http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3718098.html
jeszcze nie przeczytałem, bo 8 stron, ale jak skończę to coś stuknę. ale może ktoś mnie wyprzedzi, bo idę zrobić sobie kolację :]
Wysłano po 20 minutach 30 sekundach:
Ale mam już dwie refleksje.
Pierwsza filozoficzna: byłaby to jakaś sprawiedliwość dziejowa, że czesi najpierw wcisnęli nam przez sypialnię żydowskiego bożka, a teraz przynoszą nam ateizm zmazując tym samym swoją hańbę
Druga: cudze chwalicie swego nie znacie. Czemu z nami nie porobią wywiadów i nie napiszą wielostronicowego artykułu o polskich ateistach?!
Druga i pół: sprzedają u nas jakieś czeskie piwo?
Liczba postów: 1,369
Liczba wątków: 153
Dołączył: 10.2006
Tylko im porgratulować. Faktycznie słyszałem, że już wcześniej, że w Czechach przeważa ateizm.
Cóż, sądzę, że jest to spowodowane trochę tym, że wcześniej przyjęli chrześcijaństwo, to i wcześniej wygasło (podobnie jak w niemczech np).
Dwa, to mniejsze zniszczenia wojenne.
Kiedy polacy musieli odbudowywać ojczyznę, Czesi mogli spokojnie zabrać się za myślenie.
Polacy dopiero teraz zaczynają zabierać się za myślenie.
No ciekawe, czy Polacy przyjęli by od Czechów ateizm jak chrześcijaństwo. ? :-) Może by ożenić Jarka Kaczyńskiego z jakąś Czeszką ? Kawaler w końcu :-)
Cytat:Nawet Bóg musiał się śmiać, kiedy się na nas gapił. Chcieliśmy go zajarać. Ale nie wiedzieliśmy jak. Jak zajarać Pana naszego?
ekstrarewela. to jest coś
Wysłano po 1 minucie 58 sekundach:
aztec napisał(a):No ciekawe, czy Polacy przyjęli by od Czechów ateizm jak chrześcijaństwo. ? Smile Może by ożenić Jarka Kaczyńskiego z jakąś Czeszką ? Kawaler w końcu
To jest myśl. Tyle, że najlepiej jakby się ożenił i nie wracał.
Wysłano po 23 minutach 55 sekundach:
A co do artykułu, ech, można sobie pomarzyć...
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 1
Dołączył: 11.2005
Reputacja:
0
Zmartwił mnie fragment o próbach ewangelizacji Czech przez Polaków i dość ciekawe jest umiejscowienie historii "a jednak czegoś im brak" na końcu.
Liczba postów: 647
Liczba wątków: 5
Dołączył: 07.2006
Reputacja:
0
Fajnie w tych Czechach. Aż się nie chce wierzyć, że to tak blisko (ja mam 25km do granicy).
Like a flash of light in an endless night
Life is trapped between two black entities /.../
Jedyną słabością tekstu jest to, że zamiast opisywać jak im się żyje bez Boga, artykuł zamienia się w końcu w opis życia księży-misjonarzy w ateistycznym kraju. Dobrze, że nie było martyrologii.
Liczba postów: 333
Liczba wątków: 32
Dołączył: 01.2006
Reputacja:
0
Czytałem ten reportaż. A w tym samym Dużym Formacie jest jeszcze opis sylwetki Jana Pospieszalskiego - też zahacza o tematykę religijną. Czy mi się wydaje, czy Wyborcza stała się bardziej radykalna, po tym jak atakują je środowiska prawiocwe? (te dodatki o ewolucji itp.)
DarkWater napisał(a):Jedyną słabością tekstu jest to, że zamiast opisywać jak im się żyje bez Boga, artykuł zamienia się w końcu w opis życia księży-misjonarzy w ateistycznym kraju. Dobrze, że nie było martyrologii. A to już nie zależy od owych księży, tylko od ateistów, czy urządzą im martyrologię, czy nie. Jednak także poganie się czegoś uczą i pewnie już doszli do historycznego wniosku, że zabijanie chrześcijan jest wysoce nieskuteczną techniką walki z ową zarazą.
Liczba postów: 647
Liczba wątków: 5
Dołączył: 07.2006
Reputacja:
0
zefciu napisał(a):A to już nie zależy od owych księży, tylko od ateistów, czy urządzą im martyrologię, czy nie. Jednak także poganie się czegoś uczą i pewnie już doszli do historycznego wniosku, że zabijanie chrześcijan jest wysoce nieskuteczną techniką walki z ową zarazą. I vice versa.
Like a flash of light in an endless night
Life is trapped between two black entities /.../
Liczba postów: 3,166
Liczba wątków: 53
Dołączył: 04.2006
Reputacja:
1
Płeć: nie wybrano
Patrzeć i marzyć, że w Polsce kiedyś będzie tak samo.Faktycznie zadziwiające jest to ze taki ateistyczny raj jest kolo takiego katolickiego bagna.(Pewnie przesadzam, ale jest to spowodowane nasza sytuacja w tym kraju)
Kilka cytatów z tego "dzieła": Cytat:Tramwaj jechał wzdłuż Wełtawy, a blondynce na głębokim dekolcie podskakiwał duży krzyż. Na przystanku wsiadła brunetka z sześcioma kolczykami w nosie, przyjrzała się biżuterii koleżanki i wypaliła:
- Co to jest?!
- Jezus na krzyżu, srebrny! Babcia mi dała.
- I ty zamierzasz tego trupa nosić?
- Ale on jest ładny!
- Tylko nieżywy. A babcia nie mogła ci dać Buddy? Przynajmniej jest weselszy. No, jak można nosić nieboszczyka!? Aż mnie ciarki przechodzą po plecach.
- A dla mnie on jest ładny i pasuje do bluzki.
i jeszcze jedna "perełka": Cytat:powszechnie mówi się, że może 1 procent Czechów to świadomi ateiści odrzucający istnienie Boga, o którym coś wiedzą.
Ale bzdury...
Wysłano po 7 minutach 27 sekundach:
Swoją drogą, wiele wiedzą czesi o polsce. A ile my wiemy o Czechach?
domin napisał(a):Czytałem ten reportaż. A w tym samym Dużym Formacie jest jeszcze opis sylwetki Jana Pospieszalskiego - też zahacza o tematykę religijną. Czy mi się wydaje, czy Wyborcza stała się bardziej radykalna, po tym jak atakują je środowiska prawiocwe? (te dodatki o ewolucji itp.) Co do pierwszego: Nie Warto Rozmawiać.
GW od dłuższego czasu ma takie zajawki, raz na jakiś czas. Zaczęło się chyba od awantury bodajże o Kotarbińskiego. Potem był o nim taki wielki artykuł. Z okazji pierwszego maja czytałem fajny kawałem o walkach robotników z władzą i skąd się wzięło to święto. Papież umarł, wstąpiliśmy do unii - trzeba myśleć o przyszłości.
zefciu napisał(a):A to już nie zależy od owych księży, tylko od ateistów, czy urządzą im martyrologię, czy nie. Jednak także poganie się czegoś uczą i pewnie już doszli do historycznego wniosku, że zabijanie chrześcijan jest wysoce nieskuteczną techniką walki z ową zarazą. wszystko działało dopóki wszystko się nie odwróciło i xianie nie zdobyli władzy rozpętując od razu masowe prześladowania. jak to mówili poganie fortuna kołem się toczy.
Cytat:Patrzeć i marzyć, że w Polsce kiedyś będzie tak samo.Faktycznie zadziwiające jest to ze taki ateistyczny raj jest kolo takiego katolickiego bagna.(Pewnie przesadzam, ale jest to spowodowane nasza sytuacja w tym kraju)
obok mamy kolejny najbardziej ateistyczny kraj świata: Szwecję (przez parę lat mieliśmy unię personalną - fajnie by było...). niestety mieliśmy u siebie zamiast reformacji, kontreformację, zacofanie i klops
Liczba postów: 5,954
Liczba wątków: 183
Dołączył: 04.2005
Reputacja:
0
DarkWater napisał(a):sprzedają u nas jakieś czeskie piwo? Pilsnera na przykład. Wiem, bo pijam. Dobry a cena przeciętna.
aztec napisał(a):Może by ożenić Jarka Kaczyńskiego z jakąś Czeszką ? Kawaler w końcu Tylko skąd wziąść czeskiego kota, w końcu zwierzęcia szkoda... i Green Peace się zaras odezwie.
zefciu napisał(a):A to już nie zależy od owych księży, tylko od ateistów, czy urządzą im martyrologię, czy nie. Jednak także poganie się czegoś uczą i pewnie już doszli do historycznego wniosku, że zabijanie chrześcijan jest wysoce nieskuteczną techniką walki z ową zarazą. Nie od ateistów tylko właśnie od księży, bo martyrologie się tworzy, zgotować można zbrodnie.
A lekcja pogan poszła w las jak zaraz po niej nauczyliście ich, że zbrodnia jest najskuteczniejsza metodą utrzymywania swoich poglądów, a tylko ich poziom bestialstwa nie zaskutkował, bo był za niski.
DarkWater napisał(a):obok mamy kolejny najbardziej ateistyczny kraj świata: Szwecję ParadoX, między takimi krajami Klehistan.
czy ateistyczne społeczeństwo ma jakiś główny wspólny cel, np. pokój?
Wysłano po 47 sekundach:
choć może należało by najpierw zapytać czy taki wspólny cel jest w ogóle możliwy?
Nie ma. I całe szczęście nigdy mieć nie będzie.
To akurat moim zdaniem źle by o nim świadczyło. Jeśli ateiści nie są w stanie się zorganizować i zrobić czegoś wspólnie, to istnienie społeczeństwa ateistycznego jest niemożliwe.
DarkWater napisał(a):istnienie społeczeństwa ateistycznego jest niemożliwe. I bardzo dobrze.
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 1
Dołączył: 11.2005
Reputacja:
0
Co do zorganizowania się przez ateistów, trudno to zrobić bazując tylko na jednym aspekcie światopoglądu (niewierze w bogów). W przypadku Polski ateizm skutecznie wystawia nas poza nawias przeważająco teistycznego społeczeństwa, ale poza ewentualną obroną praw ateistów, trudno nam znaleźć wspólne cele. Myślę, że to ostatnie byłoby możliwe tylko przy dalszym podziale ateistycznej mniejszości na podgrupy formujące się na bazie wspólnych poglądów politycznych, czy filozoficznych.
Ateistyczne społeczeństwo może funkcjonować, jeśli dominuje w nim pozytywny światopogląd, np. sekularny humanizm (czy to przyjmowany w pełni świadomie, czy też na zasadzie zdrowo-rozsądkowej) - coś takiego ma chyba miejsce właśnie w Czechach, czy w Skandynawii.
Ateizm jako taki nie ma żadnego celu, to jasne. Społeczeństwo ateisów jakiś cel jednak musi mieć. Chodzi mi o to, że w społeczeństwach wierzących to religia określa cel wspólnoty wierzących, nadaje obowiązującą hierarchię wartości itd., religia czyli u nas KK. W społeczeństwie ateistów tego nie będzie. Są różne teorie dotyczące państwa, ale każda zakłada, że wspólnota polityczna jest zakładana w jakimś celu.
Poza tym szwecja, czechy przeczą niemożliwości istnienia takiego państwa.
Liczba postów: 7,984
Liczba wątków: 162
Dołączył: 02.2006
Reputacja:
3
Płeć: nie wybrano
To udowadnia w pełni, że ludzie, społeczeństwa i państwa mogą istnieć, rozwijać się i żyć bez zabobonów.
Gratuluję Czechi=om stanu, jaki my osiągniemy najwcześniej za pół tysiąca lat
Wszak już wiem, gdzie mogę szukać ateistycznej partnerki
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."
EH
|