.
Odpowiedz
#34
Hastur napisał(a):Ludzie o mózgach przepranych lewackim szlamem będą chcieli słuchać o tym, że są grzeszni, ale mogą się poprawić? No nie wydaje mi się :confused:
Tylko ten lewacki szlam daje im wyzwolenie z podobnych pierdół jak grzeszność.
Po co w ogóle słuchać jakiegoś Franciszka?
Nie lepiej kierować się własną moralnością?
Ażeby  odkryć  prawdziwe  zasady  moralności,  ludzie  nie  potrzebują  ani  teologii,  ani
objawień, ani bogów, potrzebują jedynie zdrowego rozsądku. J. Meslier, Testament.
Odpowiedz
#35
Coś Franek ma coraz gorsze notowania we Frondzie.
Ostatnio co chwila, to święte oburzenie na jego słowa.
Sam Terlik też ptrzejechał sie po nim.
Zaczynam faceta (to znaczy F) lubić.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#36
Sofeicz napisał(a):Coś Franek ma coraz gorsze notowania we Frondzie.
Ostatnio co chwila, to święte oburzenie na jego słowa.
Pewnie dużo czasu zajmuje im szperanie po słownikach, żeby znaleźć znaczenie nowych dla nich wyrazów, takich jak szacunek czy delikatność.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#37
nonkonformista napisał(a):Nie lepiej kierować się własną moralnością?
Zdecydowanie nie lepiej biorąc pod uwagę jak wygląda ta własna wielu ludzi i ta, której nośnikiem jest Kościół.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#38
Iselin napisał(a):Pewnie dużo czasu zajmuje im szperanie po słownikach, żeby znaleźć znaczenie nowych dla nich wyrazów, takich jak szacunek czy delikatność.
Albo miłosierdzie - to najtrudniej przełknąć.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#39
piotr35 napisał(a):Czy ktoś mógłby przytoczyć przykłady realnych czynów Franciszka, a nie tylko jego pustych górnolotnych slow i gestów typu obmywanie biednym stóp? Od tego obmywania ich los również nie uległ żadnej poprawie.

Oj tam Oczko A jak któregoś przez przypadek wyleczył z grzybicy, to jego los uległ poprawie.
Efemental :: nasz punkt słyszenia | Blog Magnusa | Fotogaleria

Postanowiłem żyć wiecznie - na razie wszystko idzie po mojej myśli.
Odpowiedz
#40
magnus napisał(a):Oj tam Oczko A jak któregoś przez przypadek wyleczył z grzybicy, to jego los uległ poprawie.

Gdy jakiś katolicki hierarcha zabiera sie do rytualnego mycia nóg biedaków, są oni najpierw na taką okoliczność sprawdzani przez lekarza. Ci z grzybicą i innymi czyrakami są usuwani z szeregu.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości