To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
(08.01.2021, 20:31)kmat napisał(a): Chuja tam. 8 tys. szczepionek poszło już do zlewu przez gównianą organizację. Szczepionka Jandy też by pewnie poszła.
Tych dawek zwyczajnie nie wolno było użyć, bo według zaleceń producenta z jednej fiolki wolno zużyć pięć. Podobno Ministerstwo Zdrowia wydało rekomendację, ale szpitale boją się, bo mógłby być niezły cyrk, gdyby ktoś zaszczepiony szóstą dawką miał potem o coś pretensje. Czekają teraz na oficjalną decyzję EMA, że wolno używać szóstej dawki.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(08.01.2021, 00:53)Sofeicz napisał(a): Z całym szacunkiem Lumber, zanim zaczniesz rozdawać razy poczytaj jak to na prawdę było, bo inaczej robi się Radio Erewań.
Dziennikarze Reczpospolitej przeprowadzili swoje śledztwo i wynikło z tego mało odkrywcze stwierdzenie o typowo naszym burdeliku.

Burdel burdlem, ale w niektóre wyjaśnienia nie chce mi się wierzyć.

(08.01.2021, 00:53)Sofeicz napisał(a): Dziennik donosi, że prezes Trzepla trzykrotnie odmawiała przyjęcia szczepionek obawiając się, że w okresie okołoświątecznym nie uda jej się błyskawicznie znaleźć osób z grupy zero chętnych do szczepienia.
Miała się zgodzić po zapewnieniu, że będzie można wykorzystać je także wobec pacjentów i rodzin lekarzy.
"Rzeczpospolita" opisuje łapankę, w której szczepieni mieli być nie tylko aktorzy (podobno w celach promocyjnych), ale i np. sprzątaczki czy woźni w CM WUM.

No i akurat dziwnym trafem tak się złożyło, że to właśnie szlachetna Janda i spółka w tym momencie wkraczają do akcji na białym koniu jako wybawcy od problemu. Chwała im, chwała po stokroć.

(08.01.2021, 01:14)Iselin napisał(a): I jakoś trudno uwierzyć, że ekipa z WUM nie potrafiła zadzwonić do warszawskich szpitali i przychodni, a ni z tego, ni z owego zadzwoniła do Jandy.

No właśnie...

(08.01.2021, 08:16)zefciu napisał(a):
(08.01.2021, 07:47)DziadBorowy napisał(a): maczała palce propaganda rządowa
Wybacz, ale to jest takie niedomówienie, jakby twierdzić, że Kuba Rozpruwasz był zamieszany w jakieś przestępstwa. Mówimy o rzeszy ludzi, którzy codziennie muszą zajrzeć do GazPolu albo innego wPolityce, żeby się dowiedzieć, co dziś uważają i na kogo są oburzeni. Wczoraj np. oburzali się na obłudę polityką „totalnej”, którzy potępiają wtargnięcie do kapitolu z bronią. I teraz zgaduj zgadula, czemu takie zachowanie jest obłudne, bo ja bym nie wpadł, jakbym nie przeczytał…

Przeczytajcie może jeszcze raz tekst Jana Śpiewaka oraz sprawdźcie kim on jest i z jakiego środowiska i czy naprawdę należy wszędzie doszukiwać się palców propagandy rządowej.

Ciekawe, że zarzuca mi się łykanie propagandy rządowej podczas gdy informacje odnośnie całej sprawy mam tylko od rzeczonego Śpiewaka, z onetu i tvnu.

Ja rozumiem, że PiS robi swoje, ale opozycja oraz środowiska PiSowi niechętne same potrafią się zaorać (vide chęć przyznania sobie podwyżek pensji poselskich). PiS czasami naprawdę nie musi robić zbyt wiele skoro jego wrogowie zachowują się bezmyślnie i sami sobie w stopy strzelają.

(08.01.2021, 07:47)DziadBorowy napisał(a): Dziwnym trafem cały hejt skupia się na Jandzie właśnie, a nie na pozostałych aktorach. Tu nawet nie chodzi o rozpoznawalność bo przecież taki Zborowski jest kojarzony tak samo jak Janda. Wydaje mi się, że w tym, że niechęć została ukierunkowana na Jandę właśnie maczała palce propaganda rządowa.

Jandę w tym całym sporze można uznać za symbol niby elitarnego środowiska.

(08.01.2021, 07:47)DziadBorowy napisał(a): To już prawie drugi tydzień od tych szczepień a nawet tutaj ciągle wałkowany jest ten wątek.

Widocznie ważna sprawa.

(08.01.2021, 07:47)DziadBorowy napisał(a): W przypadku łamania obostrzeń sanitarnych przez rządzących i innych Rydzyków - co było dużo bardziej karygodne niż to, że ktoś się zaszczepił takiego poruszenia jednak nie było.

Jak nie było? A piosenka Kazika o Kaczyńskim? Numer jeden na liście przebojów i afera przez dłuższy czas.

Wyśpiewał to co wszyscy chcieliby Jarkowi wykrzyczeć w twarz.

Teraz Kazik mógłby nagrać specjalnie dla Jandy & Co utwór pt. "Twoje szczepienie ważniejsze niż moje"...

(08.01.2021, 07:47)DziadBorowy napisał(a): Aha, Gdybym miał możliwość zaczepienia się poza kolejką, podobnie jak ZaKotem również bym to zrobił. Zwłaszcza, że z tego co wiem szczepionek dla lekarzy nie brakuje - jest odwrotny problem - ze znalezieniem odpowiedniej liczby chętnych,

A to już takie biedne stare zagrożone dziadki schorowane jesteście, że byście wzięli? Smutne to Smutny

(08.01.2021, 12:47)Iselin napisał(a): Też to zauważyłam. We wszystkich krajach zdarzają się różne nieuczciwe albo wątpliwe rzeczy, ale jednak panuje jakieś przekonanie, że to nie jest coś, czym należy się chwalić. Nie wiem tylko, na ile to chwalenie się swoiście pojmowaną "zaradnością" jest polskie, a na ile jest typowe po prostu dla krajów postkomunistycznych, gdzie społeczeństwo nauczyło się, że trzeba kombinować, aby przeżyć.

Ja tam jestem typowym Polakiem i jak najbardziej załatwiałem różne rzeczy po znajomości i byłem świadkiem załatwiania różnych rzeczy i mam wiedzę o różnych rzeczach załatwianych po znajomości. Jak zapewne każdy z nas. I jestem na tyle zepsuty, że nie widzę w tym czegoś wielce strasznego.

Tylko, że to nie były sprawy, które mogą wpłynąć na czyjeś zdrowie, życie. Mam rodziców w wieku ok. 65 lat i chciałbym, żeby jak najszybciej mogli dostać szczepionkę i dlatego nie chciałbym, żeby ludzie w moim wieku (w sile wieku) załatwiali sobie szczepienia po znajomości, bo to tylko zwiększa szansę na to, że ktoś z naszych starszych bliskich nie zdąży się zaszczepić. Najpierw personel medyczny, potem dziadki, potem reszta.

(08.01.2021, 12:49)znaLezczyni napisał(a): Nie wieszam psów na Jandzie i innych, bo mieli szczepionkę promować
(08.01.2021, 12:55)Iselin napisał(a): Problem w tym, że akcja promocyjna wygląda póki co na tłumaczenie doklejone potem.

Dokładnie. Nigdzie nie ma informacji, że to było w celach promocyjnych. Nie powstały żadne materiały promocyjne. Chyba, że za promocję szczepień uznamy bieżącą aferę Oczko
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(09.01.2021, 03:13)lumberjack napisał(a): Ciekawe, że zarzuca mi się łykanie propagandy rządowej podczas gdy informacje odnośnie całej sprawy mam tylko od rzeczonego Śpiewaka, z onetu i tvnu.
Piszą też o tym Okraska, Janina i Anka Grzybowska (była działaczka KOD). Czysta propaganda prorządowa.
(09.01.2021, 03:13)lumberjack napisał(a): Ja rozumiem, że PiS robi swoje, ale opozycja oraz środowiska PiSowi niechętne same potrafią się zaorać (vide chęć przyznania sobie podwyżek pensji poselskich). PiS czasami naprawdę nie musi robić zbyt wiele skoro jego wrogowie zachowują się bezmyślnie i sami sobie w stopy strzelają.
Nawet czytałam opinię, że Morawiecki powinien wysłać Jandzie czekoladki. Talent do samozaorywania się ma kobieta nieprzeciętny.
Poza tym cała ta afera dotyczy nie tylko konkretnych szczepionek, ale tego, że już na samym wstępie zademonstrowano, że ustosunkowane osoby mogą sobie załatwić coś, co jest dużo bardziej potrzebne komuś innemu. Przy czym osoby te kompletnie nie mają poczucia obciachu i tłumaczą się w coraz głupszy i bardziej żenujący sposób. Dużo mniej niesmaczne byłoby , gdyby po prostu przyznali, że zachowali się nie w porządku. Tymczasem prześcigają się w kuriozalnych wyjaśnieniach, które nadają się do kabaretu. Bojarska-Ferenc przypadkiem znalazła informację o szczepieniach na stronie WUM, Seweryn myślała, że jest specjalna pula szczepionek dla aktorów, a Łukaszewicz nie widział nigdzie tabliczki, że szczepienia są przewidziane tylko dla grupy zero.
A w ogóle szczepienia poza kolejką mnożą się jak króliki. Na razie okazało się, że było ich nie 18, a kilkadziesiąt i objęły osobistości ze świata biznesu. A zaszczepili się między innymi Irena Eris i Grycan. Ciekawe, czy też ich zarejestrowano jako niemedyczny personel szpitala.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(09.01.2021, 03:13)lumberjack napisał(a): Jandę w tym całym sporze można uznać za symbol niby elitarnego środowiska.


Iselin napisał(a):A w ogóle szczepienia poza kolejką mnożą się jak króliki. Na razie okazało się, że było ich nie 18, a kilkadziesiąt i objęły osobistości ze świata biznesu. A zaszczepili się między innymi Irena Eris i Grycan. Ciekawe, czy też ich zarejestrowano jako niemedyczny personel szpitala.

I akurat dziwnym trafem symbolem tych wszystkich osób, stała się właśnie antyrządowa Janda. Nie twierdzę, że osoby spoza środowiska PIS wyrażające oburzenie są zmanipulowane. Twierdzę jedynie, że ich propagandzie sprawnie udało się nakierować cały tej hejt na Jandę właśnie. Tak samo jak sprawić, że wszyscy osoby zaszczepione nazywają celebrytami - niezbyt zgodnie z definicją tego słowa.

W tym wszystkim bardziej niż fakt zaszczepienia przez te osoby denerwują mnie ich pokrętne tłumaczenia. Oraz opinie, że skoro są to ludzie zasłużeni to im te szczepionki się po prostu należały. To mnie najbardziej wkurza w tej sprawie a nie samo to, że ktoś miał możliwość i skorzystał.

lumberjack napisał(a):Tylko, że to nie były sprawy, które mogą wpłynąć na czyjeś zdrowie, życie.

Czyżby? Nigdy np, nie załatwiłeś czegoś po znajomości np. w szpitalu dla kogoś np z rodziny? Czym się różni przykładowo przyspieszenie korzystając ze znajomości wizyty u specjalisty (co nie budzi u nikogo większych obiekcji moralnych) od zaszczepienia poza kolejnością.

Zresztą, od początku pandemii notorycznie spotykam się z olewaniem obostrzeń przez osoby, które mają w dupie, że mogą wpłynąć na zdrowie i życie innych w tym moje. Bardzo często są to osoby starsze włażące niemalże na mnie w kolejce w sklepie, notorycznie nie noszące maseczek lub paradujące z wywalonym nochalem. Ostatnio w niedzielę przechodziłem koło kościoła z którego wylał się tłum staruszków - nie ma szans aby jakiekolwiek normy były tam przestrzegane. W sklepach dzikie tłumy - tak, że często rezygnuję z zakupów i przekładam je na inną godzinę lub szukam innego sklepu. W Święta sąsiedzi robili wielopokoleniowe spędy typu dziadkowie, rodzice i wnuki. W sylwestra podobnie, Podczas gdy ja grzecznie siedziałem na dupie w domu znajomi chwalili się wyjazdami "służbowymi" z dzieciakami w góry. Od 10 miesięcy obserwuję jak ludzie kombinują jak obejść każde rządowe obostrzenie w przypadku, gdy zaczyna być dla nich choć odrobinę niewygodne. I jest to masowe zjawisko a nie jakieś tam pojedyncze przypadki.

Cały czas przestrzegam wszystkich obostrzeń ale obserwując, że zdecydowana większość ludzi ma je zwyczajnie w dupie coraz bardziej czuję się jak frajer. Więc w przypadku szczepionki mój altruizm społeczny się kończy. Nie będę aktywnie szukał możliwości zaszczepienia się poza kolejnością, czy wepchania w kolejkę, ale jeżeli pojawiła by się możliwość wcześniejszego zaszczepienia to bym to zrobił. Skoro społeczeństwo w większości nie gra uczciwie wg zasad w tym akurat przypadku nie mam zamiaru być uczciwy wobec społeczeństwa.

Zresztą widząc nastawienie większości ludzi do szczepień obstawiam, że niedługo większym problemem niż brak szczepionek będzie brak chętnych do zaszczepienia. Dlatego też zakładam że żadne wpychanie w kolejkę nie będzie potrzebne.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Cały czas przestrzegam wszystkich obostrzeń ale obserwując, że zdecydowana większość ludzi ma je zwyczajnie w dupie coraz bardziej czuję się jak frajer. Więc w przypadku szczepionki mój altruizm społeczny się kończy. Nie będę aktywnie szukał możliwości zaszczepienia się poza kolejnością, czy wepchania w kolejkę, ale jeżeli pojawiła by się  możliwość wcześniejszego zaszczepienia to bym to zrobił. Skoro społeczeństwo w większości nie gra uczciwie wg zasad w tym akurat przypadku nie mam zamiaru być uczciwy wobec społeczeństwa.
Jesteś bohaterem zasługującym na order uznania a Ty chcesz to zniweczyć i zostać aferzystą? Nieładnie.
Powinieneś być raczej dumny z własnej postawy, niezłomnie dawać dobry przykład i nie zniechęcać się postawą innych.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
No cóż, każdy ma jakieś pokłady cierpliwości a ta może się skończyć gdy obserwuje się ciągle plandemicznych durniów.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Istnieje skuteczny sposób na twoją frustrację : przestać mieć oczekiwania względem innych.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): I akurat dziwnym trafem symbolem tych wszystkich osób, stała się właśnie antyrządowa Janda. Nie twierdzę, że osoby spoza środowiska PIS wyrażające oburzenie są zmanipulowane. Twierdzę jedynie, że ich propagandzie sprawnie udało się nakierować cały tej hejt na Jandę właśnie. Tak samo jak sprawić, że wszyscy osoby zaszczepione nazywają celebrytami - niezbyt zgodnie z definicją tego słowa.
Z tego, co widzę, to piszą o wszystkich. Janda jest po prostu najbardziej rozpoznawalna. Do przedwczoraj nie miałam pojęcia, kim jest Bojarska-Ferenc czy Anna Cieślak. Poza tym inne nazwiska pojawiły się później, więc ma to mniejszą siłę rażenia, poza tym właśnie Janda zadzwoniła w sprawie szczepień do gromadki krewnych i przyjaciół. Nie wiem, co robią media PiS, pewnie chętnie pewnie chętnie przyjęły ofiarowany im prezent noworoczny, zwłaszcza że bardzo ładnie wpisuje się on w wyrażany w ostatnich latach stosunek Jandy do "ciemnego ludu", chociażby na jej wallu na FB.
Nawiasem mówiąc, nie zauważyłam, żeby ludzie jakoś masowo nabijali się z Andrzeja Seweryna, który chyba nie powiedział nic głupiego w sprawie tych szczepień.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): W tym wszystkim bardziej niż fakt zaszczepienia przez te osoby denerwują mnie ich pokrętne tłumaczenia. Oraz opinie, że skoro są to ludzie zasłużeni to im te szczepionki się po prostu należały. To mnie najbardziej wkurza w tej sprawie a nie samo to, że ktoś miał możliwość i skorzystał.
O tym też pisałam.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Zresztą, od początku pandemii notorycznie spotykam się z olewaniem obostrzeń przez osoby, które mają w dupie, że mogą wpłynąć na zdrowie i życie innych w tym moje. Bardzo często są to osoby starsze włażące niemalże na mnie w kolejce w sklepie, notorycznie nie noszące maseczek lub paradujące z wywalonym nochalem. Ostatnio w niedzielę przechodziłem koło kościoła z którego wylał się tłum staruszków - nie ma szans aby jakiekolwiek normy były tam przestrzegane. W sklepach dzikie tłumy - tak, że często rezygnuję z zakupów i przekładam je na inną godzinę lub szukam innego sklepu. W Święta sąsiedzi robili wielopokoleniowe spędy typu dziadkowie, rodzice i wnuki. W sylwestra podobnie, Podczas gdy ja grzecznie siedziałem na dupie w domu znajomi chwalili się wyjazdami "służbowymi" z dzieciakami w góry. Od 10 miesięcy obserwuję jak ludzie kombinują jak obejść każde rządowe obostrzenie w przypadku, gdy zaczyna być dla nich choć odrobinę niewygodne. I jest to masowe zjawisko a nie jakieś tam pojedyncze przypadki.

Cały czas przestrzegam wszystkich obostrzeń ale obserwując, że zdecydowana większość ludzi ma je zwyczajnie w dupie coraz bardziej czuję się jak frajer. Więc w przypadku szczepionki mój altruizm społeczny się kończy. Nie będę aktywnie szukał możliwości zaszczepienia się poza kolejnością, czy wepchania w kolejkę, ale jeżeli pojawiła by się możliwość wcześniejszego zaszczepienia to bym to zrobił. Skoro społeczeństwo w większości nie gra uczciwie wg zasad w tym akurat przypadku nie mam zamiaru być uczciwy wobec społeczeństwa.
Ja nawet nie czuję się jak frajerka w tym sensie, że aż tak bym chciała gdzieś pojechać i zazdroszczę tym, którzy to zrobili. Złości mnie to, bo przez takie zachowania pandemia może trwać dłużej. Od marca nie widziałam się z rodzicami, mieliśmy Wielkanoc i wigilię przez net, na następną Wielkanoc chciałabym jednak do nich pojechać i mam nadzieję, że zdążą się zaszczepić do tego czasu, bo są w grupie pierwszej. Wolałabym, żeby młodzi, zdrowi ludzie jednak się przed nich nie wpychali. Do tych kolejnych grup mam już luźniejszy stosunek. Przyznam, że nie miałabym chyba oporów, żeby wygryźć z kolejki kogoś, kto ostentacyjnie zlewa obostrzenia i robi wielkie imprezy, ale tacy ludzie mają chyba bardziej wywalone, część uważa nadal, że to zwykła grypa, a szczepionka szkodzi. W moim otoczeniu najbardziej na szczepieniach zależy ludziom, którzy są ostrożni.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(09.01.2021, 03:13)lumberjack napisał(a): Przeczytajcie może jeszcze raz tekst Jana Śpiewaka oraz sprawdźcie kim on jest i z jakiego środowiska i czy naprawdę należy wszędzie doszukiwać się palców propagandy rządowej.
Należy. Śpiewak to lewica propisowska, jeden ze zjebów na lewo od Razem, których tak zatchnęło, jak zobaczyli ten pisi antyliberalizm i transfery socjalne, że są dzisiaj bardziej prorządowi od tow. red. Ziemkiewicza.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(09.01.2021, 03:42)Iselin napisał(a): Ciekawe, czy też ich zarejestrowano jako niemedyczny personel szpitala.

Chyba tak. Wszyscy zostali zarejestrowani tak jakby byli w grupie 0.

Oczywiście w celu promowania szczepień...

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): W tym wszystkim bardziej niż fakt zaszczepienia przez te osoby denerwują mnie ich pokrętne tłumaczenia. Oraz opinie, że skoro są to ludzie zasłużeni to im te szczepionki się po prostu należały. To mnie najbardziej wkurza w tej sprawie a nie samo to, że ktoś miał możliwość i skorzystał.

Tak się tłumaczą jakby mieli ludzi za debili.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Czyżby? Nigdy np, nie załatwiłeś czegoś po znajomości np. w szpitalu dla kogoś np z rodziny? Czym się różni przykładowo przyspieszenie korzystając ze znajomości wizyty u specjalisty (co nie budzi u nikogo większych obiekcji moralnych) od zaszczepienia poza kolejnością.

Nie dość że trza po znajomości, to jeszcze trza pójść do lekarza prywatnie, zabulić mu za prywatną wizytę, żeby potem państwowo szybko poszło. Ale to nie w kwestii życia i śmierci.

Ale to, że ktoś trochę szybciej a inny trochę później dostanie się, nie wiem, np. do neurologa nie jest tym samym co szczepionka poza kolejnością, bo w pierwszym przypadku nikomu nie dzieje się wielka krzywda, a w drugim ktoś może kopnąć w kalendarz na covid.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Zresztą, od początku pandemii notorycznie spotykam się z olewaniem obostrzeń przez osoby, które mają w dupie, że mogą wpłynąć na zdrowie i życie innych w tym moje. Bardzo często są to osoby starsze włażące niemalże na mnie w kolejce w sklepie, notorycznie nie noszące maseczek lub paradujące z wywalonym nochalem. Ostatnio w niedzielę przechodziłem koło kościoła z którego wylał się tłum staruszków - nie ma szans aby jakiekolwiek normy były tam przestrzegane. W sklepach dzikie tłumy - tak, że często rezygnuję z zakupów i przekładam je na inną godzinę lub szukam innego sklepu. W Święta sąsiedzi robili wielopokoleniowe spędy typu dziadkowie, rodzice i wnuki. W sylwestra podobnie, Podczas gdy ja grzecznie siedziałem na dupie w domu znajomi chwalili się wyjazdami "służbowymi" z dzieciakami w góry. Od 10 miesięcy obserwuję jak ludzie kombinują jak obejść każde rządowe obostrzenie w przypadku, gdy zaczyna być dla nich choć odrobinę niewygodne. I jest to masowe zjawisko a nie jakieś tam pojedyncze przypadki.

W pełni się z tym zgadzam, ale mimo wszystko i tak wolę nie rozsiewać zarazy/nie zarazić się (chyba jeszcze nie miałem covida).

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Cały czas przestrzegam wszystkich obostrzeń ale obserwując, że zdecydowana większość ludzi ma je zwyczajnie w dupie coraz bardziej czuję się jak frajer.

Zupełnie niepotrzebnie. To inni zachowują się po frajersku i ściągają na swoich bliskich nieszczęście.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Nie będę aktywnie szukał możliwości zaszczepienia się poza kolejnością, czy wepchania w kolejkę, ale jeżeli pojawiła by się możliwość wcześniejszego zaszczepienia to bym to zrobił.

A ja nie, bo wydaje mi się, że nawet w razie gdyby mnie dopadła choroba, to raczej poradzę sobie z nią bez większych perturbacji.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Skoro społeczeństwo w większości nie gra uczciwie wg zasad w tym akurat przypadku nie mam zamiaru być uczciwy wobec społeczeństwa.

Ale społeczeństwo jest głupie. Tylko 50% Polaków deklaruje chęć zaszczepienia się, więc bez problemu w miarę szybko każdy z nas załapie się bez żadnych kombinacji.

Po drugie to obecne cwaniactwo ludzi jest przeciwko nim samym. Znam ludzi, którzy lekceważą wszystkie zasady, a którzy są obecnie z powodu covida bezrobotni. I sami sobie taki los gotują, sami wydłużają czas trwania pandemii, która tak czy srak szybko się nie skończy skoro tylko co drugi Polak się zaszczepi, a do odporności zbiorowej trzeba 80% społeczeństwa. Ta pandemia będzie się ciągnęła jak smród za dupą jeszcze przez długie lata. Jak ludzi nie wkurwia to, że w upały muszą chodzić w maseczkach, to hak im w smak.

(09.01.2021, 09:30)DziadBorowy napisał(a): Zresztą widząc nastawienie większości ludzi do szczepień obstawiam, że niedługo większym problemem niż brak szczepionek będzie brak chętnych do zaszczepienia. Dlatego też zakładam że żadne wpychanie w kolejkę nie będzie potrzebne.

O właśnie, dokładnie tak.

(09.01.2021, 11:27)DziadBorowy napisał(a): No cóż, każdy ma jakieś pokłady cierpliwości a ta może się skończyć gdy obserwuje się ciągle plandemicznych durniów.

Trzeba mieć pokłady nie cierpliwości tylko mania wyjebaności. Mam wyjebane na resztę ludzi, sam robię to co uważam za słuszne, nie wymaga to znowu nie wiadomo jakich poświęceń. Szkoda mi tylko, że dzieciok się prawie w ogóle nie widuje z dziadkami. Tylko raz na jakiś czas na krótkich spacerach. W końcu zapomni co to dziadek i babcia.

(09.01.2021, 14:23)freeman napisał(a): Istnieje skuteczny sposób na twoją frustrację : przestać mieć oczekiwania względem innych.

Dokładnie tak. Ja już od dawna straciłem wiarę w ludzkość; mam o niej jak najgorsze zdanie - tym radośniej mi gdy raz na jakiś czas spotykam lub poznaję kogoś z RIGCZEM.

(09.01.2021, 17:28)kmat napisał(a): Należy. Śpiewak to lewica propisowska, jeden ze zjebów na lewo od Razem, których tak zatchnęło, jak zobaczyli ten pisi antyliberalizm i transfery socjalne, że są dzisiaj bardziej prorządowi od tow. red. Ziemkiewicza.

Kurde no, w życiu bym nie posądził gościa z Kretyniki Potylicznej o sympatię do PiSu...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(09.01.2021, 23:34)lumberjack napisał(a): Ale to, że ktoś trochę szybciej a inny trochę później dostanie się, nie wiem, np. do neurologa nie jest tym samym co szczepionka poza kolejnością, bo w pierwszym przypadku nikomu nie dzieje się wielka krzywda, a w drugim ktoś może kopnąć w kalendarz na covid.

Skąd wiesz, że komuś nie dzieje się wielka krzywda?

Może ta osoba, której ktoś wepchał się w kolejkę do neurologa będzie miała opóźnienie w diagnozie raka, które doprowadzi do jej śmierci? A ktoś komu wepchano się w kolejkę do kardiologia zejdzie na zawał? Zwłaszcza, że w naszej służbie zdrowia jedno opóźnienie generuje kolejne np w diagnostyce na którą kieruje specjalista. Przecież wchodząc po znajomości wypychasz kogoś poza kolejkę tak samo jak w przypadku szczepionki.

Ja tutaj żadnej różnicy różnicy pomiędzy tym a zaszczepieniem się poza kolejką nie widzę.

Cytat:Po drugie to obecne cwaniactwo ludzi jest przeciwko nim samym. Znam ludzi, którzy lekceważą wszystkie zasady, a którzy są obecnie z powodu covida bezrobotni. I sami sobie taki los gotują, sami wydłużają czas trwania pandemii, która tak czy srak szybko się nie skończy skoro tylko co drugi Polak się zaszczepi, a do odporności zbiorowej trzeba 80% społeczeństwa. Ta pandemia będzie się ciągnęła jak smród za dupą jeszcze przez długie lata. Jak ludzi nie wkurwia to, że w upały muszą chodzić w maseczkach, to hak im w smak.

No nie. Cwaniactwo ludzi skraca czas trwania pandemii. Im szybszy przyrost chorych tym krócej pandemia będzie trwała. Problem w tym, że jednocześnie to samo cwaniactwo zwiększa liczbę zgonów oraz skutki gospodarcze całej zabawy bo trzeba zamykać gospodarkę.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Lumberjack & DziadBorowy
Ja z potępianiem kowidowego cwaniactwa byłbym obecnie bardziej powściągliwy. Ani trochę nie dziwię się właścicielom pozamykanych biznesów, że kombinują na lewo i prawo jakby tu wbrew tym wszystkim „lokdałnom” zarobić na chleb i nie zbankrutować.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Ja widzę piękny rozkwit szarej strefy i ogólnego podziemia. Nagle wszyscy zaczną robić na czarno. Budżet zostanie dobity i będą wybory. Poprawy od razu nie będzie, bo nie ma komu przeprowadzić twardych zmian. Będzie burdel na kółkach.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(10.01.2021, 02:24)Dwa Litry Wody napisał(a): Lumberjack & DziadBorowy
Ja z potępianiem kowidowego cwaniactwa byłbym obecnie bardziej powściągliwy. Ani trochę nie dziwię się właścicielom pozamykanych biznesów, że kombinują na lewo i prawo jakby tu wbrew tym wszystkim „lokdałnom” zarobić na chleb i nie zbankrutować.


Właścicieli biznesów potrafię zrozumieć. Pomoc państwa jest iluzoryczna a żyć przecież z czegoś trzeba. Dodatkowo część ograniczeń jest dyskusyjna i niektóre branże mogłyby działać z zachowaniem reżimu sanitarnego Ale kombinujący właściciele biznesów to jest tylko mała część kowidowego cwaniactwa. No i mamy też drugą stronę medalu - często było i bywa tak, że biznesy miały/mają działać z ograniczeniami a jest to całkowicie olewane. Czy ktoś w ogóle pamięta o czymś takim jak limit w sklepach, który przecież wciąż obowiązuje? Z dużych sieciówek widziałem, że kontrolowane jest to wyłącznie w Leroy Merlin i Auchan.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
https://www.omnicalculator.com/health/ko...zepionkowa

Kalkulator szczepień. Z mojego wyniku wychodzi, że mam rok w plecy bo najwcześniej w maju mogę się dostać a najpewniej drugiej połowie września nabiorę pełnej odporności. Cud. Wychodzi, że dożyję. O ile rządowy program będzie szczepił te 850k tygodniowo.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Do końca marca chyba nie ma szans na 850 k tygodniowo, chyba że będzie jakaś renegocjacja umów w kwestii dostaw szczepionek.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(10.01.2021, 00:04)DziadBorowy napisał(a): Skąd wiesz, że komuś nie dzieje się wielka krzywda?

Może ta osoba, której ktoś wepchał się w kolejkę do neurologa będzie miała opóźnienie w diagnozie raka, które doprowadzi do jej śmierci? A ktoś komu wepchano się w kolejkę do kardiologia zejdzie na zawał? Zwłaszcza, że w naszej służbie zdrowia jedno opóźnienie generuje kolejne np w diagnostyce na którą kieruje specjalista. Przecież wchodząc po znajomości wypychasz kogoś poza kolejkę tak samo jak w przypadku szczepionki.

W 99% racja Uśmiech Moim zdaniem jednak nie można do końca postawić znaku równości, bo w kolejce do jakiegoś laryngologa czy neurologa nie zawsze stoi ktoś u kogo wykryje się akurat przypadkiem raka, tylko często ludzie z różnymi drobniejszymi, nie tak groźnymi co może bardziej dokuczliwymi problemami. Natomiast w kolejce do szczepionki jest obecnie 100% ludzi +65 (czy tam +70) którzy z powodu covida najprawdopodonbiej bardzo ucierpią na zdrowiu lub stracą życie.

(10.01.2021, 00:04)DziadBorowy napisał(a): No nie. Cwaniactwo ludzi skraca czas trwania pandemii. Im szybszy przyrost chorych tym krócej pandemia będzie trwała.

Dlaczego? Przecież przechorowanie covida jak i wzięcie szczepionki nie daje dożywotniej odporności tylko na jakieś ok. 8 miesięcy, więc przy cwaniactwie ludzi będziemy w ciemnej dupie permanentnie.

(10.01.2021, 02:24)Dwa Litry Wody napisał(a): Ja z potępianiem kowidowego cwaniactwa byłbym obecnie bardziej powściągliwy. Ani trochę nie dziwię się właścicielom pozamykanych biznesów, że kombinują na lewo i prawo jakby tu wbrew tym wszystkim „lokdałnom” zarobić na chleb i nie zbankrutować.

Też się nie dziwię i nawet przed covidem rozumiałem kombinowanie przedsiębiorców. Bo przecież nam nie trzeba było nawet covida - sam ZUS starczy, żeby było ciężko. A teraz jeszcze płaca minimalna poszła znowu w górę, to wyliczą nowy ZUS pewnie na coś koło 1.5k miesięcznie. Kiedy parę lat temu zakładałem firmę i miałem przez dwa lata mały ZUS, to wynosił on 500 zł miesięcznie - teraz widzę, że to już coś koło 850 zł na miesiąc. Jeszcze trochę i mały ZUS będzie wynosił tyle samo co duży ZUS tak ze 3-4 lata temu. To jest chore; to jest prawdziwa pandemia, która niszczy Polskę od lat. Z chęcią bym zrezygnował z chujowo niskiej emerytury w przyszłości i zajebiście wysokich "składek" w teraźniejszości. To się absolutnie nie kalkuluje.

(10.01.2021, 02:46)Gawain napisał(a): Ja widzę piękny rozkwit szarej strefy i ogólnego podziemia. Nagle wszyscy zaczną robić na czarno. Budżet zostanie dobity i będą wybory. Poprawy od razu nie będzie, bo nie ma komu przeprowadzić twardych zmian. Będzie burdel na kółkach.

Zawsze był.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Nie wiem czy przypadkiem nie dojdzie zakup szczepionek innych niż mRNA. W końcu zaraz będę zarejestrowane nowe. No i mam nadzieję, że jednak szury i bojaźliwi zwolnią miejsca w kolejkach. Jakby tak kilka milionów nie chciało się zaszczepić w pierwszym rzucie to by było git.

(10.01.2021, 15:29)lumberjack napisał(a): Dlaczego? Przecież przechorowanie covida jak i wzięcie szczepionki nie daje dożywotniej odporności tylko na jakieś ok. 8 miesięcy, więc przy cwaniactwie ludzi będziemy w ciemnej dupie permanentnie.

Nie do końca tak jest. Gdzieś linkowałem, że po ośmiu miesiącach dalej występują komórki "pamiętające" koronawirusa i łatwiej organizmowi go zniszczyć. Prawdopodobnie każdy następny atak na organizm będzie łagodniejszy, albo nieskuteczny, bo organizm nie niszczy trwale śladu po zachorowaniu. Czyli nabywamy lajtowej, ale trwałej odporności.

BTW.

https://kopalniawiedzy.pl/koronawirus-SA...D-19,33011

Cytat:Ponad 30% osób chorujących na COVID-19 doświadcza objawów neurologicznych, takich jak utrata węchu i smaku, bóle głowy, zmęczenie, mdłości i wymioty. Do tego mogą dołączać ostra choroba naczyniowo-mózgowa czy zaburzenia świadomości. Objawy te sugerują, że wirus SARS-CoV-2 może przedostawać się do mózgu. I rzeczywiście, zarówno w mózgach zmarłych jak i w płynie mózgowo-rdzeniowym znaleziono RNA wirusa, nie wiadomo jednak, w jaki sposób on się tam znalazł.

Niemiecki zespół naukowy z Charite, Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego, Instytutu Roberta Kocha i innych instytucji badawczych, odkrył RNA oraz białka wirusa w różnych anatomicznie obszarach nosogardła i mózgu. Autopsje zmarłych sugerują, że wirus może przedostawać się do mózgu poprzez nos.

Janusze Nosacze będą mieli większe prawdopodobieństwo mgły mózgowej, dzięki swemu intelektowi. Patrząc po społeczeństwie, to się okaże, że szczepienia są niepotrzebne, bo wirusik sam poinfekuje społeczeństwo. iekawi mnie czy już u nas są mutanty zakażające szybciej.

Cytat:Z chęcią bym zrezygnował z chujowo niskiej emerytury w przyszłości i zajebiście wysokich "składek" w teraźniejszości. To się absolutnie nie kalkuluje.

Zależy od długości pobierania składek. Kalkuluje się jeżeli np. dożyjesz setki. Tylko z taką emeryturą to można nie przeżyć pierwszego roku po zakończeniu pracy...

(10.01.2021, 02:46)Gawain napisał(a): Ja widzę piękny rozkwit szarej strefy i ogólnego podziemia. Nagle wszyscy zaczną robić na czarno. Budżet zostanie dobity i będą wybory. Poprawy od razu nie będzie, bo nie ma komu przeprowadzić twardych zmian. Będzie burdel na kółkach.

Zawsze był.
[/quote]

Ale nie taki. Taki jak teraz to był może w latach 90. Dobrze, że teraz można łatwo uciec z tego kraju.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(10.01.2021, 15:29)lumberjack napisał(a): Też się nie dziwię i nawet przed covidem rozumiałem kombinowanie przedsiębiorców. Bo przecież nam nie trzeba było nawet covida - sam ZUS starczy, żeby było ciężko. A teraz jeszcze płaca minimalna poszła znowu w górę, to wyliczą nowy ZUS pewnie na coś koło 1.5k miesięcznie. Kiedy parę lat temu zakładałem firmę i miałem przez dwa lata mały ZUS, to wynosił on 500 zł miesięcznie - teraz widzę, że to już coś koło 850 zł na miesiąc. Jeszcze trochę i mały ZUS będzie wynosił tyle samo co duży ZUS tak ze 3-4 lata temu. To jest chore; to jest prawdziwa pandemia, która niszczy Polskę od lat. Z chęcią bym zrezygnował z chujowo niskiej emerytury w przyszłości i zajebiście wysokich "składek" w teraźniejszości. To się absolutnie nie kalkuluje.
Tyle że akurat ryczałtowy ZUS dla przedsiębiorców jest korzystniejszy niż dla etatowców. Przy składkach uzależnionych od dochodu płaciłabym więcej, Ty pewnie też.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Szefowa załatwiła mi szczepienie w robocie. Dobrze, bo nie będę musiał włóczyć się po Newtown, perle Walii, wyglądającej jak dobrze utrzymane miasteczko w Obwodzie Donieckim, zamieszkałej przez ludność nieodmiennie kojarzącą się z elitami Pragi-Północ.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości