To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dramat kobiet w Afganistanie
#81
Gladiator napisał(a): Można podarować sobie słowa o hipokryzji, żyjemy w realnym świecie, propaganda to fikcja.  Kiedy wysyłano europejskich sojuszników do Afganistanu, to do PE dla wsparcia tej decyzji  przyprowadzono zakapturzone postacie w burkach twierdząc, że trzeba  tam zrobić krucjatę wyzwoleńczą dla  kobiet. Miało to przynieść wsparcie dla wojny pacyfistycznych społeczeństw Europy w grze na "Światowej szachownicy". Czysto socjotechniczne odwoływanie się do peanu rycerskości, opartego na naturalnych cechach.

Tyle, że wprowadzenie w życie operacji wojskowej Enduring Freedom zostało podyktowane odmową władz talibańskich wydania przebywających tam członków Al-Kaidy. To się stało po zamachu na World Trade Center i Pentagon. Do interwencji wcale dojść nie musiało. Przypomnę, że zaatakowanie Talibanu spotkało się z poparciem Rosji, krajów Azji Środkowej, a nawet umiarkowaną akceptacją ze strony Chin czy Arabii Saudyjskiej. Więc nie była to arogancka próba narzucenia wbrew reszcie świata swoich porządków w regionie.

Gladiator napisał(a): Uwagę opinii publicznej przesuwa się tylko w jedno trendi miejsce. W Afganistanie kobiety stanowią około 2/3 populacji, to skutek toczącej się nieustannie od czterdziestu paru lat wojny. Można cynicznie uważać, że to wynik myślenia zabijających się "szmacianych głów", lecz fakty mówią: Nie byłoby tego ogromnego rozlewu krwi, nie byłoby wprowadzania ostrzejszego prawa szariatu bez interwencji zachodniej

Takich dysproporcji między kobietami, a mężczyznami nie potwierdzają żadne wiarygodne badania. Ktoś zmyślił sobie fakty pod tezę, a Ty tylko bezrefleksyjnie je powtarzasz.

Gladiator napisał(a): Wszelkie dane z kraju takiego jak Afganistan obarczone są ogromnym błędem, mogą być jedynie szacunkowe. kto i jak zbiera tam dane, rachmistrze wędrujący po górach? Na podanej przez Rowerexa poważnej stronie była informacja o 300 tysięcznej armii Afganistanu, życie zweryfikowało te fikcje. Tocząca się od czterdziestu paru lat wojna, nieustanne zabijanie się  musi mieć na to wpływ. 

Możliwość popełnienia błędu w prowadzeniu statystyki nie upoważnia do wymyślenia danych pod tezę. Równie dobrze mógłbym też rzucić liczbami wziętymi z sufitu. Dane, które podał Sofeicz z proporcją kobiet w społeczeństwie afgańskim wynoszącą 48.5% są najbardziej wiarygodne z zastrzeżeniem, że istnieje jakiś margines błędu.

Gladiator napisał(a): Zresztą, jeśli nawet podany przeze mnie szacunek (zetknąłem się) jest zawyżony, to pytaniem jest, co to zmienia w temacie i reszcie wypowiedzi?

To zmienia, że wnioskowanie przeprowadza się w oparciu o możliwie wiarygodnie twarde dane. A Ty wprowadziłeś innych użytkowników w błąd.

Gladiator napisał(a): Rzecz jasna kontrole nad tymi ruchami przejęły z czasem ośrodki religijne dając im to czego brakuje cywilizacji zachodniej - ducha i morale walki.

Cywilizacja zachodnia w Europie na tym "duchu walki" w XX wieku wyszła tak tragicznie, że obecny pacyfizm jest właśnie reakcją na tragedie obu wojen światowych. I bardzo dobrze. Zresztą zawodowe dobrze uzbrojone armie Zachodu poradziły sobie zarówno na Falklandach, w Iraku czy Mali. W Europie jeszcze zaliczyliśmy krwawe wojny na Bałkanach. Dziękuję za taki duch walki. Serbowie za swoje czystki zapłacili utratą kontroli nad Kosowem i rozpadem Jugosławii. Wysokie morale nie uratowały Ormian z Karabachu wobec przewagi technicznej Azerów. Obecnie główną siłą militarną jest siła gospodarki i układ sojuszy. To pozwala spożytkować nowoczesną, zawodową armię. Natomiast zgodzę się z faktem stosowania różnych sztuczek socjotechnicznych przez rządy krajów euroatlantyckich.

Gladiator napisał(a): i]Przypadki izraelskie i afgański miały za cel rozbicie psychologiczne przeciwnika, aby zajęli się wiadomo czym stając się bezwolnymi i uległymi ze względu na własna słabość. Zwykła utrata ducha walki prowadząca do porażki.[/i] Kwestia czysto instrumentalnego działania, tu dla destrukcji ich kultury. Uległe zaś społeczeństwo można robić na różne sposoby, zaś wyrabianie uległości poprzez atakowanie sfery płciowości jest dość skuteczne. (przykład w poprzednim poście)
Mechanizm jest prosty jak zawsze. Obrazy tv, internet przynajmniej ociekające erotyką lub więcej, sprawiają przyjemność (mówią że dopamina). Potem należy przyjemność, korzystanie z niej połączyć z wolnością i mamy to co przerabiamy w naszej cywilizacji.

Nie wiem na ile było to intencjonalne, ale pożytek z pojawienia się kobiet w bikini bez asysty mężczyzny może przejawić się tym, że do powszechnej świadomości może przebić się fakt, że ciało kobiety nie należy do mężczyzny tylko do jej samej. I spowodować akceptację dla kobiet uprawiających sport. Oczywiście wszystko da się zwulgaryzować niemniej nawet na Zachodzie i na Dalekim Wschodzie pojawiły się tendencje zwalczające uprzedmiotowienie kobiet z tego tytułu. Bikini jest popularnym strojem kąpielowym kobiet i nikt na plaży nie wiążę tego faktu z erotyką. Sceny filmowe kręcone na plaży siłą rzeczy zawierają ujęcia kobiet w bikini czy mężczyzn z gołym torsem w slipach. Zwykły realizm. Oczywiście przedstawienie kogokolwiek w stroju kąpielowym da się wystylizować na scenę erotyczną, ale nie jest to reguła. I nie ma sensu doszukiwać się tutaj żadnego spisku.

"Około 50 kobiet demonstrowało w obronie swoich praw w czwartek w położonym na zachodzie Afganistanu Heracie - informuje agencja AFP. Uczestniczki manifestacji podkreślały, że mają prawo do pracy, nauki i bezpieczeństwa.
"Nie boimy się, jesteśmy zjednoczone", "mamy prawo do edukacji, pracy i bezpieczeństwa" - skandowały według relacji AFP kobiety zgromadzone przed urzędem gubernatora prowincji.
Jedna z organizatorek manifestacji Friba Kabrzani zaznaczyła, że kobiety powinny wejść w skład nowo formowanego rządu"

polsatnews.pl

Jeśli chodzi o wpływ erotyki na morale żołnierzy to wśród Amerykanów i Niemców podczas DWS popularne "świerszczyki" nie miały jakiegoś negatywnego wpływu na morale więc jeśli stwierdzono taki wpływ na muzułmanów (czego nie jestem wcale pewny) świadczyłoby to tylko bardzo negatywnie o nich jako o archaicznym społeczeństwie w ogóle nie przystającym do społeczności końca XX i XXI wieku.

Gladiator napisał(a): Niestety zachodzi tu  pewien paradoks.
Pełny udział kobiet w gospodarce jest jednym z ważniejszych czynników zmniejszających przyrost naturalny. Gdzie myśl twoja, tam serce twoje. W związku tym potrzebny jest np Europie import siły żywej dla zapełnienia miejsc pracy i napędzania gospodarki. Brak uczestnictwa kobiet w gospodarce, wolności w naszym rozumieniu i wszystko krytykowane w tej materii jest czynnikami zwiększającymi dzietność. To pozwala na import ludzi z krajów zacofanych, do krajów tzw pełnej wolności. Dalej podtrzymuje to bogactwo. Uważając swój system za najlepszy i grzmiąc z odcieniem wyższości  własnej na tamten, warto brać ten aspekt pod uwagę.

Dlaczego niestety? Jak chcą kobiety pracować to niech pracują. Kobieta to nie węgiel kamienny. Nie jest strategicznym surowcem służącym do określonego celu tylko jako obywatelka wraz z innymi obywatel(k)ami rodzajem dobra narodowego, który ma prawo do bycia swobodnym w swoim wyborze w ramach demokratycznego systemu prawnego. A warunki do rodzenia mają dużo lepsze niż w krajach biedniejszych. Gospodarka postindustrialna wraz z szerokim dostępem kobiet do rynku pracy to najefektywniejszy sposób na zbudowanie potęgi ekonomicznej danego kraju, a zatem zbudowania argumentu by z takim państwem musieć się liczyć.

Gladiator napisał(a): Element wojny psychologicznej. Skoro chciano wprowadzić tam liberalną demokracje, to erotyka na początku jest rzeczą dobra do rozbicia miejscowej mentalności.

Jeśli miejscowa mentalność powoduje totalny zastój jak w Afganistanie gdy świat idzie do przodu to warto ją może zmienić.

Gladiator napisał(a): A musi ktoś stać? Szukanie źródeł spotyka się  magicznym antyzaklęciem  - spiskowa teoria dziejów negującym wszelkie próby szukania źródeł.

Spiskowe teorie dziejów oparte na manipulacji, nieuctwie i braku podejścia krytycznego to fakt. Inaczej by nie było zwolenników QAnon i ich szturmu na Kapitol, płaskoziemców, turbolechitów, foliarzy, zwolenników zamachu smoleńskiego i innych świrów.

Gladiator napisał(a): Pytania w stylu - a kto to powiedział, gdzie to jest napisane, to forma marnej retoryki, używana często przez lewackość, feministki, służąca dla podważania czegoś tam. Pomińmy ten styl.

To żadna forma retoryki. Jest zwykłą formą krytyki źródeł, która zapobiega szerzeniu się imbecylizmów wśród ludzi. Co jest złego w domaganiu się poświadczenia źródeł? Przecież bez tego można sprzedać każdy kit. Jeśli zażądasz ode mnie źródeł informacji do głowy mi nie przyjdzie uznawać Cię za jakiegoś lewaka. Mimo wszystko zdradziłeś niechcący mechanizmy działania prawoskrętnej szurskiej propagandy. Choć zidiocenie (nie piszę w żadnym wypadku o Tobie tylko ogólnie) jest cechą wspólną dla wszystkich skrajności: od lewa przez centrum do prawa.

Gladiator napisał(a): Pornografia to następny etap, taka jest kolejność działania. Na ile do tego doszło, tego nie wiem.

Pornografia jest skutkiem powstania podaży na ten "towar". Jest realizowana przez biznes, a nie jest ukierunkowana przez jakąkolwiek państwową propagandę. Zresztą prowadzi się działania reglamentujące dostęp do niej. I całe szczęście.

Gladiator napisał(a): My jesteśmy na etapie, kiedy zwalcza się pornografię miękkimi metodami, ograniczając np dostęp do treści zwłaszcza dzieci, widząc w tym zło podobnie jak Talibowie
Może talibowie rozumieją lepiej to, co współczesnych społeczeństw dopiero ponownie dociera.

Talibowie rozumieją prawa kobiet tylko w kontekście szariatu i jako środek egzekucji praw własności mężczyzny wobec kobiety. Prawo tamtejsze zabezpiecza posiadanie kobiety przez mężczyznę wobec innego mężczyzny. I to są ichnie prawa kobiet.
Odpowiedz
#82
Osiris napisał(a):Czyli Amerykanie próbowali pokonać Talibów pornografią. Śmiała teza.

W jakim sensie śmiała? O torturach psychicznych waszmość nie słyszał? Stosowano je np. pod Stalingardem lub Wietnamie. Zresztą, słyszałem że Amerykanie mieli w palanch wyprodukować coś takiego jak "Gej Bomba". Nie to nie żart

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Gay_bomb

Nie twierdzę że mieli zamiar pokonać Talibów za pomocą erotyki. Ale jakoś szczególnie bym się nie zdziwił
Odpowiedz
#83
Sofeicz napisał(a): Pisz za siebie - talibie, ja tam porno się nie boję.
Zawsze lepsze porno niż przymusowe islamskie homo (z braku normalnego dostępu do płci przeciwnej).
Ciekawe skąd wzięła się ta ichnia obsesja na punkcie seksu - przecież prorok dymał wszystko co się rusza?

Właśnie z zakazów. Im bardziej coś obłożone obostrzeniami i zakazami; im bardziej niedostępne, tym bardziej pożądane.

Najwięcej pornosów ogląda się w jakichś Kuwejtach i Arabiach Saudyjskich i np. bardzo katolickich Filipinach, tu masz statystyki: https://thenextweb.com/news/who-are-the-...nline-porn
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#84
Mnie tylko zadziwia postępująca degrengolada Gladiatora, który właśnie zaczął wychwalać biednych, prawiczkowych Talibów bezwstydnie atakowanych przez Dziki Zachód kasetami VHS dla dorosłych.
Kto następny w kolejce - założę się, że Prosiak Kim już przebiera tłuściutkimi nóżkami Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#85
Moze jako przeciwienstwo Zachodu bez ideologii ktory przegrywa w starciu z muzulmanami napedzanymi ideologia islamu.
Osobiscie uwazam ze chciwosc oraz religie i ideologie i proby ich narzucania byly przyczyna wiekszosci nieszczesc na tym padole lez, a zafiksowanie na ideologiach i pojeciu "narodu" przyczyna ostatnich 2ch wojen swiatowych, gigantycznego rozlewu krwi i nieszczesc dziesiatek milionow ludzi.
Odpowiedz
#86
Sofeicz napisał

Cytat:Pisz za siebie - talibie, ja tam porno się nie boję.

Typowe dla naszego dekadenckiego świata.
Mam zachciankę, więc ma ona być prawem wolnościowym dla wszystkich. Dla mnie skutków negatywnych nie ma (nie widzę), a to czy ma dla dzieci, młodzieży średnio mnie interesuje, ponieważ nie biorę tego pod uwagę. Wolność w tej formie ponad wszystko, a to chora wolność nie mającą nic wspólnego z autentyczną wolnością.


Ad Adam M.

Z podobną konstrukcją spotkałem się już kiedyś - wszystko to wina testosteronu. Bez testosterony świat byłby lepszy. Ludzka natura jest jaka jest, różnimy się tylko w opinii jej pochodzenia. Nic jej nie zmienia, są określone mechanizmy wzrostu i upadku, jedynie w pewnych miejscach w cieplarniach warunkach można je na jakiś czas zneutralizować, zawsze określonym kosztem.


Dammy napisał

Cytat:Cywilizacja zachodnia w Europie na tym "duchu walki" w XX wieku wyszła tak tragicznie, że obecny pacyfizm jest właśnie reakcją na tragedie obu wojen światowych. I bardzo dobrze. Zresztą zawodowe dobrze uzbrojone armie Zachodu poradziły sobie zarówno na Falklandach, w Iraku czy Mali. W Europie jeszcze zaliczyliśmy krwawe wojny na Bałkanach. Dziękuję za taki duch walki. Serbowie za swoje czystki zapłacili utratą kontroli nad Kosowem i rozpadem Jugosławii. Wysokie morale nie uratowały Ormian z Karabachu wobec przewagi technicznej Azerów. Obecnie główną siłą militarną jest siła gospodarki i układ sojuszy. To pozwala spożytkować nowoczesną, zawodową armię.

Komunałki jak zwykle, najlepiej wszystko do jednego wora, każdy z podanych przypadków jest inny. Łączy je ogromna przewaga militarna, co zniekształca nieco obraz. Przy okazji Afganistanu wyszła słabość działania NATO, całkowicie uzależnionego od zdolności operacyjno - logistycznych armii USA. W konfrontacji z armią rosyjską, armie europejskie to dziecinada. Pozostaje jeszcze jeden aspekt - morale widziane bardziej w kategoriach zdrowego rozsądku.
Zachęcam do obejrzenia reklam wstąpienia do wojska trzech armii - chińskiej, rosyjskiej i USA. Warto zwrócić uwagę na przesłanie spotów.
https://www.youtube.com/watch?v=RSv5mHk3ehM

Zabrakło tylko "Kapitanki Ameryki', chyba u Marvela spotu nie robili. Jak widać przyszłość armii amerykańskiej to strongowe łómenki, wiadomo najlepsze od lesbijek. Na ich widok armie chińska i ruska dadzą z przerażeniem drapaka.
W NATO zaś ma poważne wyzwania wewnętrzne typu gyndra.
https://www.nato.int/cps/en/natohq/topics_101372.htm

A armia szwedzka musi walczyć o wolność LGTB wzmacniając w ten sposób swoją wartość bojową.

https://medianarodowe.com/2021/08/03/arm...ala-burze/

Armie europejskie są słabsze od amerykańskiej. A w tej następuje rozkład od wewnątrz na skutek rewolucji marksistowskiej przetaczającej się przez USA. Kompletnie przemilczany w propagandzie wpływ ruchu BLM na morale armii USA. Walka gdzieś w Azji z ciemniejsza rasą, to z tej perspektywy wojna białasów uciskających kolorowych. Ataki islamistów w armii USA się zdarzały, dlaczego muzułmańscy żołnierze w armii USA mają walczyć ze swoimi braćmi gdzieś w świecie?
Można o tym nie mówić, jednak dowodzący muszą brać to pod uwagę.

Druga iluzja - zawodowa armia. Iluzja, bo po wojnie w Wietnamie i protestach zlikwidowano w USA armie z poboru, powołano zawodową. Ci mieli ginąć za pieniądze jako najemnicy na własną odpowiedzialność. Przyszedł wybuch w Kabulu i oburzenie społeczeństwa amerykańskiego z powodu śmierci 13 żołnierzy zawodowych. Zmiana obowiązkowego poboru na zawodowy zaciąg nie zmieniła mentalności społeczeństwa amerykańskiego, mniej pacyficznego od europejskich. Ile tysięcy ofiar przełkną społeczeństwa europejskie? W USA są pokłady patriotyzmu w dawnym stylu, możliwości armii bardzo duże, jeszcze.
Agresywna postawa gospodarcza Chin i Rosji wobec słabnącej Europy wynika między innymi z ciotowatości ich armii i hedonistycznego pacyfizmu jakim jest ogarnięta. To co przyniosło spokój wewnętrzny, stało się przyczyna słabnięcia Europy w skali świata.

Cytat:Nie wiem na ile było to intencjonalne, ale pożytek z pojawienia się kobiet w bikini bez asysty mężczyzny może przejawić się tym, że do powszechnej świadomości może przebić się fakt, że ciało kobiety nie należy do mężczyzny tylko do jej samej. I spowodować akceptację dla kobiet uprawiających sport. Oczywiście wszystko da się zwulgaryzować niemniej nawet na Zachodzie i na Dalekim Wschodzie pojawiły się tendencje zwalczające uprzedmiotowienie kobiet z tego tytułu. Bikini jest popularnym strojem kąpielowym kobiet i nikt na plaży nie wiążę tego faktu z erotyką. Sceny filmowe kręcone na plaży siłą rzeczy zawierają ujęcia kobiet w bikini czy mężczyzn z gołym torsem w slipach. Zwykły realizm. Oczywiście przedstawienie kogokolwiek w stroju kąpielowym da się wystylizować na scenę erotyczną, ale nie jest to reguła. I nie ma sensu doszukiwać się tutaj żadnego spisku.
(...)
Jeśli chodzi o wpływ erotyki na morale żołnierzy to wśród Amerykanów i Niemców podczas DWS popularne "świerszczyki" nie miały jakiegoś negatywnego wpływu na morale więc jeśli stwierdzono taki wpływ na muzułmanów (czego nie jestem wcale pewny) świadczyłoby to tylko bardzo negatywnie o nich jako o archaicznym społeczeństwie w ogóle nie przystającym do społeczności końca XX i XXI wieku.

Określone działania mają wpływ na ludzi w istniejącej kulturze. Są pewne różnice w zależności od kręgu kulturowego, nie zmienia to faktu zachodzenia kolejnych etapów . Pisałem, są to działania instrumentalne mające na celu osiągnięcie założonych efektów w wojnie psychologicznej. Po prostu nikt nie robi niczego bez celu. Zresztą, skąd wiesz, że nie miały wpływu na życie tych co przeżyli? Możesz przytoczyć jakieś badanie potwierdzające brak brak wpływu na ich późniejsze życie?

Cytat:Dlaczego niestety? Jak chcą kobiety pracować to niech pracują. Kobieta to nie węgiel kamienny. Nie jest strategicznym surowcem służącym do określonego celu tylko jako obywatelka wraz z innymi obywatel(k)ami rodzajem dobra narodowego, który ma prawo do bycia swobodnym w swoim wyborze w ramach demokratycznego systemu prawnego. A warunki do rodzenia mają dużo lepsze niż w krajach biedniejszych. Gospodarka postindustrialna wraz z szerokim dostępem kobiet do rynku pracy to najefektywniejszy sposób na zbudowanie potęgi ekonomicznej danego kraju, a zatem zbudowania argumentu by z takim państwem musieć się liczyć.

Mechanizm wyparcia rzeczywistości przy pomocy kolejnej regułki, która nic nie wnosi.
Nadal problem reprodukcji pokoleniowej jest nierozwiązany, a uzasadniona powyżej konieczność importu siły żywej z krajów pogardliwie nazywanych zacofane społecznie istnieje. Powiedziałbym, współczesne umysły aprobują sprzeczności i paradoksy uważając je za nieistotne.

EDYCJA;

Cytat:Spiskowe teorie dziejów oparte na manipulacji, nieuctwie i braku podejścia krytycznego to fakt. Inaczej by nie było zwolenników QAnon i ich szturmu na Kapitol, płaskoziemców, turbolechitów, foliarzy, zwolenników zamachu smoleńskiego i innych świrów.
Tylko dlaczego przytaczasz świrów, foliarzy etcet? Bardzo łatwym jest to wytłumaczenie zwalniające z krytycznego myślenia. Onegdaj pisałem:

Jak wiadomo żaden inteligentny człowiek nie wierzy w spiskowe teorie dziejów, ponieważ gdyby uwierzył przestałby być w powszechnej opinii inteligentny. Zostawiając już masonów i iluminatów na boku (dla samodzielnie myślących jest literatura) zajmijmy się współczesną rzeczywistością - działaniami KGB.
Poniższy link odnosi się do wystąpienia agenta FBI Cleona Skoeusena przed Kongresem USA w styczniu 1963 roku. Przedstawił on tam zagrożenia ze strony ZSRR w toczącej się wówczas wojnie ideologicznej. Zdziwi może niektórych jak w postępowe i nowoczesne poglądy zostały wymyślone na Łubiance w Moskwie i zaszczepione społeczeństwom. Promocja zboczeń, niszczenie rodzin, wolność dla wszystkiego itp. Dodam tylko, w linku podany jest oficjalny adres pod którym znajdują się w te dokumenty w postaci mikrofilmów.


https://ateista.pl/showthread.php?tid=34...#pid120286

Link nieaktualny, znalazłem inny, choć było trudniej. Nas interesują tu punkty 20-28
, a szczególnie 25, 26. Myślę, że to ciekawsze od jakiejś medialnej narracji o "foliarzach".(muszę poszukać co to jest)
https://cultureshield.com/PDF/45_Goals.pdf

Tu były agent ZSRR.

https://www.youtube.com/watch?v=IQPsKvG6WMI
Odpowiedz
#87
Dramat owszem, ale bądźmy tolerancyjni. Mimo lat poszukiwań obcych cywilizacji. kontaktu z zewnątrz ni widu ni słychu, a tu patrzcie Mahomet twierdził, że Allah przekazał mu Dobrą Nowinę. Nic tylko jego pisma czytać i przy okazji paradoks Fermiego solved. Oni postępują zgodnie ze świętym prawem przekazanym przez Proroka. A nóż widelec to prawda z tymi kobietami i rzeczywiście powinny nosić chusty? Skąd wiecie, że nie powinny skoro tak mało wiemy o świecie? Może jakby przyleciały statki kosmitów to by też chadzali w chustach. Afgańczycy nie walczyli zbyt wylewnie w obronie praw świata Zachodniego. Wręcz przeciwnie ochoczo się poddali Talibom, którzy teraz wprowadzają swoje prawa. Czytałem, że studentki będą mogły dokończyć studia, tylko będą rozdzielone od klas studentów. Nie doczytałem, czy jak skończą to będą mogły pracować, ani czy będą kolejne nabory studentek. Jeden pies - obecnie wygrało Święte Prawo i teraz trzeba, aby wcielić Prawo w życie. Afgańczyki nie są na samotnej wyspie i potrzebują kooperować z gospodarkami innych krajów, więc nic tylko do roboty. Chińczycy chcą z nimi nawiązać współpracę - pewnie w ramach poszukiwania taniej siły roboczej planują jakąś delikatną optymalizację kosztów. Przerzucą trochę produkcji na Afgańczyków i chuj. Zrobią z nich kolejną gospodarkę wschodzącą dzięki taniej sile roboczej. Normalnie będzie - jak zawsze - a jeśli przy okazji zamkną im pyski bo im jakiś Mułła zakaże i nakaże pracować w fabryce? Będzie na Allegro tanio.
"Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno śledź pewien obdarzony naturą wybredną. Dokądkolwiek wędrował, zawsze nadaremno. Tu jasno, ale płytko, tam głębia, ale ciemno."
Odpowiedz
#88
Gladiator, mysle ze przeceniasz wplyw jakichs ogolnych ideologii na dzialanie armii zawodowych. Te armie sa o wiele lepiej wyszkolone niz armie z poboru a ich zolnierze walcza glownie z kilku podstawowych powodow jak:
- lubia walczyc dla samej walki,
- sa uzaleznieni od zwiazanej z tym adrenaliny,
- checi wykazania sie, bycia lepszymi od przeciwnikow,
- ochrona najblizszych walczacych razem z nimi kolegow.
To rowniez powod ze ci ludzie nie nadaja sie do normalnego cywilnego zycia po opuszczeniu armii i stanowia baze rekrutaji dla roznych prywatnych armii gdzie moga pelnic podobna sluzbe za wieksze pieniadze. Oczywiscie poczucie ze walcza w "slusznej sprawie" jest pomocne, ale nia az tak konieczne.

Qwerty, o ile rozne panstwa moga miec chec wykorzytania afganskich bogactw naturalnych czy afganskiej sily roboczej to doswiadczenie 20 lat amerykanskich prob zbudowania czegos w tym kraju pokazuje raczej ze cos takiego jak afganska sila robocza nie istnieje jako ze ludzie ci nie wyszli jeszcze z okresu wspolnoty plemiennej i koncept codziennej pracy w wymiarze kilku godzin dziennie nie miesci sie w ich mozliwosciach
Odpowiedz
#89
Adam M. napisał(a): Qwerty, o ile rozne panstwa moga miec chec wykorzytania afganskich bogactw naturalnych czy afganskiej sily roboczej to doswiadczenie 20 lat  amerykanskich prob zbudowania czegos w tym kraju pokazuje raczej ze cos takiego jak afganska sila robocza nie istnieje jako ze ludzie ci nie wyszli jeszcze z okresu wspolnoty plemiennej i koncept codziennej pracy w wymiarze kilku godzin dziennie nie miesci sie w ich mozliwosciach
Gdzie można sprawdzić ile w takim świecie kosztuje wydanie fatwy, że wierni mają za miskę ryżu pracować dla Chińczyków?
"Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno śledź pewien obdarzony naturą wybredną. Dokądkolwiek wędrował, zawsze nadaremno. Tu jasno, ale płytko, tam głębia, ale ciemno."
Odpowiedz
#90
To nieistotne. Istotne jest to, że w szkołach pociskają ciężki kit, że w ogóle istniało coś takiego jak państwo greko-baktryjskie, czy imperium kuszańskie. Takoż te ichniejsze posągi buddów, poniszczone jak Sfinks, stanowią widomy dowód na paleoastronautykę, bo Afgańczyk tego nie zrobił; musi UFO latało i laserami rzeźbiło.

Naprawdę zaś, to Hamerykanie sklecili maksymalnie upupiony gabinet z byłych warlordów, którzy oczywiście cały wpompowany hajs rozkradli. Przy czym Polacy, Francuzi, Brytyjczycy i kto tam jeszcze był, tłumaczyli ciągle Hamerykanom, dlaczego to się nie ma prawa udać i jakie błędy są popełniane i gdzie. No ale Hamerykanin krytyki własnych rozwiązań, z założenia najlepsiejszych na świecie, nie zniesie. Adamie, może pora przewartościować wszystkie wartości? Bo epoka plemienna jakiś czas temu była widziana, jak szturmowała sobie Kapitol. Nieźle jej to wyszło.
Odpowiedz
#91
Gladiator napisał(a):Armie europejskie są słabsze od amerykańskiej. A w tej następuje rozkład od wewnątrz na skutek rewolucji marksistowskiej przetaczającej się przez USA. Kompletnie przemilczany w propagandzie wpływ ruchu BLM na morale armii USA. Walka gdzieś w Azji z ciemniejsza rasą, to z tej perspektywy wojna białasów uciskających kolorowych. Ataki islamistów w armii USA się zdarzały, dlaczego muzułmańscy żołnierze w armii USA mają walczyć ze swoimi braćmi gdzieś w świecie?
perły chłopskiego rozumu, jak zawsze xD akurat muzułmanie najczęściej giną z rąk innych muzułmanów. A przez ostatnie 2k lat nie było wojny w której chrześcijanie skakali innym chrześcijanom do gardeł. Za dużo się gimnastykujesz, żeby zrobić sensowną wrzutkę na multi-kulti czy lewaków, powinni cię kimś zastąpić, serio
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#92
Gladiator napisał(a): Komunałki jak zwykle, najlepiej wszystko do jednego wora, każdy z podanych przypadków jest inny. Łączy je ogromna przewaga militarna, co zniekształca  nieco obraz. Przy okazji Afganistanu wyszła słabość działania NATO, całkowicie uzależnionego od zdolności operacyjno - logistycznych armii USA. W konfrontacji z armią rosyjską, armie europejskie to dziecinada.

Podczas wojny o Falklandy przewaga liczebna użytych sił lądowych i lotnictwa należała do Argentyny. Brytyjczycy mieli przewagę jedynie we flocie. Francuzi w pierwszym okresie interwencji w Mali gdzie zmusili do głębokiego wycofania się Tuaregów mieli prawie 10 razy mniej żołnierzy. Więc to Ty prawisz komunałki. Jeśli twierdzisz, że takie armie jak brytyjska czy francuska przy rosyjskiej to dziecinada to może napisz czemu tak uważasz gdyż na razie to zwykłe pustosłowie.

Gladiator napisał(a): Zabrakło tylko "Kapitanki Ameryki', chyba u Marvela spotu nie robili. Jak widać przyszłość armii amerykańskiej to strongowe łómenki,  wiadomo  najlepsze od lesbijek. Na ich widok armie chińska i ruska dadzą z przerażeniem drapaka.
W NATO zaś ma poważne wyzwania wewnętrzne typu gyndra.
https://www.nato.int/cps/en/natohq/topics_101372.htm

Największy odsetek kobiet w wojsku posiada zdaje się Izrael. Jak rozumiem jedna z najgorszych armii świata? A zamiary Trumpa ograniczeń w służbie wojskowych dla osób LGBTQ spowodowały nie tylko protesty wielu prominentnych wojskowych, ale zostały storpedowanie przez jego własnych podwładnych: wywodzących się ze służby czynnej generałów: szefa Rady Obrony Narodowej H.R. McMastera i sekretarza obrony Jamesa Mattisa z pomocą szefa kancelarii prezydenta Roba Portera. Oparłem się na Bobie Woodwardzie i jest on wiarygodny w tym gdyż Trumpowi akurat ta inicjatywa nie wyszła. Żadne to lewactwo. Nie wciskaj może taniej propagandy.

Gladiator napisał(a): A armia szwedzka musi walczyć o wolność LGTB wzmacniając w ten sposób swoją wartość bojową.

https://medianarodowe.com/2021/08/03/arm...ala-burze/

Kampania informacyjna może i była chybiona, ale to jest nieistotne wobec faktu, że armia szwedzka jest najszybciej rozwijającą się armią UE. Już teraz wydatki na wojsko to 1.5 raza tego co w 2015 roku. Umknęło, bo pod tezę nie pasuje? A jednym z najbardziej zmilitaryzowanych krajów jest zgniła, hedonistyczna Finlandia.

Gladiator napisał(a): Druga iluzja - zawodowa armia. Iluzja, bo po wojnie w Wietnamie i protestach zlikwidowano w USA  armie z poboru, powołano zawodową. Ci mieli ginąć za pieniądze jako najemnicy na własną odpowiedzialność. Przyszedł wybuch  w Kabulu i oburzenie społeczeństwa amerykańskiego z powodu śmierci 13 żołnierzy zawodowych. Zmiana obowiązkowego poboru na zawodowy zaciąg nie zmieniła mentalności społeczeństwa amerykańskiego, mniej pacyficznego od europejskich. Ile tysięcy ofiar przełkną społeczeństwa europejskie?  W USA są  pokłady patriotyzmu w dawnym stylu, możliwości armii bardzo duże, jeszcze.

Oburzenie oburzeniem, ale wycofanie z Afganistanu miało zupełnie inną genezę. Otwarcie nowego frontu w Syrii oraz zbyt optymistyczne raporty, które trafiły do administracji Barracka Obamy spowodowały ograniczenie amerykańskiego kontyngentu do ok. 8500 żołnierzy. Na pewno wpływ też miały rosnące koszty wojny. I zakończyło się to w momencie hałaśliwej antywojennej w kontekście Afganistanu retoryki Trumpa i jego "prawdziwych patriotów". Donald wyjście z Afganistanu uczynił jednym z ważniejszych postulatów swej kampanii wyborczej. Więc tu chodziło nie tylko o pacyfistyczny, ale w dużej mierze izolacjonistyczny target. Elektorat bardziej religijny, hołubiący wolność kupowania pukawek jak i czasem starej dobrej "białej" Ameryki.

Mimo kryzysu związanego z użyciem broni chemicznej przez Basziara Assada i walkami z ISIS McMasterowi udało się przekonać Trumpa po zamachu na amerykańskich żołnierzy o chwilowe wzmocnienie kontyngentu o kolejne 5000 żołnierzy. I to była reakcja na postawę amerykańskiego społeczeństwa. Jednak przełom nastąpił w II poł. 2018 roku. Najpierw wyleciał z administracji McMaster, a 1 stycznia 2019 roku James Mattis. To był efekt determinacji Trumpa by wycofać się z toczonych wojen i skoncentrować się na wojenkach handlowych. Dotyczyło to większej ilości urzędników i doradców wyższego szczebla, a do koryta dorwali się twardogłowi jak Peter Navarro, Lawrence Kudlow czy generał Patrick Shanahan. Słowa Donka:
"Jednomyślnie. Musimy się zastanowić, jak stamtąd, do cholery wyleźć. Totalne bagno. Ci ludzie nie są warci, żeby za nich walczyć." Str. 186
"Strach Trump w Białym Domu" Bob Woodward

zaczęły stawać się ciałem. Najpierw ograniczono kontyngent do 4000, a później do 2500 żołnierzy
https://www.google.pl/url?sa=t&source=we...pq&ampcf=1

a później:
"W lutym 2020 roku Trump i talibowie podpisali porozumienie o wycofaniu wszystkich wojsk USA i NATO w 2021 roku."
https://www.google.pl/url?sa=t&source=we...gj&ampcf=1

I Biden po prostu skończył to co "prawdziwy patriota" Donald Trump swojemu izolacjonistycznemu, konserwatywnemu betonowi sprezentował. A że trochę pacyfistów do siebie przekonał to tylko punkt dla niego. Tyle, że i tak wybory przegrał. A Biden wycofania z Afganistanu na sztandarach wyborczych wypisanego nie miał. Może dzięki armii zawodowej nie musiał? A że to zrobił to w dużej mierze zasługa Trumpa.

Zastanawiam się czy właśnie dzięki armii zawodowej społeczeństwo amerykańskie było w stanie znieść równocześnie obecność w Iraku i inwazję na Afganistan. Na pewno atak Al-Kaidy na WTC i Pentagon w tym pomógł. Ale to się później przeciągnęło.

Gladiator napisał(a): Armie europejskie są słabsze od amerykańskiej. A w tej następuje rozkład od wewnątrz na skutek rewolucji marksistowskiej przetaczającej się przez USA.
Komuchy opanowują USA i rozwalają armię od środka? Po kim te bzdury powtarzasz?

Gladiator napisał(a): Kompletnie przemilczany w  propagandzie wpływ ruchu BLM na morale armii USA. Walka gdzieś w Azji z ciemniejsza rasą, to z tej perspektywy wojna białasów uciskających kolorowych. Ataki islamistów w armii USA się zdarzały, dlaczego muzułmańscy żołnierze w armii USA mają walczyć ze swoimi braćmi gdzieś w świecie?
Można o tym nie mówić, jednak dowodzący muszą brać to pod uwagę.

Komunałki. Ciągła nawalanka między "muzułmańskimi braćmi" to rzecz częsta w islamskim świecie. Twierdzenie, że ruch BLM ma wpływ na protalibskie zachowania to chyba jakaś powtórzona po kimś brednia. Talibowie, którzy w przeciwieństwie do kierownictwa BLM nienawidzą LGBTQ i sprowadzają kobiety do rangi męskich niewolnic jeszcze do tego uważają czarnych za gówno. A sami są biali.

Gladiator napisał(a):   Pisałem, są to działania instrumentalne mające na celu osiągnięcie założonych efektów w  wojnie psychologicznej. Po prostu nikt nie robi niczego bez celu. Zresztą, skąd wiesz, że nie miały wpływu na życie tych co przeżyli?  Możesz przytoczyć  jakieś badanie potwierdzające brak brak wpływu na ich późniejsze życie?

Ja nic nie muszę, gdyż nie znam i nigdzie nie znalazłem badań dot. negatywnego wpływu "świerszczyków" na niemieckich i amerykańskich żołnierzy podczas DWS. Niebytu nie mogę udowodnić.

Gladiator napisał(a): Mechanizm wyparcia rzeczywistości przy pomocy kolejnej regułki, która nic nie wnosi.
Nadal problem reprodukcji pokoleniowej jest nierozwiązany, a uzasadniona powyżej konieczność importu siły żywej z krajów pogardliwie nazywanych zacofane społecznie istnieje. Powiedziałbym, współczesne umysły aprobują sprzeczności i paradoksy uważając je za nieistotne.

Jakie wyparcie rzeczywistości? Uważam, że rozwinięte gospodarczo postindustrialne, demokratyczne społeczeństwo jest warte świeczki. Sprzeczności i paradoksy w krajach demokratycznych zawsze będą, bo to ich cecha. W przeciwieństwie do zideologizowanych totalitaryzmów gdzie paradoksy istnieją, ale są wstydliwie przykrywane.

Gladiator napisał(a): Tylko dlaczego przytaczasz świrów, foliarzy etcet? Bardzo łatwym jest  to wytłumaczenie zwalniające z krytycznego  myślenia. Onegdaj pisałem:

Jak wiadomo żaden inteligentny człowiek nie wierzy w spiskowe teorie dziejów, ponieważ gdyby uwierzył przestałby być w powszechnej opinii inteligentny. Zostawiając już masonów i iluminatów na boku (dla samodzielnie myślących jest literatura) zajmijmy się współczesną rzeczywistością - działaniami KGB.
Poniższy link odnosi się do wystąpienia agenta FBI Cleona Skoeusena przed Kongresem USA w styczniu 1963 roku. Przedstawił on tam zagrożenia ze strony ZSRR w toczącej się wówczas wojnie ideologicznej. Zdziwi może niektórych jak w postępowe i nowoczesne poglądy zostały wymyślone na Łubiance w Moskwie i zaszczepione społeczeństwom. Promocja zboczeń, niszczenie rodzin, wolność dla wszystkiego itp. Dodam tylko, w linku podany jest oficjalny adres pod którym znajdują się w te dokumenty w postaci mikrofilmów.

Dlatego przytaczam świrów gdyż Twoje obrzydzenie do domagania się źródeł informacji sugeruje, że spiskowe teorie dziejów to lewacka krytyka "olśnień i alternatywnych mądrości".
Cleon Skousen mimo, że był agentem FBI to pracował akurat w administracji. Nie wiadomo ile w tym było prawdy.

Gladiator napisał(a): Link nieaktualny, znalazłem inny, choć było trudniej. Nas interesują tu punkty 20-28
, a szczególnie 25, 26. Myślę, że to ciekawsze od jakiejś medialnej narracji o "foliarzach".(muszę poszukać co to jest)
https://cultureshield.com/PDF/45_Goals.pdf

Z linku wynika, że to nie Skousen wystąpił przed Izbą Reprezentantów więc jak było? W sumie Lepper też przemawiał w polskim sejmie rzucając złodziejami po nazwiskach i trzaskając liczbami z sufitu.

Poza tym pornografię to nie komuniści wymyślili. Znamy ją chociażby z XVIII wieku. W linku masz przykłady zarówno erotyki jak pornografii z tamtego okresu:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/0...d-250-lat/

Znana była dobrze w międzywojniu. Legalizacja pornografii rozpoczęła się od wyroków Sądów Najwyższych Danii (1965 rok) i St. Zjedn. (1966) w sprawie wydawców książek. Te wyroki stały się precedensem i późniejsze zmiany legislacyjne były ich konsekwencją. Jak rozumiem radziecka agentura opanowała amerykański Sąd Najwyższy? A może to byli iluminaci? Ponadto w latach 60-tych w ZSRR triumfował akurat konserwatyzm obyczajowy.
Odpowiedz
#93
dammy napisał(a): Poza tym pornografię to nie komuniści wymyślili. Znamy ją chociażby z XVIII wieku. W linku masz przykłady zarówno erotyki jak pornografii z tamtego okresu:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/0...d-250-lat/

Znana była dobrze w międzywojniu. Legalizacja pornografii rozpoczęła się od wyroków Sądów Najwyższych Danii (1965 rok) i St. Zjedn. (1966) w sprawie wydawców książek. Te wyroki stały się precedensem i późniejsze zmiany legislacyjne były ich konsekwencją. Jak rozumiem radziecka agentura opanowała amerykański Sąd Najwyższy? A może to byli iluminaci? Ponadto w latach 60-tych w ZSRR triumfował akurat konserwatyzm obyczajowy.

Świnte słowa.
W ponurym świecie Gladiatora zły komunizm wymyślił wszystko, od trzęsień Ziemi po gradobicie.
Dziwne, bo drugą ręką ten sam Gladiator chwali Putina, to kacapskie i KGBowkie ścierwo, czystą kontynuację Komuny.
Jak on to godzi?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#94
Sofeicz napisał(a):
dammy napisał(a): Poza tym pornografię to nie komuniści wymyślili. Znamy ją chociażby z XVIII wieku. W linku masz przykłady zarówno erotyki jak pornografii z tamtego okresu:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/0...d-250-lat/

Znana była dobrze w międzywojniu. Legalizacja pornografii rozpoczęła się od wyroków Sądów Najwyższych Danii (1965 rok) i St. Zjedn. (1966) w sprawie wydawców książek. Te wyroki stały się precedensem i późniejsze zmiany legislacyjne były ich konsekwencją. Jak rozumiem radziecka agentura opanowała amerykański Sąd Najwyższy? A może to byli iluminaci? Ponadto w latach 60-tych w ZSRR triumfował akurat konserwatyzm obyczajowy.

Świnte słowa.
W ponurym świecie Gladiatora zły komunizm wymyślił wszystko, od trzęsień Ziemi po gradobicie.
Dziwne, bo drugą ręką ten sam Gladiator chwali Putina, to kacapskie i KGBowkie ścierwo, czystą kontynuację Komuny.
Jak on to godzi?

Mam wrażenie, że z powodu mojego niedbalstwa w napisaniu ostatniego postu zostałem źle zrozumiany. Nie twierdzę, że Gladiator uważa, że pornografię wymyślili komuniści tylko zwracam uwagę, że za obecność pornografii w USA nie odpowiadają komuniści gdyż ona była tam już dużo wcześniej. I radziecka agentura nie była do tego potrzebna. Taki był sens mojej wypowiedzi. Ponadto nawiązałem też do postu Gladiatora:
Gladiator napisał(a): Jak wiadomo żaden inteligentny człowiek nie wierzy w spiskowe teorie dziejów, ponieważ gdyby uwierzył przestałby być w powszechnej opinii inteligentny. (...) Przedstawił on tam zagrożenia ze strony ZSRR w toczącej się wówczas wojnie ideologicznej. Zdziwi może niektórych jak w postępowe i nowoczesne poglądy zostały wymyślone na Łubiance w Moskwie i zaszczepione społeczeństwom. Promocja zboczeń, niszczenie rodzin, wolność dla wszystkiego itp. Dodam tylko, w linku podany jest oficjalny adres pod którym znajdują się w te dokumenty w postaci mikrofilmów.[/i]

I zalinkowanego przez Gladiatora fragmentu:
"25. Break down cultural standards of morality by promoting pornography and obscenity on books, magazines, motion pictures, radio and TV."

Sugerują one, że za powszechność pornografii w St. Zjedn. odpowiadają komuniści. Również ma to udowodnić prawdziwość zjawisk, które znamy pod nazwą teorii spiskowych choć w przypadku Gladiatora nie wszystkich. Raz, że ostro pokręcił gdyż przed Izbą Reprezentantów wystąpiła Patricia Nordman, a nie Cleon Skousen, z dokumentem "Current Communist Goal", który był po prostu ekstraktem z książki "The Naked Communist" byłego agenta FBI pracującego w administracji tej agencji czyli Skousena.
Dwa, że ten dokument został tak napisany, że Gladiator jedną teorią spiskową chce udowodnić zasadność istnienia innych. A prawda jest prosta. Był popyt, była podaż. A legalizację pornografii otworzył wyrok Sądu Najwyższego dotyczącego represjonowania wydawców książek przez władze stanu Massachusetts. Jednak dla Gladiatora wszelkie rzeczy związane z obecnością seksu w mediach czy aktywności LGBT to efekt odgórnej działalności jakiś wąskich grup interesu.
Odpowiedz
#95
Oczywiście że pornografia jest starsza niz XX wiek. Tutaj wystarczy przytoczyć choćby zboczeńca i sadomasochistę Markiza De Sade i jego książki. Który podczas gdy wybuchła rewolucja (anty)francuska przebywał w Bastylii. Tyle że Rewolucja Październikowa niewiele sie różniła od (anty)Francuskiej zresztą przyznał to chyba Lenin że się wzorowali. Ale tu mogę się mylić
Odpowiedz
#96
InspektorGadżet napisał(a): Tutaj wystarczy przytoczyć choćby zboczeńca i sadomasochistę Markiza De Sade i jego książki.
Ech kwinkwe, kwinkwe, głupiście. DeSade to największy teoretyk konserwatyzmu w historii, większy niż DeMaistre i Burke razem wzięci.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#97
Cytat:Afgańskie ministerstwo ds. kobiet zostało zamknięte.
Talibowie zastąpili je ministerstwem promowania cnót i zapobiegania występkom


Co jest z tymi Talibami, afgańskimi i naszymi, swojskimi - odjebało im na punkcie cnót?
Czarnek - jedź do Kabulu i ucz się od mistrzów.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#98
Odchodzimy od tematu, może gdzie przenieść posty?

dammy napisał

Cytat:Podczas wojny o Falklandy przewaga liczebna użytych sił lądowych i lotnictwa należała do Argentyny. Brytyjczycy mieli przewagę jedynie we flocie. Francuzi w pierwszym okresie interwencji w Mali gdzie zmusili do głębokiego wycofania się Tuaregów mieli prawie 10 razy mniej żołnierzy. Więc to Ty prawisz komunałki. Jeśli twierdzisz, że takie armie jak brytyjska czy francuska przy rosyjskiej to dziecinada to może napisz czemu tak uważasz gdyż na razie to zwykłe pustosłowie.
W Afganistanie teoretycznie była duża miejscowa armia wsparta kontyngentem NATO, co przewyższało siły Talibów i ...?
Liczy się rzeczywista wartość bojowa, sprawność, poświęcenie, gotowość ponoszenia ofiar. Porównywanie Tauregów do armii rosyjskiej, czy chińskiej to niedorzeczność. Falklandy to nieco inna historia godna rozważenie, lecz nie w tym temacie. (kwestia floty. nie liczebności) Francuska, zwłaszcza Legia cudzoziemska to akurat godny przeciwnik.

Cytat:Największy odsetek kobiet w wojsku posiada zdaje się Izrael. Jak rozumiem jedna z najgorszych armii świata? A zamiary Trumpa ograniczeń w służbie wojskowych dla osób LGBTQ spowodowały nie tylko protesty wielu prominentnych wojskowych, ale zostały storpedowanie przez jego własnych podwładnych: wywodzących się ze służby czynnej generałów: szefa Rady Obrony Narodowej H.R. McMastera i sekretarza obrony Jamesa Mattisa z pomocą szefa kancelarii prezydenta Roba Portera. Oparłem się na Bobie Woodwardzie i jest on wiarygodny w tym gdyż Trumpowi akurat ta inicjatywa nie wyszła. Żadne to lewactwo. Nie wciskaj może taniej propagandy

Wiesz armia izraelska owiana jest sukcesami w walce z Palestyńczykami...
2006 rok, to porażka w Libanie z starciu z Hezbollachem. Kiedy trzeba było walczyć "z buta" okazało się, że cokolwiek brak było ducha bojowego, Izrael wycofał się, a Merkava z zawiniętą w trąbkę lufą stoi w muzeum Hezbollachu. Przedłużeniem tego było ostatnie przegrane starcie z Palestyńczykami. Teraz nie było próby wejścia "z buta" do strefy Gazy, ewentualne straty w sile żywej i reakcja społeczeństwa skutecznie do tego zniechęciły. Technika na najwyższym poziomie to nie wszystko, determinacja, odwaga mają swoją racje bytu. Opisywana w superlatywach Żelaza Kopuła jako osiągnięcie myśli izraelskiej, okazała się dość dziurawa w konfrontacji z nowszymi od poprzednich irańskimi rakietami, opartymi na starszych rosyjskich technologiach. Tak więc mniej zadęcia medialno - propagandowego, więcej twardej rzeczywistości.

Kwestia kobiet w armii ma jeden kwantyfikator - wartość bojowa. A tu akurat jest duży minus. Szczególnie dotyczy jednostek bezpośrednio bojowych. Stoi za tym innym kwantyfikator - ideologia, nie racjonalne powody. LGTB dokładają się do tego ze względu na powodowanie dodatkowych napięć. Przeciwdziała się temu poprzez urabianie wszystkich jednakowo na "modułowe elementy" pasujące do każdego oddziału. Założeniem jest skupienie się na rozdziale zadań, ma dawać jakąś tam średnia do przyjęcia. Naczelne hasło - zapomnij o swojej płci jest destrukcyjne szczególnie dla tożsamości kobiet.
To nie jest jednak to co tworzy wartość oddziałów.

Jeśli już powołujesz się na generałów Trumpa, może warto podać jakie dawali uzasadnienie. Wojskowe, czy z cyklu polipoprawności ?

Cytat:Gladiator napisał(a):
Armie europejskie są słabsze od amerykańskiej. A w tej następuje rozkład od wewnątrz na skutek rewolucji marksistowskiej przetaczającej się przez USA.

dammy napisał

Komuchy opanowują USA i rozwalają armię od środka? Po kim te bzdury powtarzasz?

Nam czytać uważnie nie kazano... Użyłem pojęcie - marksistowska, a rewolucja takowa przetacza się poprzez USA. Trwa wojna kulturowa, co musi przekładać się również na armię. Tam pojawiają się nie ludzie z Księżyca, lecz społeczeństwa ogarniętego rewoltą społeczną. Milczenie żołnierza nie oznacza, że nie ma swoich poglądów. Dlatego dowodzący muszą brać to pod uwagę.
W każdej armii propagandyści usiłują ujednolicić poglądy jakie by one nie były, ku sprawniejszego działania, stąd między innymi modułowość. Na marginesie, lewe skrzydło demokratów w poglądach to marksiści.

Cytat:Gladiator napisał(a):
Kompletnie przemilczany w propagandzie wpływ ruchu BLM na morale armii USA. Walka gdzieś w Azji z ciemniejsza rasą, to z tej perspektywy wojna białasów uciskających kolorowych. Ataki islamistów w armii USA się zdarzały, dlaczego muzułmańscy żołnierze w armii USA mają walczyć ze swoimi braćmi gdzieś w świecie?
Można o tym nie mówić, jednak dowodzący muszą brać to pod uwagę.

dammy napisał
Komunałki. Ciągła nawalanka między "muzułmańskimi braćmi" to rzecz częsta w islamskim świecie. Twierdzenie, że ruch BLM ma wpływ na protalibskie zachowania to chyba jakaś powtórzona po kimś brednia. Talibowie, którzy w przeciwieństwie do kierownictwa BLM nienawidzą LGBTQ i sprowadzają kobiety do rangi męskich niewolnic jeszcze do tego uważają czarnych za gówno. A sami są biali.
Nadmiar chęci wyciągania wniosków. Jedno z drugiego nie wynika. BLM, a islamiści to opcje o różnych poglądach. Z tekstu nie wynika ich łączenie.

Cytat:Ja nic nie muszę, gdyż nie znam i nigdzie nie znalazłem badań dot. negatywnego wpływu "świerszczyków" na niemieckich i amerykańskich żołnierzy podczas DWS. Niebytu nie mogę udowodnić.

Napisałem - Zresztą, skąd wiesz, że nie miały wpływu na życie tych co przeżyli? Możesz przytoczyć jakieś badanie potwierdzające brak wpływu na ich późniejsze życie? Tu nie ma żadnego nakazu, jest to tylko pytanie na które mógłbyś odpisać nawet o błogosławionym wpływie.

Wychodzę z założenia, że wszystko ma wpływ na ludzi (tu żołnierzy tamtych czasów). Obecnie negatywne oddziaływanie pornografii jest udowodnione, taki sam skutek był kiedyś. Są to sprawy oczywiste.

Cytat:Gladiator napisał(a):
Mechanizm wyparcia rzeczywistości przy pomocy kolejnej regułki, która nic nie wnosi.
Nadal problem reprodukcji pokoleniowej jest nierozwiązany, a uzasadniona powyżej konieczność importu siły żywej z krajów pogardliwie nazywanych zacofane społecznie istnieje. Powiedziałbym, współczesne umysły aprobują sprzeczności i paradoksy uważając je za nieistotne.

dammy napisał
Jakie wyparcie rzeczywistości? Uważam, że rozwinięte gospodarczo postindustrialne, demokratyczne społeczeństwo jest warte świeczki. Sprzeczności i paradoksy w krajach demokratycznych zawsze będą, bo to ich cecha. W przeciwieństwie do zideologizowanych totalitaryzmów gdzie paradoksy istnieją, ale są wstydliwie przykrywane.

Postawa ideologiczna 10/10 punktów. Gospodarki potrzebuje do tego rozwijania się siły żywej, której nie są w stanie sobie same zapewnić. Potrzebny jest import i żadne powtarzanie w kółko górnolotnych formułek tego nie zmieni. Taka jest rzeczywistość.

Cytat:Gladiator napisał(a):
Link nieaktualny, znalazłem inny, choć było trudniej. Nas interesują tu punkty 20-28
, a szczególnie 25, 26. Myślę, że to ciekawsze od jakiejś medialnej narracji o "foliarzach".(muszę poszukać co to jest)
https://cultureshield.com/PDF/45_Goals.pdf

Z linku wynika, że to nie Skousen wystąpił przed Izbą Reprezentantów więc jak było? W sumie Lepper też przemawiał w polskim sejmie rzucając złodziejami po nazwiskach i trzaskając liczbami z sufitu.

Poza tym pornografię to nie komuniści wymyślili. Znamy ją chociażby z XVIII wieku. W linku masz przykłady zarówno erotyki jak pornografii z tamtego okresu:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/0...d-250-lat/.

Rzecz w tym, że ja również Skousena nie wymyśliłem. Przez lata linki na których się opierałem stały się nieaktualne. Nowych nie znalazłem, brak zainteresowania, czy po prostu cenzura? Skousen przywołany był tu jako kontrprzykład dla samouspokojenia poprzez odnoszenie tylko do wybranych nonsensów, wszystkiego co kłóci się z medialnym przekazem.
Podane przez niego analityczne wnioski sprawdziły się, co jest kłopotliwe w momencie przyrównywania do "świrów' i "płaskoziemców". Niestety, nic na aktualności to nie straciło.
Natomiast to, że coś istniało przedtem (pornografia) nie zmienia faktu rozkręcenia tego dla określonych celów.

Cytat:Sugerują one, że za powszechność pornografii w St. Zjedn. odpowiadają komuniści. Również ma to udowodnić prawdziwość zjawisk, które znamy pod nazwą teorii spiskowych choć w przypadku Gladiatora nie wszystkich. Raz, że ostro pokręcił gdyż przed Izbą Reprezentantów wystąpiła Patricia Nordman, a nie Cleon Skousen, z dokumentem "Current Communist Goal", który był po prostu ekstraktem z książki "The Naked Communist" byłego agenta FBI pracującego w administracji tej agencji czyli Skousena.
Dwa, że ten dokument został tak napisany, że Gladiator jedną teorią spiskową chce udowodnić zasadność istnienia innych. A prawda jest prosta. Był popyt, była podaż. A legalizację pornografii otworzył wyrok Sądu Najwyższego dotyczącego represjonowania wydawców książek przez władze stanu Massachusetts. Jednak dla Gladiatora wszelkie rzeczy związane z obecnością seksu w mediach czy aktywności LGBT to efekt odgórnej działalności jakiś wąskich grup interesu.

Mieszasz skutki z przyczynami konfabulując co ma co według mnie uzasadniać, takie prawie zwalczanie chochoła.. A przedstawiłem jedynie inną opcje postrzegania zaklęcia usprawiedliwiającego nie szukania przyczyn p.t - spizkowa teorii dziejów (można rżeć ze śmiechu). Skoro ciągniesz temat, uściślijmy. Nigdy nie jest tak, ze istnieje jedna przyczyna. Z reguły jest ich więcej i można co najwyżej podyskutować, która ma większe znaczenie. Można sterować, można zapożyczyć idee dla zrobienia interesu. Drogi mogą być różne, istotny jest efekt końcowy.

https://ateista.pl/showthread.php?tid=14...#pid726066

Skoro promocja dewiacji przyniosła opłakane skutki, warto podrzucić to wrogom, to ich osłabi. Pierwszy marsz lesbijek to Moskwa 1918, homoseksualistów 1919. Chodzenie na golasa wymyślono w Związku Radzieckim dawno, dawno temu, a teraz to głęboka mądrość cywilizacyjna, kupa śmiechu. Rozumiem przy tej okazji jak trudno przetrawić źródła dzisiejszych mądrości. Pornografia, to tylko element urabiania ludzi, narzędzie do osiągania celu.
Odpowiedz
#99
Gladiator napisał(a): Skoro promocja dewiacji przyniosła opłakane skutki, warto podrzucić to wrogom, to ich osłabi. Pierwszy marsz lesbijek to Moskwa 1918, homoseksualistów 1919.  Chodzenie na golasa wymyślono w Związku Radzieckim dawno, dawno temu, a teraz to głęboka mądrość cywilizacyjna, kupa śmiechu. Rozumiem przy tej okazji jak trudno przetrawić źródła dzisiejszych mądrości. Pornografia, to tylko  element urabiania ludzi, narzędzie do osiągania celu.
Czyli porno spisek trwa już dobre parę tysięcy lat skoro jedną z głównych cech rzymskiej czy greckiej (oraz wcześniejszych) kultury były tematy związane z seksem i erotyzmem, nie wspominając już o wszędobylskich wyobrażeniach fallusów i tolerowaniu homoseksualizmu. Tylko kto zaimplementował starożytnym te dewiacje - Obcy z kosmosu?
Odpowiedz
Osiris napisał(a):
Gladiator napisał(a): Skoro promocja dewiacji przyniosła opłakane skutki, warto podrzucić to wrogom, to ich osłabi. Pierwszy marsz lesbijek to Moskwa 1918, homoseksualistów 1919.  Chodzenie na golasa wymyślono w Związku Radzieckim dawno, dawno temu, a teraz to głęboka mądrość cywilizacyjna, kupa śmiechu. Rozumiem przy tej okazji jak trudno przetrawić źródła dzisiejszych mądrości. Pornografia, to tylko  element urabiania ludzi, narzędzie do osiągania celu.
Czyli porno spisek trwa już dobre parę tysięcy lat skoro jedną z głównych cech rzymskiej czy greckiej (oraz wcześniejszych) kultury były tematy związane z seksem i erotyzmem, nie wspominając już o wszędobylskich wyobrażeniach fallusów i tolerowaniu homoseksualizmu. Tylko kto zaimplementował starożytnym te dewiacje - Obcy z kosmosu?

Gdyby dzisiejszy Gladiator trafił do takiej np. XVIII w. Francji, to by doznał udaru poznawczego w temacie rozwiązłości obyczajów Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości