Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nazizm - żydowska ideologia
#61
Jak chcecie poczytać o III Rzeszy, to polecam "Rozmowy przy stole", czyli zapisy tego co Hitler bajał po kolacji do białego rana.

Ale to tak na marginesie. Strzałka Strzałka
Odpowiedz
#62
korsarz napisał(a):Odkrycie tych zapisków rzuca nowe światło na pochodzenie ideologii III Rzeszy. Wszystko wskazuje na to, że główny ideolog nazizmu, twórca rasowej eugeniki Alfred Rosenberg był Żydem.

Pomijając już kwestię etnicznego pochodzenia Rosenberga, która moim zdaniem jest nie do rozstrzygnięcia na dzień dzisiejszy, to jedno jest pewne.
Alfred Rosenberg nie był twórcą eugeniki rasowej. Jej ojcem był Alfred Ploetz. Jego "O pożytku z rasy i ochronie słabszych" ukazało się w 1895 r a więc wtedy gdy Rosenbreg nosił jeszcze pieluchy. I to dziełko było biblią późniejszych rasowych eugeników takich jak np Rüdin Ernst. To Ploetz ma copyright na Rassenhygiene, w takim znaczeniu i zastosowaniu jakim później posługiwali się naziści.
_____________

dziadek Drichlik napisał(a):Ten drugi i trzeci z pewnością

Ani jeden ani drugi ani trzeci.
Hitler w myśl obowiązujących ustaw rasowych nie mógł uwierzytelnić swojego pochodzenia, a to nie to samo co bycie Żydem, czy posiadanie przodków żydowskich. Choć to ostanie nie jest wykluczone.

Goering miał brata Żyda, ponieważ jego mamcia nudziła się kiedyś i z tych nudów zaszalała z żydowskim lekarzem.
Brat był wyjątkowo barwną postacią, wielu ludziom w czasie wojny uratował 4 litery, nie tylko Żydom.
Tak jak marszałek lotnictwa nigdy nie wyparł się swego brata w czasie III Rzeszy, tak brat nie wyparł się nazwiska Goering po wojnie.

Goebbels jako Żyd to pomysł chyba z organu bublowego.

__________________________

korsarz napisał(a):gdyby Sofeicz cos czytal zamiast paplac bzdury i sikac co mu slina na jezyk przyniesie, to wiedzialby, ze wsrod nazistow bylo mnostwo Zydow/mischlingow, o ktorych pochodzeniu wiedzieli wszyscy, klasycznym przykladem jest tutaj Reinhard Heydrich albo Adolf Eichmann,[...]
Pomału pomału. O ile w temacie Heydricha możesz mieć częściowo racje - jego ojciec mógł być pół żydem w myśl prawa rasowego i tym miał go szantażować Canaris - to Eichmanna ściągnąłeś chyba z jakiegoś bubla.
Dwa: owszem Rigg opisuje losy mischlingów, ale większość z nich to byli podoficerowie i oficerowie frontowi, konkretnie liniowi. Pośród wszystkich mischlingów najwyższy stopień to był admirał i jeden feldmarszałek. Z tych dwu opisanych przez Rigga, nazistą - w pełnym tego słowa znaczeniu - był tylko feldmarszałek Milch.
Nie wszystkim mischlingom udało się w zamian za ofiarną służbę uratować najbliższą rodzinę. A po zamachu von Stauffenberga stali się kozłami ofiarnymi, zaraz po kręgu zamachowców.
korsarz napisał(a):malo tego Himmler zatrudnial zydowskich astrologow i rabinow aby analizowac przyszly przebieg wydarzen.
Nie i jeszcze raz nie. Żydowskiego astrologa to radził się Hitler, i to jeszcze nie pełnej krwi żyda jeśli już.
Himmler owszem zajmował się "mistyką", ale wobec takich jazd był mocno sceptyczny. W najbliższym otoczeniu Himmlera, jedyną osobą, co do której można mieć wątpliwości, podobnie jak w przypadku Heynricha był członek Ahnenerbe o bardzo ciekawym nazwisku: Levin. Imię Rudolf. Swego czasu był odpowiedzialny za "oddział czarownic". I pośród skazanych czarownic, bodajże w XVII w Himmler miał odnaleźć swą praprababkę.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości