11.11.2006, 07:16
Wygląda na to, że się zgadzamy, DarkWater. Sam ateizm nie określi żadnych celów, bo jak mógłby? Dlatego podałam humanizm, jako przykład bazy, na której można formułować te cele.
|
Ateizm po czesku
|
|
11.11.2006, 07:16
Wygląda na to, że się zgadzamy, DarkWater. Sam ateizm nie określi żadnych celów, bo jak mógłby? Dlatego podałam humanizm, jako przykład bazy, na której można formułować te cele.
11.11.2006, 14:07
Athea napisał(a):Sam ateizm nie określi żadnych celów.ale tez ich nie ogranicza :wink:
"Straszną jest rzeczą, że gdziekolwiek człowiek się urodzi, pewne twierdzenia zostają mu wpojone w dzieciństwie wraz zapewnieniem, że nigdy nie będzie mógł wątpić na ich temat, pod karą utraty wiecznego zbawienia."
Arthur Schopenhauer
11.11.2006, 17:04
Nie ogranicza, bo ateizm to rodzaj wrodzonej odporności na memetycznego wirusa wiary i chorobę którą wywołuje, czyli religię. Choć można się zarazić i przechorować, to dzięki tej odporności memetyczny organizm może ją zwalczyć i człowiek wraca do zdrowia. A wiadomo, człowiek zdrowy ma więcej możliwości, szerszy wachlarz celów do wyboru i zrealizowania.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|