Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
blog Nudołamacz
#1
Prowadzę bloga o nazwie takiej jak mój nick. Poruszam tam różnorodne tematy, mogące chocicaż na chwilę przerwać nudę codzienności. Staram się przedstawiać je w formie ciekawostek, tak by zainteresować a nie zmęczyć.

Poza słowem pisanym, umieszczam także swoje prace, jako tzw.
Artystyczne Dziwactwa. Zbiór (bez opisów) można odnaleźć w galerii.

Zapraszam jeszcze raz Duży uśmiech

http://nudo-lamacz.blogspot.com/
Odpowiedz
#2
Coś dla Nudziarza...

Odpowiedz
#3
Przeczytałem "Jak wymyślono podstawy chrześcijaństwa"
I jedno co moge powiedzieć, że dobrze trafiłeś.
Kopiuj wklejający będzie miał godnego współtowarzysza.Duży uśmiech
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#4
Marlow napisał(a):Przeczytałem "Jak wymyślono podstawy chrześcijaństwa"
I jedno co moge powiedzieć, że dobrze trafiłeś.
Kopiuj wklejający będzie miał godnego współtowarzysza.Duży uśmiech
Chrześcijaństwo - cuda na kiju.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#5
"Wobec współczesnej nauki i jej odkryć, Kościół musiał wymyślić coś nowego. Jeżeli zapytamy zakonnicę lub księdza „ w o wierzyć, skoro wszelkie dowody naukowe świadczą o tym, że Pismo Święte to tylko bajka dla grzecznych dzieci?” często usłyszymy, że stanowi ono jedynie przenośnię dla konkretnych cech oraz ideałów. Że chodzi o pośmiertny stan energetyczny naszej duszy- ciągłe uczucie szczęścia (niebo) lub samotność i pustka (piekło). Nie wymyślam tego- tak mi to wiele razy tłumaczono. Z tą energią to chyba poszli jednak za bardzo w inne religie. Z drugiej strony, zawsze byłem ciekawy jak to jest być spirytystyczną, świecąca, latającą kulką"

:lol2:

Chociaż pomysł predestynacji jako lekarstwa na rozpustę wśród księży też jest bardzo uroczy.

A tak na serio - co prawda lepiej pisać blogi niż pić piwsko pod sklepem ale za ateizację i religioznawstwo to Ty się lepiej nie bierz. Chyba, że chcesz lansować obraz ateisty - niedouczonego ignoranta Oczko
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#6
Czyżbym znalazł swoje przeciwieństwo? Szczęśliwy
Odpowiedz
#7
Dziadzie - czyli kto się ma brać za ateizację?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
Nudołamacz napisał(a):Początkowo religia chrześcijańska miała być jedynie dla biedoty, która pracowała (często niewolniczo) u swoich panów. Jako osoby posiadające niski status społeczny nie mogli uczestniczyć w rytuałach . Postanowiono więc odpowiedzieć na ich potrzeby. Po przemęczeniu się w realnym życiu, miała czekać ich nagroda pośmiertna. Po umocnieniu się, Kościół postanowił być bardziej otwarty. Wiadomo przecież, że im więcej wyznawców, tym więcej pieniędzy dla kapłanów. Każdy mógł być barankiem wiedzionym przez pasterza. Zasady gry uległy znacznej zmianie w momencie, gdy organizacja zyskała znacząco na sile.
Matko bosko kochano!!!
Piłeś benzynę?

Odpowiedz
#9
Sofeicz napisał(a):Dziadzie - czyli kto się ma brać za ateizację?


Jak dla mnie nikt - nie widzę potrzeby. Ateizm albo "obroni się sam" albo zmieni się w areligijną sektę. Ale jak już coś to niech się biorą osoby, które potrafią napisać chociaż poprawnie merytoryczny tekst bez takich kwiatków jak predystynacja jako lek na rozpustę duchwieństwa Oczko Przeczytaj wspomniany tekst na zalinkowanym blogu - przecież aż rozum piszczy jak się to czyta. Uśmiech
Bo potem pokutujemy za przekonanie, że ateista to taki gość co to w "Boga nie wierzy bo księża gwałcą dzieci" Oczko
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#10
Nudziarz napisał(a):Czyżbym znalazł swoje przeciwieństwo? Szczęśliwy

Nie, nemezis. Tak jak Bane i Batman Duży uśmiech
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości