Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ad hoc
#1
Zakładam ten temat, jako wątek, w którym możemy skomentować coś co mądre, a jednak z jakichś powodów (może i obiektywnych i słusznych) znalazło się w śmietniku.

ptrqwerty napisał(a):dziecko które jest prowadzone przez pana nauczyciela na mszę traktuje to przez pryzmat jakiegoś tam autorytetu do nauczyciela
jest to zupełnie odmienna sytuacja do sytuacji gdy oglądamy obce kultury

A czy nie uważasz, że życiu naszym kierujemy się różnymi autorytetami? I że nie właśnie to daje nam coś do myślenia? Bardzo bym nie chciał, żebym w życiu miał jeden autorytet. Wtedy myślałbym schematycznie, jak zaprogramowana maszyna. Jest różnica między tym jak poznasz przekaz, naukę i wartości rodziców a tym jak i czy wprowadzisz to w życie i dlaczego. Samodzielne myślenie to jedno, ale są dziedziny gdzie musimy chociażby tymczasowo oddać się autorytetom. Kto ma najlepsze, ma najwięcej. Na ogół tak to wygląda.
Odpowiedz
#2
kkap napisał(a):Zakładam ten temat, jako wątek, w którym możemy skomentować coś co mądre, a jednak z jakichś powodów (może i obiektywnych i słusznych) znalazło się w śmietniku.



A czy nie uważasz, że życiu naszym kierujemy się różnymi autorytetami? I że nie właśnie to daje nam coś do myślenia? Bardzo bym nie chciał, żebym w życiu miał jeden autorytet. Wtedy myślałbym schematycznie, jak zaprogramowana maszyna. Jest różnica między tym jak poznasz przekaz, naukę i wartości rodziców a tym jak i czy wprowadzisz to w życie i dlaczego. Samodzielne myślenie to jedno, ale są dziedziny gdzie musimy chociażby tymczasowo oddać się autorytetom. Kto ma najlepsze, ma najwięcej. Na ogół tak to wygląda.

Rodzic wykupił wycieczkę. I może sobie nie życzyć aby koleś który ma po prostu organizować zabawę, zajmował się sprawami dotyczącymi światopoglądu. Szczególnie jeśli nie było to wpisane w program wycieczki. Nie wiem, jeśli pójdziesz do Altkomu na kurs programowania w C#, a prowadzący zaproponuje Ci wspólny wypadzik na mszę, to co pomyślisz oprócz tego że ocipiał? Sprawa jest prosta, prowadzący ma zorganizować fun, jest od tego jak dupa od srania, bo za to miał zapłacone. A to czy mój syn jest wierzący czy niewierzący, to najmniej pana od organizowania wolnego czasu powinno interesować.
[Obrazek: 7622201052539.jpg]
[SIZE="1"]Od nieuków lepszy ten, kto księgi czyta,
od wyczytujących, kto pamięcią chwyta,
od pamiętających, kto ich treść rozumie,
od rozumiejących ten, kto działać umie.
[/SIZE]
Odpowiedz
#3
Jakiego znów światopoglądu?
Odpowiedz
#4
Palmer Eldritch napisał(a):Jakiego znów światopoglądu?

jakiegokolwiek, w tym wypadku katolickiego
jak płacę babcie na fitness że ma mnie masować, to nie po to by w przerwie proponowała mi dziesiątkę różańca lub wspólną lekturę dzieł lenina
[Obrazek: 7622201052539.jpg]
[SIZE="1"]Od nieuków lepszy ten, kto księgi czyta,
od wyczytujących, kto pamięcią chwyta,
od pamiętających, kto ich treść rozumie,
od rozumiejących ten, kto działać umie.
[/SIZE]
Odpowiedz
#5
PTRqwerty napisał(a):jakiegokolwiek, w tym wypadku katolickiego
jak płacę babcie na fitness że ma mnie masować, to nie po to by w przerwie proponowała mi dziesiątkę różańca lub wspólną lekturę dzieł lenina

Płacisz babcie? :roll:

Coraz śmieszniej z tymi lewakami. Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
Palmer Eldritch napisał(a):Płacisz babcie? :roll:

Coraz śmieszniej z tymi lewakami. Duży uśmiech
Pozamerytoryczne 10/10! Grunt, że dowalamy lewakom, szkoda, że gejów nie ma. A w sumie dowalmy im również, nie muszą być, ale jak już są, to często w otoczeniu lewaków. Sprostowanie: Coraz śmieszniej z tymi lewakami i gejami.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
Palmer Eldritch napisał(a):Płacisz babcie? :roll:

Coraz śmieszniej z tymi lewakami. Duży uśmiech

tak, lubię patrzeć jak stare mięso obwisa

mam nadzieję że odniosłem się nie zawyżając poziomu? :lol2:
[Obrazek: 7622201052539.jpg]
[SIZE="1"]Od nieuków lepszy ten, kto księgi czyta,
od wyczytujących, kto pamięcią chwyta,
od pamiętających, kto ich treść rozumie,
od rozumiejących ten, kto działać umie.
[/SIZE]
Odpowiedz
#8
PTRqwerty napisał(a):tak, lubię patrzeć jak stare mięso obwisa

mam nadzieję że odniosłem się nie zawyżając poziomu? :lol2:
Jesteś w mniejszości, więc się nie liczysz, w zasadzie to jesteś patologią forum Duży uśmiech
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#9
kkap napisał(a):Zakładam ten temat, jako wątek, w którym możemy skomentować coś co mądre, a jednak z jakichś powodów (może i obiektywnych i słusznych) znalazło się w śmietniku.



A czy nie uważasz, że życiu naszym kierujemy się różnymi autorytetami? I że nie właśnie to daje nam coś do myślenia? Bardzo bym nie chciał, żebym w życiu miał jeden autorytet. Wtedy myślałbym schematycznie, jak zaprogramowana maszyna. Jest różnica między tym jak poznasz przekaz, naukę i wartości rodziców a tym jak i czy wprowadzisz to w życie i dlaczego. Samodzielne myślenie to jedno, ale są dziedziny gdzie musimy chociażby tymczasowo oddać się autorytetom. Kto ma najlepsze, ma najwięcej. Na ogół tak to wygląda.
ń
Dzieci z rodzin ateistycznych na mszy nie wiedzą nawet jak się zachować i tu jest kłopot. Mają się żegnać jak małpki naśladując ruchy kolegów nie wiedząc co one oznaczają? Większość ludzi na tym forum tego nie rozumie - jesteście ateistami z odzyskuUśmiech. Więc możecie przynajmniej automatycznie wykonywać całą procedurę mszy .
Mnie od czasu do czasu na msze prowadzała babcia więc z grubsza wiedziałam jak i kiedy co robić. Nawet mi się te msze podobały - muzyka, podniosłe melodie, czytanie ewangelii - ciekawe..
Jestem osobą podatna na różne sacra więc wczuwałam się w rolęOczko
Ale tu raczej chodzi o autentyczne zaangażowanie w religię a nie udział w jakimś spektaklu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości