Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gra o Tron - co w tym jest? [spoilery]
#1
Wydzielone (Sof)

Ludzie, ogarnijcie się z tą Grą o Tron bo zaczynam się bać własnej lodówki.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#2
Ja też zacząłem oglądać niedawno, acz jestem już na drugim sezonie.
Z entuzjazmu zamawiam wkrótce na amazonie komplet książek.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#3
Baptiste napisał(a):Ludzie, ogarnijcie się z tą Grą o Tron bo zaczynam się bać własnej lodówki.
Przyłączam się do Frontu Antytronowego.
O so w tym biega?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
A oglądasz?
Sebastian Flak
Odpowiedz
#5
Ja kilka odcinków widziałem i bardzo nieinteresujące.

Odpowiedz
#6
Co kto lubi. Mnie się podoba. Porządnie zrobiona ekranizacja to coś, czego nie ma zbyt wiele.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#7
Neuromancer napisał(a):A oglądasz?
Jednym okiem, bo moja ślubna śledzi jak zamurowana.
Serial jak serial, nie bardzo rozumiem tej fascynacji.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
Widzisz, ja to upatruję w tym że w dobie, chłamu czyli telenowel, trudnych spraw i spartaczonych ekranizacji takich jak Miecz Prawdy (serial dobrze się ogląda, mimo że jest bardzo prosty, a z książkowej fabuły to tylko sam tytuł został Uśmiech) Odznacza się GoT bardzo wyraźnie. Jest to dobry serial, a w porównaniu do reszty to nawet świetny.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#9
Książki czytać!!! Serial fajny, ale i tak nie ma porównania.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#10
Co innego widzę w Grze o Tron, w tym momencie, gdy już w ten świat się zagłębiłem, a co innego mnie przyciągało gdy zaczynałem. Powiem może dla odmiany co mi się szczególnie podobało gdy zacząłem oglądać, a przynajmniej to co pamiętam. Uwielbiałem tę detaliczność świata przedstawionego. Każda kraina, każde miasto miało swój unikatowy charakter, niebywałą masę drobiazgów, które można było chłonąć. Na dodatek szczególnie podobał mi się surowy, minimalistyczny klimat przygranicza - Północy oraz polubiłem od razu rodzinę Starków. Trochę człowiek już przywykł do tej detaliczności świata przedstawionego, ale wciąż może to zachwycać jeśli zwróci się na to uwagę.

Powiem ponadto, już na marginesie dyskusji o tym konkretnym serialu, że rzadko kiedy oglądam czy czytam coś zanim nie zapoznam się z jakimiś recenzjami czy choćby opisami. Wtedy wiem mniej więcej czego się spodziewać po danym dziele i mentalnie szykuję się, żeby nastawić się konkretnie pod nie i cieszyć się tym co w danym dziele ciekawe. To sprawia, że rzadko jestem zawiedziony jakimś dziełem i naprawdę rzadko kiedy cokolwiek mi się nie podoba.

Inny niż Gra o Tron przykład - ostatni film na jakim byłem w kinie - Iron Man 3. Bardzo lubię filmy ambitne, dające do myślenia, inspirujące. Jednak Iron Man 3 niewątpliwie takim filmem nie jest. Poszedłem na ten film jednak z zupełnie innym nastawieniem, chciałem pooglądać sobie film akcji z latającym tu i ówdzie kolorowym superbohaterem, trochę zabawnym, trochę dynamicznym i wsio. Wyszedłem z kina zachwycony jeszcze przez długi czas myśląc o filmie i poniekąd bujając w obłokach wokół świata filmu.

Abstrahując więc od samej Gry o Tron - życzę każdemu, aby potrafił cieszyć się większością tego co czyta bądź ogląda.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#11
Śmierć Szczurów napisał(a):Książki czytać!!! Serial fajny, ale i tak nie ma porównania.

Napisz, że książki są lepsze od filmów/seriali. No napisz to. A potem idź na filmweb* i znowu to napisz :lol2:

* Tam często tak piszą.
Odpowiedz
#12
Duży uśmiech Już to gdzieś pisałem - nie będę się powtarzał. Prawda zwycięży!Oczko
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#13
Gra o Tron to wielowątkowość, a także cała masa wyrazistych postaci. W typowym serialu jest jeden główny bohater albo paru, których przygody śledzimy. Natomiast w Grze o Tron jest cała masa bohaterów, których losy śledzimy. Coś jak Klan albo Moda na Sukces, tyle że aktorstwo jest na wyższym poziomie, są spiski, walka o władzę, seks, mordy, bitwy, pojedynki, smoki, 4 religie, ateiści, dużo krwi, średniowieczny klimat, Inni(White Walkers).
Odpowiedz
#14
To ja chyba mam inne DNA, bo mnie to kompletnie nie bierze, a szczególnie te elementy fantasy. NIE CIERPIĘ FANTASY!!!
Jestem po prostu atronowcem.pl
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#15
Śmierć Szczurów napisał(a):Książki czytać!!! Serial fajny, ale i tak nie ma porównania.
Książki będą na najbliższą długą podróż pociągiem. Niestety czasami muszę robić coś innego niż czytanie, a zaopatrzenie się teraz w książki skończyłoby się źle.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#16
Gra o tron nie jest lepsza aktorsko niż Moda na sukces.
Co to, to nie!

Odpowiedz
#17
idiota napisał(a):Gra o tron nie jest lepsza aktorsko niż Moda na sukces.
Co to, to nie!

Skąd wiesz? Szczęśliwy
Odpowiedz
#18
Pamiętam, że jak Gra o Tron pojawiła się w telewizji, obejrzałem pierwszy odcinek i stwierdziłem, że to typowy serial grający na najniższych instynktach widzów (dużo seksu + dużo przemocy = duża oglądalność), co mnie mocno do niego zniechęciło. Niedawno dałem mu drugą szansę i w efekcie obejrzałem wszystkie 3 sezony, a teraz przymierzam się do książek :p Co prawda czasem irytuje mnie brak logiki w konstrukcji świata (jak pory roku trwają latami, to skąd w ogóle wzięło się pojęcie roku? i inne takie), ale to chyba po prostu moje osobiste skrzywienie Oczko Poza tym fabuła jest naprawdę wciągająca, a postacie genialne. Jeżeli ktoś się zraził po początku, niech obejrzy więcej, warto Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
#19
Sofeicz napisał(a):NIE CIERPIĘ FANTASY!!!

Ja też tak myślałem, a okazało się, że low-fantasy w wydaniu Martina, to coś dla mnie.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#20
Mnie tam ta wielowątkowość i mnożenie postaci w książce tak zraziło, że późno zacząłem oglądać serial. Książka jest po prostu nudna i denerwującą. Parostronicowe rozdziały, dwadzieścia różnych postaci pierwszoplanowych i wlokąca się akcja. W serialu to rozszczepienie tak nie razi. Wyraziście zagrane postaci sprawiają że łatwo je zapamiętać. W tym wypadku wolę serial.
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości