Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego Hitler napadl na ZSSR gdy wojna z Anglia byla jeszcze w toku?
gąska9999 napisał(a): Ja nie rozumiem o co była wojna Niemiec z ZSRR.
Ja też nie rozumiem o co była wojna  z ZSRR. Na pewno nie o ryby - Hitler był weganinem. Wszyscy mówią coś o zapewnieniu koniecznej przestrzeni do życia dla narodu niemieckiego i może coś z prawdy w tym jest. W ogóle to Hitler świetnie dogadywał się ze Stalinem. Przecież całą wojnę od 39 do 41 Niemcy napędzali Ruską ropą z Baku. Po agresji Ruskie закрыли масляный кран. Te strategię z powodzeniem stosują i dziś, w XXI wieku. Stosowali też od wieków strategię spalonej ziemi, więc na co liczył Hitler? – nie wiem. Zamiast szkolić się w sztukach plastycznych za młodu, powinien był w skupieniu studiować mądrość starożytnych i analizować dokonania  Wielkich Wodzów. Na szczęście pasjonowały go tylko malarstwo i metamfetamina. Jak mu się skończyła ruska ropa to otwierał zakłady przetwarzające polski węgiel na benzynę i oczywiście zamieniał polskie ziemniaki w paliwo do V-2. Agresja na Rosję wprawiła w osłupienie  Stalina, który tak się zdziwił, że przez kilka dni alkoholizował się w samotności – ponoć. Przecież wymiana dóbr pomiędzy tymi wielkimi narodami kwitła z obopólną korzyścią. I też nie chodziło o to, że go Hitler zaskoczył nie przedstawiając wcześniej listy żądań i podstępnie atakując  zerwał  święte przymierze. Stalin wpadł w filozoficzne zdumienie bo nie spodziewał się, że Ziemia może nosić na sobie takich bezbrzeżnych idiotów. Słyszał o takich przypadkach studiując w seminarium duchownym mądrość starożytnych ksiąg, ale nie brał tego na poważnie, może z tego powodu, że od zawsze nie pałał miłością do religii. Jego zainteresowania marksizmem i realnym socjalizmem zaowocowały. Kiedy już otrząsnął się z szoku, z kilkudniowej bierności przeszedł do czynu. Wypowiedział Wielką Wojnę Ojczyźnianą hitlerowskim barbarzyńcom.

Zgniłym faszystowskim szumowinom
Wbijemy głęboko kulę w łeb,
Zarazie ludzkości
Sklecimy mocną trumnę - twardy grób!
Niech wściekłość szlachetna
Zakipi jak fala!
Nadchodzi wojna narodowa,
Uświęcona wojna!

Jak widać spisywanie, podpisywanie paktów, umów międzynarodowych na daje żadnej gwarancji. Stalin uwierzył w kawałek papieru, choć był niewierzący. To był jego drugi i ostatni błąd w karierze Wielkiego Stratega. Tym większy, że uwierzył weganinowi, czyli ekstremalnemu rolnikowi  nie bacząc na ostrzeżenia starożytnych myślicieli:

Pod trzema rzeczami drży ziemia i czterech znieść nie może: pod niewolnikiem, gdy królem zostanie…

To są proste zagadnienia, przejdźmy do tematów poważnych.
Ludzki organizm w wieku dziecięcym z trudem zdobywa podstawowe umiejętności. Te umiejętności dla dorosłego wydają się naturalne i nie stanowią już problemu - motoryka. Dziecko uczy się chodzić, mówić, czytać i pisać. Dorosły wykonuje te czynności podświadomie, nie angażując uwagi. Dziecko natomiast musi świadomie zawiadywać całą grupą mięśni by wykonać jeden krok. Podobnie z mową i pisaniem. Dorosły bierze do ręki pióro i nawet nie podejrzewa ile mięśni zawiaduje tym procesem – po prostu pisze. Dziecko całą swą uwagę koncentruje na pracy wszystkich mięśni ręki, brzucha, nawet nóg. Zanim wytworzy protoalgorytm musi upłynąć jakiś czas. Z Lechem wszyscy mieli niemały problem. Ponieważ bazgrolił niemiłosiernie, to doradcy z CIA zaproponowali  bardzo proste rozwiązanie. Postanowili, definiując podstawowe warunki, w naturalny sposób wywołać u Lecha taki poziom koncentracji, jaki obserwujemy u dzieci uczących się trudnej sztuki pisania. Swój zamiar osiągnęli nie żmudnymi szkoleniami, treningami, a specjalnie w tym celu zaprojektowanym długopisem. Jego konstrukcja i wymiary pozwoliły dodatkowo umieścić na obudowie wizerunek Jana Pawła II, co przesuwało podejrzenia komunistycznych ekspertów, psychologów o przeznaczeniu tego artefaktu  z ortopedycznego na ideologiczne, symboliczne, z wizerunkiem Wielkiego Polaka. Lech, stawiając literę musiał koncentrować się nie na przelaniu treści z głowy na papier, a na utrzymaniu go w ręce i postawieniu znaku, który miał przypominać literę. To wystarczyło. Po dwutygodniowym treningu mógł spokojnie zapisać wszystkie postulaty i na dokładkę podpisać porozumienie w świetle jupiterów tym właśnie długopisem. Nad treścią nie musiał się zastanawiać gdyż od kilku lat była przygotowana przez specoddział psychologów z CIA. Tak więc Jaruzelski nie miał problemów z odcyfrowaniem tego co tam napisano, bo to był mądry i inteligentny i wykształcony człowiek. I wiedział, że te postulaty za 20 lat będą miały taką samą wartość jak zapisy w pakcie o nieagresji pomiędzy Hitlerem, a Stalinem. A jak się zaczął (wcześniej niż przewidywał) burdel w Polsce, to spokojnie złożył urząd po raz drugi pokazując, że jako komunistyczny dyktator i prezydent demokratycznego państwa nie trzyma się kurczowo stołka i dla świętego spokoju odda urząd następnemu, kto wie, może mądrzejszemu niż on sam. Alleluja.
Jak by co, to Wesołych Świąt, Gąsko, zdrowych.
Odpowiedz
Teista napisał(a):
gąska9999 napisał(a): Ja nie rozumiem o co była wojna Niemiec z ZSRR.
Ja też nie rozumiem o co była wojna  z ZSRR. Na pewno nie o ryby - Hitler był weganinem. Wszyscy mówią coś o zapewnieniu koniecznej przestrzeni do życia dla  narodu niemieckiego i może coś z prawdy w tym jest. W ogóle to Hitler świetnie dogadywał się ze Stalinem.

Ja tego nie rozumiem. Ta wojna dla mnie tak wygląda jakby wszyscy w niej uczestniczący byli niespełna rozumu.

Miałam nawet kiedyś Main Kampf na kompie pobrane z internetu w wersji polskiej. Ale stary/przestarzały język polski w jakim ta książka była napisana był dla mnie mocno niewygodny/ uciążliwy do czytania i nie miałam siły fizycznie i psychicznie brnąć dalej w tekst tej książki.

Tak, że nie dowiedziałam się co poeta Tuwim/Hitler miał na myśli z tą przestrzenią życiową.
A poezję i zawarte w niej przenośnie można interpretować różnie tak samo jak bzdury_z_przenośnią w Biblii.

Nie wiem czy też o co chodzi z tą przestrzenią życiową jest w Main Kampf wyjaśnione? A skoro nikt nie wie o co chodzi/chodziło to po co walczył?

Przestrzeń życiowa to może być ścieżka rowerowa z Berlina do Moskwy lub możliwość podjęcia pracy za granicą lub osiedlenia się za granicą lub chęć zostania wodzem w obcym kraju naprzykład Hitler wodzem w Rosji i zaopiekowanie się Rosjanami, żeby mógł być dumny ze swojego obcego kraju. Stalin też był obcy bo nie był Rosjaninem tylko Gruzinem.

Nie słyszałam haseł o przestrzeni życiowej z niewolnikami i ludźmi drugiej kategorii. Nie widziałam w polskiej telewizji niemieckich zakładów z okresu wojny produkujących samoloty wojskowe, samochody, motocykle z przyczepami. To zaawansowana technicznie produkcja. Trzeba się skupić na problemach technicznych, badaniach półnaukowych w laboratoriach i zakupach części, materiałów, maszyn, przyrządów do produkcji.
Trudno takie zaawansowane i wymagające zastanowienia się i skupienia prace robić niewolnikami i ludźmi drugiej kategorii.
Nawet trudno sobie wyobrazić, że prostsze rzeczy mogą robić niewolnicy może niewolnice-sprzątaczki bo w takim przemyśle prostych stanowisk nie ma.

Można sobie wyobrazić, że Hitler robi wojnę Rosji o surowce których na terenie Niemiec nie ma bo Stalin nie chce ich Hitlerowi sprzedać lub nie chce tanio sprzedać lub rozmowy handlowe przeciągają się w nieskończoność i ma miejsce pieprzenie bez sensu. Wtedy Hitler może chcieć podporządkować sobie Rosję żeby bezpośrednio wygodniej dla siebie nią zarządzać a nie dyskutować o pierdołach z debilami.
Taka próba podporządkowania sobie obcego kraju, żeby zarządzać jednocześnie i swoim i cudzym państwem nie może jednak się odbywać przy pomocy fontanny bomb bo nikt nie będzie chciał współpracować z tego obcego kraju.
No i w kraju z niewolnikami i pracownikami drugiej kategorii nie będzie się dało niczego zaawansowanego technicznie, nowego, wysokiej jakości wyprodukować.
A prosty ślusarz który celowo robi wybrakowane części metalowe pokazany w "Liście Szindlera" chyba Niemcom w Rosji nie był potrzebny.
Nie byli chyba też potrzebni Niemcom w Rosji prości rolnicy chodujący kapustę i ziemniaki bo to miało już być produkowane w Polsce.

Debilizm wyłaniący się z filmów wojennych był dla mnie niewidoczny lub mało widoczny jak byłam w podstawówce. Nie wiem jak ktoś dorosły w miarę kumaty może widzieć sens w tak przedstawionej na filmach wojnie i celu tej wojny.

Teista napisał, że Niemcom w Rosji nie chodziło o surowce tylko o przestrzeń życiową. A sensu tej przestrzeni życiowej w ogóle nie widzę.


Dla mnie nieracjonalna jest też postawa Rosji, tak jakby Stalin całą wojnę był pijany. Zamiast 3 razy w tygodniu pytać Firera o co mu chodzi z tą wojną i czy jest szansa zakończyć tę wojnę na jakichś jako-tako dających się wytrzymać warunkach to wpadł we wściekłość szlachetną.
Moim zdaniem to też błąd, że Stalin nie chciał wymienić jeńców pojmanych przez Niemców jego 3 synów w zamian za rosyjskich jeńców jakichś ważnych Niemców - co proponowali mu Niemcy a Stalin tę ofertę odrzucił. Trochę by to osłabiło wojenny zapał po obu stronach.

Jeśli ktoś ma jakieś żądania racjonalne lub nie lub częściowo racjonalne a częściowo nieracjonalne to można próbować jednocześnie wyjaśniać, negocjować i strzelać żeby się bronić. Strzelać żeby ktoś się odpieprzył a nie żeby go zastraszać wściekłością szlachetną i innymi potworami.


Nie uwierzę, że komuś się chciało kopać okopy i strzelać z dział, żeby pozyskać białych rosyjskich niewolników lub białych rosyjskich pracowników drugiej kategorii.
Bardzo cenny towar. Wojna o niewolników.
Znacznie łatwiej było chyba pozyskać czarnych niewolników z Afryki, chociaż nie wiem czy Niemcom odpowiadał czarny kolor skóry potencjalnych niewolników i czy mieli oni kwalifikacje do prac ślusarskich i chodowania kapusty.

Przestrzeń życiowa w sensie jednego większego państwa, powiększenia terytorium - tak to ma sens.
Tylko, że takiego państwa nie uzyska się metodą takiej ogromnej siły i zrzucania takiej ilości bomb, oraz państwo będzie byle jakie jak będą słabi pracownicy drugiej kategorii i niewolnicy.
Trzeba się państwu i większości obywateli przypodobać, stłamsić mniejszą siłą można pozostałą mniejszość.

Przestrzeń życiowa inna nazwa "Praca/gospodarka w grupie"  to też ZSRR i Unia Europejska - w bardziej przyjaznej formie.
Układ Warszawski to też przestrzeń życiowa i układ zarówno gospodarczy jak i wojskowy. Przestrzeń życiowa to też NATO, układ wojskowy i przynajmniej nieformalnie układ gospodarczy.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a):
Teista napisał(a):
gąska9999 napisał(a): Ja nie rozumiem o co była wojna Niemiec z ZSRR.
Ja też nie rozumiem o co była wojna  z ZSRR. Na pewno nie o ryby - Hitler był weganinem. Wszyscy mówią coś o zapewnieniu koniecznej przestrzeni do życia dla  narodu niemieckiego i może coś z prawdy w tym jest. W ogóle to Hitler świetnie dogadywał się ze Stalinem.

Ja tego nie rozumiem. Ta wojna dla mnie tak wygląda jakby wszyscy w niej uczestniczący byli niespełna rozumu.
Ty i ja tego nie rozumiemy i to jest właściwa reakcja, właściwa oczywiście dla normalnego człowieka. A kto jest normalnym człowiekiem?? To opisuje krzywa Gaussa. Normalny człowiek to ten, który rozumie poezję Tuwima. Słowacki, Krasiński – też rozumiemy - wielka sprawa. I nie zamierzam, tu w opozycji przytaczać „Słonia Trombalskiego” (choć to utwór ponadczasowy i stawia Tuwima jako pierwszego spośród wieszczów {Słowacki, Krasiński niech się schowa}), a prosty tekst, co wszystko wyjaśnia, bez przenośni, z jedyną, możliwą, sensowną interpretacją:

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków".
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

Żaden mesjanizm (pieprzyć mesjanizm),  a prosty przekaz. Tuwim to nie jest wieszcz polski. Jaki tam polski! To Wieszcz Światowy. Ten wieszcz prezentuje postawę Każdego Normalnego Człowieka (wg Gaussa). W tamtych czasach to był prawdziwy prekursor, w tym sensie, że jako pierwszy wyartykułował prostą myśl – najprostszą – nie że wymyślił. A jak ktoś ma inne zdanie, to zapraszam (kurka wodna) do dyskusji.
Nie wszyscy, co uczestniczyli w wojnie Radziecko- Nazistowskej  byli niespełna rozumu. Jedna ze stron słusznie zdefiniowała ten konflikt jako Wojnę Ojczyźnianą. Jedni atakowali, inni się bronili. To był powód wystarczający by Rosjanie, w ramach obrony swojej Dierżawy, stosując wszelkie dostępne środki mogli  nazwać tę wojnę Uświęconą, konsekrowaną przez samego Józefa Stalina, Największego Stratega w Dziejach Ludzkości, Największego Eksperta Ludzkiej Natury. I może to Gruzin, ale sercem - radziecki czieławiek, dusza rosyjska. Hitler w 41 popełnił wielką zbrodnię. Zadał zdradziecki cios Matce Rosji i realizując ponownie, sprawdzoną wcześniej strategię  blitzkriegu liczył, że będzie tak samo skuteczna jak w Polsce. Ale zaraz, zaraz… Polska to nie Rosja. Rosja jest ze 100 razy większa niż Polska i obietnice Göringa, choć przekonywujące, okazały się tak samo realne jak teoretyczna  wyższość Narodu Niemieckiego -  Deutschland Uber Alles. 
 
https://www.youtube.com/watch?v=a5Qz4HvdmXw 

Hitler, w tych pierwszych dniach wojny pokazał jak kwalifikuje naród rosyjski i jak będzie ten naród traktował w przyszłości  - Cyklon lub DDT - najlepsze lekarstwo na słowiańskie robactwo. Odpowiedź mogła być jedna, jedna i jedynie słuszna – należało zmieść z powierzchni ziemi szumowiny hitlerowskie. Rozmowy, pertraktacje – na to było już za późno. Cel został jasno określony i w pełni zrealizowany – wdeptać w ziemie hitlerowską zarazę, ewentualnie: „…Pokój z kulą w głowie…”. 
Ja jestem „człowiekiem Pokoju”. Nie szukam zwady, ale wiem też i rozumiem czym jest zemsta i zapalczywość Jahwe. To mój ulubiony z bogów i jedyny prawdziwy. Alleluja.

Bóg wstaje, a rozpraszają się Jego wrogowie
i pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
Rozwiewają się, jak dym się rozwiewa,
jak wosk się rozpływa przy ogniu,
tak giną przed Bogiem grzesznicy.

Jutro należy do Nas. Diabeł
Odpowiedz
kowalskil napisał(a): Dlaczego Hitler napadl na ZSSR gdy wojna z Anglia byla jeszcze w toku?

Moim zdaniem miał urojenia wielkościowe i wierzył w faszyzm. Jego wiara go zgubiła.
Część ludzi uważa, że Stalin planował i tak napaść na Niemcy i Hitler chciał go zaskoczyć, natomiast ja myślę, że Hitler był zaślepiony faszyzmem i uważał, że rasa panów musi wygrać wojnę z każdym.
Odpowiedz
Mi się faszyzm kojarzy z takim systemem gospodarczym, że jest z grubsza kapitalizm, wolny rynek i konkurowanie ale grupa producentów, właścicieli firm jest przyjaźnie nastawiona do Firera/dowódcy i jego grupy może być wojskowej ale nie koniecznie wojskowej i zgadza się, żeby Firer ręcznie interweniował w gospodarkę, żeby kapitalistyczny system był przyjazny ludziom i żeby nie było głodnych bezrobotnych z wysokimi, średnimi lub małymi kwalifikacjami. Ponieważ sama gospodarka kapitalistyczna takiego systemu nie zapewnia, żeby ludzie nie odpadali na dno i na długotrwałe bezrobocie.
Natomiast wadą komunizmu jest mały rozwój i innowacje, robią się problemy bo ludzie drą się o śpioszki dla bobasów do Gomułki i że wszyscy chcą mieć najnowszy i największy model lodówki i pralki i samochodu - tym samym gospodarka zdycha na tym, żeby uzupełnić braki tym co jeszcze nie mają bo się drą chociaż nie każdy wnosi taki sam wkład pracy do wspólnego worka z wytworzonymi produktami to się drą, że każdy ma taki sam żołądek, chociaż duża i nowoczesna lodówka to nie jest żołądek tylko wyposażenie kuchni, a mało pożyteczni mogą częściej robić zakupy bo mają dużo czasu i nie muszą mieć dużej lodówki.
To się drą o taki sam żołądek a mają w dupie nie taką samą mądrą głowę i zręczne bądź silne ręce.

No więc jak każdy się drze o taką samą najlepszą lodówkę i pralkę i samochód i tworzą się komitety kolejkowe po lodówkę to słaba ucząca się i jeszcze niepracująca sierota nie mająca siły stać całą noc i dzień w kolejce nie może sobie kupić żadnej lodówki a państwo nie jest w stanie zorganizować pracy nad kolejnym nowym modelem lodówki lub telewizora bo nie ma kim i czym.

Poza tym gospodarka w XX i XXI wieku to jest już bardzo rozległy obszar z wieloma tematami i malutka PZPR z sekcją gospodarczą nie jest w stanie wszystkim się zająć i dobrze doglądnąć przy centralnym sterowaniu.


Dlatego mi się podoba, że Firer próbował w gospodarce przekładać i korygować, żeby był taki efekt jaki mu się wydawał pozytywny.

Kaczka też steruje tak jak w faszyzmie jak daje zasiłki 500+, albo dofinansowania do wymiany pieców w starym budownictwie, tylko że nie dla każdego to sterowanie przynosi pozytywne skutki, nie tak bardzo się stara jak Firer, nie z takim rozmachem, nie tak kompleksowo tylko robi byle co na odczepnego.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Mi się faszyzm kojarzy z takim systemem gospodarczym, że jest z grubsza kapitalizm, wolny rynek i konkurowanie ale grupa producentów, właścicieli firm jest przyjaźnie nastawiona do Firera/dowódcy i jego grupy może być wojskowej ale nie koniecznie wojskowej i zgadza się, żeby Firer ręcznie interweniował w gospodarkę, żeby kapitalistyczny system był przyjazny ludziom i żeby nie było głodnych bezrobotnych z wysokimi, średnimi lub małymi kwalifikacjami. Ponieważ sama gospodarka kapitalistyczna takiego systemu nie zapewnia, żeby ludzie nie odpadali na dno i na długotrwałe bezrobocie.........

........Dlatego mi się podoba, że Firer próbował w gospodarce przekładać i korygować, żeby był taki efekt jaki mu się wydawał pozytywny.
Plan Hitlera był dobry. Wszystko, od 33 do 40 szło dobrze ale spaprał sprawę rzucając się na WB i Rosję. W tym dokumencie masz wszystko wyjaśnione. Od początku
Publiczność oklaskuje jego genialny plan, choć z początku nie są zachwyceni:
Wiosna dla Hitlera i Niemiec, zima dla Polski i Francji… To by zadowoliło świat? Przecież jak Hitler zajął Austrię i Czechosłowacje, a później Polskę to nikt nie pisnął słówka. To znaczy wtedy pisnęli i na tym się skończyło.

https://www.youtube.com/watch?v=ovCf9VRLnDY

i druga wersja

https://www.youtube.com/watch?v=1zY1orxW...Aw&index=1

Miał chyba poparcie, ale poszedł za daleko. Agresja na WB to był błąd, a agresja na Rosję to czyste szaleństwo. Tu masz całą historię:

https://www.youtube.com/watch?v=ux-k5_lGUtc
Odpowiedz
Ja się na szczegółach faszyzmu Hitlera nie znam bo niewiele pokazywali w telewizji. Piszę o tym co zauważyłam.

Szczegóły korygowania gospodarki kapitalistycznej też nie muszą być pozytywne, no i każdy może mieć inne zdanie jakie korygowanie jest pozytywne a jakie nie.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Ja się na szczegółach faszyzmu Hitlera nie znam bo niewiele pokazywali w telewizji. Piszę o tym co zauważyłam.

Szczegóły korygowania gospodarki kapitalistycznej też nie muszą być pozytywne, no i każdy może mieć inne zdanie jakie korygowanie jest pozytywne a jakie nie.
Aaaa (!), to Tobie o to chodzi! Tak mi się wcześniej zdawało, że próbujesz rozwikłać zagadkę przyczyny pojawiania się wojen (i podałem te przyczyny w załączonych linkach do Uniwersytetu YouTube), a teraz widzę, że szukasz odpowiedzi na odwiecznie dręczące  Człowieka pytanie, zadawane od wieków– co będzie dla Niego Rajem – Królestwem Niebieskim? Oki, służę pomocą. Choć moje zdanie może nie być przedmiotem zainteresowania forumowiczów Ateista.pl, to i tak przedstawiam to moje zdanie, bo czuję,  że może zainteresować  Ciebie, a to wystarczający powód, więc prezentuję, bo jeśli tak czuję – to muszę zaprezentować. Jedziemy.

Momentem przełomowym w historii Człowieka jest przejście z biblijnego „pierwotnego stanu szczęścia” do  „upadku pierwszych ludzi”. Katolicy nazywają ten moment  „Grzechem Pierworodnym” i wymyślają w tym temacie różne bzdury i na pewno tego sami nie pojmują, choć to Ojcowie Kościoła, a wielu z nich (tych wymyślaczy) to zastępcy Piotra, a nawet Jezusa.
O co chodzi? Chodzi o stosunek pracy.
Najstarszym i najbardziej długowiecznym , danym z „natury” systemem gospodarczym w historii człowieka jest struktura pierwotna – komunizm pierwotny. Po tej strukturze nastał czas na nowy system gospodarczy, wymyślony przez człowieka – niewolnictwo. Po niewolnictwie nastał feudalizm, a po nim kapitalizm i jego wszelkie rozwiązania. Komunizm radziecki, na przykład, jest formą kapitalizmu, gdzie właścicielem środków produkcji jest społeczeństwo, czyli nikt. U Hitlera właścicielem środków produkcji jest konkretna osoba, ale jego własność ma działać dla dobra Narodu Wybranego – czyli komunizm. To z tego powodu Hitler tak przylgnął do Stalina, przynajmniej z początku. W każdym z tych nowych systemów przeciętny człowiek pełni rolę niewolnika. Jasne, że definicja niewolnika się zmienia, ale definicja nie zmieni faktycznej roli człowieka w nowych, przez niego tworzonych strukturach społecznych. Dalej pozostaje niewolnikiem. Z czego to wnoszę? Otóż z walki klasowej, która pojawia się już we wczesnym niewolnictwie, kontynuowana jest w feudalizmie i osiąga szczyt w kapitalizmie rodząc socjalizm i komunizm i w efekcie rewolucję. Ten komunizm też nie rozwiązuje problemu, bo nawet w komunizmie walka klasowa nie ustaje – czyli mamy faktyczny brak komunizmu, choć mocno deklarowany. Rzecz w tym, że komunizm radziecki, stalinowski, leninowski to żaden komunizm, bo komunizm to istniał do momentu biblijnego „upadku pierwszych ludzi”, a później już nie. Później wymyślono socjalizm, który słusznie wychwalał Kołakowski, jednak on sam wiedział, że to utopia i nic człowiekowi pomóc nie może. Jahwe ma w tym temacie podobne przekonanie. Powiedział przecież, że nie ma takiej opcji, by człowiek wrócił do raju. Powiedział i już, koniec, kropka. Wychodzi z tego, że prawdziwy komunizm mamy wtedy, gdy w naturalny sposób znika walka klas.

Jeśli człowiek, sam dla siebie wymyślił nowy system gospodarczy odrzucając ten dany z natury, przez „Boga”, to w konsekwencji musi go korygować według własnego uznania. A co warunkuje „jego własne uznanie”? – Jego własne „uznanie” warunkują poglądy. A co to są poglądy? To sąd o czymś, oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś. A co to, to przeświadczenie? To wiara w prawdziwość lub w słuszność czegoś. A co to jest wiara? Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy – no to zajebiście!  Co można jeszcze dodać? Coś mi się widzi, że wszelkie wojny powoduje to właśnie korygowanie gospodarki wg. ludzkiego uznania i każdy z nas może uznać te korekty jako pozytywne lub negatywne. Do czego to prowadzi?? Dodajmy do tego zdefiniowane (według uznania)  fundamentalne prawdy i fundamentalne kłamstwa i mamy wojnę, która trwa od momentu zabójstwa mitycznego Abla, a to zabójstwo jest pierwszym, opisanym efektem „upadku człowieka”.
Odpowiedz
Ja nie rozumiem o co pokłócił się Hitler ze Stalinem?

W sumie nie łapię nawet po co Napoleon napadł na Rosję, chyba jakaś ładna kobieta Polka poprosiła go żeby wygonił Rosjan z Polski. Ale Napoleon niepotrzebnie pogonił Rosjan dosyć daleko bo Rosjanie zostawili swoje domy i uciekli wgłąb Rosji. Tak pamiętam z tego co się uczyłam na historii może coś źle/niedokładnie pamiętam.

Izrael z Arabami obrzuca się bombami o budowanie domów w strefie przygranicznej, chyba strefa Gazy czy coś. Obie strony trzepią dużo dzieci i nie chcą budować wysokich wieżowców na rodziny z tymi dziećmi w strefach niespornych tylko biją się o jeszcze niezabudowane do końca tereny przygraniczne. To wojna konkretnie o coś.

Nożownik atakuje nożem na ulicy przechodnia bo odreagowuje napięcie i domową awanturę. To atak konkretnie z jakiegoś powodu.

A niemieccy żołnierze poszli tracić życie na wojnę ze Stalinem - po co?
Chcieli w Rosji wprowadzić faszyzm i podporządkować Rosję Niemcom?
To zaduży dla nich kraj na podbój. Aktualnie Rosja ma 120 milionów ludzi a Niemcy 80 milionów.  Chyba niemieccy żołnierze wiedzieli jak duża jest Rosja i że liczy 1,5 razy więcej ludzi niż Niemcy?
Niemcy piją głównie piwo więc raczej nie byli mocno pijani jak szli na wojnę ze Stalinem.
Wojna bez uzasadnienia.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
Jeśli wojna Firera Hitlera z władcą Rosji Stalinem była bez uzasadnienia czyli bez przyczyny i celu i tak jak w Rosyjskiej piosence " damy odpór duszitielom i grabitielom" to Firer napadł na Rosję tak jak w dawnych czasach rycerze oblegali cudze zamki żeby porwać siłą kobiety, zabrać kapustę i ziarno oraz klejnoty pierścionki i naszyjniki oraz może trochę odzieży ręcznie haftowanej przez dziewki i trochę mieczy oraz spalić/puścić z dymem trochę zabudowań na dziedzińcu zamkowym - zamki z zabudowaniami gospodarczymi były otoczone murem.
Te w dawnych czasach oblężenia zamków trwały może 2 tygodnie i na zamkach były "skarby" wazony i pierścionki - które w dzisiejszych czasach mają klimat "śmieci" a nie "skarbów". Dawno temu może było trudno to wyprodukować/wytworzyć i stąd taki zapał do "grabienia".

No ale, żeby Firer Hitler przez 5 lat 1940-1945 napadał Rosję dla kilku furmanek pierścionków, zabytkowych wazonów i obrazów i trochę innych " skorup" jest niedorzeczne.

Zwłaszcza, że po obu stronach Rosja i Niemcy nie byli to rycerze w zbrojach na koniach w strojach chociażby z czasów bitwy pod Grunwaldem tylko żołnierze z  działami, czołgami i samolotami bombowcami i ten animusz i zapał do walki jaki oglądałam w telewizji całkiem nie przystaje to wojny o trochę naszyjników ze złota i zabytkowych skorup typu wazony.

Wojna pełna animuszu o to, żeby pokonani Rosjanie sadzili buraki i fasolę dla Niemców bo Polacy dadzą radę posadzić tylko ziemniaki i kapustę dla Niemców też nie ma wiele sensu.

Jak się wszystkich zostawi w spokoju, to Niemcy mogą się przejechać francuskim samochodem nie tylko swoim Oplem oraz amerykańskim samolotem pasażerskim lub francuskim samolotem pasażerskim. Jest jakiś większy wybór w zakresie bardziej zaawansowanych technologicznie dóbr oraz większy postęp techniczny.
Rosjanie też produkują jakieś samochody chyba Łada oraz mniejsze samoloty pasażerskie.

Firer Hitler nie wyglądał w telewizji na całkiem głupiego, dlatego trudno uwierzyć, że napadał na ZSRR i 5 lat prowadził wojnę, żeby mieć na stole pełen bukiet jarzyn: fasolę, buraki, ziemniaki i kapustę bo sam przecież potrafił to wyprodukować. I jeszcze inwestować w transport.



Zadanie: 

Jeśli obecnym torowiskiem kolejowym jeździ 10% żywności na dalsze odległości a pozostała żywność 90% dystrybuowana jest lokalnie czyli od spichlerza z ziarnem i magazynu z kapustą jeździ na krótkie odległości tirami i mniejszymi dostawczakami...

To gdyby ktoś chciał wozić torowiskiem kolejowym na dalsze odległości na przykład z Rzeszowa do Berlina i z Moskwy oraz Leningradu do Berlina warzywa: ziemniaki, buraki, kapustę, marchewkę, seler i fasolę oraz krowy kaczki i kury, owoce, makaron, mleko i śmietanę oraz serki homogenizowane...czyli wozić torowiskiem kolejowym 100% żywności zamiast 10% czyli 10 razy tyle co teraz to...

Czy trzeba byłoby torowisko kolejowe rozbudować na 10 razy większe czy 10 razy więcej pociągów wożących 10 razy więcej żywności dało by radę pojechać po starym torowisku w dużym korku?

Bo nie tak łatwo wybudować 10 razy większe torowisko kolejowe i w niektórych mniejszych miastach przez które przejeżdżają pociągi towarowe jest tylko 1 peron z 2 torami w kierunku tam i w przeciwnym.
To musiałoby być 10 peronów z 20 torami w tym mniejszym mieście gdzie do tej pory był 1 peron z 2 torami, żeby była taka sama gęstość ruchu pociągów. A co dopiero w większym mieście typu Warszawa Centralna gdzie peronów jest chyba 4 perony i wszystkie pod ziemią to musiałoby być 40 peronów pod ziemią. Szalone inwestycje, przebudowa miast...

Nie wiem czy uzysk ludzi pracujących bezpośrednio w rolnictwie przy pszenicy lub krowach byłby odpowiednio duży, chodzi mi o uzysk ludzi w Niemczech, którzy mieli by się już nie zajmować rolnictwem...
Żeby ci ludzie dali radę szybko wybudować w Polsce i Rosji 10 razy większe torowiska dla pociągów wożących 100% żywności konsumowanej w Niemczech z Polski i Rosji. A potem, żeby ci ludzie serwisowali te torowiska oraz lokomotywy i składy towarowe również 10 razy większe...

To jacyś inni ludzie produkujący wodę w wodociągach, ubrania, budynki mieszkalne,samochody i samoloty musieli by w Niemczech odejść ze swoich stanowisk i zająć się powiększaniem torowiska kolejowego i produkcją lokomotyw i składów pociągów towarowych.
W wielu gałęziach przemysłu i gospodarki nie miał by kto pracować w związku z tym za mało by wytwarzano i byłyby braki w zaopatrzeniu i wszystko poszłoby do góry, ceny do góry także ceny żywności do góry...

Także banany ceny do góry wożone statkami, które w Polsce teraz kosztują 4 zł za kilogram. Ceny bananów w Niemczech do góry bo podrożało by wytwarzanie statków, serwisowanie statków, utrzymanie załogi na statkach, produkowanie ropy do napędzania statków.


Więc to, że teraz transport żywności jest tani, kiedy na duże odległości transportuje się nie więcej niż 10% żywności nie oznacza, że transport żywności byłby tani jakby transportowano na duże odległości nie 10% żywności a 100%.
Bo, że transport 100% żywności byłby też tani, już mi odważnie napisali niektórzy  myślący prosto i jasno i w oczywisty sposób - w postach gdzie było o transportowaniu 100% żywności z Afryki albo 100% żywności do Niemiec z innych krajów.
"Transport jest tani - a ty masz głowę do bani..."
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Ja nie rozumiem o co pokłócił się Hitler ze Stalinem?
Ja nie wiem i nie rozumiem o co była wojna Niemiec z ZSRR, ale chyba wiem o co pokłócił się Stalin z Hitlerem. Historycy tego nie opisują i milczą jak zaklęci. To może warto wreszcie to zjawisko poddać analizie. Z początku, warunki współpracy były obiecujące – wspólny interes. W trakcie współpracy ci Wielcy Przywódcy (swoich) Narodów coraz lepiej poznawali się nawzajem.  Dowiedzieli się co ich łączy, a co najbardziej dzieli. I tak: Hitler był wegeninem, nie palił papierosów i nie pił wódki. W ogóle brzydził się używkami. Jego uzależnienie od metamfetaminy i kokainy wynikało z bezgranicznego zaufania, jakim darzył doktora Morella. Stalin natomiast był mięsojadem i nie stronił od radzieckiej tuszonki. Pił alkohol zagryzając kawiorem (nie dywanem, a ikrą łososia), palił papierosy i fajkę, ale nigdy nie używał narkotyków i nikomu nie ufał. A co ich łączyło w tym dziwnym związku. Obaj mieli duszę artysty i równie doceniali osiągnięcia europejskiej kultury, tyle że Hitler upojony amfetaminą wielbił Beethovena i Wagnera, a pijany Stalin zasłuchiwał się w melodyjnych utworach Modesta Pietrowicza Musorgskiego i w nowoczesnych kompozycjach Dimitra Szostakowicza. Z początku te rozbieżności w gustach nie miały wpływu na międzynarodową współpracę. Później, kiedy Hitler pojął, że pełny odbiór rosyjskiej muzyki klasycznej następuje wyłącznie w stanie upojenia alkoholem zrozumiał, że ze Stalinem nigdy nie będzie można dojść do porozumienia. I stało się –„ Ziarno Zwątpienia” wydało na świat „Drzewo Nienawiści”. Po kolejnym przesłuchaniu Nibelungów, Hitler w upojeniu morfinowym  wciela się w Alberyka i czując wpływ magicznego pierścienia dającego władzę nad całym Światem słusznie rozpoczyna Swoją Rosyjską Krucjatę. To tak samo jak z interakcją kibiców Cracovi i Wisły, albo kibiców Legi Warszawa ze wszystkimi innymi kibicami w Polsce. Z początku to „wszyscy Polacy to jedna rodzina”, a po chwili, po „flaszce na twarz” mamy klasyczne i spontaniczne mordobicie lub przemyślaną „ustawkę”. Te fenomeny różni jedynie skala i zasięg, a przyczyna – ta sama.

Cytat:W sumie nie łapię nawet po co Napoleon napadł na Rosję, chyba jakaś ładna kobieta Polka poprosiła go żeby wygonił Rosjan z Polski.
Napoleona bym nie łączył z tym tematem. Jemu nie chodziło o narkotyki, sztukę czy kobiety. Sprawa jest nieskończenie bardziej skomplikowana, choćby tylko z tego, że Hitler był agresorem, a Europa ofiarą. Z Napoleonem jest dokładnie na odwrót. Natomiast Żydzi walcząc teraz z Arabami kontynuują biblijną misję Jozuego i można powiedzieć, że nadal są w trakcie zajmowania Ziemi Obiecanej – proces, a nie zdarzenie, które nieprzerwanie trwa od 3000 lat i trwa mać.

Cytat:Niemcy piją głównie piwo więc raczej nie byli mocno pijani jak szli na wojnę ze Stalinem. Wojna bez uzasadnienia.
Noo właśnie! Z tego powodu uważam, że atak na WB był błędem Hitlera, a atak na Rosję – szaleństwem. Piwo zawiera 5 % alkoholu. To wystarczająca ilość by podjąć się czynu bezsensownego. Natomiast ruski spirytus zawierał od 60 – 80%, więc użytkownik mógł się podjąć nie tylko czynu bezsensownego, ale również czynu heroicznego. Pomijam fakt, że bawarskie parówki z polską kapustą kiszoną nie umywają się do radzieckiej tuszonki. Odpowiedź Rosjan na zdradziecką agresję szumowin hitlerowskich była czynem heroicznym. Spirytus był najświętszym sakramentem Nowej Religii. Biblijna wściekłość podsycana spirytusem - potęga, przed którą każdy agresor musi się ugiąć. Hitlerowi pozostało jedyne wyjście – „pokój z kulą w głowie”.

Cytat:Jeśli wojna Firera Hitlera z władcą Rosji Stalinem była bez uzasadnienia czyli bez przyczyny i celu i….
W powszechnej świadomości średniowieczny rycerz to wojownik walczący za święte idee lub o względy lubej i jej miłość - w całości zakuty w zbroję. Zakute w twardy metal ma całe ciało, łącznie z łbem. Ale i w tamtych czasach, podobnie jak dziś mamy dwa rodzaje rycerzy. Pierwszy to najemnicy, czyli tacy co wojaczkę uznają wyłącznie za profesję i nie ważne po czyjej stronie walczą, bo liczy się walka sama w sobie i oczywiście żołd. Drugi rodzaj to ci, co zostali przymuszeni do walki i idą w bój, bo muszą. Porzucają wtedy uprawę roli i przywdziewają zbroję by chronić rodzinę, króla, dzierżawę, itd. Pierwszy typ walczy o sprawę, której nie rozumie. Jego Bogiem jest Mars. Drugi typ walczy o Pokój i doskonale rozumie „sprawę”, a jego rodacy doceniają jego poświęcenie. Jego Bogiem jest Atena. To, czy mają do dyspozycji miecze, topory, czołgi, V-2, to nie ma znaczenia. Lata mijają, a człowiek pozostaje ten sam. Zmieniają się jedynie zabawki. Pozostaje również ta sama motywacja do walki, a my możemy ocenić tę motywację bezbłędnie. 
I tak mamy rycerza teutońskiego - eSSesmana
https://img23.demotywatoryfb.pl//uploads...sq_600.jpg
nie mogę wkleić obrazka Smutny

I rycerza komunizmu – Czerwonoarmiejca
https://historia.org.pl/wp-content/uploa...50x150.jpg
nie mogę wkleić obrazka Smutny


Którego z nich obdarzysz sympatią, dla którego staniesz się życzliwą?


Na marginesie: Rosjanie wyprodukowali największy na Świecie samolot transportowy, najszybszy samolot pasażerski, najfajniejszy samochód terenowy i najlepszą na Świecie średnią ciężarówkę – i wszystko w imię pokoju. Wyprodukowali też bombę atomową, Białego Łabędzia – najcięższy samolot bojowy  - to wszystko w ramach obrony przed agresorem, czyli też w imię Pokoju. I nie dość, że „samyje bolszyje”, to jeszcze „gniotsja i niełamiotsja”. Tak jak serce Czerwonoarmisty – wielkie i niezłomne.
Odpowiedz
Hitler przedstawiany jest jako niemiecki dowódca lubiący napadać na inne państwa. I podobno potrzebował przestrzeni życiowej dla Niemców.
Czasy Hitlera to jeszcze nie czasy Unii Europejskiej i być może Hitlerowi było trudno radzić sobie z gospodarką w niezbyt dużym państwie niemieckim i handel zagraniczny był może uciążliwy i nie było z kim prowadzić tego handlu, może też Hitler potrzebował sobie pooglądać osobiście lecąc samolotem nad obcym państwem i jadąc samochodem po obcym państwie co tam mają za zakłady przemysłowe, co produkują, co potrafią, jakich pracowników z jakimi kwalifikacjami mają bo potrzebował coś kupić lub coś sprzedać lub coś poprawić w gospodarce niemieckiej. A tu mu Rosjanie zaśpiewali, że niebudut krylja cziornyje nad rodinoj lietać.
To czasy, że nie było jeszcze telewizji ani internetu, sporo ludzi nie umiało czytać ani pisać, naprzykład moja babcia urodzona w 1902r. Niemcy są hałaśliwi, w czasach Hitlera mieli nadmiar energii, chcieli sobie obejrzeć dokładnie cudze gospodarki i coś poustawiać z pomocą tego co z cudzej gospodarki można uzyskać co prawda tylko chcieli ulepszyć gospodarkę niemiecką ale trochę zyskać chyba też mieli volskdojcze oraz Austriacy którzy pierwsi zostali poproszeni o dostęp bezpośredni do swojego państwa i do swojej gospodarki przez Hitlera i jego żołnierzy.
Austriacy tak głupio się nie zachowali, byli pierwsi, Hitler nie zaczął jeszcze strzelać do Polaków i do Rosjan, więc Austriacy przyłączyli w miarę dobrowolnie swoje państwo do państwa agresywnego i poirytowanego wodza.
Potem była mała Czechosłowacja której Niemcy odpowiadali średnio ale byli za mali żeby się obronić no i byli za mało mądrzy żeby Niemcom doradzić próbę utworzenia Unii Europejskiej więc wyszła z tego aneksja.

Chciałam zapytać co zyskał Hitler i Niemcy podporządkowując sobie za pomocą małej wojny z Polską, Polskę jako teren okupacyjny?
Bo w Polsce już działał kapitan Kloss i prowadził akcje odwetowe w stosunku do Niemców, odchodziło strzelanie do Niemców i odstrzeliwanie/rozstrzeliwanie Polaków.
Hitlerowi coś w Polsce chyba było potrzebne, co: węgiel, ziemniaki, surowce, zakłady przemysłowe, wykształceni ludzie, niewykształceni ludzie?
Jaką korzyść czerpał Hitler z okupowanej Polski do momentu agresji na ZSRR?
Bo ewentualnie polscy jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi w Niemczech to chyba od tego powstali, że Niemcy opuścili cywilne stanowiska w gospodarce i poszli służyć jako żołnierze do okupowanej Polski. To zrobiły się od tego wakaty w tej gospodarce niemieckiej i trzeba było przyjąć polskich robotników przymusowych.
Ale ten ruch w gospodarce niemieckiej to raczej nie cel zajęcia i okupacji Polski tylko konsekwencja tej okupacji.
Potem chyba Hitler zajął Francję a potem była wojna z Wielką Brytanią.

Chciałabym się dowiedzieć po co było potrzebne Hitlerowi okupowanie Polski. Może w ten sposób mogłabym się domyślić czego szukał Hitler w ZSRR prowadząc z nim 4 letnią wojnę i próbując sobie ich podporządkować.
Bo biorąc pod uwagę zaciętość tej wojny po obu stronach i płacz Rosji do dzisiaj to były chyba jakieś konkretne cele a nie tylko mgliste hasła o przestrzeni życiowej dla Niemców.



W końcu Unia Europejska nie obejmuje teraz Rosji, nie ma zapotrzebowania w gospodarkach unijnych na przyłączenie Rosji.
Uni Europejskiej wystarczą taka wielkość terytorialna wspólnoty jaka jest nawet bez Wielkiej Brytanii.

Czasy Hitlera to trochę słabszy poziom uprzemysłowienia niż teraz, wobec tego efektywna gospodarka w większej wspólnocie / przestrzeni życiowej / pseudo-Unii-Europejskiej mogła obejmować mniej państw i mniej przestrzeni w kilometrach kwadratowych niż obecnie.
Więc ponieważ nikt teraz nie narzeka, że Unia Europejska jest za mała bo nie obejmuje Rosji, to tym bardziej w czasach Hitlera ZSRR nie było Niemcom potrzebne we wspólnej przestrzeni życiowej.

Takim konkretem byłoby gdyby Hitler w Mein Kempf napisał, że jak Niemcy zaokupują Polskę to każdy Niemiec będzie miał 10 niewolników i 4 osobiste samochody osobowe: terenowe, do zwykłych dróg miejskich i szybkiego ruchu, wyścigowe do autostrad i auto latające typu Pan Samochodzik i Templariusze ( była taka książka dla młodzieży) i mały pałacyk z 10pokojami.

Dla takiego majątku korzystniej jest jednak poślubić bogatą żonę i zamordować bez wykrycia sprawcy morderstwa niż wyruszyć na wojnę na której można zginąć oraz trzeba leżeć 5 lat w błocie i strzelać. Wygodniej postrzelać sobie w niedzielę na strzelnicy.

Może Niemcy mieli rozwiązać jakieś swoje problemy gospodarcze poprzez zaokupowanie Polski i co rozwiązali? Jakie mieli Niemcy korzyści z okupowania Polski, nikt o tym nie wspomina, dlaczego? To była zabawa Niemców z Polakami zabawa w wojnę, żeby było bum i pif-paf?
Żeby to była chociaż wojna o ustrój, jeszcze w PRLu wielcy politycy i wojskowi dyszeli żeby wszędzie był komunizm lub wszędzie kapitalizm...
A tu co wojna bo Hitler napadł najpierw na Polskę a potem na ZSRR?
I co jak była okupacja Polski to do Berlina jeździły pociągi towarowe z kapustą i pszenicą oraz jabłkami z Rzeszowa? Bo Teista wspominał tylko coś o polskim węglu i polskich ziemniakach - ale to było chyba już po tym jak Rosjanie zakryli masljanyj kran i Niemcy napadły na ZSRR.


A co było zanim Hitler napadł na ZSRR, jeździły z Polski do Niemiec jakieś pociągi z polskim żarciem nieprzetworzonym typu pszenica lub przetworzonym typu ciasto i słoiki z ogórkami konserwowymi?
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
Wydaje mi się niezrozumiałe, że Rosjanie i Stalin nie pytali Hitlera o co mu dokładnie chodzi z tą napaścią na ZSRR, jakie korzyści chciałby uzyskać po wygranej wojnie? Powinni pytać 1 raz dziennie i rozrzucać ulotki z tym pytaniem po niemiecku, rosyjsku i polsku?
Mogli też Hitlerowi i Niemcom oferować psychiatrę.

Wczoraj czytałam w internecie, że w czasie okupacji działała w Warszawie Elektrownia Powiśle i że Niemcy wywieźli z tej Elektrowni jakieś maszyny i urządzenia do Niemiec bo bardzo pilnie tych urządzeń potrzebowali w "Niemcach".
Było w tym artykule też napisane, że Elektrownia Powiśle miała małą moc w MW i że zarządzający Polską i Warszawą Niemcy ustalili, że Elektrownia ma w 1 kolejności dostarczać prąd do oddziałów Niemców znajdujących się na terenie Warszawy a w 2 kolejności do producentów produkujących na potrzeby Rzeszy.
Czyli, że mimo, że sprawna Elektrownia Powiśle była potrzebna Niemcom w Warszawie to jeszcze bardziej była im potrzebna sprawna Elektrownia w Niemczech - priorytet "zero". Widać możliwości produkcyjne Niemców w czasie wojny były słabe i możliwość wyprodukowania nowego urządzenia do Niemieckiej Elektrowni w miejsce urządzenia zepsutego i nienaprawialnego była niemożliwą niemożliwością.
Tak było zapewne dlatego, że wszyscy prawie niemieccy producenci, inżynierowie i fachowcy poszli albo na front z ZSRR albo pilnować okupacji w Polsce lub Francji,
Trzeba było przecież Rosjanom nie tak dzielnie z entuzjazmem strzelać do Niemców "Na boj smiertelnyj, na boj - idiot nasz batalion!" 
Tylko trzeba było im tłumaczyć, że jak armia Niemiecka zajmie poprzez okupację całe terytorium ZSRR to Niemcy będą musieli pościągać z Niemiec już wszystkich - pozostałe resztki niemieckich ludzi - nawet niemieckie sprzątaczki, pracownice szaletów miejskich i starych dziadków - do zadań okupacyjnych jako niemieckich żołnierzy - tak, że w  Niemczech już nikt nie pozostanie, żeby  pracować przy produkcji i obsłudze cywilnej gospodarki, tak że Niemcy nie zdołają sobie sami nawet wyprodukować sedesów/klozetów - jak im się stare uszkodzą lub rozlecą - tylko będą z ZSRR z Radzieckich mieszkań wymontowywać obsrane używane klozety i kolanka kanalizacyjne do klozetów i wozić do pociągami do Wielkich Niemiec jak cenną zdobycz.

Może konsultacje psychiatryczne dla Niemców pomogłyby szybciej zakończyć wojnę i Rosjanie nie musieliby z takim przejęciem wojować z Niemcami przez 4 lata.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości