Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ateiści są dyskryminowani w USA? [ciekawy eksperyment]
#1
[Obrazek: 320090_653517391331319_1301561665_n.jpg]

Czy ateiści są dyskryminowani w USA?
Pytanie to zadała sobie kadra z niemieckiej firmy zajmująca się produkcją nietypowych butów. Zauważyli oni, że czas przesyłki ich towarów zależy od tego co jest przesyłane...i jakie zdanie mają o tym pracownicy poczty.

(Szczególnie duże opóźnienia zanotowali oni dla butów z napisem "Jestem ateistą" oraz "Darwin Cię Kocha")

Zaplanowali oni test aby zbadać swoją hipotezę. Wyniki opublikowali pod koniec 2012 roku. Szewcy wybrali 89 osób ze Stanów Zjednoczonych. Do każdej z nich wysłali dwie paczki: jedna była oklejona taśmą z napisem "ATEISTA"; druga była oklejona zwykłą taśmą. Paczki wysłano równocześnie.

Wyniki:
1) Paczki z taśmą "ATEISTA" podróżowały średnio 3 dni dłużej do celu.
2) 1 paczka oklejoną normalną taśmą nie dotarła do celu.
3) 9 paczek z taśmą "ATEISTA" nie dotarło do celu.
4) 1 z paczek z taśmą "ATEISTA" dotarła do celu po aż 37 dniach.

Wyniki te sprawiły, że firma produkujące buty, przestała używać taśm ze znakami firmowymi. Od tego czasu zanotowali oni poprawę czasu dostarczania przesyłek.

Ciekawe jest to, że badanie to zostało prawidłowo przeprowadzone metodologicznie nie przez naukowców, ale przez zwykłych obywateli z naukowym podejściem do realnego problemu. Oby było więcej takich przykładów.

Dodatkowe informacje o "Ateistycznym teście pocztowym" znaleźć można tutaj:
http://www.atheistberlin.com/study
http://daa.pl/4r48

-------------------------------------------
Tekst pochodzi z mojej strony "Ciekawostki O Poranku"
https://www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
A dokładniej:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=...t=1&ref=nf
Odpowiedz
#2
Beznadziejny eksperyment, bez znajomości warsztatu.

Powinna być jeszcze trzecia próba, np. paczki oklejone taśmą: GŁĘBOKO WIERZĄCY CHRZEŚCIJANIN.
Odpowiedz
#3
Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego niby mieli by to robić. Badanie trzeciego parametru niezwiązanego z zagadnieniem nie dostarczy żadnych interesujących informacji. Gdyby okazało się, że paczki podpisane "głęboko wierzący chrześcijanin" dochodziły szybciej/wolniej/tak samo to co by nam to mówiło o paczkach podpisanych "Ateista"? Nic i w tym problem. Jedynie badanie względem czystych (niepodpisanych) paczek da wynik do którego można się ustosunkować.

Nie rozumiem dlaczego właśnie "chrześcijanin" a nie "muzułmanin" albo "żyd" lub cokolwiek innego. Czy pracownik poczty jeśli nie popiera ateistów to automatycznie popiera chrześcijan? Byłoby to nieuzasadnionym założeniem w badaniu.
Odpowiedz
#4
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego niby mieli by to robić. Badanie trzeciego parametru niezwiązanego z zagadnieniem nie dostarczy żadnych interesujących informacji. Gdyby okazało się, że paczki podpisane "głęboko wierzący chrześcijanin" dochodziły szybciej/wolniej/tak samo to co by nam to mówiło o paczkach podpisanych "Ateista"? Nic i w tym problem. Jedynie badanie względem czystych (niepodpisanych) paczek da wynik do którego można się ustosunkować.

Nie rozumiem dlaczego właśnie "chrześcijanin" a nie "muzułmanin" albo "żyd" lub cokolwiek innego. Czy pracownik poczty jeśli nie popiera ateistów to automatycznie popiera chrześcijan? Byłoby to nieuzasadnionym założeniem w badaniu.
Nieuzasadnioną tezą jest dyskryminowanie ateistów w USA, gdy jedynym badanym poglądem religijnym jest ateizm.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#5
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego niby mieli by to robić. Badanie trzeciego parametru niezwiązanego z zagadnieniem nie dostarczy żadnych interesujących informacji. Gdyby okazało się, że paczki podpisane "głęboko wierzący chrześcijanin" dochodziły szybciej/wolniej/tak samo to co by nam to mówiło o paczkach podpisanych "Ateista"? Nic i w tym problem. Jedynie badanie względem czystych (niepodpisanych) paczek da wynik do którego można się ustosunkować.

Nie rozumiem dlaczego właśnie "chrześcijanin" a nie "muzułmanin" albo "żyd" lub cokolwiek innego. Czy pracownik poczty jeśli nie popiera ateistów to automatycznie popiera chrześcijan? Byłoby to nieuzasadnionym założeniem w badaniu.

Ale to ma sens. Bo zarówno paczka opisana "ateista" jak i "chrześcijanin" ma pewien wydźwięk ideologiczny.

Gdyby paczki opisane jako chrześcijanin dochodziły szybciej niż te opisane ateista - mamy do czynienia faktycznie może nie z dyskryminacją bo to za duże słowo - ale z możliwą niechęcią pracowników poczty do ateistów. Gdyby dochodziły z podobnym opóźnieniem wskazuje to natomiast na niechęć pracowników poczty w ogóle do ekspresji ideologicznej na paczkach. Paczki opisane "Muzułmanin" też mogły by dać ciekawe rezultaty.


Badanie co prawda ciekawe, ale nazywanie go poprawnym metodologicznie to jednak jest duża przesada (chyba, że mówimy o poprawności metodologicznej na poziomie jakiś ćwiczeń praktycznych w gimnazjum). Chociażby dlatego, że próba jest zdecydowanie zbyt mała aby wyciągać jakieś konkretne wnioski. O części innych sensownych zarzutów jest nawet w linku, który wkleiłeś. Nie ma np oszacowanych błędów pomiaru, istotności badania itp.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#6
Cytat:Nieuzasadnioną tezą jest dyskryminowanie ateistów w USA, gdy jedynym badanym poglądem religijnym jest ateizm.
Jest to jak najbardziej uzasadnione a nawet wymagane. Odnoszę wrażenie, że usiłujecie zdefiniować "dyskryminację" na zasadzie "a my mamy gorzej!".

Tak to jednak nie działa. Być może gdyby to zbadać to "teistyczne paczki" miałyby też opóźnienia bo pracownicy poczty w równym stopniu nienawidzą słowa "Darwin" co "Jezus" na opakowaniu. Jednak co z tego? Mówilibyśmy w tym miejscu po prostu, ze oba poglądy są dyskryminowane (a nie jeden z nich), bo przecież zwykłe (niepodpisane) paczki trafiają o czasie.

Autorzy eksperymentu chcieli sprawdzić czy jeśli równocześnie wyślą paczki podpisane i niepodpisane to czy będzie to mieć jakiś skutek. Odkryli, że ma i to jest esencją eksperymentu.
Odpowiedz
#7
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Jest to jak najbardziej uzasadnione a nawet wymagane. Odnoszę wrażenie, że usiłujecie zdefiniować "dyskryminację" na zasadzie "a my mamy gorzej!".

Wcale nie. Po prostu nie kojarzysz metodologii badań społecznych. Uśmiech
Odpowiedz
#8
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Autorzy eksperymentu chcieli sprawdzić czy jeśli równocześnie wyślą paczki podpisane i niepodpisane to czy będzie to mieć jakiś skutek. Odkryli, że ma i to jest esencją eksperymentu.


No ale wniosek wysnuli całkiem na wyrost. Bo gdyby się okazało, że paczki opisane "MC Donalds", "Chrześcijanin", "Płyty winylowe" "Karma dla psa" również mają opóźnienie to mamy do czynienia nie tyle z dyskryminacją "ateistycznych" paczek a w ogóle paczek z jakimkolwiek opisem. O ile w ogóle byłaby to dyskryminacja - bo może po prostu to oznaczać, że paczki opisane idą dłużej z jakiś innych powodów. (ot np pracownik zamiast ją położyć na miejsce sobie ją ogląda - przez co np częściej się myli itp.)

Zatem zanim okrzykniemy dyskryminację ateizmu trzeba wykluczyć inne opcje. Bo tak przeprowadzane badanie przypomina stwierdzenie, że skoro znaleziony szkielet nie należał do psa to na pewno należy do kota Oczko
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#9
CiekawostkiOPoranku napisał(a):[Obrazek: 320090_653517391331319_1301561665_n.jpg]

Czy ateiści są dyskryminowani w USA?
Pytanie to zadała sobie kadra z niemieckiej firmy zajmująca się produkcją nietypowych butów. Zauważyli oni, że czas przesyłki ich towarów zależy od tego co jest przesyłane...i jakie zdanie mają o tym pracownicy poczty.

(Szczególnie duże opóźnienia zanotowali oni dla butów z napisem "Jestem ateistą" oraz "Darwin Cię Kocha")

Zaplanowali oni test aby zbadać swoją hipotezę. Wyniki opublikowali pod koniec 2012 roku. Szewcy wybrali 89 osób ze Stanów Zjednoczonych. Do każdej z nich wysłali dwie paczki: jedna była oklejona taśmą z napisem "ATEISTA"; druga była oklejona zwykłą taśmą. Paczki wysłano równocześnie.

Wyniki:
1) Paczki z taśmą "ATEISTA" podróżowały średnio 3 dni dłużej do celu.
2) 1 paczka oklejoną normalną taśmą nie dotarła do celu.
3) 9 paczek z taśmą "ATEISTA" nie dotarło do celu.
4) 1 z paczek z taśmą "ATEISTA" dotarła do celu po aż 37 dniach.

Wyniki te sprawiły, że firma produkujące buty, przestała używać taśm ze znakami firmowymi. Od tego czasu zanotowali oni poprawę czasu dostarczania przesyłek.

Ciekawe jest to, że badanie to zostało prawidłowo przeprowadzone metodologicznie nie przez naukowców, ale przez zwykłych obywateli z naukowym podejściem do realnego problemu. Oby było więcej takich przykładów.

Dodatkowe informacje o "Ateistycznym teście pocztowym" znaleźć można tutaj:
http://www.atheistberlin.com/study
http://daa.pl/4r48

-------------------------------------------
Tekst pochodzi z mojej strony "Ciekawostki O Poranku"
https://www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
A dokładniej:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=...t=1&ref=nf
Po co ten eksperyment widomo, że w Hameryce:lol2: możesz wierzyć w byle jakiego Boga ale nie wierzyć w siłę wyższą ( boga) w ogóle to im się nie mieści w głowie. Jak spojrzysz na mój podpis to zrozumiesz, że też się skłaniam ku temu:lol2:
Odpowiedz
#10
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Autorzy eksperymentu chcieli sprawdzić czy jeśli równocześnie wyślą paczki podpisane i niepodpisane to czy będzie to mieć jakiś skutek. Odkryli, że ma i to jest esencją eksperymentu.

Tym zdaniem potwierdziłeś to co Palmer, Roan i Dziad Ci tłumaczą. Ustalono tylko, że nadruk może mieć jakiś wpływ na szybkość doręczania paczek - niczego innego nie dało się ustalić przy takim eksperymencie.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#11
ja się nie dziwię.
Jak bym na poczcie pracował to też bym chwilę pomedytował nad taką osobliwą paczką.
Ja to uważam,że powinny też być oklejone taśma z napisem np. LAS DESZCZOWY albo CZEMU TAK POWAŻNIE?
Ciekawe jakby takie podróżowały,ale hipotezę mam, że dłużej.

Odpowiedz
#12
180 paczek to mało, ale wystarczająco do eksperymentu wstępnego wskazującego, że warto doświadczenie powtórzyć. Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie taśmy z losowymi napisami oraz paczki z GPS-em w środku.

Jednakże warto przeczytać na stronie autorów eksperymentu ich adnotacje.
Paczki zostały nadane przez zawodowego listonosza. Były one sortowane automatycznie przez maszynę i nie było możliwości aby napisy wpływały na jej zdolność sortowania - o czym zresztą świadczą paczki podpisane "Ateista" które dotarły o czasie. Listonosz potwierdził, że nie było na paczkach żadnych cech klasyfikujących je do specjalnego sprawdzania. Wszystkie paczki miały wymagane papiery. Dla paczek które nie dotarły lub miały gigantyczne opóźnienie, nie ma innego wyjaśnienia jak czynnik ludzki, który pojawił się tylko z paczkami podpisanymi "ateista".

DziadBorowy napisał(a):Nie ma np oszacowanych błędów pomiaru, istotności badania itp.
Dane były analizowane przez statystyka.

Palmer Eldritch napisał(a):Wcale nie. Po prostu nie kojarzysz metodologii badań społecznych. Zdezorientowanymile:
Nawiasem mówiąc - autorem eksperymentu było trzech socjologów.
Odpowiedz
#13
CiekawostkiOPoranku napisał(a):180 paczek to mało, ale wystarczająco do eksperymentu wstępnego wskazującego, że warto doświadczenie powtórzyć. Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie taśmy z losowymi napisami oraz paczki z GPS-em w środku.

Jednakże warto przeczytać na stronie autorów eksperymentu ich adnotacje.
Paczki zostały nadane przez zawodowego listonosza. Były one sortowane automatycznie przez maszynę i nie było możliwości aby napisy wpływały na jej zdolność sortowania - o czym zresztą świadczą paczki podpisane "Ateista" które dotarły o czasie. Listonosz potwierdził, że nie było na paczkach żadnych cech klasyfikujących je do specjalnego sprawdzania. Wszystkie paczki miały wymagane papiery. Dla paczek które nie dotarły lub miały gigantyczne opóźnienie, nie ma innego wyjaśnienia jak czynnik ludzki, który pojawił się tylko z paczkami podpisanymi "ateista".
I to jest fakt ateistom się nie ufa! Niesłusznie to porządnie ludzie!
Odpowiedz
#14
CiekawostkiOPoranku napisał(a):. Dla paczek które nie dotarły lub miały gigantyczne opóźnienie, nie ma innego wyjaśnienia jak czynnik ludzki, który pojawił się tylko z paczkami podpisanymi "ateista".


No to zanim wyciągnie się wnioski trzeba sprawdzić jak ten czynnik ludzki potraktuje paczki z napisem "chrześcijanin" lub "kiełbaski śląskie" Uśmiech
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#15
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Nawiasem mówiąc - autorem eksperymentu było trzech socjologów.

Spanie na wykładach można zrozumieć, ale jak zdali ćwiczenia? :8O:

Wiem, wiem, w USA jest na pewno inny system nauczania w szkolnictwie wyższym. Uśmiech
Odpowiedz
#16
DziadBorowy napisał(a):No to zanim wyciągnie się wnioski trzeba sprawdzić jak ten czynnik ludzki potraktuje paczki z napisem "chrześcijanin" lub "kiełbaski śląskie" Uśmiech
Paczki z napisami "Amazon", "Uwaga", "Wrażliwe", "Nie zginać" nie mają statystycznie istotnych opóźnień ani zniknięć - jak można wyczytać na ich stronie.

Zasadniczo ciekawym pomysłem byłoby przeprowadzenie takiego (zmodyfikowanego?) eksperymentu w Polsce. Są chętni?
Odpowiedz
#17
Palmer Eldritch napisał(a):Spanie na wykładach można zrozumieć, ale jak zdali ćwiczenia? :8O:

Wiem, wiem, w USA jest na pewno inny system nauczania w szkolnictwie wyższym. Uśmiech

Palmer...oni są z Niemiec.
Przecież widzisz nawet zdjęcie ich butów z niemieckim podpisem...
[Obrazek: 320090_653517391331319_1301561665_n.jpg]
Odpowiedz
#18
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Paczki z napisami "Amazon", "Uwaga", "Wrażliwe", "Nie zginać" nie mają statystycznie istotnych opóźnień ani zniknięć - jak można wyczytać na ich stronie.


Serio? Goście wzięli ogólnodostępne dane statystyczne dotyczące paczek i zestawili z wynikami swojego eksperymentu? I oni są z wykształcenia socjologami ... oj coś chyba jednak spali na tych wykładach Oczko

Takie badanie miało by sens gdyby powiedzmy do iluś tam adresatów wysłali paczki opisane różnie i nie opisane. Bo porównywanie ze sobą danych z dwóch badań, które prawie na pewno miały zupełnie inny kształt i metodologię nie ma większego sensu.

Cytat:Zasadniczo ciekawym pomysłem byłoby przeprowadzenie takiego (zmodyfikowanego?) eksperymentu w Polsce. Są chętni?
Mogę jakby co dopisać się do listy adresatów przesyłek/listów Oczko
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#19
CiekawostkiOPoranku napisał(a):Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego niby mieli by to robić. Badanie trzeciego parametru niezwiązanego z zagadnieniem nie dostarczy żadnych interesujących informacji. Gdyby okazało się, że paczki podpisane "głęboko wierzący chrześcijanin" dochodziły szybciej/wolniej/tak samo to co by nam to mówiło o paczkach podpisanych "Ateista"? Nic i w tym problem. Jedynie badanie względem czystych (niepodpisanych) paczek da wynik do którego można się ustosunkować.

Nie rozumiem dlaczego właśnie "chrześcijanin" a nie "muzułmanin" albo "żyd" lub cokolwiek innego. Czy pracownik poczty jeśli nie popiera ateistów to automatycznie popiera chrześcijan? Byłoby to nieuzasadnionym założeniem w badaniu.
Przede wszystkim należało by udowodnić, że nie sam napis, a jego treść ma wpływ na szybkość dostarczania paczek. Badanie przeprowadzone w ten sposób nie ma "grupy placebo".
The spice must flow
Odpowiedz
#20
może się też okazać, że na poczcie pracują analfabeci, którzy pół dnia starali się rozczytać słowo. 'murica.
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości