Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wolny rynek i handel dziećmi [Wydz. z Homo...]
#1
Rita napisał(a):Państwowy "handel" różni się tym, że nie każdy może dziecko nabyć, dlatego dzieci trafiają jedynie do dobrze rokujących rodzin, co zmniejsza szanse na to, że trafią w patologię.

czyli jednak handel, zatem kolejne pytanie - dlaczego Rita czy proletariusz łosiowy zakładają, że prywatne agencje adopcyjne wolne od państwowej legislacji będą dzieci sprzedawać patologicznym rodzinom? skąd ten wniosek?

Elementarna wiedza z ekonomii, której jak widać wam brakuje a którą myślę, że sobie przyswoicie, powinna uzmysłowić wam, że uwolnienie rynku handlu dziećmi napędzać będzie konkurencję na tym poziomie, a konkurencja dba o podnoszenie jakości świadczonych usług, więc eliminowanie złych rzeczy jest naturalną koleją rzeczy.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#2
korsarz napisał(a):czyli jednak handel, zatem kolejne pytanie - dlaczego Rita czy proletariusz łosiowy zakładają, że prywatne agencje adopcyjne wolne od państwowej legislacji będą dzieci sprzedawać patologicznym rodzinom? skąd ten wniosek?

Elementarna wiedza z ekonomii, której jak widać wam brakuje a którą myślę, że sobie przyswoicie, powinna uzmysłowić wam, że uwolnienie rynku handlu dziećmi napędzać będzie konkurencję na tym poziomie, a konkurencja dba o podnoszenie jakości świadczonych usług, więc eliminowanie złych rzeczy jest naturalną koleją rzeczy.

Po pierwsze handel było w "". Ale to bez różnicy jak to nazwiesz. W przypadku handlu dziećmi płacić będzie RA. Z tego co wiem, to wolny rynek nie dąży do selekcji klientów. Płacisz - dostajesz. Tak więc w wolnym rynku każdy kto zapłaci dziecko będzie mógł sobie nabyć. Ale jeżeli uważasz inaczej, to wytłumacz mi na jakiej zasadzie wolny rynek w tym względzie wyeliminowałby "rodziców" którzy chcą sobie nabyć dziecko, żeby sobie podupczyć, ekspercie ekonomiczny.

Cytat:Z tego, co wiem, to walczy.
Podasz jakieś źródło?
The spice must flow
Odpowiedz
#3
korsarz napisał(a):Rita naprawdę myśli że pedofil czy morderca jest w stanie zapłacić za dziecko, które chce pomacać lub zabić? Really? :lol2:
Korsarz naprawdę myśli że pedofile nie beda kupować dzieci? Rzecz jasna potem im tych dzieci nie będzie można odebrać bo to.byłby.państwowy zamordyzm.

GoodBoy napisał(a):Zamiast żądań parytetów, może lepiej zabierz się za projektowanie i rób heterycką konkurencję gejowskim nazwiskom. Zobaczymy co potrafisz i czy zdobędziesz porównywalne uznanie :] Chętnie kupię fajnie wystylizowane gacie pod twoim nikiem. Napis XEO na paseczku gatek wyglądałby całkiem trendi Uśmiech
Usmialem się Duży uśmiech Dobra, tym.razem ci się udało.

Cytat:Jeżeli dla ciebie to jest heterofobia to oznacza, że nie wiesz czym jest homofobia.

Ale jakbym powiedział że geje są glupsi (z miejsca zaznaczam że tak nie uwazam) to byłaby homobia, tak?

Cytat:Nie, ale zawsze możesz sobie zamiast tego wstawić "większość". Zresztą nie odwoływałem się do całej populacji mężczyzn, tylko do tych mężczyzn, którzy noszą takie torby, a dziś jest ich bardzo wielu i nie stanowi to tak jak kiedyś mody gejowskiej. Szczególnie dla ciebie "kiedyś" Uśmiech
(podkreślenie moje)-komentarz do niego: masło maslane, większość kawalerów nie ma żon.
W ogóle sprecyzuj o jakie torby ci chodzi, daj linka do grafiki czy coś .
Mógłbym ci przyznać rację w kwestii spodni rurek-większość może nie nosi ale spora część owszem, np. mój 40-50 letni nauczyciel fizyki :roll:

Cytat:I jakie to ma znaczenie? Wiele heteryckich sprośnych i obscenicznych spędów ma miejsce w Polsce. Nie słyszałem twojej krytyki żadnego z nich. Nie baw się w hipokryzję.
Czytasz wszystkie moje posty, albo co gorsza słyszysz wszystkie moje wypowiedzi? Jeśli nie to nie pisz tak.
A ile z tych imprez odbywa się na ulicy?

Cytat:Na marginesie "piarowiec" i spec od PR to jedno i to samo Uśmiech
Czepiasz się Oczko

Cytat:- Brak dziedziczenia, łatwość podważenia testamentu pozamałżeńskiego.
- Brak wspólnego opodatkowywania się.
- Para jako obcy sobie ludzie w oczach urzędników, co implikuje szereg kłopotów.
- Szereg komplikacji prawnych w przypadku, gdy jeden z partnerów ma swoje biologiczne dziecko i wspólnie je wychowują. Np. umiera ojciec biologiczny to jego partner nie ma żadnych praw do dziecka, jest obcym człowiekiem w świetle prawa. Inna sytuacja rozpad związków i brak jakichkolwiek podstaw prawnych do widzeń z dzieckiem rodzica niebiologicznego, mimo, że przez X lat wspólnie wychowywali dziecko i dzieciak przywiązał się do obydwu.
- Mnóstwo innych przeszkód związanych z urzędami (banki, poczta, urzędnicy państwowi itp), gdzie w tej chwili na wszystko potrzebne jest załatwienie odddzielnego świstka, a za każdy świstek trzeba zapłacić i w dodatku nie każdy jest rozwiązaniem sytuacji.
Zdziwsz się, ale jestem że zlikwidowaniem tych niedogodności. Zastanawialbym się jedynie ww. kwestii dzieci.
Odpowiedz
#4
Xeo95 napisał(a):Zdziwsz się, ale jestem że zlikwidowaniem tych niedogodności. Zastanawialbym się jedynie ww. kwestii dzieci.

po co się zastanawiać? wystarczy poczekać kilka lat, by sprawdzić, jak to uda się w krajach, które o tym już zdecydowały Oczko
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#5
I jak się sprawdza?
EDIT: bo.czekać to już dawno nie trzeba.
Odpowiedz
#6
IMO się sprawdza, aczkolwiek akurat ja do tej idei jestem przekonany (choć nie od razu w polsce - trzeba poczekać, aż odsetek osób tolerancyjnych się zwiększy, dopiero wtedy można myśleć o wprowadzeniu tego w polsce - w innym wypadku dzieci może spotkać bardzo duża ilość szykan - nie ma co wprowadzać tego na siłę)
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#7
Xeo95 napisał(a):Korsarz naprawdę myśli że pedofile nie beda kupować dzieci? Rzecz jasna potem im tych dzieci nie będzie można odebrać bo to.byłby.państwowy zamordyzm.

Korsarz chyba nie wie, że oni już to robią. Są całe siatki przestępcze wyspecjalizowane w porywaniu dzieci i sprzedawaniu ich pedofilom. Analogiczne do siatek wyspecjalizowanych w porywaniu kobiet i sprzedawaniu ich do zachodnich i izraelskich burdeli. W akapie mielibyśmy taki handel z pewnością zalegalizowany i odbywający się na takich samych rynkowych zasadach jak każdy inny.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#8
Czyli państwo też sobie z tym procederem kiepsko radzi Oczko
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#9
666gonzo666 napisał(a):Czyli państwo też sobie z tym procederem kiepsko radzi Oczko

Słabo radzi, bo podobnie jak z handlem ludźmi, ma swój udział w biznesie. Tego typu proceder dałoby się znacznie ukrócić gdyby nawet nasze słabe, skorumpowane państwo chciało się nim zająć. Ale nie chce. Zbyt dużo wysoko postawionych ludzi dupczy dzieci, zbyt dużo ich ich kolegów dostaje pieniądze by tego nie zauważać. Jest podobnie jak na Litwie, tyle że myśmy jeszcze nie mieli swojego posępnego mściciela.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#10
A więc w tym wypadku, różnicy jakościowej nie ma.
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#11
Jest. W warunkach, których zaprowadzenie postuluje Korsarz, nikt nie ścigałby ani handlarzy sprzedających dzieci pedofilom, ani samych zboczeńców, bo niby kto miałby to robić i po co, jeśli pedofile tylko użytkują swoją świeżo nabytą własność? Uśmiech
Odpowiedz
#12
Seth napisał(a):Są całe siatki przestępcze wyspecjalizowane w porywaniu dzieci i sprzedawaniu ich pedofilom. Analogiczne do siatek wyspecjalizowanych w porywaniu kobiet i sprzedawaniu ich do zachodnich i izraelskich burdeli. W akapie mielibyśmy taki handel z pewnością zalegalizowany i odbywający się na takich samych rynkowych zasadach jak każdy inny.

Kościół z pomocą Franco do 1987r. przecierał szlak, przehandlowali w Hiszpanii 300tys. dzieci. :>
Odpowiedz
#13
Hastur napisał(a):Jest. W warunkach, których zaprowadzenie postuluje Korsarz, nikt nie ścigałby ani handlarzy sprzedających dzieci pedofilom, ani samych zboczeńców, bo niby kto miałby to robić i po co, jeśli pedofile tylko użytkują swoją świeżo nabytą własność? Uśmiech

Pod tym względem - przyznaję, macie rację. Oczko
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#14
Seth napisał(a):Korsarz chyba nie wie, że oni już to robią. Są całe siatki przestępcze wyspecjalizowane w porywaniu dzieci i sprzedawaniu ich pedofilom. Analogiczne do siatek wyspecjalizowanych w porywaniu kobiet i sprzedawaniu ich do zachodnich i izraelskich burdeli. W akapie mielibyśmy taki handel z pewnością zalegalizowany i odbywający się na takich samych rynkowych zasadach jak każdy inny.
W Indiach też to jest rozpowszechnione. I w krajach muzułmańskich. A slyszales.może o afgańskich małoletnich tancerzach którzy ubierają się i malują się jak kobiety. Służą tamtejszym bogatym szychom i dignitarzom. Nie muszę dodawać co.robią z tymi chłopcami gdy skończą występ...
Odpowiedz
#15
Xeo95 napisał(a):Korsarz naprawdę myśli że pedofile nie beda kupować dzieci? Rzecz jasna potem im tych dzieci nie będzie można odebrać bo to.byłby.państwowy zamordyzm.

a dzisiaj czemu istnieją pedofile?
niech xeo95 pomyśli trochę, dlaczego w warunkach uwolnienia rynku w tym zakresie miałoby dochodzić do wiekszych przypadków pedofilii niż w chwili obecnej w której państwo ma monopol na handel dziećmi a pedofilia i tak istnieje. Dlaczego? Ponoszenie kosztu związanego z kupnem praw do opieki nad dzieckiem nie interesuje pedofilów. Pedofil to ktoś kto urządza sobie macanko, nic ponadto, więc wasze bajanie o hordach pedofilów grasujących na wolnym rynku można wsadzić między bajki stetryczałych konserw.

Hastur napisał(a):nikt nie ścigałby ani handlarzy sprzedających dzieci pedofilom, ani samych zboczeńców, bo niby kto miałby to robić i po co

to jest argumentum ad populum lub też jakby to powiedział Bob Cialdini tzw. społeczny dowód słuszności. Oczywiście nic takiego nie miałoby miejsca.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#16
korsarz napisał(a):a dzisiaj czemu istnieją pedofile?
niech xeo95 pomyśli trochę, dlaczego w warunkach uwolnienia rynku w tym zakresie miałoby dochodzić do wiekszych przypadków pedofilii niż w chwili obecnej w której państwo ma monopol na handel dziećmi a pedofilia i tak istnieje. Dlaczego? Ponoszenie kosztu związanego z kupnem praw do opieki nad dzieckiem nie interesuje pedofilów. Pedofil to ktoś kto urządza sobie macanko, nic ponadto, więc wasze bajanie o hordach pedofilów grasujących na wolnym rynku można wsadzić między bajki stetryczałych konserw.
Chociażby dlatego, że bezpieczniej macać swoje niż cudze. Gdzie jest najwięcej przypadków molestowania nieletnich - ano w rodzinach. Przypadki molestowania przez osoby obce są rzadsze.

No i ponawiam pytanie: jaki mechanizm wolnego rynku miałby zapobiegać takim przypadkom oraz przypadkom oraz innym patologiom?
The spice must flow
Odpowiedz
#17
Rita napisał(a):Chociażby dlatego, że bezpieczniej macać swoje niż cudze. Gdzie jest najwięcej przypadków molestowania nieletnich - ano w rodzinach. Przypadki molestowania przez osoby obce są rzadsze.

czyli Rita sugeruje, że nie wolny rynek jest przyczyną pedofilii a rodzina? :lol2:

Rita napisał(a):No i ponawiam pytanie: jaki mechanizm wolnego rynku miałby zapobiegać takim przypadkom oraz przypadkom oraz innym patologiom?

taki sam jak obecnie.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#18
korsarz napisał(a):czyli Rita sugeruje, że nie wolny rynek jest przyczyną pedofilii a rodzina? :lol2:
Nie, to tylko korsarz nie umie czytać. Rita napisała, że dużo łatwiej i bezpieczniej molestować własne dziecko niż cudze. Łatwy dostęp do "własnych" dzieci ułatwi pedofilom sprawę.

Cytat:taki sam jak obecnie.
Wyjaśnij. Ja nie widzę mechanizmu, który selekcjonuje klienta pod kątem tego, czy będzie się dobrze opiekował nabytym towarem. Taki mechanizm nie istnieje. Płacisz i nikogo nie interesuje jak szybko popsujesz komputer, albo czy będziesz naprawiał auto w autoryzowanym serwisie.
The spice must flow
Odpowiedz
#19
Rita napisał(a):Rita napisała, że dużo łatwiej i bezpieczniej molestować własne dziecko niż cudze. Łatwy dostęp do "własnych" dzieci ułatwi pedofilom sprawę.

w takim razie dlaczego nie słychać o pedofilskich przypadkach w rodzinach? zamiast tego jesteśmy faszerowani propagandą przedstawiającą wizerunek pedofila jako gościa w płaszczu czatującego pod szkołą.

Rita napisał(a):Wyjaśnij. Ja nie widzę mechanizmu, który selekcjonuje klienta pod kątem tego, czy będzie się dobrze opiekował nabytym towarem.

Taki mechanizm nie istnieje.

aha czyli według Rity dzisiaj każdy może przyjść do ośrodka adopcyjnego i po 10 minutach wyjść sobie z dzieckiem za rączkę?
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#20
Korsarz napisał(a):niech xeo95 pomyśli trochę, dlaczego w warunkach uwolnienia rynku w tym zakresie miałoby dochodzić do wiekszych przypadków pedofilii niż w chwili obecnej w której państwo ma monopol na handel dziećmi a pedofilia i tak istnieje. Dlaczego? Ponoszenie kosztu związanego z kupnem praw do opieki nad dzieckiem nie interesuje pedofilów.
W warunkach uwolnienia rynku w tym zakresie dochodziłoby do większej liczby przypadków pedofilii niż obecnie dokładnie z tego powodu, że państwo nie miałoby już monopolu na tego typu "handel" (w cudzysłowiu, gdyż państwo nie czerpie żadnego zysku z tego rzekomego handlu). Jeśli obecnie liczbę dzieci, które corocznie zostają sprzedane pedofilom, szacuje się na 2 miliony na całym świecie (mimo tego, że chyba wszystkie państwa zabrania tego typu działalności), to pomyśl jakie rozmiary to zjawisko przybrałoby, gdyby z drogi istniejącego popytu usunięto obostrzenia podaży.
Korsarz napisał(a):to jest argumentum ad populum lub też jakby to powiedział Bob Cialdini tzw. społeczny dowód słuszności. Oczywiście nic takiego nie miałoby miejsca.
Co nie miałoby miejsca? Wzmożony handel dziećmi w celach seksualnych czy społeczne przyzwolenie na tego typu praktyki? Ad 1 - zob. poprzedni akapit, ad 2 - kto zatem miałby ścigać ludzi zaangażowanych w tego typu handel? Prywatne agencje ochroniarskie? Ciekawe na czyj niby wniosek, bo przecież nie dziecka ani jego rodziców, którzy dopiero co sprzedali je pedofilowi bezpośrednio bądź poprzez agencję. Może społeczność lokalna by ich miała ścigać? Wystarczy nie afiszować się tym, że w piwnicy trzyma się gromadkę dzieci, lub osiąść w okolicy zamieszkiwanej przez dewiantów, gdzie tego typu historie są normą.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości