14.03.2021, 12:54
(07.03.2021, 00:52)lumberjack napisał(a): Tylko mi nie mówta, że nie widzita żadnej różnicy. Żeby tak stwierdzić trzeba wykazać się złą wolą oraz ignorancją/nieznajomością tematu. Piękni i młodzi czy Weekend też dają radę
Wstęp był jak z piosenki popowej, a potem już poszło... Nie powiem :-) I też śpiewa pedalsko. I tak, nie znam się na tym, bo nie ma na czym.
(11.03.2021, 11:27)zefciu napisał(a):(06.03.2021, 12:11)Żarłak napisał(a): I zapomniałeś o Figo Fagot.Przed Figo Fagot były jeszcze Kury. Z tym, że w obu przypadkach, mamy do czynienia z oczywistym pastiszem – naśmiewaniem się z kultury, która zrodziła disco polo. Brak mi kogoś, kto by tę kulturę wziął taką jaka jest i wyniósł na wyższy poziom.
Ha! Kury
Z g. bata nie ukręcisz. Horyzont discopolo kończy się na "proste i zabawne". Co też jest dobre dla ludzi, ale nie muzycznie.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”
.

