Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego Hitler napadl na ZSSR gdy wojna z Anglia byla jeszcze w toku?
Indianie z polskich powieści o Indianach dla młodzieży w PRLu brali skalpy. Zdzierali skórę z głowy z włosami lub bez jak ktoś był łysy i to było trofeum, którym wykazywali ile wrogów zabili.
Indianie z tych powieści dla młodzieży bardzo mi się podobali bo w trudnych sytuacjach zachowywali spokój i robili "kamienną twarz" nie zdradzając się przed rozmówcą jakie mają emocje na dany temat, te skalpy jako dziecku mi nie za bardzo przeszkadzały. Ale z tego wyrosłam i już tak bardzo nie podziwiam Indian.
Nie tylko Indian już nie podziwiam.

Chciałam jednak głównie napisać, że Indian też specjalnie nie podziwiam.

Ja nie tak dawno przytomnie spojrzałam na temat dawania mleka przez krowy. Dowiedziałam się, że krowy dają mleko 10 miesięcy po zmuszeniu krowy do zajścia w ciążę i urodzeniu dziecka. Żeby krowa dalej dawała mleko trzeba ją kolejny raz zmusić, żeby znowu zaszła w ciążę i urodziła kolejne dziecko.
W PRLu w telewizji w programach rolniczych podawali ile mleka dają krowy rekordzistki ale nie pamiętam, kojarzę, że myślałam wtedy, że ciężko im dźwigać te wymiona.
Nie podawali chyba wtedy ile razy w ciągu życia krowy rekordzistki zachodzą w ciążę, żeby urodzić dziecko i dawać mleko i do jakiego wieku krowa jest zdolna zajść w ciążę.

Ja nadal piję mleko, nie za wiele tego mleka więcej spożywam śmietany. Nie zachwycam się za bardzo tym mlekiem i śmietaną ale także niewiele mnie obchodzi krowa w niechcianej ciąży.
Jajka ostatnio staram się kupić klatkowe bo mam mało pieniędzy.

To tak w temacie agresji i wykorzystywania.

Nie wiem też czy owce i kozy też muszą zajść w ciążę żeby dawać mleko do picia i na oscypki i ile razy w ciągu życia zachodzą w ciążę?
Odpowiedz
Wydaje mi sie ze zeby zrozumiec powody Hitlera napadu na Rosje ( ZSRR ) powinnas przeczytac Mein Kampf, tyle z e nie wiem czy jest polski przeklad.
Odpowiedz
Jest polski przekład. Miałam w ręce w takiej dużej Bibliotece Europejskiej w mieście wojewódzkim przez 5 minut około 2006 roku jak tam w pobliżu pracowałam. A przez 5 minut bo na tę książkę musiałam długo czekać do czytelni od wypisania zamówienia. Ta książka w tej bibliotece to już nie jestem pewna czy była po polsku czy po niemiecku chociaż może po polsku,

Miałam też wersję internetową z Chomika tym razem na pewno po polsku. Ktoś mi dorzucił do innych plików które pobierałam płacąc za transfer/od kilobajtów pobieranych z telefonu z Orange wtedy.


Coś trochę przeglądnęłam i przeczytałam ale niewiele bo byłam wtedy w taki sposób osłabiona, że nawet czytanie ze zrozumieniem dłuższych kawałków bardzo mnie męczyło. No i pamiętam, że język polski w tej książce był taki bardzo niewspółczesny i że ze względu na ten starodawny język wtedy mi się dość trudno czytało.
Odpowiedz
Teista napisał(a): Do Niemiec wysyłano nie tylko wypełnione „po brzegi” kapustą i ziemniakami wagony. Upychano w wagonach (na maksa) także ludzi, którzy swą pracą mieli wspomagać wojenną gospodarkę Niemiec. Upychano także i takich, co mieli w uzębieniu kilka gramów złota, a łatwo było pozyskać od nich ten cenny kruszec w ambulatorium stomatologicznym, by resztę ciała, tę nieużytkową, zutylizować, spalić, lub zdeponować w rowie, zasypać wapnem, a później ziemią i posadzić trawę i drzewa, i zapomnieć. To typowa strategia Najbardziej Cywilizowanych Narodów Nowoczesnej Europy - wszystkich, nie tylko Niemców i Angoli. I nie tylko europejskich narodów, a wszystkich narodów, ze wszystkich kontynentów. Prym w genocydzie wiedzie Najbardziej Cywilizowany, Najdemokratyczniejszy ze Wszystkich Narodów, ostoja Równości Wszystkich Narodów i Wszystkich Ras (RWNiWR)- naród Stanów Zjednoczonych Ameryki. Oni pokazali kim jest człowiek stworzony przez Boga, kim jest człowiek wprowadzający tę równość, a kim jest przeciwnik.

gąska9999 napisał(a): Prawo do własnego terytorium, że ktoś ma własne terytorium i żyje po swojemu to już zanegowali biali Europejczycy którzy przybyli na tereny dzisiejszego USA zamieszkałe przez Indian i kazali im żyć po swojemu chyba ponad 200 lat temu.
Oni przed Firerem jeszcze poszukiwali Nowej Dużej Przestrzeni Życiowej dla białego człowieka z Europy. Tylko Indian było mało i byli wyraźnie słabsi więc biali przybysze z Europy nie musieli do Indian strzelać z armat i dział bo czołgów i samolotów wtedy jeszcze nie było.
Mam coś dla Ciebie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Okupacja_Wounded_Knee

Cytat:Okupacja Wounded Knee – akcja okupacyjna zorganizowana przez grupę działaczy indiańskich, polegała na opanowaniu osady Wounded Knee w stanie Dakota Południowa[1]. Licząca ok. 200 osób grupa protestujących chciała zwrócić uwagę na złe warunki bytowe w pobliskim rezerwacie plemienia Oglalów w Pine Ridge i łamanie traktatów zawartych między plemieniem i rządem USA. Protestujący sprzeciwiali się także aktom przemocy skierowanym wobec Indian oraz rasizmowi władz i społeczeństwa[1]. Indianie zajęli osadę 27 lutego 1973 roku[2], proklamowali niezależność i wzięli 11 zakładników. Wśród Indian znajdowali się mieszkańcy rezerwatu Pine Ridge oraz członkowie Ruchu Indian Amerykańskich, uzbrojeni głównie w broń ręczną (w tym sportową), noże, koktajle Mołotowa oraz jeden karabin AK 47. Wojsko USA wydzieliło do operacji przeciw Indianom 17 (później 35) czołgów, helikopter i bombowiec oraz broń ręczną i maszynową wraz z zapasem materiałów wybuchowych[1].

Prawo, stanowione przez Rząd Królewskiej Mości Narodu Brytyjskiego, do Wolności i Realizowania Szczęścia Białego Człowieka, potwierdzone jedynie słuszną interpretacją tekstu biblijnego umożliwiało Afrykanerom odstrzał ludności autochtonicznej w Pretorii bez specjalnego zezwolenia miejscowych władz.
Czyli, siedzisz sobie na werandzie i widzisz jak Afrykańczycy (nie Murzyni) wracają z niedzielnej mszy do swoich slamsów. Popijając 20 –to letnią Skotisz-whysky nabijasz sztucer i walisz w grupę mężczyzn, kobiet, dzieci. Nie potrzebujesz specjalnego zezwolenia na odstrzał. Podobne prawa uzyskali obywatele brytyjscy  zamieszkujący Australię.  W pozostałych koloniach trzeba było uzyskać piśmienną zgodę na odstrzał autochtonów – taka to cywilizacja, szacunek dla życia. Odwieczna, świecka tradycja.

To uzębienie ze złotą koronką wyrywane obcążkami lub kombinerkami po śmierci zmarłym to wynalazek niemiecki lub rozkaz Firera czy wynalazek stosowano już wcześniej we wspomnianej przez Teistę Pretorii lub Australii a może Francji?

No bo Teista wkleił gdzieś linka ze ścieżką głosową gdzie napalony emocjami prawie po narkotykach adiutant lub asystent relacjonuje do magnetofonu na żywo zgon Piłsudskiego i zebranych przy śmiertelnym łóżku żonę i 2 bobasów. Relacjonuje jak Piłsudskiemu świeżo po tym zgonie rozcinają piłką do metalu głowę i wydobywają dużym widelcem mózg. Asystent tłumaczy, że wtedy wielkim ludziom wydobywano wtedy po śmierci mózg do badań. A ja myślałam, że tylko Einstein podarował przed śmiercią swój mózg po śmierci do badań.

Przypomina mi to patroszenie ryby naprzykład wigilijnego karpia ( wigilijnego patroszonego karpia jadłam ostatnio w PRLu, głupawa matka zawijała karpia w mokrą szmatę do podłogi i chyba jeszcze potem w ręcznik i tłukła w głowę - tam gdzie powinna być głowa tłuczkiem do mięsa z metalową końcówką. Tłukła dopuki się karp ruszał.) to wyciąganie mózgu Piłsudskiemu. A jeszcze asystent mówił, że miano mu wyciągać serce, żeby serce zeskładować na innym cmentarzu lub w ścianie kościoła.
Brrrr..
Ludzie czasów Piłsudskiego mieli takie zwyczaje, te zęby ze złotem dobrze mi się komponują z patroszeniem zwłok Piłsudskiego.

Mój kuzyn miał w PRLu wypadek w kopalni, przysypało go węglem i umarł od tego. Miał w kolanie jakąś bardzo drogą protezę po jakimś wcześniejszym wypadku też chyba z jakiegoś bardzo drogiego metalu nie pamiętam dokładnie. O ile kojarzę to matka mówiła, że mu tę protezę po śmierci wyciągano ze zwłok ze względu na to, że była jakaś unikalna i bardzo droga.

Mi nie odpowiada ani wyrywanie zębów ze złotem ani patroszenie zwłok po śmierci ani mumifikacja.
Uważam, że zwłoki powinno się zostawić w spokoju i w całości pogrzebać lub spalić.
No jeszcze jak lekarze się bawią w przeszczepy to może być.

Ja jeszcze słyszałam od matki, która w czasie 2 wojny miała 3-9 lat, że front chyba ten wyzwalający radziecki przeszedł przez sąsiednią wioskę tam gdzie mieszkała matka na wsi. I że jak przestali strzelać to ludzie ze wsi od matki ruszyli na pola zdzierać ze zmarłych/zabitych żołnierzy leżących na polu buty i płaszcze żołnierskie. Matka mówiła, że wtedy była bieda z butami.
Matka mówiła jeszcze o swoich butach, że już po wojnie poszła na pogrzeb dziadka czyli jej ojca w dziurawych butach bo ksiądz wziął dużo za pogrzeb i nie mieli pieniądzy na buty dla matki.
Teraz matka jest stara, jest bardzo awanturnicza i krzykliwa i mieszka też sama z tego względu i matka piszczy do księdza i biega do kościoła, twierdzi że chce iść do nieba.


A Polacy zębów ze złotem nie wyrywali zmarłym przed wojną ani po wojnie?

Ja słyszałam w PRLu od matki, że ktoś wykopał trumnę ze zmarłą młodą osobą pochowaną w bardzo ładnej ślubnej sukience i że zdarł tę sukienkę ze zmarłej i sprzedał innej pannie młodej.
To miało mieć miejsce w PRLu wtedy kiedy mówiła o tym matka ale ja już dobrze całego tła tej sytuacji nie pamiętam i nie jestem pewna czy to jest prawdziwa wiadomość czy wtedy była taka plotka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości