Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ulubione cytaty, myśli
(07.08.2016, 11:18)Dragula napisał(a): Dlaczego są opłakane? Bo nie chodzą do koscioła? Bo nie klęczą co wieczór szepcząc do ściany? 

Samo chodzenie do kościoła ani klepanie wyuczonych modlitw nie uczynią nikogo lepszym człowiekiem.Nie pomoże też użalanie się przed Bogiem na swoj los ani proszenie Go o to, by wypełniła się ludzka wola.

(07.08.2016, 11:18)Dragula napisał(a): Co takiego mają niechrześcijanie, że świat jest przez nich opłakany?

Świat jest taki jaki jest z powodu braku Jezusa w sercach ludzi.Niestety, również wielu nominalnych chrześcijan traktuje Jezusa jako dodatek do prowadzonego według własnych koncepcji życia.A ponieważ na świecie są : pożądliwość ciała , pożądliwość oczu i pycha życia, to każdy kto tym rzeczom ulega, przyczynia się w mniejszym lub większym stopniu do budowania piekła na ziemi.Większośc jednak woli widzieć innych winnymi ogólnie nieznośnego stanu rzeczy.

 Poznanie Jezusa uwalnia z więzienia własnych wierzeń.

 Wiara w Jezusa uzdalnia do właściwego korzystania z wolności.
 
Odpowiedz
Long story short - ludzie nie są dobrzy, bo są źli?
"Obrońcy" życia = mordercy kobiet

"Sranie na meczet jako wyraz pogardy, który ma dotrzeć do świadomości innych takze jest przejawem patriotyzmu." - Krystkon
Odpowiedz
No coś Ty.Wszyscy ludzie są dobrzy, tyle że grzeszą.

 Poznanie Jezusa uwalnia z więzienia własnych wierzeń.

 Wiara w Jezusa uzdalnia do właściwego korzystania z wolności.
 
Odpowiedz
Ja dostrzegam głównie ciężkie, ludzkie usiłowania żeby nie być złym. Więc gdzie ta dobroć?
"Z moich obserwacji obozowych wynika, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód fizyczny i seksualny niż mężczyźni. Proste prawo życia obozowego głosiło tedy, że łamiąc opierającą się kobietę głodem fizycznym, zaspokaja się jej obie potrzeby naraz." - " Inny Swiat" Gustaw Herling- Grudzinski.
Odpowiedz
Nie wyczułaś ironii w moim poprzednim poście?Gdyby tak ludzie zechcieli być ze sobą szczerzy, to zamiast wysiłków by powstrzymywać się od czegoś, o czym wiedzą że jest złe, zapragnęliby wybawienia z tego opłakanego stanu.A wybawienie istnieje w Jezusie Chrystusie, który zachęca do tego, aby przyszli do niego wszyscy utrudzeni zmaganiami ze samym sobą.A ileż trzeba pychy, by próbować udowodnić Bogu, że człowiek potrafi być dobry bez Niego.

 Poznanie Jezusa uwalnia z więzienia własnych wierzeń.

 Wiara w Jezusa uzdalnia do właściwego korzystania z wolności.
 
Odpowiedz
Jakoś całej masie ludzi idzie to świetnie Duży uśmiech
"Obrońcy" życia = mordercy kobiet

"Sranie na meczet jako wyraz pogardy, który ma dotrzeć do świadomości innych takze jest przejawem patriotyzmu." - Krystkon
Odpowiedz
Eduard Bernstein (1850 - 1932)
"To, co nazywamy pospolicie ostatecznym celem jest dla mnie niczym, ruch jest wszystkim."

Teraz już wiem skąd się wzięło gonienie króliczka.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
"There's something rather comforting about facing death like this, wouldn't you agree? It's all that matters, nothing else even seems to exist, outside my pure instinct to survive. Rank, personal history, and birth. Race, sex, the name given to you. It's all meaningless. This is the only thing that's real. To fight on behalf of my own life, and nothing else. I've never felt so complete... Haha I guess you could say I've finally arrived." - Wrath/King Bradley, FMA Brotherhood
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Księga Hioba jest dobra. Polecam równie mocno co księgę Koheleta.

Cytat:20 Po co się daje życie strapionym,
istnienie złamanym na duchu,
21 co śmierci czekają na próżno,
szukają jej bardziej niż skarbu w roli;
22 cieszą się, skaczą z radości,
weselą się, że doszli do grobu.

Cytat:Płacz stał mi się pożywieniem,
jęki moje płyną jak woda,
25 bo spotkało mnie, czegom się lękał,
bałem się, a jednak to przyszło.
26 Nie znam spokoju ni ciszy,
nim spocznę, już wrzawa przychodzi

Cytat:Czy starczy mi sił, aby przetrwać?
Jakiż tu cel cierpliwości?
12 Czy moja siła z kamienia?
Czy ja mam ciało ze spiżu?
13 Nie znajdę dla siebie pociechy.
Choć stokroć pomnożę zasoby,
daleki ode mnie ratunek.

Cytat:Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka?
Czy nie pędzi on dni jak najemnik?
2 Jak niewolnik, co wzdycha do cienia,
jak robotnik, co czeka zapłaty.
3 Zyskałem miesiące męczarni,
przeznaczono mi noce udręki.
4 Położę się, mówiąc do siebie:
Kiedyż zaświta i wstanę?
Lecz noc wiecznością się staje
i boleść mną targa do zmroku.

Cytat:Źli są szczęśliwi

Jest myśl, co mnie tak przeraża,
że drżę na całym ciele:
7 Czemuż to żyją grzesznicy?
Wiekowi są i potężni.
8 Trwałe jest u nich potomstwo
i dano oglądać im wnuki.
9 Ich domy są bezpieczne, bez strachu,
gdyż nie sięga ich Boża rózga.
10 Ich buhaj jest zawsze płodny,
krowa im rodzi, nie roni.
11 Swych chłopców puszczają jak owce:
niech dzieci biegają radośnie,
12 chwytają za miecz i harfę
i tańczą do wtóru piszczałki.
13 Pędzą swe dni w dobrobycie,
w spokoju zstępują do Szeolu.
14 "Oddal się - mówili do Boga -
nie chcemy znać Twoich dróg.
15 Po cóż służyć Wszechmogącemu?
Co da nam modlitwa do Niego?"
16 Czyż w ich rękach nie ma szczęścia,
choć ich myśli od Niego daleko?

Cytat:Praca przymusowa biednych

4 Ubogich usuwa się z drogi,
biedni się wszyscy chowają
5 niby osły na pustkowiu.
Wychodzą, by szukać pracy,
żywności szukają do wieczora,
pożywienia dla dzieci.
6 W polu żniwują po nocy,
męczą się w winnicy bogacza,
7 nocują nago, bez odzienia,
nie mają okrycia na mrozie,
8 gdy burza ich w górach zaskoczy,
do skały bezdomni się tulą.

Stan niewolników

9 Sieroty odrywa się od piersi
i w zastaw zdziera się suknię.
10 Nago chodzą, bez odzienia.
Głodni dźwigają kłosy2.
11 Wśród murów się męczą w południe3,
choć depczą tłocznie - spragnieni.
12 Jęcząc, umierają w mieście4,
ranni wołają: "Ratunku!" -
a Bóg nie słyszy wołania4.
Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
Schopenhauer
Odpowiedz
(13.10.2016, 16:46)lumberjack napisał(a): Księga Hioba jest dobra. Polecam równie mocno co księgę Koheleta.

Lumberjack przerabia Księgę Hioba? Ja swego czasu przez tę księgę / dzięki tej księdze wróciłem na łono Matki Kościoła. Ciekawe, jak długo jeszcze Lumber będzie się opierał przed nieuniknionym...

Język Język Język
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):Księga Hioba jest dobra.

Jasne. Cała jest dobra, ale najbardziej końcówka Język
 
"5 Dotąd Cię znałem ze słyszenia,
obecnie ujrzałem Cię wzrokiem,
6 stąd odwołuję, co powiedziałem,
kajam się w prochu i w popiele»." BT
Odpowiedz
@białogłowa

Spoiler alarm! Daj chłopu doczytać do konca.

Spoiler!
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
(13.10.2016, 16:46)lumberjack napisał(a): Księga Hioba jest dobra. Polecam równie mocno co księgę Koheleta.

Łe tam, wolę sobie poczytać Kubusia Fatalistę - podobny przekaz.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(13.10.2016, 18:50)bert04 napisał(a): @białogłowa

Spoiler alarm! Daj chłopu doczytać do konca.

Spoiler!

E no daj spokój, tego się chyba nie da zespojlerować, podobnie jak Ewangelii.
Odpowiedz
(13.10.2016, 16:52)bert04 napisał(a): Lumberjack przerabia Księgę Hioba?

Już ją czytałem jak byłem dzieciokiem. Teraz ją po prostu czytam ze zrozumieniem Oczko

Cytat:Ja swego czasu przez tę księgę / dzięki tej księdze wróciłem na łono Matki Kościoła. Ciekawe, jak długo jeszcze Lumber będzie się opierał przed nieuniknionym...

Ja w księdze Koheleta i Hioba widzę słuszne oskarżenia wobec tego jak wygląda świat. Jestem mocno zawiedziony światem i życiem. Nie ze względu na siebie samego, bo mnie jakoś póki co życie w miarę oszczędza. Ale to co widzę u bliskich i znajomych napawa mnie tak dużą niechęcią wobec rzeczywistości, że wolę uważać, iż jej twórca nie istnieje. Gdybym wierzył w Boga, to bardzo bym Mu złorzeczył.

(13.10.2016, 22:09)Sofeicz napisał(a): Łe tam, wolę sobie poczytać Kubusia Fatalistę - podobny przekaz.

Też czytałem. Moim zdaniem Biblię lepiej się czyta - ma bardziej chwytliwe teksty.
Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
Schopenhauer
Odpowiedz
[Obrazek: 14523065_1348468298514169_56809797248940...e=58A03A50]

Gościu trafił w dziesiątkę. Ludzie operujący gładkimi słówkami, nieużywający bezpośrednio obraźliwych epitetów obrażają często gorzej niż jakby użyli wulgaryzmów. I jeszcze uważają się za kulturalnych. Strasznie łatwo zostać przez takich uznanym za faszystę, nazistę czy rasistę "stosującym przemoc symboliczną". Oczywiście - nie wprost. Ja tam wolę jak ktoś mi wprost powie, że jestem chujem, a nie jakimiś półsłówkami pełnymi oślizgłej niby ogłady niby nic nie mówić, a jednak coś sugerować.
Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
Schopenhauer
Odpowiedz
We mnie również tzw. polityczna poprawność budzi obrzydzenie.Pismo mówi: "Niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, a co ponadto od złego pochodzi".Jezus często używał dosadnych słów i z niczego się nie tłumaczył.Dzisiaj w niejednym kraju, w którym humanizm stał się bożkiem, trafiłby do pierdla.

 Poznanie Jezusa uwalnia z więzienia własnych wierzeń.

 Wiara w Jezusa uzdalnia do właściwego korzystania z wolności.
 
Odpowiedz
(20.10.2016, 21:53)freeman napisał(a): We mnie również tzw. polityczna poprawność budzi obrzydzenie.Pismo mówi: "Niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, a co ponadto od złego pochodzi".Jezus często używał dosadnych słów i z niczego się nie tłumaczył.Dzisiaj w niejednym kraju, w którym humanizm stał się bożkiem, trafiłby do pierdla.

Pewnie trafilby tam za chamstwo, agresje, sympatie do faszystow, niechec do obcych I gejow. Nie ma przeciez Nic gorszego niz polityczna poprawnosc.
I'll worship like a dog at the shrine of your lies
I'll tell you my sins so you can sharpen your knife
Offer me that deathless death





Odpowiedz
Ludzie mieszkający w biednych krajach muszą być bardzo przedsiębiorczy, żeby w ogóle przetrwać. Na każdego włóczęgę w kraju rozwijającym się przypada dwoje lub troje dzieci czyszczących buty i czterech lub pięciu dorosłych ulicznych handlarzy. Biedne kraje są biedne nie przez brak przedsiębiorczej energii na poziomie jednostek, ale niedostatek produktywnych technologii i rozwiniętych organizacji społecznych, zwłaszcza nowoczesnych firm.(...) Przedsiębiorczość, zwłaszcza w ostatnim wieku, stała się działalnością zbiorową, dlatego wątłość organizacji jest większą przeszkodą dla rozwoju gospodarczego niż słaby duch przedsiębiorczości poszczególnych jednostek.

Ha-Joon-Chang
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Cytat:Atheism, true 'existential' atheism burning with hatred of a seemingly unjust or unmerciful God, is a spiritual state; it is a real attempt to grapple with the true God Whose ways are so inexplicable even to the most believing of men, and it has more than once  been known to end in blinding vision of Him Whom the real atheist truly seeks. It is Christ working in these souls. The Antichrist is not to be found primarily in the great deniers, but in the small afirmers, whose Christ is only on the lips. Nietzsche, in calling himself Antichrist, proved thereby his intense hunger for Christ.

Seraphim Rose, Nihilism: The Root of the Revolution of the Modern Age

I w sumie tu bym się zgodził, że istnieje coś takiego jak głód za Bogiem, chociaż niekoniecznie za Chrystusem. Po prostu za jakimś bytem, który gwarantowałby dobro i nieśmiertelność dobrym ludziom i który rozliczyłby złych ludzi (łącznie z tymi, którzy tu za życia, na ziemi, uniknęli kary) z ich uczynków.

Tyle tylko, że z głodu za Bogiem nie wynika niestety to, iż takowy istnieje.

Kurde bele. Kiedyś na studiach wpadła mi w łapska książka zawierająca przedruki prywatnej korespondencji Nietzschego i tam właśnie było coś w tym stylu. Muszę znaleźć tą książkę.

W ogóle fajną gazetkę internetową znalazłem. Jakieś punkowe prawosławie odnoszące się do ateizmu i Nietzschego. Ciekawe artykuły (nie to, żebym się z nimi w dużym stopniu zgadzał - są po prostu na tyle ciekawe, że zawierają myśli, które pobudzają do polemiki i refleksji nad poruszanymi tematami):

http://deathtotheworld.com/articles/argu...existence/
http://deathtotheworld.com/articles/subh...he-absurd/

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQ3hIV9rgOlaL8-H3hE2Nj...OEOKR1UEFA] [Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRTVkie8hab-u7WCXOXmYb...VXGDJ_LpJW]  [Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQMt0FYXU5Kl3KB4I5osrh...e8qRySKvuQ]
Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
Schopenhauer
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości