Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sierociniec
#1
Witam. Otoz jako ze jestem na etapie budowy drzewa geneaologicznego, chce sie dowiedziec, czy jest jakies sposob na dowiedzenie sie o ojca biologicznego wychowanka sierocinca.

Podobno ów wychowanek urodzil sie 3 stycznia 1945, i przebywal w sierocinkcu w bytomiu na ulicy łużyckiej. Podobno ten sierociniec juz nie istnieje, dokumentacja jest gdzies przekazywana?
Odpowiedz
#2
Oj, kiedyś myślę, że były inne przepisy i nie wiem, czy takie dane są do odkopania. Poza tym kiedyś adopcje były bardziej ukrywane niż teraz, np. normą było nie mówienie dzieciom, że są adoptowane. Proponuję zapytać na forum "nasz-bocian", jest tam dział pytań do eksperta, również odnośnie adopcji. Nie jestem jednak pewna, czy Tobie (o ile nie jesteś tym wychowankiem) zostaną takie dane przekazane. A już na pewno nie, jeżeli ta osoba jeszcze żyje (ale skoro Ty szukasz, to pewnie nie). Tak czy inaczej powodzenia.

a jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. ty mowisz o sierocińcu, czyli dd. nie wiem jak w tamtych czasach ale obecnie adopcje przeprowadzają oa (ośrodki adopcyjne). jezeli takie instytucje wtedy pośredniczyły w adopcjach to moze uda ci sie znaleźć ten właściwy. najbardziej prawdopodobne ze byl to oa blisko miejsca zamieszkania ra.
The spice must flow
Odpowiedz
#3
Gdyby chodziło konkretnie o ciebie, to szansa byłaby spora. Są spradzone procedury.
Ale jeśli chodzi o kogoś innego, to szanse są bardzo małe. Nikt ci takich danych nie udostępni.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Tronik napisał(a):Witam. Otoz jako ze jestem na etapie budowy drzewa geneaologicznego, chce sie dowiedziec, czy jest jakies sposob na dowiedzenie sie o ojca biologicznego wychowanka sierocinca.

Podobno ów wychowanek urodzil sie 3 stycznia 1945, i przebywal w sierocinkcu w bytomiu na ulicy łużyckiej. Podobno ten sierociniec juz nie istnieje, dokumentacja jest gdzies przekazywana?
To trzeba do parafii iść...

Odpowiedz
#5
Sofeicz napisał(a):Gdyby chodziło konkretnie o ciebie, to szansa byłaby spora. Są spradzone procedury.

Powiedz więcej
Odpowiedz
#6
http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-op...cznej.html
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#7
idiota napisał(a):To trzeba do parafii iść...

a co ma parafia do rzeczy? chrzest udzielany jest na podst nowego aktu urodzenia i nie ma nic na temat rodziców biologicznych. no chyba ze dziecko bylo chrzczone przez rb i wiadomo gdzie oraz znane sa dane matki. ale ta droga pewnie została juz wyczerpana bo to najprostsze co mozna zrobic.
The spice must flow
Odpowiedz
#8
Skoro "wychowanek urodził się 3 stycznia 1945 roku" to najszybciej się ustali jego rodziców z ksiąg parafialnych.

Odpowiedz
#9
powiem tak, chodzi o mojego dziadka, ale informacji szukam o pradziadku ( podobno dane ktore mam dotycza biologicznego). Obdzownilem pol Katowic i Swietochowice. Ale niewiele udalo mi sie uzyskac. Poza tym ze potwierdzilem ze prababcia rzeczywiscie lezy w katowicach na murckowskiej, - ale dane o pradziadku wcielo - jakby nie istnial - moze uda mi sie cos znalezc w urzedzie stanu cywilnego? Tylko nie znam ani dat urodzenia, smierci, ani nawet gdzie sie urodzil.
Odpowiedz
#10
A szukałeś w necie? Jest pełno stron genealogicznych, można, znaleźć kogoś z rodziny i podjąć trop. Jak ciężko znaleźć info to czemu nie spróbować?
Sebastian Flak
Odpowiedz
#11
Tronik napisał(a):powiem tak, chodzi o mojego dziadka, ale informacji szukam o pradziadku ( podobno dane ktore mam dotycza biologicznego). Obdzownilem pol Katowic i Swietochowice. Ale niewiele udalo mi sie uzyskac. Poza tym ze potwierdzilem ze prababcia rzeczywiscie lezy w katowicach na murckowskiej, - ale dane o pradziadku wcielo - jakby nie istnial - moze uda mi sie cos znalezc w urzedzie stanu cywilnego? Tylko nie znam ani dat urodzenia, smierci, ani nawet gdzie sie urodzil.
Spytaj ojca o dziadka. Jak miał na imię, gdzie był chrzczony itd. Poszukaj w księgach parafialnych.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#12
imie to akurat znane, ale nie wiadomo gdzie chrczony
Odpowiedz
#13
Wejdź na forum genealodzy.pl i zadaj temat. Tam jest wiele pomocnych osób.
Ja miałem więcej szczęścia, bo akurat od strony ojca zachowały się wpisy aż do początku XIX w. a najstarszy protoplasta urodził się ok. 1770 r.
Ale to wszystko dzięki temu portalowi. Oni cały czas skanują i indeksują księgi parafialne i USC.
Sam zindeksowałem kilka roczników parafii mojego ojca.
Ogólnie bardzo fajna zabawa.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
Tronik napisał(a):Poza tym ze potwierdzilem ze prababcia rzeczywiscie lezy w katowicach na murckowskiej
Spróbuj pójść tym tropem. Z grobu prababci odczytaj kiedy zmarła odszukaj w USC akt zgonu, w tych powojennych pisze gdzie i kiedy urodzona. Następnie w metrykach odszukaj jej akt urodzenia, być może będzie wzmianka o ślubie z pradziadkiem ale nawet jeśli nie to w aktach tej samej parafii może być odnotowany ślub (o ile go wzięli). Podaję bo to nie do końca oczywista droga postępowania ale skoro pradziadek ci się zapadł pod ziemię, a masz pewny trop dotyczący prababci...
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
#15
ROZmawialem z USC KAtowice i pwoiedzieli ze moga mi podeslac dane prababci. Zobaczymy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości