Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cuda?
Zanim odezwą się specjaliści od teodycei, podzielę się tylko tekstem znajomego:
"Największe hekatomby i katastrofy nigdy nie przekonają nikogo o tym, że świat jest pozbawiony sensu. Wpisują się zawsze w szerszy plan ogólnodostępnego rozumienia rzeczy, w jakąś spójną, sensotwórczą narrację – być może dlatego, że tragedie rozpisane na wielkie płaszczyzny mają w sobie zbyt wiele siły mitotwórczej, zbyt łatwo kiełkują z nich nowe legendy, przez co dochodzi w nich do rozproszenia absurdu, będącego – mimo perspektywy kierującej ku generaliom - zawsze doznaniem intymnym."

Więcej tu: http://labiryntzlisci.blogspot.com/2013/...oczne.html
"Tak bowiem wyglądają spory między idealistami, solipsystami i realistami. Jedni atakują normalną formę wyrazu tak, jakby atakowali jakąś tezę; drudzy bronią jej, jakby konstatowali fakty, które każdy rozsądny człowiek musi uznać."
Odpowiedz
idiota napisał(a):Założeniem skuteczności modlitwy jest istnienie Boga już z samej definicji modlitwy.

Ale tu chyba nikt nie zakładał skuteczności modlitwy - próbowano ją przecież zbadać. Ale jeśli ktoś wierzy w tę skuteczność, to oczywiście wierzy także w jakiegoś boga.

zefciu napisał(a):
  • Zakładam sobie, że kronopio codziennie tańczy polkę galopkę na Dworcu Głównym w Poznaniu.
  • Idę na Dworzec Główny w Poznaniu i cały dzień obserwuję, czy ktoś tam tańczy polkę galopkę.
  • Zauważam, że nikt nie tańczy.

Według kronopia prawidłowym wnioskiem z tego eksperymentu jest "kronopio nie istnieje", a nie "założenia dotyczące kronopia były błędne"...

Oczywiście, że błędne były założenia - te dotyczące istnienia boga Uśmiech Badanie zachowania wymyślonych bytów (i skuteczności kierowanych w ich stronę próśb) jest dość głupie. A dla ateisty brak odzewu z drugiej strony jest jedną z przesłanek za brakiem jej istnienia
Odpowiedz
kronopio napisał(a):Badanie zachowania wymyślonych bytów
No i to jest logika kronopia - zakładamy, że Bóg jest wymyślony. Ergo - Bóg nie istnieje niezależnie co byśmy obserwowali.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a):No i to jest logika kronopia - zakładamy, że Bóg jest wymyślony. Ergo - Bóg nie istnieje niezależnie co byśmy obserwowali.

Nie.

Szukamy dowodów na istnienie jakiegoś boskiego bytu, jakichkolwiek dowodów.
Nie znajdujemy naturalnie ani jednego jakiegokolwiek dowodu.
Logicznym jest wówczas przyjecie, ze takowy byt został tylko wymyślony, nielogicznym i irracjonalnym jest dalsza wiara w jego istnienie.
Pomijamy naturalnie psychiatryczne powody takowej wiary.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
zefciu napisał(a):No i to jest logika kronopia - zakładamy, że Bóg jest wymyślony. Ergo - Bóg nie istnieje niezależnie co byśmy obserwowali.

A ktoś już zaobserwował jakiegoś boga? Uśmiech

Owszem - zakładam, że żaden bóg nie istnieje (a w szczególności żaden bóg opisany w pradawnych legendach i podaniach), bo nie mam przesłanek, by zakładać inaczej. Postępuję tak samo, jak w przypadku krasnoludków i jednorożców.
Odpowiedz
Widzę, że niektórzy tu chcieliby zjeść ciastko i mieć ciastko.

Jeśli szuka się rosyjskich szpiegów i się ich nie znajdzie, to odpowiedź pt. "Może są, ale się tak dobrze ukryli, że nigdy ich nie znajdziesz" jest typowym przykładem nielogicznej teorii spiskowej.

Mamy tezę: "modlitwa działa".
Sprawdzamy, czy działa.
Nie zauważamy, by działała, a wy mi tu zaraz "a może działa, ale w sposób niemierzalny".
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
piotr35 napisał(a):Nie.

Szukamy dowodów na istnienie jakiegoś boskiego bytu, jakichkolwiek dowodów.
Szukacie?
kronopio napisał(a):A ktoś już zaobserwował jakiegoś boga? Uśmiech
Jakiegoś boga - nie. Boga - owszem.
Cytat:Owszem - zakładam, że żaden bóg nie istnieje
No i dobrze. Ale nie twierdź, że tego dowiodłeś.
Windziarz napisał(a):Mamy tezę: "modlitwa działa".
Sprawdzamy, czy działa.
Nie zauważamy, by działała, a wy mi tu zaraz "a może działa, ale w sposób niemierzalny".
Mamy tezę: niedźwiedzie jedzą miód.
Bierzemy misia pluszowego.
Nie zauważamy, by jadł miód...

Wnioski?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Sugerujesz, że modlitwa, jak na nią przez mędrca szkiełko i oko popatrzeć, przestaje być modlitwą?

Strasznie płochliwe z niej stworzenie w takim razie.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
Windziarz napisał(a):Sugerujesz, że modlitwa, jak na nią przez mędrca szkiełko i oko popatrzeć, przestaje być modlitwą?
Sugeruję, że modlitwa na zawołanie nie jest modlitwą. Przecież już pisałem.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a):Szukacie?
Jakiegoś boga - nie. Boga - owszem.
No i dobrze. Ale nie twierdź, że tego dowiodłeś.
Mamy tezę: niedźwiedzie jedzą miód.
Bierzemy misia pluszowego.
Nie zauważamy, by jadł miód...
Wnioski?

Wierzący w misia powie, że ten miś nie jest akurat głodny, albo że nie lubi miodu, albo że jest nieśmiały i generalnie nie lubi być wystawiany na próby. Ale normalnie to wpierdziela wszystko, co mu się nawinie pod łapki Uśmiech


zefciu napisał(a):Sugeruję, że modlitwa na zawołanie nie jest modlitwą. Przecież już pisałem.

No to przywódcy różnych kościołów na darmo wzywają wiernych do modlitwy za to, czy za tamto...

A modlitwa za kasę - w tzw. intencji? A modlitwa okazyjna typu "jak trwoga to do boga"?

I podstawowe pytanie - skąd to wszystko wiesz? Jak rozpoznajesz intencje modlących się? Uśmiech
Odpowiedz
kronopio napisał(a):No to przywódcy różnych kościołów na darmo wzywają wiernych do modlitwy za to, czy za tamto...

A modlitwa za kasę - w tzw. intencji? A modlitwa okazyjna typu "jak trwoga to do boga"?
Widzisz tutaj gdzieś modlitwę za losowo wybraną grupę?

Cytat:I podstawowe pytanie - skąd to wszystko wiesz? Uśmiech
Ponieważ zdobyłem elementarną wiedzę nt. chrześcijaństwa, której niestety kinderantyklerykałom brakuje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a):Widzisz tutaj gdzieś modlitwę za losowo wybraną grupę?

Pisałeś o modlitwie "na zawołanie" i do tego się odniosłem.

zefciu napisał(a):Ponieważ zdobyłem elementarną wiedzę nt. chrześcijaństwa, której niestety kinderantyklerykałom brakuje.

A gdzie uczą czytania w myślach innych? Uśmiech Deprecjonujesz "modlitwę na zawołanie", ale chyba ważne są intencje osoby modlącej się?
Odpowiedz
kronopio napisał(a):Pisałeś o modlitwie "na zawołanie" i do tego się odniosłem.
Każda modlitwa o jakiej mówisz wyrasta z realnej potrzeby, a nie z losowania.
Cytat:A gdzie uczą czytania w myślach innych? Uśmiech Deprecjonujesz "modlitwę na zawołanie", ale chyba ważne są intencje osoby modlącej się?
No chyba tak.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Hej!
długo tu nie byłem, bo jakos tak nie było czasu ale dzis nie moge sie powstrzymac od napisania.

Dyskutujemy i dyskutujemy o tym uzdrawianiu.
Otóż od klku miesięcy miałem jakaś infekcje bakteryjna i musiałem jesc wciąz antybiotyki. Infekcja znikneła ale jako, ze nie wiedzialem, ze nalezy jesc rowniez cos przeciwgrzybicznego, pojawiły sie u mnie niedawno objawy wskazujace na kandydoze układu pokarmowego.
Przepraszam za prostolinijny opis, w kazdym bądz razie objawiało się to min tym, ze od 10 listopada, gdy ide do kibla, to non stop jest ...tzw sraka. (pardon)
Otóz dzis będac w pracy znów poczułem ból brzucha, wracałem autobusem do domu troche zmartwiony. Wysiadłem na przystanku Centrum (Warszawa) przy metrze ok g. 19:30, schodze w strone metra, a tam jacys ludzie cos przez mikrofon mówia głośno i szyld "kosciół uliczny". Obok nich namiot z napisem "namiot uzdrowienia". Pomysałem: spróbujmy w praktyce te modlitwy.
Wszedłem, tam dwóch gości, mówie, ze mam taki problem z układem pokarmowym. Oni wiec modla sie nade mną, cos krzycza, że " w imie Jezusa" cos tam, aby ta choroba odeszła.
Modlitwa trwała chwilke, podziekowałem odszedłem.

Otóż...
Jest teraz 21:44. Przed chwila wyszedłem z kibla i ... po raz pierwszy od dwóch tygodni postawiłem totalnie twardego kloca. Normalny zdrowy kloc.

No ja wiem, Piotr35 powiesz: "Ale nie było badań naukowych potwierdzajacych, ze twardosc twojego kloca jest efektem modlitwy."
Masz racje.

Ktos powie: "siła twojej sugestii <<utwardziła ci kloca>>".
Moze.


Dam znac za kilka dni jak sprawa ze zdrowiem wyglada.

Tym czasem.
Do uszłyszenia Uśmiech
Odpowiedz
barton napisał(a):Jest teraz 21:44. Przed chwila wyszedłem z kibla i ...

I oczywiście do 21:44 oprócz modlitwy (sugestii) nie brałeś żadnych innych lekarstw, nie przestawiłeś nieco swojego sposobu odżywiania, itp.
Tylko sama sugestia pomogła. Duży uśmiech
A poważnie?
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
Od tygodnia brałem Flukonazol i starałem sie troche zmieniac diete. Bez wiekszych rezultatow jesli chodzi o "sraczkę". Codziennie była sraczka.

Dziś znów kloc twardy. Poza tym, po nocy widze, że od wczoraj w duzym stopniu zaniknęła mi mała narośl, która mam od jakiegoś czasu na nadgarstku, a która mozliwe, ze wywołana jest kandydozą.

Dam znac jak sytuacja bedzie sie rozwijac.
Odpowiedz
Dalej jest dobrze. Narosl na nadgarstku jest mała, wczoraj nawet naskórek z niej schodził (tak jak na strupku który się goi) wczesniej czegos takiego nie było. Poza tym zauwazyłem, ze stan zapalny skóry na czole - niewielkie to było, jakies pryszcze, i zaczerwienienia wokół nich <podejrzewam, ze wywołane problemami z metabolizmem m.in. przez ten roztrój żołądka> - wyblakły, sa prawie niewidoczne. Wczesniej utrzymywały sie co najmniej 2 tygodnie.

W sumie efekt jest podobny do tego jak bym dostał dożylnie jakis silny antybiotyk. Tak to widzę.
Odpowiedz
Dzis zdrowie na tym samym poziomie.
Nie bede juz pisał o tym, bo minely 4 dni od modlitwy i stan sie utrzymuje.
Hej
Odpowiedz
W przeddzień kanonizacji krzyż poświęcony Janowi Pawłowi II runął na turystę. Mężczyzna nie przeżył. :twisted:

[Obrazek: 9351733f211e0a180e302468d8b009d1.jpg]

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/krzyz-po...ezyl/w4jwl
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości