Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kiedy rynek w Polsce nasyci się informatykami?
#21
Branża informatyczna przesyci się gdy maszyny będą organiczne, czyli ciężko określić ale dłuuuga droga. Wcześniej to nie nastąpi ponieważ informatycy są potrzebni wszędzie, nie mówię tutaj o osobach które skończyły technikum a o osobach które ukończyły studia i mają jakiś staż pracy lub są samoukami. To się będzie kręcić bez końca bo branża IT ciągle wmawia ludziom że potrzebują danego urządzenia/programu/systemu, co jakiś czas powstaje coś nowego i lepszego. To wszystko trzeba obsługiwać, tego jest coraz więcej i coraz więcej ludzi jest potrzeba. Państwo zmienia zapis prawny który wskazuje na użycie komputera? Ohh jak fajnie, nowe miejsce dla informatyka który klepie program pod obsługę.
Odpowiedz
#22
Moim zdaniem są dwie możliwości.

1. Nigdy - ponieważ co roku uczelnie informatyczne będą wypuszczały młodych adeptów. Praca w branży IT jako np. programista/klepacz kodu kończy się dla większości około trzydziestki. Więc albo idzie taki na stanowisko kierownicze, ale odchodzi i zmienia branżę, bo ma dosyć klepania. Wiem, co piszę. Pracowałem przez ponad 6 lat w IT korpo. Koder 40-latek zdarzał się w proporcji jak 1:100. Był ewenementem.

2. W niedalekiej przyszłości - Tu pozwolę sobie puścić wodze fantazji. Kiedy nastąpi takich proces generalizacji oraz automatyzacji, że proporcjonalnie zmniejszy ilość osób potrzebna np. do obsługi, zarządzania czy kodowania. Wyobraźcie sobie, że zamiast ludzi siedzi w open-space'ie armia cyborgów, które klepią kod, zarządzają lub robią inna rzeczy. Oczywiście zasłużona przerwa na doładowanie akumulatora.

Pozdrawiam,
B.B.
Odpowiedz
#23
bartlomiej.blawacko napisał(a): Wyobraźcie sobie, że zamiast ludzi siedzi w open-space'ie armia cyborgów, które klepią kod, zarządzają lub robią inna rzeczy. Oczywiście zasłużona przerwa na doładowanie akumulatora.
A te cyborgi to będą psy? Koty? Trochę nie rozumiem idei zastępowania ludzi cyborgami powstałymi z innych zwierząt.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#24
zefciu napisał(a): A te cyborgi to będą psy? Koty? Trochę nie rozumiem idei zastępowania ludzi cyborgami powstałymi z innych zwierząt.
Po pierwsze nie napisałem, że cyborgi powstaną z innych zwierząt. Po drugie uważam, że rzeczywiście w tym kontekście o wiele lepiej brzmi słowo android. Tak. Armia androidów, maszyn przypominających ludzi, które pokornie klepią kod 20 godzin na dobę.

Przyszłość pokaże.

Pozdrawiam,
B.B.
Odpowiedz
#25
bartlomiej.blawacko napisał(a): Po pierwsze nie napisałem, że cyborgi powstaną z innych zwierząt.
Napisałeś, że nie będą to ludzie.
Cytat:Po drugie uważam, że rzeczywiście w tym kontekście o wiele lepiej brzmi słowo android.
Nie chodzi o brzmienie, tylko o znaczenie słowo.
Cytat:Tak. Armia androidów, maszyn przypominających ludzi, które pokornie klepią kod 20 godzin na dobę.
Oczywiście jest to pomysł zupełnie bez sensu. Jeśli będziemy mieli już program komputerowy zdolny powiedzmy do naklepania kodu prostej aplikacji webowej, to nie ma żadnego sensu ograniczać prędkości działania tego programu każąc mu wykonywać OCR obrazu na ekranie i przekształcania generowanego kodu na ruchy serwomotorów. Taki "programista" w ogóle nie musi mieć żadnej fizycznej reprezentacji.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#26
zefciu napisał(a):
Cytat:Po drugie uważam, że rzeczywiście w tym kontekście o wiele lepiej brzmi słowo android.
Nie chodzi o brzmienie, tylko o znaczenie słowo.
Zgadzam się mea culpa.

zefciu napisał(a):
Cytat:Tak. Armia androidów, maszyn przypominających ludzi, które pokornie klepią kod 20 godzin na dobę.
Oczywiście jest to pomysł zupełnie bez sensu. Jeśli będziemy mieli już program komputerowy zdolny powiedzmy do naklepania kodu prostej aplikacji webowej, to nie ma żadnego sensu ograniczać prędkości działania tego programu każąc mu wykonywać OCR obrazu na ekranie i przekształcania generowanego kodu na ruchy serwomotorów. Taki "programista" w ogóle nie musi mieć żadnej fizycznej reprezentacji.
Nie do końca. I nie bądźmy tacy sztywni. Użyłem pewnych uproszczeń oraz skrótów myślowych. Oj... OCR Uśmiech Ja myślałem o bezpośrednim podłączeniu androida do magistrali. A klepanie, w sensie tworzenie kodu, tworzyło by się w nieco inny sposób. Tak, jak napisałeś, nie miało by ono fizycznej reprezentacji. A ludzki wygląd. No cóż... Będąc człowiekiem i kierownikiem projektu, to chyba łatwiej jest prowadzić interakcję z androidem, nieprawdaż? Ale tak, jak mówiłem, puściłem swoje wodze fantazji.

Pozdrawiam,
B.B.
Odpowiedz
#27
Twoja fantazja jest zupełnie niezefciowa...
Odpowiedz
#28
Informatykami już się przesycił lata temu teraz potrzebuje programistów i być może za jakiś czas cybernetyków. To jedyne w komputeryzacji co ma przyszłość moim zdaniem.
Serwis InfoMiasto to artykuły i firmy tematyczne
Odpowiedz
#29
Programista to specjalność informatyki, chociaż nietypowa, bo znam osoby, które znają kilka języków programowania (np. JAVA, PHP, C++), ale nie kończyły studiów, tylko w swoim zakresie się kształciły.
Odpowiedz
#30
Wydaje mi się, że tomeh użył słowa "informatyk" w popularnym w polskich korporacjach znaczeniu "gość, który wymienia tonery w drukarkach".
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#31
Mi się wydaję, że nigdy się nie nasyci Język Fakt faktem, że teraz programiści są na topie (nie nazywajmy studenta, który klepie strony za 200zł programistą). Serwisantów (czyt. ludzi, którzy mają tytuł technika i siedzą w branży) jest mnóstwo. Ale IT to dziedzina, która rozwija się w takim szybkim tempie, że za 5 lat będzie zupełnie co innego na topie Język
Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
Odpowiedz
#32
Na przykład 'trener sztucznej inteligencji'.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#33
Już teraz spada zapotrzebowanie na programistów, itp. a rośnie na specjalistów od social media i innych dziedzin.
Odpowiedz
#34
A masz na to jakiś wykresik czy cuś?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#35
Tyle w temacie, pracy dla programistów będzie przybywać.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rynek-pr...11408.html
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości