Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
Żarłak napisał(a): Niszczą tam gdzie się skierują. Zaczęli od sądownictwa i byłej TVP i polskiego radia, jadą przez lasy państwowe, policję, spółki skarbu państwa, szkolnictwo, aktualnie najbardziej orzą służbę zdrowia. Chyba jedynie straż pożarna została nietknięta, choć tam też kogoś wcisnęli.
Czyli niszczą żeby ich następcy mieli przerąbane? Nie bardzo rozumiem tej logiki. A co, jak nie przegrają kolejnych wyborów? Jeśli przegrają następne wybory i z TVP zostaną wyrzuceni ludzie PiS, to jak będziesz patrzył na nową telewizję publiczną? Przecież każdy rozsądny człowiek w takiej sytuacji będzie mógł rozdzielić stare TVP od nowego. 
Cytat:Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem albo świadomie próbujesz manipulować. To ciebie nazwałem szczekaczką PiS (skoro stosujesz ich socjotechnikę), a nie kilka milionów mchami.
W jaki niby sposób stosuję socjotechnikę PiSu? I nazywanie mnie ich szczekaczką jest głupie po prostu. 
Cytat:No napisałem tak. Po kilku latach stosowania takich zagrywek socjotechnicznych przestaje się obiekt w internecie, który je używa (bo nie wiem z kim mam do czynienia) traktować jako człowieka z krwi i kości, a zaczyna zakładać, że ma się do czynienia z trollem.
Miałem nadzieję na argumenty - czyli w jaki sposób konkretnie PiS celowo niszczy polskie instytucje. Początkowo myślałem, że chodzi na przykład o to, że PiS podkopuje sądy, by je przejąć. Ale ty twierdzisz, że im zależy na tym, by po stracie władzy te instytucje upadły, czy coś w tym rodzaju. Nie rozumiem jak, a na pytanie o konkrety zostaję nazwany trollem. 
Cytat:Po prostu wpadasz w schemat pisowsko-symetrystycznej narracji. Nie ważne jaka krytyka, ale ostatecznie liczy się w niej, że możesz krytykowi powiedzieć "odmawiasz demokratycznie wybranemu PiS prawa do rządzenia", "jesteś zaślepiony nienawiścią do PiS" (wcześniej było "nie straszcie PiSem"), itp. PiS musi zmienić narrację, bo ta się zgrała. Wytłuszczę to, żeby ktoś odpowiedni to przeczytał.
Pisałem to i powtórzę po raz kolejny - pisiorki to najgorsze, co przytrafiło się Polsce po komunie. Ja tylko chcę usłyszeć, dlaczego nie chcesz uzasadnić stwierdzenia, że PiS świadomie niszczy polskie istytucje. Przecież istnieje minimalna możliwość, że PiS nie przegra kolejnych wyborów i nie wierzę, że oni tego by nie chcieli. 
Cytat:Stwierdziłem fakt. "Nie zachowują się", bo w ogóle nie biorą udziału w życiu publicznym (poza kartką wyborczą). Widziałeś jakąś większą manifestację z ich strony?  Udział w debacie publicznej manifestując coś, oprotestowując? Albo są ze wszystkiego zadowoleni, albo potrafią tylko trwać i brać ochłapy od partii, klnąc na nich, ale wykrzykując że inni są gorsi.
Jeśli partia ich nie zwiezie autobusami i nie powie co mają mówić, to w ogóle nie wiadomo co chcą zmienić w Polsce.
Ale po co mają manifestować skoro ich partia ma władzę i daje im co chcą? 
Cytat:Czyli nie rozumiesz porównania postawy wyborców PiS. Nie rozumiesz, a mówisz, że to brak szacunku. I jak ja mam brać ciebie na poważnie? Naprawdę szkoda na to czasu.
Nie ma przymusu odpisywania. Tyle, że jeśli już się za to zabierasz to napisz konkrety a nie odsyłaj do jakichś tam rzekomych starych postów, Nie pisz, że nie traktujesz rozmówcy poważnie i nie sugeruj, że jest trollem czy szczekaczką pisowską. Tylko uwypuklasz słabość swojej agrumentacji.

zefciu napisał(a): No właśnie. Dlaczego zatem rzecznikiem praw dziecka nie został niepatol? Dlaczego w TK nie osadzono niepatoli? Skoro osadzono patoli, a można było niepatoli, to znaczy, że osadzono celowo. A celem, który się narzuca jest właśnie podważnie zaufania Narodu do tych instytucji.
A nie przyszło Tobie do głowy, że może to wynik nieudolności? Albo osadzono tam patola gdyż taka była polityczna konieczność (wewnętrzne interesy partyjne) i niekoniecznie chodzi o podważanie zaufania Narodu do instytucji? Mam wrażenie, że tu jakieś teorie spiskowe tworzycie. 
Cytat:Ale tutaj nie było żadnej sprawy. Jakiś sędzia gdzieś został przyłapany przez kamery na wynoszeniu czegoś ze sklepu. I tyle. To jest kompletny non-news. A kurwizja zrobiła z tego kilka materiałów do wiadomości.
Zastanawia mnie jedna rzecz - jeśli nazywamy TVP kurwizją, to dlaczego nikt tak nie mówi na telewizję PRL-u? Przecież to porównywalne badziewie. 

Cytat:Patrząc na sondaże jest jednak coraz mniej skuteczna i coraz bardziej się rypie. Jeśli zagranie ze szczepionką Hołowni nie wypali, to już nie wiem, czy coś może.
Ale niestety jednak wielu nadal wierzy w to, co widzi w TVP. Oglądalność dalej jest i trudno uwierzyć, że ludzie się katują specjalnie a później przeskakują na Fakty, by dowiedzieć się jak jest naprawdę. 
Cytat:A jednak przegrał swoją reelekcję.
Całe szczęście, ale przecież głosów miał więcej niż w poprzednich wyborach, po prostu nie wygrał w kluczowych stanach. To nie jest tak, że Trump zniknął na zawsze, i nie chcę być złym prorokiem, ale niestety PiS też nie zniknie na zawsze, jak np. AWS czy inne poprzednie partie rządzące. Mam nadzieję, że się mylę.

DziadBorowy napisał(a): Nie wiem czy musiał czy też nie musiał, ale jednak robi. Ot weźmy taki Trybunał Konstytucyjny. Owszem za poprzedników były też zarzuty, że jest upolityczniony, ale nie było to nic ewidentnego. Obecnie gdy zasiadają tam takie indywidua jak Piotrowicz czy Pawłowicz - tylko skończony idiota może wierzyć w jakąkolwiek obiektywność tego organu.
Oczywiście, TK jest całkowicie pisowskie, bez dwóch zdań. Rzecz w tym, że tutaj padają argumenty różnych osób, że celem PiSu jest permanentne zniszczenie autorytetu tych urzędów, mimo, że przecież nad wieloma z nich mają kontrolę. Nie widzę w tym sensu, oni chcą za wszelką cenę utrzymać władzę i tyle.

kmat napisał(a): Raczej niskie a żadne to dwie różne sprawy. Taki TK miał jednak pewien autorytet, co było widać choćby po protestach KODu. Dziś nie ma żadnego. Podobnie straszliwie zdewaluował się autorytet policji. To jest różnica wręcz jakościowa.
Pytanie czy PiS robi to, by zniszczyć autorytet TK, czy chodzi po prostu o władzę. Na pewno byli świadomi tego, że przejęcie TK nielegalnymi środkami spowoduje protesty w kraju i za granicą. Taka jest cena władzy całkowitej.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Ja tylko chcę usłyszeć, dlaczego nie chcesz uzasadnić stwierdzenia, że PiS świadomie niszczy polskie istytucje. Przecież istnieje minimalna możliwość, że PiS nie przegra kolejnych wyborów i nie wierzę, że oni tego by nie chcieli.

PiS, mimo bycia u władzy od lat, pragnie przedstawiać się wyborcom jako partia walcząca z układem. W programie "Kasta" pokazują korupcyjny układ polityczno-sędziowski, z którym tylko PiS da sobie radę. I część wyborców w to wierzy, mimo iż obecnie to PiS można śmiało oskarżyć o stworzenie układów na przeróżnych płaszczyznach i w przeróżnych sferach. Narracja PiSu jest jednak mieczem obosiecznym, gdyż właśnie podważa zaufanie ludzi nawet do instytucji, które już przez PiS zostały przejęte. Ale może im nie zależy na instytucjach, gdyż liczy się tylko zdanie Jarosława... nie wiem. Już sama nazwa partii w połączeniu z tym co robią kompromituje/dyskredytuje/dewaluuje same pojęcia prawa i sprawiedliwości.

I mały prztyczek w stronę "totalnej" opozycji - ona i jej hasła też się kompromitują poprzez próby podejmowania wraz z PiSem wspólnych działań np. odnośnie podwyżek pensji poselskich. Nie powinna odwalać tego typu maniany. Zwłaszcza w dobie pandemii i czasów kiedy wielu ludzi traci swoje firmy i cały dobytek.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): A nie przyszło Tobie do głowy, że może to wynik nieudolności? Albo osadzono tam patola gdyż taka była polityczna konieczność (wewnętrzne interesy partyjne) i niekoniecznie chodzi o podważanie zaufania Narodu do instytucji? Mam wrażenie, że tu jakieś teorie spiskowe tworzycie.
Ja bardzo bym chciał, aby właśnie było tak jak mówisz. Tzn nie to pierwsze – nikt w istocie nieudolny nie zdobywa władzy absolutnej nad 38-milionowym narodem. To drugie – że kołdra pisowska jest coraz krótsza i trzeba się podlizywać osobom kompromitującym z politycznej konieczności. Jeśli tak jest, to znaczy, że kres ***u bliski i pora wybierać szampana.
Cytat:Zastanawia mnie jedna rzecz - jeśli nazywamy TVP kurwizją, to dlaczego nikt tak nie mówi na telewizję PRL-u? Przecież to porównywalne badziewie.
Jeszcze spytaj, czemu nikt tak nie mówi na telewizję publiczną krajów islamskich Uśmiech Albo napisz książkę fantasy o dziennikarzu jeszcze bardziej kurewskiej telewizji Duży uśmiech
Cytat:Ale niestety jednak wielu nadal wierzy w to, co widzi w TVP.
Nie wiem. Raczej widzę pewien akt przyznawania, że 2+2=5 w imię Wielkiego Brata.
Cytat:Całe szczęście, ale przecież głosów miał więcej niż w poprzednich wyborach, po prostu nie wygrał w kluczowych stanach.
Jednym słowem – przegrał wybory. Kampanię prezydencką w USA prowadzi się z założeniami wynikającymi z istniejącymi systemu. Więc to jest mówienie „przegrał w szachy, ale jakby grali w warcaby to by wygrał”.
Cytat:To nie jest tak, że Trump zniknął na zawsze
Pewnie jakaś sekta po nim zostanie. Ale przecież Republikanie już go nie wystawią.
Cytat:niestety PiS też nie zniknie na zawsze
A co ma takiego ***, czego nie miała np Samoobrona, że tak sądzisz?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Pytanie czy PiS robi to, by zniszczyć autorytet TK, czy chodzi po prostu o władzę. Na pewno byli świadomi tego, że przejęcie TK nielegalnymi środkami spowoduje protesty w kraju i za granicą. Taka jest cena władzy całkowitej.
A tu nie ma sprzeczności. Z jednej strony powiększają władzę. Z drugiej odcinają opozycyjną część społeczeństwa od państwa. W państwie Piotrowiczów i Banasiów pobity opozycjonista nie będzie szczególnie zmotywowany, aby iść na policję czy składać doniesienie do prokuratury. Do tego jest jeszcze jeden element. Jeśli opozycja przejmie władzę w państwie, to będzie to państwo.. Piotrowiczów i Banasiów. Czyli z jednej strony nie należy oczekiwać szybkich zmian na lepsze (ciekawe, że najcięższe patole trafiają na stanowiska, gdzie są nieusuwalni przed końcem kadencji), z drugiej w tak korupcjogennym środowisku łatwo prowadzić narrację "oni też będą kradli".
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):
Osiris napisał(a): Pytanie czy PiS robi to, by zniszczyć autorytet TK, czy chodzi po prostu o władzę. Na pewno byli świadomi tego, że przejęcie TK nielegalnymi środkami spowoduje protesty w kraju i za granicą. Taka jest cena władzy całkowitej.
A tu nie ma sprzeczności. Z jednej strony powiększają władzę. Z drugiej odcinają opozycyjną część społeczeństwa od państwa. W państwie Piotrowiczów i Banasiów pobity opozycjonista nie będzie szczególnie zmotywowany, aby iść na policję czy składać doniesienie do prokuratury. Do tego jest jeszcze jeden element. Jeśli opozycja przejmie władzę w państwie, to będzie to państwo.. Piotrowiczów i Banasiów. Czyli z jednej strony nie należy oczekiwać szybkich zmian na lepsze (ciekawe, że najcięższe patole trafiają na stanowiska, gdzie są nieusuwalni przed końcem kadencji), z drugiej w tak korupcjogennym środowisku łatwo prowadzić narrację "oni też będą kradli".

Tak. Do tego zawsze mogą wrócić do wykorzystywania swojej narracji o układzie.
"Opozycja teraz rządzi, wyrzuca prawdziwych polskich przez nas i "sówerena" namaszczonych sędziów bo się boją. Znowu będą robić układ" itd.


Osiris napisał(a): Czyli niszczą żeby ich następcy mieli przerąbane?

Poniekąd. O ile następcy będą. Tak samo jak Macierewicz umieścił swoich ludzi w SKW, a Kaczyński w CBA, którzy później pomogli w przejęciu władzy.

Cytat:Nie bardzo rozumiem tej logiki. A co, jak nie przegrają kolejnych wyborów? 

No właśnie, co wtedy? Ty może nic nie zrobisz, skoro w Polsce nie przebywasz (więc rozumiem, że temat ten traktujesz hobbystycznie), ale co na to inni? U władzy są miernoty, które nawet jawnie przyznając się, że nie radzą sobie z problemem epidemii (nie wnikam czy ze strachu, czy wyrachowania) nawet nie próbują prosić o pomoc i robią wiele, aby skutki epidemii nasilić. I co, obchodzi ich to co się dzieje? Nie, robią wałki. Tak samo jest i będzie z instytucjami państwa zawłaszczonymi dla partii.

Cytat:Jeśli przegrają następne wybory i z TVP zostaną wyrzuceni ludzie PiS, to jak będziesz patrzył na nową telewizję publiczną?



Będę to widział tak jak widzi się gówno zwierzęcia na dywanie. Trzeba to posprzątać i wyczyścić dywan.

Cytat:Przecież każdy rozsądny człowiek w takiej sytuacji będzie mógł rozdzielić stare TVP od nowego. 


Poza tymi, którzy nie rozróżnili starej TVP od Kurwizji TVPiS. Ale ci nie są rozsądni wg ciebie.


Cytat:Miałem nadzieję na argumenty - czyli w jaki sposób konkretnie PiS celowo niszczy polskie instytucje. Początkowo myślałem, że chodzi na przykład o to, że PiS podkopuje sądy, by je przejąć. Ale ty twierdzisz, że im zależy na tym, by po stracie władzy te instytucje upadły, czy coś w tym rodzaju. Nie rozumiem jak, a na pytanie o konkrety zostaję nazwany trollem. 


Jeśli chcesz ze mną rozmawiać to musisz zacząć czytać ze zrozumieniem i nie manipulować sensem moich postów. Nie nazwałem ciebie trollem, tylko sposób w jaki formułujesz wypowiedzi, który to dla uproszczenia zmusza mnie w pierwszej chwili do takiej, a nie innej oceny, aby wziąć to pod uwagę (i nie jest to uwaga emocjonalna, a techniczna, więc nie traktuj jej osobiście). Pisemny przekaz jest bardziej ułomny od osobistego, więc nie ma w nim możliwości na natychmiastową weryfikację danej osoby.


Cytat:Ale po co mają manifestować skoro ich partia ma władzę i daje im co chcą? 

Dlatego napisałem, że albo zgadzają się ze wszystkim, więc niejako odpowiada im upolitycznione sądownictwo, gówniana opieka zdrowotna itp., albo są bierni i akceptują to co im PiS podsuwa (13 eMa, która to nie dla każdego jest 13, tylko ułamkiem eMy), bo w dupie mają RP i innych obywateli. Mogą być jeszcze idiotami czy osobami z zaburzeniami, ale tego nie wolno mówić głośno - co powinno być całkiem prawdopodobną ewentualnością, skoro nie demonstrują poparcia dla lepszej opieki zdrowotnej czy szkolnictwa dla swoich wnucząt. Wszystkiego po trochu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Ja bardzo bym chciał, aby właśnie było tak jak mówisz. Tzn nie to pierwsze – nikt w istocie nieudolny nie zdobywa władzy absolutnej nad 38-milionowym narodem. To drugie – że kołdra pisowska jest coraz krótsza i trzeba się podlizywać osobom kompromitującym z politycznej konieczności. Jeśli tak jest, to znaczy, że kres ***u bliski i pora wybierać szampana.
Mam nadzieję, ale ciągle nikt nie podaje konkretnych argumentów na to, że pisiory celowo to wszystko robią. 
Cytat:Jeszcze spytaj, czemu nikt tak nie mówi na telewizję publiczną krajów islamskich Uśmiech Albo napisz książkę fantasy o dziennikarzu jeszcze bardziej kurewskiej telewizji Duży uśmiech
Cóż złego w porównaniu TVP teraz i TVP za komuny? 
Cytat:Jednym słowem – przegrał wybory. Kampanię prezydencką w USA prowadzi się z założeniami wynikającymi z istniejącymi systemu. Więc to jest mówienie „przegrał w szachy, ale jakby grali w warcaby to by wygrał”.
Przegrał wybory ale poparcia nie stracił. Obym się mylił ale mam przeczucie, że Trump wróci w kolejnych wyborach. Albo ktoś z jego rodzinki. 
Cytat:A co ma takiego ***, czego nie miała np Samoobrona, że tak sądzisz?
Zbyt naiwnie wierzysz w odporność polskiego społeczeństwa na populizm. Polska to nie Wielka Brytania z bogatą tradycją demokratycznego parlamentaryzmu. Tam prosty populista nie ma żadnych szans a dialog polityczny jest prowadzony na wyższym poziomie. PiS znalazł sposób jak przyciągnąć do siebie tą część społeczeństwa, która była do tej pory ignorowana. Co więcej, dał im jeszcze pieniądze. A Ty twierdzisz, że pisiorki znikną jak Samoobrona. Bardzo bym chciałUśmiech

lumberjack napisał(a): PiS, mimo bycia u władzy od lat, pragnie przedstawiać się wyborcom jako partia walcząca z układem. W programie "Kasta" pokazują korupcyjny układ polityczno-sędziowski, z którym tylko PiS da sobie radę. I część wyborców w to wierzy, mimo iż obecnie to PiS można śmiało oskarżyć o stworzenie układów na przeróżnych płaszczyznach i w przeróżnych sferach. Narracja PiSu jest jednak mieczem obosiecznym, gdyż właśnie podważa zaufanie ludzi nawet do instytucji, które już przez PiS zostały przejęte. Ale może im nie zależy na instytucjach, gdyż liczy się tylko zdanie Jarosława... nie wiem. Już sama nazwa partii w połączeniu z tym co robią kompromituje/dyskredytuje/dewaluuje same pojęcia prawa i sprawiedliwości.
To się zgadza. Prymitywizm polityki pisowskiej sięga zenitu a mimo to nie tracą poparcia aż tak bardzo. Być możę oni stwierdzili, że skoro ich wyborcom nie przeszkadza tak bardzo cały ten syf przez nich zrobiony to idą jeszcze dalej, stąd coraz więcej różnych szumowin pojawia się w ich szeregach.

kmat napisał(a): A tu nie ma sprzeczności. Z jednej strony powiększają władzę. Z drugiej odcinają opozycyjną część społeczeństwa od państwa. W państwie Piotrowiczów i Banasiów pobity opozycjonista nie będzie szczególnie zmotywowany, aby iść na policję czy składać doniesienie do prokuratury. Do tego jest jeszcze jeden element. Jeśli opozycja przejmie władzę w państwie, to będzie to państwo.. Piotrowiczów i Banasiów. Czyli z jednej strony nie należy oczekiwać szybkich zmian na lepsze (ciekawe, że najcięższe patole trafiają na stanowiska, gdzie są nieusuwalni przed końcem kadencji), z drugiej w tak korupcjogennym środowisku łatwo prowadzić narrację "oni też będą kradli".
No właśnie, czy rzeczywiście będzie to państwo takich Banasiów? Przecież nowa partia rządząca będzie mieć wymarzone gotowe hasło wyborcze - oczyszczenie państwa z pisowskich szumowin. Nikt nie jest nieusuwalny, szczególnie jak pojawią się zarzuty z prokuratury. A jest bardzo wielu ludzi, którym zależy na tym by pogrzebać ludzi z PiSu.

Żarłak napisał(a): No właśnie, co wtedy? Ty może nic nie zrobisz, skoro w Polsce nie przebywasz (więc rozumiem, że temat ten traktujesz hobbystycznie), ale co na to inni? U władzy są miernoty, które nawet jawnie przyznając się, że nie radzą sobie z problemem epidemii (nie wnikam czy ze strachu, czy wyrachowania) nawet nie próbują prosić o pomoc i robią wiele, aby skutki epidemii nasilić. I co, obchodzi ich to co się dzieje? Nie, robią wałki. Tak samo jest i będzie z instytucjami państwa zawłaszczonymi dla partii.
Ja rozumiem wkurwienie ludzi, mówiąc dosadnie. I mają ku temu wszelkie powody. Ale być może to wszystko jest wynikiem nieudolności pisowców a nie jakiegoś tajemnego planu. Sam piszesz, że nie radzą sobie z epidemią i nie jest to jedyny rząd na świecie, który ma takie problemy. Moim zdaniem PiS był zawsze partią ideologicznych miernot tylko teraz to jest bardziej widoczne w trudnych czasach pandemii. 

Cytat:Będę to widział tak jak widzi się gówno zwierzęcia na dywanie. Trzeba to posprzątać i wyczyścić dywan.
Dokładnie, gdyż to jest możliwe. Nie ważne, co zrobi PiS z TVP, zawsze można zmienić zarząd, dziennikarzy i zaprowadzić nowy ład. Po komunie się udało to teraz też może. 

Cytat:Poza tymi, którzy nie rozróżnili starej TVP od Kurwizji TVPiS. Ale ci nie są rozsądni wg ciebie.
Są tacy, bo wbrew pozorom wielu ludzi ma gdzieś politykę. Oglądają Wiadomości z przyzwyczajenia i mają własne życie, nie interesują się tym, co robi PiS czy opozycja. 
Cytat:Jeśli chcesz ze mną rozmawiać to musisz zacząć czytać ze zrozumieniem i nie manipulować sensem moich postów. Nie nazwałem ciebie trollem, tylko sposób w jaki formułujesz wypowiedzi, który to dla uproszczenia zmusza mnie w pierwszej chwili do takiej, a nie innej oceny, aby wziąć to pod uwagę (i nie jest to uwaga emocjonalna, a techniczna, więc nie traktuj jej osobiście). Pisemny przekaz jest bardziej ułomny od osobistego, więc nie ma w nim możliwości na natychmiastową weryfikację danej osoby.
Napisałeś, że stosuję jakieś sztuczki socjotechniczne i wobec tego zaczynasz się zastanawiać, czy nie masz do czynienia z trollem. Więc jakie to sztuczki?

Cytat:Dlatego napisałem, że albo zgadzają się ze wszystkim, więc niejako odpowiada im upolitycznione sądownictwo, gówniana opieka zdrowotna itp., albo są bierni i akceptują to co im PiS podsuwa (13 eMa, która to nie dla każdego jest 13, tylko ułamkiem eMy), bo w dupie mają RP i innych obywateli. Mogą być jeszcze idiotami czy osobami z zaburzeniami, ale tego nie wolno mówić głośno - co powinno być całkiem prawdopodobną ewentualnością, skoro nie demonstrują poparcia dla lepszej opieki zdrowotnej czy szkolnictwa dla swoich wnucząt. Wszystkiego po trochu.
Biorąc pod uwagę to, że poprzednie rządy nic nie robiły w kwestii opieki zdrowotnej, lepszego szkolnictwa i dodatkowo nie rozdawały pieniędzy, to nie wiem czy można mówić o tych ludziach w ten sposób. Dla takiego prostego wyborcy PiSu sądy zawsze były upolitycznione po komunie.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Zbyt naiwnie wierzysz w odporność polskiego społeczeństwa na populizm. Polska to nie Wielka Brytania z bogatą tradycją demokratycznego parlamentaryzmu. Tam prosty populista nie ma żadnych szans a dialog polityczny jest prowadzony na wyższym poziomie.
Kiedy właśnie taki rasowy populista imieniem Boris zagrał na wiadomych strunach angolskich i wyprowadził kraj z UE strzelając sobie w stopę.
Nie ma odpornych na populizm, są tylko źle trafieni.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):
Osiris napisał(a): Zbyt naiwnie wierzysz w odporność polskiego społeczeństwa na populizm. Polska to nie Wielka Brytania z bogatą tradycją demokratycznego parlamentaryzmu. Tam prosty populista nie ma żadnych szans a dialog polityczny jest prowadzony na wyższym poziomie.
Kiedy właśnie taki rasowy populista imieniem Boris zagrał na wiadomych strunach angolskich i wyprowadził kraj z UE strzelając sobie w stopę.
Nie ma odpornych na populizm, są tylko źle trafieni.
Zgoda, Borys zastosował populistyczną sztuczkę przy Brexicie ale czy jest rzeczywiście rasowym populistą? Ani nie atakuje elit jak to robi chyba każdy populista, nie kreuje też fałszywego dualistycznego obrazu rzeczywistości, jak np. Kaczyński. To oportunista.
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Mam nadzieję, ale ciągle nikt nie podaje konkretnych argumentów na to, że pisiory celowo to wszystko robią.
Podaję alternatywy. Jedna (są głupi) jest sprzeczna z obserwacją (skutecznie przejęli władzę). Druga (konieczność polityczna dokonania seppuku) jest możliwa, ale zdaje się zbyt piękna, by być prawdziwa. Chciałbym nie mieć racji, ale wolę unikać hurraoptymizmu.
Cytat:Cóż złego w porównaniu TVP teraz i TVP za komuny?
Nic złego. Ale użycie go w tym kontekście to jest łotabałtyzm. Nikt przecież PRL-owskiej telewizji nie broni.
Cytat:Przegrał wybory ale poparcia nie stracił.
To jak przegrał?
Cytat:Obym się mylił ale mam przeczucie, że Trump wróci w kolejnych wyborach.
A to już będzie problem GOP.
Cytat:Zbyt naiwnie wierzysz w odporność polskiego społeczeństwa na populizm.
Zadałem Ci konkretne pytanie. Samoobrona też była populistyczna. A jednak w końcu się przejadła. Więc pytanie brzmi, co ma *** czego nie miała Samoobrona, że przetrwa. Powyższe zdanie nie jest odpowiedzią na to pytanie.
Cytat:Polska to nie Wielka Brytania z bogatą tradycją demokratycznego parlamentaryzmu. Tam prosty populista nie ma żadnych szans a dialog polityczny jest prowadzony na wyższym poziomie.
Mówisz o tej WIelkiej Brytanii, gdzie premierem jest gość celowo psujący sobie fryzurę, by uchodzić za „swojego chłopaka”? Czy o jakiejś innej WIelkiej Brytanii?
Cytat:PiS znalazł sposób jak przyciągnąć do siebie tą część społeczeństwa, która była do tej pory ignorowana.
W odróżnieniu od Samoobrony?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Podaję alternatywy. Jedna (są głupi) jest sprzeczna z obserwacją (skutecznie przejęli władzę). Druga (konieczność polityczna dokonania seppuku) jest możliwa, ale zdaje się zbyt piękna, by być prawdziwa. Chciałbym nie mieć racji, ale wolę unikać hurra optymizmu.
Ze sposobu w jaki przedstawiałeś (przedstawialiście) sprawę, odniosłem wrażenie, że celowość działania pisu to niezaprzeczalny fakt. Z tego wynikały też moje pytania o mocne argumenty, co wydaje się uzasadnione. Alternatywy są ciekawe ale przecież nie w tym rzecz. Zresztą zbytnio upraszczasz sprawę - każda partia to zbiór wielu ludzi z różnymi interesami i nawet Prezes musi często iść na kompromis. Mogę podać inne alternatywy: na przykład PiS się dorwał do władzy praktycznie całkowitej i już mu nie zależy na pozorach. Rozdaje stanowiska tym, którym je obiecał nie dbając przy tym o wizerunek instytucji. Stąd mamy te wszystkie szumowiny o których wspomniałeś. Liczą, że propaganda wystarczy do utrzymania poparcia wśród własnego elektoratu, nawet jeśli stracą władzę. Będa mieli wtedy kolejnego wroga do zwalczania. 
Cytat:Nic złego. Ale użycie go w tym kontekście to jest łotabałtyzm. Nikt przecież PRL-owskiej telewizji nie broni.
Zgoda, ale nawet TVP nie składa się z samych szumowin. Określenie "kurwizja" przypomina mi hasło Kaczyńskiego o tym, że oni byli po jednej stronie a po drugiej stało ZOMO. Nie zdziwiłbym się, gdyby wielu ludzi pracujących poza kadrem dla TVP wcale nie popierało władzy czy tej gównianej propagandy którą szerzą. 
Cytat:To jak przegrał?
Serio muszę Tobie tłumaczyć zasady wyborów prezydenckich w USA? Ok, w uproszczeniu: nie wygrywa osoba, która zdobyła największą całkowitą liczbę głosów wyborców tylko osoba, która zdobyła największą liczbę głosów elektorskich. Trump zdobył ponad 10 mln głosów więcej niż w poprzednich wyborach. Nie jest to raczej oznaka jego totalnego upadku, mimo przegranej. 
Cytat:Zadałem Ci konkretne pytanie. Samoobrona też była populistyczna. A jednak w końcu się przejadła. Więc pytanie brzmi, co ma *** czego nie miała Samoobrona, że przetrwa. Powyższe zdanie nie jest odpowiedzią na to pytanie.
PiS po raz pierwszy dał zasmakować ludziom rozdawnictwa pieniędzy. Osiągnął pełnię władzy, czego Samoobrona nigdy nie zasmakowała,  umiejętnie kierował propagandą wycelowaną w mniej wykształconą część społeczeństwa, wzbudzał (prymitywnymi sposobami, ale jednak) patriotyzm społeczny. Jest wiele różnic. No i Kaczyński żyje, w przeciwieństwie do Leppera. 
Cytat:Mówisz o tej WIelkiej Brytanii, gdzie premierem jest gość celowo psujący sobie fryzurę, by uchodzić za „swojego chłopaka”? Czy o jakiejś innej WIelkiej Brytanii?
Jest to klaun bez wątpienia, ale nie do końca populista. Zresztą populizm brytyjski i polski są na innym poziomie merytorycznym. 
Cytat:W odróżnieniu od Samoobrony?
Co by nie mówić o Kaczyńskim, to jednak chyba to wyższy poziom dyskusji od Leppera. Chociaż jego wyskoki agresji, wygrażanie pięściami trochę przypomina innego populistę, tego sprzed stu lat z Bawarii...
Odpowiedz
Tak se dumam i widzę trzecią możliwość poza głupotą i diabolicznym planem. Jest to plan prosty i prymitywny, być może zbyt oczywisty, aby go zauważyć Uśmiech Po prostu w dziadowskim państwie łatwiej kraść.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Po prostu w dziadowskim państwie łatwiej kraść.

Tak a propos:

Cytat:Andrzej Konieczny był dyrektorem generalnym Lasów Państwowych od 2018 r. Wcześniej był wiceministrem środowiska w rządzie Beaty Szydło. Jako wiceminister środowiska był pełnomocnikiem ds. Puszczy Białowieskiej.

O odwołaniu Koniecznego poinformował również na Twitterze wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa Edward Siarka.

"Dziś został odwołany Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny. Dziękuję Panu Dyrektorowi za wieloletnią pracę na rzecz polskich lasów" - napisał Siarka.

W ubiegłym tygodniu Onet poinformował o tym, że dyrektor Lasów Państwowych kupił dom od Lasów Państwowych — czyli właściwie sam od siebie. Za 110-metrowy dom wart niemal 190 tys. zł zapłacił tylko 9,4 tys. zł, po czym przepisał nieruchomość na syna. O sprawie pisała również "Gazeta Wyborcza".

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...3,79cfc278

Jak można tak bezczelnie wałki robić? Ten pisowiec to albo głupiec albo debil albo liczył na to, że właśnie będąc u władzy da się robić obecnie tak oczywiste dla każdego przekręty.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Jak można tak bezczelnie wałki robić? Ten pisowiec to albo głupiec albo debil albo liczył na to, że właśnie będąc u władzy da się robić obecnie tak oczywiste dla każdego przekręty.


Pewnie logika na zasadzie "wszyscy tak kombinują to co ja będę gorszy".
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
I to by było na tyle, jeśli chodzi o cudowną reformę sądownictwa:
"Porażkę ministra sprawiedliwości w prawdziwym reformowaniu polskich sądów pokazują oficjalne dane ministerstwa.
Zanim PiS objął władzę w latach 2012-2015 sądy rejonowe i sądy okręgowe działające jako sąd I instancji co roku miały 6,3 mln – 6,46 mln spraw. Wtedy na orzeczenie obywatel czekał średnio 4,1 – 4,6 miesiąca.
Przy czym w 2015 roku, gdy PiS wygrał wybory, obywatel czekał na rozstrzygnięcie sądu średnio 4,2 miesiąca.
Z danych wynika, że od momentu objęcia władzy przez PiS wydłuża się średni czas oczekiwania na orzeczenie w sądzie I instancji.
W latach 2016-2020 sądy miały co roku od 5,9 mln do 6,8 mln spraw. A obywatel na orzeczenie czekał w 2016 roku średnio 4,7 miesiąca, w 2017 roku 5,5 miesiąca, w 2018 roku 5,3 miesiąca, w 2019 roku 5,8 miesiąca, a w 2020 roku już 7 miesięcy.
Minister Ziobro fatalny wynik sądów za 2020 rok może tłumaczyć epidemią, która w jej początkowej fazie niemal całkowicie zamroziła na kilka tygodni działanie sądów. A potem przez kolejne tygodnie sądy uczyły się pracy w nowej rzeczywistości. Ale ostatnie pięć lat pokazuje trend wydłużania postępowań w sądach. Zdaniem szefa największego stowarzyszenia sędziów w Polsce Iustitia Krystiana Markiewicza złych wyników sądów za 2020 rok nie może jednak tłumaczyć tylko epidemią. Jego zdaniem te statystyki to efekt ostatnich pięciu lat złej zmiany w sądach."

https://oko.press/reformy-pis-i-ziobry-d...iYbM7jekEo
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark

Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
Odpowiedz
Osiris napisał(a): Zgoda, ale nawet TVP nie składa się z samych szumowin. Określenie "kurwizja" przypomina mi hasło Kaczyńskiego o tym, że oni byli po jednej stronie a po drugiej stało ZOMO. Nie zdziwiłbym się, gdyby wielu ludzi pracujących poza kadrem dla TVP wcale nie popierało władzy czy tej gównianej propagandy którą szerzą.
Ale ja nie oceniam intencji każdej osoby, która z jakiegoś powodu wykonuje jakąś pracę w publicznych mediach. Oceniam przekaz, jaki te media prezentują, a ten zasługuje na to określenie.
Cytat:Serio muszę Tobie tłumaczyć zasady wyborów prezydenckich w USA? Ok, w uproszczeniu: nie wygrywa osoba, która zdobyła największą całkowitą liczbę głosów wyborców tylko osoba, która zdobyła największą liczbę głosów elektorskich.
Czyli jeśli ktoś przegrywa wybory, to znaczy, że źle spożytkował swoje zasoby polityczne.
Cytat:Nie jest to raczej oznaka jego totalnego upadku, mimo przegranej.
No nie. Totalny upadek będzie, jak gość będzie siedział.
Cytat:PiS po raz pierwszy dał zasmakować ludziom rozdawnictwa pieniędzy.
Które się kończą. PiS obiecał podwojenie emerytur i już teraz przyznał, że tego nie wypełni.
Cytat:Osiągnął pełnię władzy
Którą prawdopodobnie utraci. W przyszłym parlamencie jeśli będzie rządzić, to w niestabilnej koalicji z Konfą i Kukizem.
Cytat:umiejętnie kierował propagandą wycelowaną w mniej wykształconą część społeczeństwa
To robiła też Samoobrona.
Cytat:No i Kaczyński żyje, w przeciwieństwie do Leppera.
Nieśmiertelny nie jest. Jak przyjdzie polityczna konieczność, to mu popełnią samobójstwo tak samo jak Lepperowi.
Cytat:Jest to klaun bez wątpienia, ale nie do końca populista.
A czego mu brakuje, by go nazwać populistą?
Cytat:Zresztą populizm brytyjski i polski są na innym poziomie merytorycznym.
Niby tak, ale jednak historia Brexitu pokazuje, że nawet taka dojrzała demokracja może podjąć zupełnie idiotyczne decyzje kierując się populistycznymi hasełkami „they durrka durr”.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Cytat:Tak se dumam i widzę trzecią możliwość poza głupotą i diabolicznym planem. Jest to plan prosty i prymitywny, być może zbyt oczywisty, aby go zauważyć Uśmiech Po prostu w dziadowskim państwie łatwiej kraść.
I tu jest właśnie pies pogrzebany. Osiris postrzega PiS w kategoriach klasycznie rozumianej partii politycznej, a zatem organizacji, która stawia sobie za cel wywieranie wpływu na władzę po to by ukształtować funkcje i organy państwa tak, by w możliwie najpełniejszym stopniu spełniały założenia jej ideologii. W politycznym ekosystemie tak rozumiana partia polityczna wchodzi z państwem w relacje symbiozy. Im lepiej partia zarządza państwem tym państwo sprawniej wywiązuje się ze swoich zobowiązań społecznych, a im państwo sprawniej wywiązuje się ze swoich obowiązków, tym lepiej wyborcy oceniają partię i tym więcej władzy są skłonni jej oddać. Przyjęcie takiej optyki sprawia, że noszący znamiona rozmyślnego działania na szkodę państwa sposób w jaki PiS sprawuje władzę wydaje się kompletnie nieracjonalny – wszak nikt rozsądny nie podcina gałęzi na której sam siedzi. Tymczasem wszystko staje się jasne i logiczne, gdy tylko uświadomić sobie, że PiS jest po prostu pasożytem, który nie chce wcale państwem rządzić, a jedynie w jak najszerszym stopniu eksploatować jego zasoby. Do tego celu oczywiście konieczne jest przejęcie kontroli nad państwem i jego instytucjami, ale przecież nie po to by je wzmacniać tylko ubezwłasnowolnić, tak by nie przeszkadzały w metodycznym podgryzaniu żywiciela. Tak jak każdy pasożyt PiS korzysta oczywiście na tym, gdy organizm na którym żeruje jest silny i zdrowy, ale tak jak na pasożyta przystało nie próbuje podejmować żadnych realnych starań by ten organizm wzmacniać. Pasożyt stara się również, by jego rzeczywista tożsamość pozostała przez żywiciela niezauważona. W przypadku PiSu zabiegi te przyjmują postać ubranego w narodowo-patriotyczną frazeologię mimetyzmu, którego jedynym realnym pokłosiem są nabijające kabzy partyjnym kumotrom inicjatywy pokroju Polskiej Fundacji Narodowej. Naprawdę nie wiem, czy coś innego niż pasożytnictwo lepiej i spójniej tłumaczy praktycznie każdy aspekt działalności publicznej Prawa i Sprawiedliwości.

ps.
Sceptykom, którzy twierdzą, że przecież PiS działa z pobudek patriotycznych, troszczy się o Polskę i Polaków  bo wprowadza ważne i potrzebne ustawy takie jak 500+ i w ogóle to chce dobrze, a to że wychodzi jak zawsze to wina Ż/żydów, masownów, eLGieBeTów, ulicy, zagranicy i Donalda Tuska dedykuję wielce wymowny w tym kontekście fragment zamieszczonego w Wikipedii opisu pijawki lekarskiej: „Przyssanie się i przecinanie skóry przez pijawkę jest bezbolesne, dzięki substancji chemicznej zawartej w ślinie znieczulającej przebicie się przez skórę ofiary. Później pojawia się swędzenie i obrzęk”.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Naprawdę nie wiem, czy coś innego niż pasożytnictwo lepiej i spójniej tłumaczy praktycznie każdy aspekt działalności publicznej Prawa i Sprawiedliwości.

Jest koncepcja "maszyn społecznych", opracowywana w Pracowni Pytań Granicznych UAM m.in. przez Tomasza Polaka (dawniej Węcławskiego), w ramach której pewnie dałoby się zgrabnie to zjawisko modelować (http://www.graniczne.amu.edu.pl/index.ph...zyna-zarys).

Ale metafora "pasożyta" jest dość adekwatna.

Dodam tylko do powyższych spostrzeżeń, że jak kombinowałem we wrześniu po jaką cholerę dzieciaki posłano do szkół, to do głowy przyszło mi właśnie powyższe rozwiązanie: w pandemicznym chaosie łatwiej się kradnie; szczególnie, że okazji do tego jest co niemiara. (oczywiście nie tłumaczył bym tej decyzji jednoczynnikowo, ale mógł być to jeden z powodów, może nawet argument przechylający szalę)
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark

Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Tymczasem wszystko staje się jasne i logiczne, gdy tylko uświadomić sobie, że PiS jest po prostu pasożytem, który nie chce wcale państwem rządzić, a jedynie w jak najszerszym stopniu eksploatować jego zasoby.

To można, a moim zdaniem nawet trzeba, rozwinąć. PiS jest własnością Rosji. Bycie pasożytem doskonale wpisuje się w realizowanie celów Rosji.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Jak można tak bezczelnie wałki robić? Ten pisowiec to albo głupiec albo debil albo liczył na to, że właśnie będąc u władzy da się robić obecnie tak oczywiste dla każdego przekręty.
No i miał rację, można Duży uśmiech

Dwa Litry Wody napisał(a): Przyjęcie takiej optyki sprawia, że noszący znamiona rozmyślnego działania na szkodę państwa sposób w jaki PiS sprawuje władzę wydaje się kompletnie nieracjonalny – wszak nikt rozsądny nie podcina gałęzi na której sam siedzi. Tymczasem wszystko staje się jasne i logiczne, gdy tylko uświadomić sobie, że PiS jest po prostu pasożytem, który nie chce wcale państwem rządzić, a jedynie w jak najszerszym stopniu eksploatować jego zasoby. Do tego celu oczywiście konieczne jest przejęcie kontroli nad państwem i jego instytucjami, ale przecież nie po to by je wzmacniać tylko ubezwłasnowolnić, tak by nie przeszkadzały w metodycznym podgryzaniu żywiciela.
To jest właściwie nieunikniona konsekwencja sposobu, w jaki prezes poukładał swoją partię. Z jednej strony bezkarność, z drugiej łatwy dostęp do pieniędzy, z trzeciej łaska pańska na pstrym koniu jeżdżąca. Tu opłaca się tylko kraść.
Dwa Litry Wody napisał(a): Sceptykom, którzy twierdzą, że przecież PiS działa z pobudek patriotycznych, troszczy się o Polskę i Polaków bo wprowadza ważne i potrzebne ustawy takie jak 500+ i w ogóle to chce dobrze, a to że wychodzi jak zawsze to wina Ż/żydów, masownów, eLGieBeTów, ulicy, zagranicy i Donalda Tuska
PiS dosyć sprawnie rozgrywa pewną grupę obywateli. Otóż są ludzie święcie przekonani, że jakieś mroczne siły chcą ich wyruchać w dupę. To przekonanie jest wręcz fundamentem ich tożsamości, bez niego zawaliłaby im się cała rzeczywistość. Stąd ta cała narracja o Tusku, Michniku, genderze, układzie itp.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Ale ja nie oceniam intencji każdej osoby, która z jakiegoś powodu wykonuje jakąś pracę w publicznych mediach. Oceniam przekaz, jaki te media prezentują, a ten zasługuje na to określenie.
Wydaje mi się, że precyzyjniej byłoby napisać, że telewizja publiczna publikuje gówniany materiał. A tak wrzucasz wszystkich do jednego worka. Ale rozumiem to uproszczenie więc nie będę się czepiać. 
Cytat:Czyli jeśli ktoś przegrywa wybory, to znaczy, że źle spożytkował swoje zasoby polityczne.
Tak, ale ten wątek rozmowy dotyczył poparcia Trumpa w społeczeństwie amerykańskim. Niestety ponad 73 miliony obywateli na niego zagłosowało. Przecież oni nie zmienią poglądów z dnia na dzień i w kolejnych wyborach dadzą o sobie znać, wspierając jakiegoś innego oszołoma. 
Cytat:No nie. Totalny upadek będzie, jak gość będzie siedział.
Czytałem, że Trump zatrudnił ostatnio adwokata do spraw kryminalnych więc jest nadzieja.
Cytat:Którą prawdopodobnie utraci. W przyszłym parlamencie jeśli będzie rządzić, to w niestabilnej koalicji z Konfą i Kukizem.
Korwin i Braun w rządzie, to byłoby nie do zniesienia.
Cytat:A czego mu brakuje, by go nazwać populistą?
Przecież to zwykły oportunista, który zmienia zdanie w zależności od tego, jak wiatr zawieje. Kiedy był burmistrzem Londynu wielokronie zapewniał o poparciu dla pozostania w Unii i polityki pro-imigracyjnej. Odmieniło mu się gdy tylko pojawiła się okazja do przejęcia władzy. Poza tym, populiści zwykle atakują elity władzy. On się z tych elit wywodzi, został wykształcony w elitarnych szkołach i nawet ciągle jest o elityzm posądzany. Jego tendencje do pajacowania są postrzegane jako populizm ale prawda jest taka, że Brytyjczycy lubią polityków, którzy pokazują, że mają do siebie dystans. Zagrał populistycznie ale zupełnie nie jest tzw. przedstawicielem ludu. 
Cytat:Niby tak, ale jednak historia Brexitu pokazuje, że nawet taka dojrzała demokracja może podjąć zupełnie idiotyczne decyzje kierując się populistycznymi hasełkami „they durrka durr”.
Ja wiem, że powszechnie wyznaje się teorię jakoby główną przyczyną Brexitu była niechęć Brytyjczyków do imigrantów ale to jest duże uproszczenie, wręcz nieprawda. Po pierwsze, imigranci z Europy to niewielka część tego, czego doświadczyli oni od lat 60-tych z różnych części swoich byłych kolonii. Po drugie, Polacy, Rumuni, Słowacy itd. nie zabierają Anglikom miejsc pracy gdyż ci pierwsi najczęściej wykonują zawody, które nie są dla przeciętnego mieszkańca Wysp priorytetem. Po trzecie, istnieje przekonanie w dużej części (szczególnie starszej) społeczeństwa o wyjątkowości ich samych oraz ich własnego kraju, który przecież jeszcze do niedawna był światowym imperium. Znoszenie rozporządzeń unijnych w tym kontekście dla wielu było wręcz policzkiem w twarz, stąd sceptycyzm unijny. Zresztą sam wynik referendum pokazał, że kraj jest podzielony w tym względzie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: Sofeicz, 1 gości